Jump to content
pawel7

JAK DOCIERAĆ NOWY MOTOR

Recommended Posts

Odwrotnie zalozony pierscien olejowy na lewym cylindrze.

No to sprawa się wyjaśniła :P , czyli nie z powodu powolnego docierania :biggrin:

Jak wyglądała gładź na cylindrach i tłoki?

Ja tam dalej będę się upierał, że zdrowy rozsądek górą, bo jak się coś ściera podczas pracy to musi się dotrzeć i nie trzeba dawać odrazu w rurę, no ale każdy robi jak uważa.

Motorek całkiem, całkiem, tylko nie przesadź z dawaniem w rurę bo szkoda sprzęta.

Pozdro.

Luca.

 

P.S.

Ile tam u Ciebie trzeba dać za BSA ?

Edited by Luca

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Lukass

Kurcze, jakbym Junaka słyszał :icon_rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bede chyba sprzedawal w Polsce BSA bobber i Triumph 650 ceny okolo $6 - 7 tys za zrobione motocykle + przesylka. Zloma mozesz kupic za $ 3 tys, ale wowczas odbudowa kosztuje cie nastepne $5 tys.

Dotyczy to mojego modelu, BSA GoldStar zlom zaczyna sie od $10 tys.

 

Lukass, wlasnie o to chodzi - Junak ktory wszystkie samochody wyprzedza spod swiatel i idzie w trasie 110 - 120 km/h.

 

Adam M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bede chyba sprzedawal w Polsce BSA

Adam M.

 

A mówiłem, żebyś nie przesadzał z ostrym docieraniem ;)

 

 

Oczywiście żartuje sobie a cena za dobrze zrobiony całkiem przyzwoita i doznania bezcenne :buttrock:

Edited by Luca

Share this post


Link to post
Share on other sites

hm panowie temat umarł a ja w moje głowie nie mam jednoznacznej odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:)

 

niedługo przyjedzie do mnie moje nowe moto SUZUKI GSX-R 600 K7. Chybą będzie bez wszelkich płynów bo jest ściągane z salonu w USA. I teraz moje pytani

 

zakładam opcję pierwszą że motor nie ma płynów żadnych. zalewam minerlanym jeżdze 100km-500km docieram umiarkowanie korzystając z pełnego zakresu obrotów i co dalej wlewa pół syntetyk czy odrazu lac syntetyk.

 

opcja druga zakłada ze w moto jest jakis olej wiec robie to samo docieram 100-500km spuszczam i czym zalac. docelowo chcialbym aby mój motor był zalany pełnym systetykiem SHELL ULTRA RACING 10W-60. prosze o podpowiedz dziękuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie sadze zeby motocykl byl transportowany bez oleju i plynu chlodniczego, raczej jedyna rzecz ktorej nie bedzie to paliwa i akumulatora.

W ksiazce wlasciciela moto, ktora dostaniesz jest napisane jaki olej wlewac i taki napewno jest wlany.

Ja bym zlal olej jaki sie w nim znajduje, zalal mineralnym o polecanej w ksiazce wartosci SAE i przeszedl normalna sekwencje "mocnego" docierania, czyli pierwsza zmiana po 60 km, dalej na mineralny po 300 km znowu zmiana i po tysiacu syntetyk.

Jezdzisz caly czas w miare ostro, czyli ciagniesz na niskich biegach do 3/4 skali obrotow. Pamietaj zeby przy pierwszym uruchomieniu nie stac dlugo na wolnych obrotach, tylko wsiasc i jechac - wolno do rozgrzania silnika, a jak sie rozgrzeje to rura.

 

Adam M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z olejem zrób tak jak Adam radzi, natomiast co do ostrego docierania to bym nie przesadzał.

Chwilowe przygazówki na 3/4 mozliwosci w zupełności wystarczą. Bardzo ważna jest temperatura, na zimnym spokojnie i zbytnio nagrzewać też nie ma co. Masz chłodnicę to raczej nie przegrzejesz.

Ja tam twierdzę, że jak się coś ściera to i się dociera. Dlatego ważny jest ten mineralny a po 1000km wlejesz syntetyk i będzie git.

Prawda jest taka, że i tak wiele nie nawojujesz bo silnik masz już wstępnie dotarty i możesz go już tylko dopieścić.

To jest wyłącznie moje zdanie i niekoniecznie musisz go słuchać.

Edited by Luca

Share this post


Link to post
Share on other sites

Luca, kazde Suzuki GSXR po zejsciu z tasmy dostaje ognia na dzien dobry w fabryce, zalozenie jest takie ze motocykl musi wytrzymac mlodego napalenca, ktory po wyjezdzie ze sklepu moze dac do odciecia na kazdym biegu. To nie jest chinska kopia choppera, tylko prawdziwa race replica.

Podejrzewam ze sa lekkie roznice w jakosci wykonania i materialach cylindrow, tlokow i pierscieni :icon_mrgreen:

Na forum "scigacz.pl" jest artykul o nowych modelach GSXR i opisane jest troche jak te czesci sa zrobione i wygladaja. Warto przeczytac.

 

Adam M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do (fabrycznie) nowego motocykla bez oporów wlałem syntetyk przy pierwszej wymianie. Po 10000 km (w pół roku) silnik nie bierze oleju i chodzi idealnie.

Moim zdaniem tak samo mechanicy proponuja "ostre docieranie",jak dentysci polecaja w reklamie jakies gowniane pasty do zebow.Po co??? ZEBY MIEC ROBOTE.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem mechanikiem ( z zawodu ).

Wszystko o czym pisze przerabialem na wlasnych motocyklach i tak samo "mocne docieranie " sprawdzone zostalo na mojej BSA, ktora jest motocyklem o wiele delikatniejszym niz nowy GSXR i to nie dalej jak zeszlej jesieni. Jest z tego film, a zeby bylo smieszniej to rowniez jest film z wynikow "lekkiego docierania" 2 lata wczesniej. Poszukaj na forum to znajdziesz.

Poczekaj az obudza sie mechanicy z zawodu, to napisza ci co mysla o takich stwierdzeniach jak twoje.

 

Adam M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Luca, kazde Suzuki GSXR po zejsciu z tasmy dostaje ognia na dzien dobry w fabryce, zalozenie jest takie ze motocykl musi wytrzymac mlodego napalenca, ktory po wyjezdzie ze sklepu moze dac do odciecia na kazdym biegu.

Przecież napisałem, że teraz co najwyżej może dopieścić maszyną bo silnik był już wstępnie docierany.

To, że mamy lepsze materiały, lepszą technologię wykonania to nie znaczy, że zachodzą inne procesy przy docieraniu.

Nowoczesne silniki wytrzymują pośpieszne docieranie, co nie znaczy, że to jest jedynie słuszna metoda. W silniku nie dociera się tylko tłok pierścienie i cylinder ale jest cała masa innych współpracujących elementów, jak np koła zębate, które nie lubią odrazu ostrego docierania.

Nie ma powodu by się tak śpieszyć z gwałtownym dotarciem silnika. Ktoś powie, że pierścienie się zeszklą i się nie dotrze.

Tylko w jakich warunkach ten proces przebiega? W wysokiej temperaturze a kiedy mamy wysoką temperaturę? Jak dajemy po garach oczywiście.

Producent na linii produkcyjnej nie ma czasu bawić się w czasochłonne docieranie i robi to najszybciej jak się da i silnik może to wytrzymać. To samo robią Ci co przygotowywują moto na wyścig.

Stąd wyszło, że ostre docieranie jest super i maszyny potem śmigają mając za nic katusze jakim ich poddano na początku żywota.

Klient kupując nowy sprzęt w salonie nie ma już dużego wpływu na docieranie bo najciekawsze już go omineło. Może sobie jeżdzić jak mu się podoba, nawet do odcięcia i moto musi wytrzymać, byle by właściciel pilnował wymiany oleju i filtra.

Klient płaci, klient wymaga i dostaje produkt gotowy do jazdy, no to po co go dalej docierać na ostro?

 

Weżmy teraz cały temat od drugiej strony, skoro ostre docieranie jest takie dobre dla silnika, to czemu przeciętnie biorąc tym co dająw rurę silnik kończy się szybciej, niż tym co jeżdzą umiarkowanie.

Można z tego wysunąć wniosek, że ostre traktowanie skraca żywotność silnika (w tej kwestji chyba nie zaprzeczysz) idąc dalej obciążenia które przenosi silnik przy ostrej jeździe powodują jego szybszą eksploatację (też nie zaprzeczysz).

No to czemu te same obciążenia w okresie gdy elementy nie są jeszcze dotarte, nagle mają zbawienny wpływ na silnik?

Wróćmy teraz do rzeczywistości. Ilu użytkowników jak kupuje nowe moto jeździ nim do samego końca (remontu)? No raczej bardzo mało a ilu teraz kupuje drugi raz takie samo moto i dociera inną metodą jak to pierwsze i dalej jeżdzi do samego końca by stwierdzić potem, która metoda docierania i eksploatacji jest właściwsza.

Nie znajdziesz ani jednego i nikt tak na prawdę nie jest w stanie powiedzieć, jaka będzie róznica w mocy silnika i jego żywotności przy danej metodzie docierania.

Górę bierze odczucie to jak nam się wydaje trafniej a nie jak na prawdę jest.

Ja biorę to na prosty rozumek, że silnik eksploatowany w średnim zakresie od silnika który dostaje po garach ma się lepiej i żyje dłużej.

Pozdrawiam

Luca

Edited by Luca

Share this post


Link to post
Share on other sites

wracajac do tematu:

 

Skad wezmiecie olej mineralny o wartosci 10w40?? z tego co widze najnizsza wartosc minerału do motocykli to 15W


MOTOPROJEKT - Warsztat motocyklowy

 

serwis, naprawa, diagnostyka komputerowa, materiały eksploatacyjne

 

Sławek - 604 635 069 Bart - 695 880 500

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wiesz ze olej mineralny ma nawet oznaczenie 5W;> Trzeba tylko poszukac;P

Jest dostępny normalnie w sklepach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a mozesz mi podac jakis przyklad ??


MOTOPROJEKT - Warsztat motocyklowy

 

serwis, naprawa, diagnostyka komputerowa, materiały eksploatacyjne

 

Sławek - 604 635 069 Bart - 695 880 500

Share this post


Link to post
Share on other sites

a dzieki dzieki. Znalazlem tez bell raya o tej wartosci w wersji mineralnej :)

 

A tak swoja droga to gdzie tego midlanda kupic ??


MOTOPROJEKT - Warsztat motocyklowy

 

serwis, naprawa, diagnostyka komputerowa, materiały eksploatacyjne

 

Sławek - 604 635 069 Bart - 695 880 500

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak swoja droga to gdzie tego midlanda kupic ??

 

Na Allegro jest cała gama olejów Midlanda - dystrybutor sprzedaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrcając do tematu. Mam mieszane uczucia poniweważ.

 

ZA

Motocykl Yamaha R1 - prosto z pudełka na tor i jazda. Cały sezon nakręcony w wyścigach i .. nic, nawet nie brała oleju

 

Maluch po lekkim tuningu, po remoncie jazda z wykorzystaniem całego zakresu obrotów. Okazało się, ze silnik chodził rewelacyjnie, nie brał oelju itp.

 

Przeciw

 

Motocykl znznej europejskiej firmy zabrany jako nowy na tor. Po około 20 okrążeniach silnik się zatarł, zablokowało się tylne koło, potem tylko gleba.

 

I co tu sądzić? :biggrin: Trzeba bardzo uważać - przypominam, że "szeroki zakres obrotów" nie oznacza dwania w pałę. Można rozpędzać się płynnie i chyba o to chodzi.

 

Pawel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrcając do tematu. Mam mieszane uczucia poniweważ.

 

ZA

Motocykl Yamaha R1 - prosto z pudełka na tor i jazda. Cały sezon nakręcony w wyścigach i .. nic, nawet nie brała oleju

Maluch po lekkim tuningu, po remoncie jazda z wykorzystaniem całego zakresu obrotów. Okazało się, ze silnik chodził rewelacyjnie, nie brał oelju itp.

Przeciw

Motocykl znznej europejskiej firmy zabrany jako nowy na tor. Po około 20 okrążeniach silnik się zatarł, zablokowało się tylne koło, potem tylko gleba.

I co tu sądzić? :) Trzeba bardzo uważać - przypominam, że "szeroki zakres obrotów" nie oznacza dwania w pałę. Można rozpędzać się płynnie i chyba o to chodzi.

Pawel

No i dlatego wolniejsze docieranie jest lepsze, bo silnik to nie tylko pierścienie i gładź cylindra. Nie każdy sprzęt wytrzyma przyśpieszony proces docierania, bo generują się wtedy większe drgania, temp i może występować nadmierne tarcie przy ciasnych pasowaniach.

Najważniejszy zdrowy rozsądek przy docieraniu, trochę wolniej ale bezpieczniej. Ważna częsta zmiana prędkości, nie mulić, nie dawać na maxa i nie przegrzać a moto się dotrze bo procesy tarcia występują cały czas. No i mineral na początek docierania i nie ma obawy , że się zamuli silnik.

Co do docierania sprzętów przygotowywanych na tor, to tam nie ma czasu na bawienie się w powolne docieranie tylko dociera się możliwie najszybciej. Jeden sprzęt to wytrzyma a inny nie.

Edited by Luca

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrcając do tematu. Mam mieszane uczucia poniweważ.

 

Przeciw

 

Motocykl znznej europejskiej firmy zabrany jako nowy na tor. Po około 20 okrążeniach silnik się zatarł, zablokowało się tylne koło, potem tylko gleba.

 

I co tu sądzić? :bigrazz: Trzeba bardzo uważać - przypominam, że "szeroki zakres obrotów" nie oznacza dwania w pałę. Można rozpędzać się płynnie i chyba o to chodzi.

 

Pawel

 

Dokladnie - mocne docieranie to nie jest zadne dawanie w pale.

Zaczynamy od krotkich jazd z wejsciem i natychmiastowym zejsciem z obrotow na niskich biegach, silnik nie ma prawa byc trzymany na wysokich obrotach.

Kazda jazda zakonczona jest chlodzeniem silnika. W czasie jazd rowniez zwracamy uwage by nie przegrzac silnika. Z zewnatrz wyglada to tak jakby czlowiek jadacy na motocyklu stale przyspieszal i zwalnial, dlatego wazne jest by robic to na pustym, lub malo ruchliwym odcinku drogi. Mysle ze dla sredniego japonczyka 2 takie seanse po 15 - 20 min sa zupelnie wystarczajace i po osiagnieciu 60 km i zmianie oleju ( dalej na mineral ) mozna zaczac jezdzic normalnie pilnujac tylko by nie pilowac silnika na niskich obrotach przy wysokim biegu ( lugging ) i dalej chronic przed przegrzaniem.

W przypadku Junaka, czy ruska sprawa jest oczywiscie troche bardziej skomplikowana i dluga.

 

A'propos, czy ten silnik rozebrano i sprawdzono przyczyne zatarcia ?

 

Adam M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrcając do tematu. Mam mieszane uczucia poniweważ.

 

ZA

Motocykl Yamaha R1 - prosto z pudełka na tor i jazda. Cały sezon nakręcony w wyścigach i .. nic, nawet nie brała oleju

 

Maluch po lekkim tuningu, po remoncie jazda z wykorzystaniem całego zakresu obrotów. Okazało się, ze silnik chodził rewelacyjnie, nie brał oelju itp.

 

Przeciw

 

Motocykl znznej europejskiej firmy zabrany jako nowy na tor. Po około 20 okrążeniach silnik się zatarł, zablokowało się tylne koło, potem tylko gleba.

 

I co tu sądzić? :)

 

 

Pawel

 

Odpowiedz bardzo prosta,japonskie sportowe silniki sa bez porownania lepiej zbudowane niz europejskie. :icon_mrgreen:

Tak na marginesie,kiedys mialem okazje porownac ciezary tlokow z 04 r1,idealnie takie same do dziesiatej czesci grama.

 

Osobiscie jestem zwolennikiem ostrego docierania szczegolnie w przypadku nowych motocykli z gwarancja.Uzasadnienie moje jest takie, jak np w wyzej wymienionym przypadku,jepiej jest jak to padnie podczas gwarancji.Dobrze poskladany silnik wytrzyma spoko 20 okrazen na torze,na 100 % jakis komponent mial wade fabryczna, zle luzy ,itd.W przypadku delikatnego docierania zapewne by sie nie zatarl,ale i tak ten silnik i tak byl glutem.Nie ma sensu meczyc sie z takim bublem podczas pozniejszego uzytkowania.Nie jest moim obowiazkiem pomagac fabryce z ich problemami w zakresie kontroli jakosci.

Z drugiej strony tor torowi nie rowny,przewaznie mozna odkrecic gaz do konca na nie dluzej niz kilka sekund,ale np.Road America ma 3 dlugie proste na ktorych "liter" osiagnie 290-300 km/h.Na ten tor balbym sie zabrac fabrycznie nowy motocykl czy tez swiezy silnik.

 

Jezeli chodzi o silniki ktore ja zbudowalem to stosuje metode ktora dobrze opisal Adam lub tor,ale taki troche wolniejszy i uzywam tylko 80-85% maksymalnych obrotow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zaczolem docieranie wlasnie od dzisiaj. sprawa jest troche bardziej skomplikowana bo to ATV i wskazników nie ma wcale, ale: zagrzalem lekko silnik, zlalem stary olej, wlalem nowy mineralny w ilosci prawie pod gorna kreske, znow nagrzalem silnik i wyjechalem pojezdzic. jedynka, rozpedzanie na srednim gazie (bardziej wyzszym niz nizszym) do ok 3/4 obrotow, zmiana biegu i dalej tak samo, odpuszczam gaz, rozpedzam tym samym sposobem i trójka i odpuszczam gaz, redukcja do dwójki, rozpedzam, trojka itd kilkukrotne.

 

generalnie bez trzymania wysokich obrotow ale tez nie zamulajac (w miare szeroki zakres obrotow)

 

Jak skonczylem jazde wentylator chodzil dluzsza chwile. czy to nie jest dziwne?? w atv nie ma duzych predkosci ale mimo wszystko.

 

posmigam jeszcze przez weekend czyli do kupy zrobie ze 4-5 motogodzin i zmienie olej w poniedzialek.

 

zalalem belraya EXL 10w40 mineralny.

 

ktos moze skomentowac czy to jest tak jak nalezy??


MOTOPROJEKT - Warsztat motocyklowy

 

serwis, naprawa, diagnostyka komputerowa, materiały eksploatacyjne

 

Sławek - 604 635 069 Bart - 695 880 500

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyglada ze wszystko jest dobrze - generalnie chodzi o to zeby nie przegrzac, ale nie mulic niskimi obrotami przy wysokich biegach.

 

Adam M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jak sie zamula na niskich obrotach na wysokich biegach, ze stalo predkoscia dajmy na to 40 km/h przez 300 km, przy obrotach np 4 tys, na dotarciu, to niby co sie moze stac ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytales cos z tego co bylo poprzednio napisane, czy tak sobie tylko napisales ?

Przy docieraniu nie stosujemy stalych obrotow, tylko roznicujemy je od wolnych do dosc wysokich w celu wlasciwego dotarcia pierscieni do tulei cylindrowej. Stale niskie obroty przy wysokich biegach moga spowodowac przedmuchy oleju przez pierscienie i glazing cylindra, czego skutkiem bedzie

nieosiaganie przez silnik pelnej mocy.

 

Adam M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...