_SB_ Opublikowano 20 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2009 Wracając do artykułu: ktoś trafnie zauważył: Motocykliści nie jeździjcie zbyt szybko, bo waszą pizze zjedzą koledzy !!! Nie spinać pośladów tylko jeździć, uczyć się, jeździć, popełniać błędy i uczyć się i jeździć. :buttrock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GRASS Opublikowano 20 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2009 Buber, idealisto :) Prawie jak Martin Luther King i jego "I have a dream" ;) Świata nie zmienisz i nie nawrócisz. Są motocykliści pokorni i niepokorni. Tak jak ludzie są tacy, czyli różni. Po prostu. :) Cytuj nie M.G.S. - jesteśmy otwarci jak inkunabuł w gablocie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dwapro Opublikowano 20 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2009 Wracając do artykułu: ktoś trafnie zauważył: Nie spinać pośladów tylko jeździć, uczyć się, jeździć, popełniać błędy i uczyć się i jeździć. :buttrock: :clap: :clap: i o to chodzi - jazda ma dawać przyjemność, a błądzić jest rzeczą ludzką. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Buber Opublikowano 20 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2009 (edytowane) Buber, idealisto :) Prawie jak Martin Luther King i jego "I have a dream" ;) Świata nie zmienisz i nie nawrócisz. Są motocykliści pokorni i niepokorni. Tak jak ludzie są tacy, czyli różni. Po prostu. :) Ahem, nie zamierzam zakładać partii ani ruchu, ale... King miał dream i zobacz co wyszło.. czarny barak jednak zamiast białego domu stoi...... :icon_razz: A z drugiej strony - ciekawe jak długo da się "dzidować" w krajach typu Austria, czy Szwecja zanim ktoś postronny zadzwoni po niebieskich i zrobią z takim "dzidowcem" porządek... Da się zmienić, tylko trzeba właśnie tą mentalność zmienić... Edytowane 20 Maja 2009 przez Buber Cytuj Dezinformacja i fake newsy opierają się na tendencyjności w naszym myśleniu. Nie lubimy otrzymywać informacji, które są sprzeczne z tym, jak postrzegamy świat. Wolimy wiadomości, które potwierdzają nasze przekonania. Problem w tym, że wobec takich przekazów jesteśmy mniej krytyczni, więc jeśli dezinformacja będzie zgodna z tym, w co i tak już wierzymy, łatwiej będzie się nam na nią nabrać. Pamiętajmy, dezinformacja ma na celu radykalizację naszego światopoglądu, a nie jego zmianę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krycek Opublikowano 20 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2009 Jeżeli akcja "patrz w lusterka" odniosła taki sukces (mówię tu też o plagiatach tej akcji w wykonaniu pewnych importerów i gazet) to może ma sens coś innego? Nie wiem, typu "chcesz dzidować, poczekaj na pusta drogę"? Moim zdaniem dobrą metodą jest utrzymywanie statusu motocyklisty szaleńca i samobójcy - bo nikt normalny nie chce dołączyć do takiego grona ;) A poważnie mówiąc - rozpowszechnianie informacji o możliwych konsekwencjach, niebezpieczeństwach i propagowanie zdrowego rozsądku - jak najbardziej tak. Coś w stylu słynny tekst "R1 na pierwszy motocykl" + crash testy obowiązkowo. Co do ride2die - jestem przeciwny z uwagi na szacunek do ofiar i ewentualnych szaleńców, których to kręci, chociaż jakby komuś to miało uratować życie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Zbycho Opublikowano 21 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2009 ... A z drugiej strony - ciekawe jak długo da się "dzidować" w krajach typu Austria, ... zanim ktoś postronny zadzwoni po niebieskich i zrobią z takim "dzidowcem" porządek... Dosyć długo jak wystarczająco szybko jedziesz. Ale w tym roku jak bedę jechał to na wszelki ... zmienię tablice, znaczy "zgubię" starą i poproszę o wydanie nowej, innej, znaczy z innymi numerami. Te cholerne kamery ... i nie wiem czemu austriacy stoją karnie w korkach zamiast przepychać się na pole startowe. Oczywiści tak tylko na wszelki wypadek ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zgier Opublikowano 21 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2009 Co do jazdy w zachodniej Europie to nigdzie w Polsce nie widziałem tak dużej ilości szybko jeżdżących motocyklistów jak we Francji. Na południowym wybrzeżu przeciskanie się między puszkami z dużą prędkością to norma, do tego strój prawie że plażowy. Trochę też pojeździłem na moto z pewnym Francuzem, 180km/h przez wioski na drodze gdzie z trudem się mijają dwa większe auta też nie było niczym nadzwyczajnym. Ale był to gość który całe życie jeździł motocyklami i umiał to robić. Ani razu nie spotkałem się z jakimś chamskim zachowniem czy to ze strony samochodziarzy w stronę bikerów czy odwrotnie. Wydaje mi się że chodzi o ogólne wyluzowanie. Prowadzenie samochodu czy motocykla to jest tylko przemieszczanie się, a nie zbawianie świata. Poza tym zapieprzać też trzeba umieć. I na tym powinna też polegać edukacja na kursie, a nie ograniczała się do tego jak zrobić pięć ósemek yamaha ybr250 czy jakimś innym chińskim wynalazkiem. I dlatego myślę że stopniowanie uprawianień co do pojemności i mocy motocykla ma ogromny sens. U nas jest pełno mistrzów prostej, którzy tylko hałasują w miastach i wkur**ja ludzi, a o jeździe nie mają zielonego pojęcia. I wcale się nie dziwie że ludki nie lubią motocyklistów bo takie zapier***nie po mieście to jest zwyczajne buractwo. Z resztą też nie lubię głąbów z przelotowymi wydechami bezsensownie jeżdzących po mieście w te i nazad. Wracająć do sedna czyli wypadków. Myślę że działa tu przede wszystkim już przytoczona selekcja naturalna. Jak się nie myśli i tylko bezsensownie zapieprza to trudno się dziwić że od czasu do czasu ktoś ginie. Irytujące jest tylko to ciągłe skamlenie niby twardych motocyklistów że ich nikt nie lubi i że wszyscy w około są źli a oni są dobrzy. Oczywiście zdarzają się wypadki i tym najrozsądniejszym, ale tak było i jest i będzie. Taki sport :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kjujik Opublikowano 21 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2009 ---ciach--- Irytujące jest tylko to ciągłe skamlenie niby twardych motocyklistów że ich nikt nie lubi i że wszyscy w około są źli a oni są dobrzy. Oczywiście zdarzają się wypadki i tym najrozsądniejszym, ale tak było i jest i będzie. Taki sport :) No dziwne to jest. Twardy jestem, mam twardego i je*ie mnie czy ktoś mnie lubi. A i tak mnie na drodze nie lubią :banghead: Potnę się bagietką chyba ? pzdr kjujik Cytuj Od urodzenia skazany na sukces, a jesli teza o zaostrzaniu sie walki klasowej w miare postepu socjalizmu jest prawdziwa,to w przyszlosci takze na wiezienie. :bigrazz: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mor Opublikowano 21 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2009 Czegoś nie kumam. Wszyscy tu tacy święci, że normalnie jak na imprezie ZCHN się czuję. A potem lecimy na Jelenią 2 złote i lepiej, wiatr z lewiej taki, że z moto zrzuca, a jeszcze nas niektórzy wyprzedzają. A potem ktoś pierdzieli, że on to jezdzi okołoprzepisowo. Chyba we śnie. Nie pitolcie ludzie, bo wolno jeżdżą u nas tylko Ci, co im maszyna nie pozwala wyżej ciągnąć. Każdy co ma czym, to napier...la. Nie ma zmiłuj się. Jeżdżę całe lato plastikiem do pracy po Wro i widze co się dzieje. Nawet duże skutery (Burgmann czy inne wynalazki) walą koło stówy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ks-rider Opublikowano 21 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2009 (edytowane) ...Jak to jest że gdzie indziej (Włochy, Austria, Niemcy) jakoś tak źle z tym nie jest? Ja mam wrażenie że tu chodzi o nasze polskie "wdupie mam przepisy i innych na drodze bo jestem miszczem" podejscie. I to nie tylko w motocyklach - to dotyczy każdego kierowcy. Widzisz, w wymienionych krajach poziom wyszkolenia jest 1. "nieco" wyzszy, 2. Swiadomosc tez "nieco" wyzsza 3. zdanie sobie sprawy z tego, ze umiejetnosci jeszcze brakuje Wystarczy tez poczytac komentarze o nowych warunkach otrzymywania PJ i o nowych kategoriach ( A 2 ) i wszystko jasne. Osobiscie bedzie to najmadrzejsze posuniecie polskiego rzedu, a dzien wprowadzenia powinno oglosic sie swietem narodowym. nie wypisujcie bzdur, że po polskiej, typowej drodze można "spoko złoty czterdzieści" bo to jest oczywista bzdura. Nie na naszych nawierzchniach i nie z naszymi nieprzewidywalnymi innymi uczestnikami ruchu. Ciezk by bylo powiedziec na typowej polskiej drodze. Niektore znacznie przewyzszaja jakoscia niemieckie czy nawet szwajcarskie wiec nie da sie tego tak okreslic. Rzecz tylko w tym aby potrafic w danym momencie stwierdzic czy mozna odkrecic, czy nie. Zapamiętaj-MOTOCYKLISTA JEST ŚWIĘTY I NIGDY NIC NIE JEST JEGO WINĄ! N-I-G-D-Y!! nie wypisujcie bzdur, Umiesz czytac ? Stoi wyraznie - nie pisz BZDUR ! Ale czy jest sens analizować po raz kolejny oczywistą oczywistość? :) I tak będą komentarze wiadomo jakie :D W zaleznosci od tego czy dany osobnik ma pod chelmem tylko wlosy, czy oproch wlosow cos jeszcze, wydaje mi sie, ze zawsze warto przeanalizowac. No właśnie, tylko czy nie powinniśmy czegoś spróbować zrobić? Tzn, jeżeli istnieje jakieś tam "środowisko motocyklowe" czy "społeczność" to czy nie powinniśmy zwracać uwagi na to? Jak dla mnie to problem pojawia sie juz gdy "swierzak" pyta czy 600 - tka nadaje sie na pierwszy motor. Czytamy potem wypowiedzi, no pewno, ze sie nadaje, sam zaczynalem od litra albo jak to moj pupil po miesiacu na XX- sie czuje sie na nim jak na rowerze i ma pelna kontrole :banghead: ..."społeczności motocyklowej" już tak naprawdę nie ma. Tomgor, wydaje mi sie, ze troche przesadzasz, w koncu nawet na tym forum jest jakas spolecznosc, kto ja buduje ? Wszyscy, tylko niektorzy zdaja sobie sprawe z tego, ze pewne tematy i pewne wypowiedzi czytaja mniej doswiadczeni ktorzy biora z nich przyklad a inni nie. Przyklad masz ponizej. Przeczytałem cały ten bełkot, i co :icon_question: Nic nie wynika z tego. Jestem wolny, sam podejmuję decyzję i jeżeli chcę jeździć 200 po mieście to będę jeździł, jak stwierdzę że trzeba i 40km/h jechać to będę jechał, przecież to kwestia tylko i wyłącznie rozsądku i adrenaliny w danej sytuacji. Nie zamierzam się zmieniać, a tym bardziej być podatny na wasze sugestie. Yuby, o ile przyznam Ci racje, ze sa momenty / sytuacje w ktorych jestes SAN i mozeszb odkrecic, to jednak czytajac Twoje wypowiedzi osmiele sie stwierdzic, ze w sumie to wdupiemaszto czy jestes sam i czy w danym momencie mozesz. :crossy: Edytowane 21 Maja 2009 przez ks-rider Cytuj <p><a href="https://www.youtube.com/user/Koch1210/Videos">https://www.youtube.com/user/Koch1210/Videos</a></p> <p> </p> <p><a href="http://picasaweb.google.com/ksrider/">http://picasaweb.google.com/ksrider/</a>[/url]</p> Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.