Jump to content

Recommended Posts

Tak jak większość kolegów proponuje ja nie będę oryginalny i zaproponuje jakiś maxi skuter. Do pracy rewelacja, przerabiałem to na sobie. Może Forza?

Edited by tomjag

ホンダが一番です

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem ... zdecydowany już jestem praktycznie na 100% na GSR. Motocyklem nie będę tylko jeździł do pracy. Na pewno będę go używał na dłuższe przebieżki weekendowe. Potrzebuje też dość często szybko przemieścić się z jednego końca miasta na drugi (ok. 30km). Właśnie przez to zdecydowany jestem na motocykl, większy niż 250cm. Mimo, że będzie to mój pierwszy motocykl własnościowy, nie raz w zeszłym sezonie jeździłem na maszynach o podobnej mocy jak GSR, i czułem się na nich raczej pewnie (o ile pewnie może się czuć motocyklista z tak małym doświadczeniem). Moje pytanie brzmi ... czy codzienna eksploatacja motocykla na takich niewielkich dystansach (przypomnę tylko, że chodzi o 4-5km) nie przełoży się bezpośrednio na jego awaryjność? Pytanie też czy spalanie przy zimnym silniku z wtrysku w który wyposażony jest GSR będzie znacznie większe niż przy jeździe na dłuższych odcinkach (jeśli tak to mniej więcej o ile)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spalanie będzie większe, żywotność znacznie mniejsza! Tak samo w każdym innym sprzęcie z silnikiem spalinowym. Nie ma takiego, który lubi krótkie przebiegi. Ubieranie się i rozbieranie zajmie Tobie więcej czasu niż sama jazda ale jak to się mówi - co, kto lubi. Szkoda tylko GSRa na takie jeżdżenie i naukę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musisz kupić 2 motocykle, jeden twój wymarzony GSXR a drugi maxi skuter lub enduro 250ccm. A potem i tak stwierdzisz że to bezsens i cię nie stać sprzedasz oba kupisz samochód i będzie po temacie;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem ... zdecydowany już jestem praktycznie na 100% na GSR.

 

To po co zakładasz temat? :)


Why... So... Serious

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz go np. nie gasić po dojechaniu do pracy i nie przebierać się z kombiaka w cywilne ciuchy. W ten sposób będziesz wsiadał na sprzęta z rozgrzanym silnikiem i nie tracił czasu na przebieranie po pracy :)

Tak zupełnie serio - oczywiście, że jazda na zimno nie jest korzystna dla silnika i będzie zwiększone zużycie paliwa, ale o ile tego nie wiem.

 

Pozdr.

F.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na taki dystans kupil bym sobie skuter 50 ccm i gitara zalewasz 10 litrów Pb 95 i jezdzisz caly miesiac .

Share this post


Link to post
Share on other sites

pomysł pozbawiony sensu: odzianie się zajmie więcej czasu. mając 5km jeździłbym rowerem

druga kwestia to zakup 100KM motocykla do nauki jazdy - ryzykujesz, chyba że NAPRAWDĘ nauczył Cię ktoś jeździć

 

odsyłam do tematów o motocyklu na dojazdy do pracy (kilka) i wyborze pierwszej maszyny (dziesiątki)

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do pracy w jedną stronę mam 10km - 3km przez miasto i 7km poza terenem zabudowanym. Yamaha YBR w mieście sprawuje się bardzo dobrze i nie zostaje z tyłu za samochodami, natomiast za miastem przelotowa do 80km/h okazuję się zbyt mała. Przydało by się coś, co potrafi utrzymać przelotową przynajmniej 100km/h, gdyż jak jadę wolniej to gromadzi się za mną sznur samochodów, które chcąc mnie wyprzedzić podejmują niebezpieczne czynności.


Komar 2320 > WSK 125 > CBR 600F2 > CBR F4I SPORT > Kymco Active > YBR 125 > CBR 600RR PC 40

Share this post


Link to post
Share on other sites

pomysł pozbawiony sensu: odzianie się zajmie więcej czasu. mając 5km jeździłbym rowerem

druga kwestia to zakup 100KM motocykla do nauki jazdy - ryzykujesz, chyba że NAPRAWDĘ nauczył Cię ktoś jeździć

 

Jak czytam takie tematy to naprawde jestem za zniesieniem wiekowej granicy 24 lat i wprowadzeniu kat. A 2 obowiazkowo dla wszystkich.

 

Tam sie bedziesz rozdrabnial, bierz ZZR 1400 za miesiac juz bedziesz wszystko potrafil :icon_mrgreen:

 

:crossy:

Edited by ks-rider

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem ... zdecydowany już jestem praktycznie na 100% na GSR.

 

To po co pytasz skoro i tak wiesz że będzie GSR. Na takie dojazdy to pomyłka, silnik się męczy, szkodzi mu jazda na niedogrzanym. Do tego większe spalanie, wiecznie niedoładowane aku. Chyba że znajdziesz jakąś dłuższą trasę do pracy, tak jak to robi większość z Nas gdy jedzie moto do pracy, a raczej do domu po pracy. Co nie, Panowie? :biggrin: Coś w tym stylu http://images02.bebzol.com/data/201212/99909-ca5d5a9075ee8d299ea96be77b2574e7.jpg

 

Bierz coś mniejszego albo więcej i dalej jeździj. Wybór należy do Ciebie.

 

Tam sie bedziesz rozdrabnial, bierz ZZR 1400 za miesiac juz bedziesz wszystko potrafil :icon_mrgreen:

 

:crossy:

 

Znudzi się po tygodniu, zbraknie mocy.


MotorcycleStorehouse Dealer.

Wszystko do Twojego amerykańskiego motocykla!

 

Kiedy umrę pochowajcie mnie twarzą do dołu aby cały świat mógł pocałować mnie w dupę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musisz kupić 2 motocykle, jeden twój wymarzony GSXR a drugi maxi skuter lub enduro 250ccm. A potem i tak stwierdzisz że to bezsens i cię nie stać sprzedasz oba kupisz samochód i będzie po temacie;)

 

Ewentualnie skończy sie rowerem na dojazdy do pracy :).


"Ja tylko nie wierzę w jednego więcej boga niż ty. Gdy zrozumiesz, dlaczego nie wierzysz we wszystkich pozostałych, zrozumiesz, dlaczego ja nie wierzę w twojego." Stephen Roberts

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do pracy w jedną stronę mam 10km - 3km przez miasto i 7km poza terenem zabudowanym. Yamaha YBR w mieście sprawuje się bardzo dobrze i nie zostaje z tyłu za samochodami, natomiast za miastem przelotowa do 80km/h okazuję się zbyt mała. Przydało by się coś, co potrafi utrzymać przelotową przynajmniej 100km/h, gdyż jak jadę wolniej to gromadzi się za mną sznur samochodów, które chcąc mnie wyprzedzić podejmują niebezpieczne czynności.

 

Też szukałem małego motocykla do pracy. Wybór padł właśnie na Ybr. 4 lata jeżdże bezawaryjnie. W mieście poza godzinami szczytu trzeba sprawnie i szybko zmieniać biegi żeby nie być przysłowiowym " zawali-drogą".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...