Skocz do zawartości

DPF,FAP - wycinać cy czyścić ?


Nico
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

EGR musi zostać! Bez tego takie auto bardzo źle działa, EGR odzyskuje też znaczne ilości ciepła i silnik utrzymuje temperaturę. Taki z wyłączonym EGR nigdy nie osiąga temperatury pracy. Poza tym silnik chodzi twardo i więcej pali, bo p[odnosi sie wartośc na przepływomierzu.

To ewidentnie psucie samochodu i nie polecam. W zasadzie teraz często przywracam EGR-y bo nie da sie jeździć:)

DPF/FAP usuwać, katalizator zostawić, i nic na żadnym preglądzie nie wyjdzie. Zrobiłem kilka wozów do Norwegii i przechodzą tamtejsze badania.

Ilość cząstek stałych jest mierzona w miligramach na kilometr jazdy, więc test trudny do przeprowadzenia.

Nie da się wypłukać/zregenerować filtra bo wypala sie z niego substancja czynna i to jest proces nieodwracalny.



  W dniu 23.10.2015 o 20:50, Nico napisał:
Zaslepienie EGRu i wylaczenie programowe, moze wplynac negatywnie na turbine ?

Podobno spaliny z zaworu egr zmniejszaja cisnienie z turbiny i spowalniaja jej obroty co jest zauwazalne przy odjeciu gazu.

Tak jest wpływa negatywnie. Taka jest praktyka, rób jak chcesz.

24cefcm.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szanuję wiedzę Kivi'ego. W takim wypadku po prostu warto się zorientować, które jednostki są wrażliwe na wykastrowanie EGR.

Co do testu spalin brak DPF w DE wyjdzie bo gość wkręca auto na 4 tysie na kilkadziesiąt sekund i musi wyjść brak DPF czy też uszkodzony katalizator. Poza tym auto jest podlączone pod kompa i sprawdza błędy i robi odczyt w czasie rzeczywistym.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 24.10.2015 o 05:46, kivi napisał:

Tak jest wpływa negatywnie. Taka jest praktyka, rób jak chcesz.

Za pozno przeczytalem Twoj post, egr zostal wylaczony programowo.

W sumie chcialem go zostawic, i wylaczyc pozniej w razie problemow, ale zrobienie tego od razu z filtrem dpf wyszlo taniej.

Zbyt duzo rozbieznosci panuje na ten temat, pewnie wszystko wyjdzie w czasie uzytkowania, wiec bede mogl cos wiecej napisac.

Silnik to 2.0 diesel koncernu PSA z 2008 roku 140KM, zamontowany w mondeo mk4, (chyba to samo co 2.0 HDI we francuzach)

 

BTW. slyszalem ,ze skupuja bebechy z filtrow czastek stalych tak samo jak z katalizatorow ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Cytat

 

Diesle nie sa obliucozne na 200 tysi tylko w Polsce Janusze nie kupią z większym przebiegiem niż 200 tysi a co za tym idzie wszelkie usterki są przypisywane przebiegom powyżej 200 tyś. a realnie to mogą miec nawet i 600 tysi ale srednio powiedzmy koło 400.

 

monter wybacz ale nie uwierzę że jakieś gówno z DPF i dwumasą przejechało bez dłubania 400tys km :D

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 24.10.2015 o 11:03, michoa napisał:

 

monter wybacz ale nie uwierzę że jakieś gówno z DPF i dwumasą przejechało bez dłubania 400tys km :D

No cóż...ja takie mam na około.

Co innego 400 kilometrów z Lichenia do Częstochowy i po Częstochowie, Łodzi itp. a co innego 600 tysi po autobanach gdzie sprzęgło nie jest katowane i DPF wtedy ma inne życie.

DPF sa ofiara przyzwyczajenia użyszkodników diesla do jazdy na niskich obrotach i na krótkich odcinkach.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 24.10.2015 o 11:03, michoa napisał:

 

monter wybacz ale nie uwierzę że jakieś gówno z DPF i dwumasą przejechało bez dłubania 400tys km :D

Handlarze czesto kupuja takie i pozniej sprzedaja w pl z przebiegiem ok.200kkm. ( zwlaszcza oszusci z komisow).Jeszcze ludzie zadowoleni ze kupili auto z nieduzym przebiegiem, ktore w realu ma 350-400 tys km.

A pozniej zdziwienie ,ze sie silnik je*ie.

Ja mam w mondku z 2008 roku nakulane 277 tys km, przebieg 100% real, dpf od nowosci nie tykany, ale wlasnie przyszedl czas na niego.

 

  W dniu 24.10.2015 o 11:16, _Monter_ napisał:

No cóż...ja takie mam na około.

Co innego 400 kilometrów z Lichenia do Częstochowy i po Częstochowie, Łodzi itp. a co innego 600 tysi po autobanach gdzie sprzęgło nie jest katowane i DPF wtedy ma inne życie.

DPF sa ofiara przyzwyczajenia użyszkodników diesla do jazdy na niskich obrotach i na krótkich odcinkach.

Dokladnie. Wystarczy przejrzec niemieckie ogloszenia i popatrzec na realne przebiegi.

Dodac trzeba, ze (paradoksalnie) zbyt delikatna jazda potrafi tez zabic zbyt szybko turbine, zwlaszcza ta o zmiennej geometrii lopatek

Edytowane przez Nico
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 26.10.2015 o 10:24, ernestZL napisał:

Dwumasa w tych 2.0 Psa to max. 200tys. km

Znowu podkreślę, zależy w jakich warunkach.

Nie sądzę, ze nie widzisz różnicy w przebiegu 200 tyś w mieście i po autostradach.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Różnie to Panowie z tymi przebiegami bywa. W mojej rodzinie mamy trochę doświadczenia z silnikami 1.5 dCi w różnych autach (głównie renault, ale też nissan i dacia). Jeszcze do niedawna nie byłem skłonny wierzyć w opowieści o małej trwałości tych diesli - mój brat zjeździł ponad 250 tys. kangurem 90-konnym (bez dpf) po czym go sprzedał i nowy właściciel jeździ do dziś, potem prawie 200 tys. dokkerem, też 90 koników (z dpf) i nic się nie stało (ale miał kraksę i samochód poszedł na złom). Zrobił też ponad 60 tys 110 konną (z dpf) meganką, ale ją skradziono, więc testy zostały brutalnie przerwane. Ja miałem almerę 82 konną (bez dpf) i zatarły się panewki, a w konsekwencji pękł wał po 203 tys. (9 lat i 2 miesiące). Mój staruszek pokusił się na fluence'a 90 konnego (z dpf) i miesiąc temu urwał się korbowód i wywalił przepiękną dziurę w bloku silnika, 5 miechów po gwarancji przy niespełna 95 tys km. Nie będę pisał już oczywistych oczywistościach o serwisowaniu zgodnie z zaleceniami, bo to podstawa. Moją almerę serwisowałem (wymiany oleju, filtrów itp.) znacznie częściej niż przewidywała książka serwisowa, a i tak się posypała. Żaden z tych samochodów nie był eksploatowany na krótkich odcinkach ani w mieście - praktycznie >90% trasy. Teraz wszyscy mamy wolnossące benzyny (no, dobra... brat ma jeszcze jednego TDI).

Także nie ma reguły - czysta loteria.

Edytowane przez zalmen3

Internetowy sklep komputerowy http://mirwit.com.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na to wychodzi, ale tak jak napisałem w sumie nie ma reguły. Podobno dobrze za każdym razem wraz z rozrządem wymienić panewki, ale to są spore koszty robocizny i w sumie nie wiadomo czy w ogóle to pomoże. Ja raczej do diesla już nie podejdę, może niedługo popróbuję podtlenku LPG.

Internetowy sklep komputerowy http://mirwit.com.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Cytat

Znowu podkreślę, zależy w jakich warunkach.

Nie sądzę, ze nie widzisz różnicy w przebiegu 200 tyś w mieście i po autostradach.

 

Ale ja mówię tutaj o konkretnym silniku. Nie tak ogólnie.

Były przypadki gdzie krajowe auta z przebiegami 30tyś miały na gwarancji wymieniane dwumasy. U żony w tym silniku 2mas padł przy 140tyś. Teraz jest 210tyś i na moje oko spokojnie nadaje się do wymiany.

Od wojny, głodu, TVN-u i Platformy, zachowaj nas Panie!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 26.10.2015 o 16:04, zalmen3 napisał:

Na to wychodzi, ale tak jak napisałem w sumie nie ma reguły. Podobno dobrze za każdym razem wraz z rozrządem wymienić panewki, ale to są spore koszty robocizny i w sumie nie wiadomo czy w ogóle to pomoże. Ja raczej do diesla już nie podejdę, może niedługo popróbuję podtlenku LPG.

Wymiana panewek przy wymianie rozrządu to jakaś skrajna nad trostka...a to zawsze gorsze od faszyzmu.

 

  W dniu 26.10.2015 o 16:54, ernestZL napisał:

Ale ja mówię tutaj o konkretnym silniku. Nie tak ogólnie.

Były przypadki gdzie krajowe auta z przebiegami 30tyś miały na gwarancji wymieniane dwumasy. U żony w tym silniku 2mas padł przy 140tyś. Teraz jest 210tyś i na moje oko spokojnie nadaje się do wymiany.

Ok, nie zajarzyłem.

lewa noga: http://forum.motocyk...__1#entry782383
prawa noga: http://forum.motocyk...__fromsearch__1
...i tak wszyscy umrzemy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W necie znalazłem opinie że to całe dopalanie DPF rozrzedza olej i książkowe interwały wymian są o kant dupy rozbić. Dzieję się niby tak bo DPF'a wypala się wtryskując dodatkową dawkę paliwa dzięki której przez pierścienie do oleju dostaję się paliwo.

Co sądzicie o takiej sytuacji ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 27.10.2015 o 07:04, IZO napisał:

W necie znalazłem opinie że to całe dopalanie DPF rozrzedza olej i książkowe interwały wymian są o kant dupy rozbić. Dzieję się niby tak bo DPF'a wypala się wtryskując dodatkową dawkę paliwa dzięki której przez pierścienie do oleju dostaję się paliwo.

 

Co sądzicie o takiej sytuacji ?

Zalezy od konkretnego rozwiazania, bo sa filtry suche i mokre, i od sposobu podawania paliwa w celu wypalenie filtra.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...