Denzel25 Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 Mam takie nietypowe pytanko. Od dwóch tygodni śmigam sobie na CZ350. Przez te dwa tygodnie zauważyłem że z każdym dniem jazda idzie mi coraz lepiej :crossy: Wczoraj spotkałem w miescie jedna dziewczynę, jechała na jakimś japończyku 250. Jako że do tej pory jeździłem samotnie, stwierdziłem że fajnie będzie we dwójkę. Pojeździliśmy sobie z pół godzinki, dziewczyna była z przodu ja za nią. Zauwazyłem że mógłbym jechać duzo szybciej w zakrętach, bardziej kładąc motocykl. I tutaj nasuwa mi się pytanie:Jak poznać granicę prędkości w zakręcie/złożeniu. Czy próbować np. przejeźdzać ten sam zakręt z coraz większą prędkością, a jedyna granica jest strach? Czy mocne składanie się w zakręcie na CZcie jest bardziej niebezpieczne niż na japończyku (cholerka, może balansuje na krawędzi :) ), Acha, sprzęt mam sprawny technicznie, nowe oponki Mitas H06 na asfalt. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
math1982 Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 (edited) Opcja szukaj, bo pytanie nie jest nietypowe Edited August 20, 2008 by math1982 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Denzel25 Posted August 20, 2008 Author Share Posted August 20, 2008 Oczywiście przeczytałem duzo artykułów na forum. Ale chciałem się upewnić czy na CZce też mogę się pobawić :) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maestro Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 Moim pierwszym motocyklem była Jawa 350 z roku 80. Zdarzyło się ze dwa razy, że przytarłem na zakręcie (własciwie na skrzyzowaniu) o rurę wydechową. Ale szczerze mówiąc dziś nie miałbym odwagi. Opony w tych motocyklach są bardziej uniwersalne i raczej nie służą do głebokiego składania w zakręty. Nikt Tobie nie da dobrej recepty na składanie się w zakręcie na CZ.... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jeszua Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 możesz się pobawić. nie zapomnę jak kilka lat temu świeżutkim motocyklistą będąc objeżdżany byłem przez Wiewióra - ja na xv535, on na cz-cie, z pasażerką i kuframi. na dolnym śląsku, na winklach, facet objeżdżał mnie szorując kuframi po asfalcie. ależ mi było wtedy wstyd! :Djeśli jeździsz od 2 tygodni, to jeszcze pewnie sporo w kwestii składania możesz się nauczyć. powodzenia ;)jsz Quote „Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują.” [R. Kapuściński] Link to comment Share on other sites More sharing options...
pikonrad Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 oglądaj opony, widać po nich ile jeszcze zostało do "zamknięcia". Jeśli opony przeznaczone są na asfalt, to na dobrym asfalcie powinny trzymać aż do zamknięcia, więc spokojnie składaj się w zakręty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jeszua Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 te opony mają inną kostrukcję, AFAIK, i ta ocena nie jest taka prosta. niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylęjsz Quote „Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują.” [R. Kapuściński] Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukass102 Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 Z tymi oponami jest taki myk, że nie da się ich zamknąć bo się nie kończą :clap: A składać się możesz aż będziesz czymś czepiał o asfalt :D Najbardziej skrajnego rzędu włosków (patrz foto) nie zetrzesz asfaltem chyba. Przynajmniej mi się nie udało do tej pory :) Ostatnio jadąc w górach obładowaną jawą wyprzedziła nas R1, ale zaraz ją samochód z przodu przyblokował to go doszedłem i przez kilka zakrętów nie starając się zbytnio trzymałem się równo za nim. Zaraz droga sie wyprostowała i tyle go widziałem :D Kto wie, może gdybyśmy się spotkali na bardziej krętym odcinku... pomarzyć można, nie? :smile: Nawet że te opony się nie kończą, to widać, gdzie są jeżdżone i patrząc na oponę można zobaczyć czy bardzo się składamy w zakręty. Przykładowo fotka H06:http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=300549320d8a1db3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Batman Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 Jak poznać granicę prędkości w zakręcie/złożeniu. Nie poznasz jej póki nie przekroczysz :) :) A tak na serio to praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Quote http://www.moto-batman.pl Link to comment Share on other sites More sharing options...
ural_zgora Posted August 20, 2008 Share Posted August 20, 2008 Pojeździliśmy sobie z pół godzinki, dziewczyna była z przodu ja za nią. podejzewam ze gdyby bylo odwrotnie to owa motocyklistka mogla by zostac zatruta spalinami :)Kiedys mialem okazje jechac za Jawa 350 - Boziu koachana - galy normalnie z orbit wychodza :) Musisz uwazac na piaseczek w zakretach, na mokrym tez i powodzenia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
qurim Posted August 21, 2008 Share Posted August 21, 2008 Problem w tym ze standardowe opony w CZ mają konstrukcję która pozwala jeździć tylko na wprost. Szczególnie przednia z tymi sławnymi. wzdłużnymi paskami. Nie zakładaj na tył żadnych grzybków czy innych opon od pseudo-scigaczy bo to porażka. Unikaj też opon Mitas bo sie trzymają jezdni jak kowal gorącego pręta.Chcesz nauczyć się zakrętów to wsiądz na WSK - idzie jak rower po łuku. SHL jeszcze lepiej ale dla swieżaków niebezpiecznie bo łapie shimmy a lekkie dotknięcie hamulca = idziesz do rowu, wszystko dzięki przedniemu zawieszeniu. :flesje: Quote MotorcycleStorehouse Dealer. Wszystko do Twojego amerykańskiego motocykla! Kiedy umrę pochowajcie mnie twarzą do dołu aby cały świat mógł pocałować mnie w dupę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukass102 Posted August 21, 2008 Share Posted August 21, 2008 Przesadzasz Qurim :buttrock: Mam na przodzie oryginalną jeszcze barumkę, już zząbkowaną. W zakrętach trzyma się ok, jest dość przewidywalna, ale słabo trzyma przy hamowaniu. A do mitasa nie mam zastrzerzeń w zastosowaniu dla tych motocykli. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
lombardo Posted August 21, 2008 Share Posted August 21, 2008 Przez ponad trzy lata latałem Jawą 350 TS i w moim przypadku o tym że już wystarczy informowały mnie podnóżki trące o asfalt,później starałem się je jakoś obrócić żeby były wyżej (tak samo tłumiki) żebym mógł sie jeszcze mocniej składać. :icon_mrgreen: pozdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Czarek-fighter Posted August 22, 2008 Share Posted August 22, 2008 Przez ponad trzy lata latałem Jawą 350 TS i w moim przypadku o tym że już wystarczy informowały mnie podnóżki trące o asfalt,później starałem się je jakoś obrócić żeby były wyżej (tak samo tłumiki) żebym mógł sie jeszcze mocniej składać. Podobnie miałem w Junaku :icon_twisted: podnóżki przycierały prawie na każdym ostrzejszym zakręcia . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.