Skocz do zawartości

Staszek_s

Midnight Visitor
  • Postów

    11163
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    54

Treść opublikowana przez Staszek_s

  1. Słuchajcie, jeszcze proszę opcję dla tych, którzy dobiją w sobotę rano... Tzn. określcie się o której start z Rybnika - bo jeżeli wstanę o trzeciej rano, aby potem czekać do 14 aż sie wygrzebiecie, to... wojna murowana! pzdr
  2. witam, tak sobie dumam, bo na dworze pada, jaki motocykl jest fajniejszy.. 1. BMW R1150 R: zalety - typowy, zawsze możliwa odsprzedaż, 85KM, wał kardana wady - brzydal! 2. Trimph Thunderbird zalety - ładny... wygodny, dopracowany stylistycznie - mało plastyku, dużo chromu, nietuzinkowy wady - mało mocy - 69KM, napęd łancuchem, relatywnie starszy rocznikowo.. To oczywiscie subiektywne porównanie, może ktoś ma ochote doradzić coś lub podzielić się doświadczeniem z tymi motocyklami. pzdr
  3. Spoko można jechać w grupie bez prawka. Nie sprawdzają, no, chyba ze jakaś draka... Jadę z Gdańska, ale chyba w piątek rano, więc na raz w okolice Gliwic. Na razie jestem 'rozdarta sosna", bo nie wiem, zmienić moto czy nie.. A jak tak, to jak to zrobić, aby przed weekendem zdążyć! pzdr
  4. Prot, albo wyjazd albo zapłacony rachunek za komórkę... Dzwoń na ten 507... bo tamta wyłączona na głucho! pzdr
  5. ... a u mnie problem zapalającej się kontrolki oleju (ten sam silnik co dragstar) okazał się banalny - po prostu na łączce kabelka od czujnika był luz... Więc może warto sprawdzic wszystkie połączenia zanim wymieni się czujnik? pzdr
  6. Gerard!!! Jedź chłopie z nami bo wiesz, tam takie towarzystwo jedzie, że... Oni podobno sie nie myją i w ogóle... Piją dużo... Motocykle często mają ubłocone... Nie to co MY! Aha, mi warunki takie jak w Tokaju też odpowiadają. Twardy jestem! pzdr
  7. Mam tylko dobre doświadczenia z jazdy po Niemczech: 1. przede wszystkim, gdy wyjeżdża się w mieście z drogi podporządkowanej, a jest sznur aut, zawsze wpuszczają "na zakładkę", co drugie auto. Jak to u nas wygląda , wiemy wszyscy... 2. na autostradzie nie warto wyprzedzać prawym pasem, zresztą we Włoszech też, bo jak kierowca zauważy że ktoś lewym do niego sie zbliża, często błyskawicznie odbija na prawy i pewnie dlatego takie wyprzedzanie prawym jest zakazane - oni naprawdę błyskawicznie wykonują taki manewr i mogą zajechać temu wyprzedzającemu prawym. 3. jak pomyliłem się na pasach gdzieś na skrzyżowaniu - nigdy nie było problemu aby ktoś wpuścił na właściwy, wystarczył przez szybe machnąć ręką - w Polsce nie jest to takie oczywiste, a w Paryżu np. prawie niemożliwe... Jak tu już pisaliście, każdy ma jakieś własne doświadczenia, ale u mnie te pozytywne z niemieckich dróg zdecydowanie przeważają. pzdr
  8. spoko, jakoś będzię! grunt że się wszyscy znowu spotkamy. pzdr
  9. Używka odpada, bo właściwie czym różni się od moich? Ale odpowiedzcie mi na moje pytanie -czy te tarcze powinny"chodzić" na tych nitach, czyli być luźne? bo jak juz wspomniałem, luzu na ich mocowaniu nie wyczuwam... pzdr
  10. ... te tarcze stoją bardzo sztywno na tych nitach, praktycznie mają zero luzu, czyli blokują sie? Powiedzcie mi, jak powinno być z tymi nitami.. pzdr
  11. ... kurde, troszkę w złym dla mnie kierunku zmierza plan... 1. Na jeden dzień do Prago tłuc się ponad 800 km z Gdańska 2. Odpadł Krumlov i Budziejowice, te miasta chciałem zobaczyć.. 3. Kletno - przecież będziemy tam w początkach września... Prot, nie wiem jak z urlopem, ale ja chętnie bym śmignął gdzieś dalej - z Pragi na południe. Będziemy w kontakcie! pzdr
  12. hmmm, 990 PLN to nie jest kwota która mnie podłamuje, jak również nie jest mi obojętną, mam lepsze pomysły na wydanie jej, ale w końcu nie zaczęło mi się to robić po jakimś ekstremalnym przejeździe tylko po normalnym turystycznym przejeździe 300 km.. Więc jak wymienię to co się zmieni - po kolejnym deszczu? Znowu wymiana tarcz? co do twardości klocków -te pierwsze były na pewno miękkie, bo się scierały na rdzawy pył, te drugie - LUCASA, kupione w Klasie - jeszcze nie wiem, mało na nich zrobiłem i raczej przy spokojnej jeździe... pzdr
  13. ...tak, też stawiam iż skrzywiła mi się tarcza. Tylko wkurza mnie ten zbieg okolicznosci, ze tuż po wymianie! Pytanie tylko czy jest możliwosć jej regulacji na tych śrubach które ją skręcają do koła czy nitach, które ja mocują? I ewentualnie, czy jest opcja "wyrównania" tarczy na szlifierce magnetycznej czy w przypadku tarczy pływającej to niemozliwe?
  14. Witam, wymieniłem przednie klocki hamulcowe w bulldogu i w efekcie hamulec pulsuje przy hamowaniu... Wcześniej, przed wymianą, tego objawu nie było. 1. zakładam, iż poskładane jest ok - sprawdzali inni 2. pulsowanie wystąpiło po przejechaniu około 300 km, w deszczu - być może przegrzałem tarczę? 3. klocki były chyba Ferrodo (brudziły oponę i felgę takim rdzawym pyłem), teraz na wszelki wypadek założyłem inne - Lucasa, objawy bez zmian. 4. tarcze są teoretycznie "pływające", chociaż są dość ciasno spasowane 5. jest to układ hamulcowy taki sam jak w starej R jedynce Jeżeli ktoś ma jakaś sugestię lub miał podobny problem, bede wdzięczny za informację, ponieważ irytuje mnie, gdy mam coś nie tak w moto... pzdr
  15. Apeluję o rozwagę!!! Nie da się chyba połączyć w ciągu 4 dni zwiedzania, zlotu, itp... Zróbcie wariant bez zlotu - tylko zwiedzanie, bedzie nas tyle osób że zlotu nam nie trzeba. pzdr
  16. jakby samolotem... wiesz Prot, moto zostawimy na parkingu w Pradze i fruuu
  17. w tym tempie to do weekendu będziemy już zahaczać o Portugalię!
  18. Oleska, Czechy to mały kraj - może po prostu zamiast Pragi wyskocze do Krumlowa. dzięki za informację
  19. 1. Oleska, ja chce zobaczyć to takie ładne miasteczko na południu Czech - jakieś takie na K, podobno byłaś w nim na rowerze... 2. Praga - ok, ale może pojeździmy po prowincji... jakieś Karlove Vary 3. a może zastanowimy się nad kwaterami - odpadają namioty, karimaty... dużo bagażu odpada...
  20. Prot, to jednak trochę dwuznacznie brzmi: "popracować nad Tobą"... nie chce być mylony... ale jakby co, to ja NIE chce być Żoną! pzdr P.S. Jadziem Prot do Czech, sprawdzimy, czy aby ten Pilsner sprzedawany w Polsce to nie jakaś podróba, bo jakoś mi często sokiem malinowym zajeżdża...
  21. ja tam gdzie Wy! Prot, kojarzę, ale to temat na gg... pzdr
  22. tak Procie, na pewno lepszy od łażenia w tym czasie po bunkrach i innych takich-tam wynalazkach! pzdr
  23. ... ale jednak ten Lwów... nie żebym jątrzył Broń Boże! pzdr
  24. JEDŹMY!!!! P.S. Kurde, ile tym postem wniosłem do tematu!
  25. witam, na swoim przykładzie - z UM w Gdańsku mogę Ci tylko podpowiedzieć, iż lepiej sporzadzić umowę po Polsku - bo ja sporządziłem taką o jakiej piszesz i w efekcie i tak musiałem przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego część niemiecką... Więc po prostu sporządź polską -będzie bez problemu honorowana w wydziale komunikacji. pzdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...