tomek_gutowski Posted November 11, 2008 Share Posted November 11, 2008 Witam Posiadam aku Varta LF AGM (żeowy 10 ah, ekwiwalemt dla yuasy ytx 12-bs). Teraz glupie pytania ;-] Czy zelowki trzeba otwierac przy kladowaniu (w sensie czy wytwarzaja gaz itd ktory mialby uciec) ??? Dzieki za odpowiedzi, i pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
trajka66 Posted November 11, 2008 Share Posted November 11, 2008 (edited) Z tego co wiem to trzeba mieć do tego specjalny elektroniczny prostownik bo zwykłe mogą zniszczyć akusa. A otwierać na pewno nic nie otwierasz, w bezobsługowym też nie. Otwiera sie jedynie w ołowiowo-kwasowych. pozdro Edited November 11, 2008 by trajka66 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baaaca Posted November 11, 2008 Share Posted November 11, 2008 Witam! Kolego pamiętaj tylko, aby ładować go specjalną ładowarka do akumulatorów bezobsługowych. Ja sam załatwiłem sobie taki akumulator ładując go prostownikiem w wyniku czego aku ''spuchło'' i nadawało się tylko do wymiany. Pozdrawiam! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Buła Posted November 11, 2008 Share Posted November 11, 2008 witam,akumulatorów żelowych czyli bezobsługowych się nie otwiera,zresztą pisze na akumulatorze a co do ładowania to podobno musi być jakaś specjalna ale kolega podładowywał zwykłym na najmniejszym prądzie i wsio ok. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ural_zgora Posted November 12, 2008 Share Posted November 12, 2008 (edited) akumulatorów żelowych czyli bezobsługowych W Polsce tj gl. na Allegro oznacza to samo, ale tak nie jest. Mam taki zelowy akumulator w BMW Varty i zeby go otworzyc to trzeba by obudowe rozciac.Przy akumulatorach zelowych trzeba uwazac na napiecie ladowania. Na obudowie zreszta sa ostrzezenia. Tak sie sklada ze regulatory w alternatorach BMW podaja napiecie ktore nie przekracza napiecia podawanego na zelowkach (nie pamietam dokladnie ile to jest ale chyba 14,3-14,4V - cos kolo tego).Najlepiej miec specjalna ladowarke lub tez prostownik ktory ma mozliwosc ograniczenia napiecia. PS. Technologia AGM to takze u Nas rownoznaczne jest z zelowka ... Za prawdziwa zelowke 19Ah trzeba dac kolo czterech stowek... Edited November 12, 2008 by ural_zgora Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
YAGO Posted November 12, 2008 Share Posted November 12, 2008 Witam Posiadam aku Varta LF AGM (żeowy 10 ah, ekwiwalemt dla yuasy ytx 12-bs). Teraz glupie pytania ;-] Czy zelowki trzeba otwierac przy kladowaniu (w sensie czy wytwarzaja gaz itd ktory mialby uciec) ???Dzieki za odpowiedzi, i pozdro zaloze sie ze wszystko jest napisane w instrukcji od aku, w kazdym razie malym pradem mniej niz 1A i napienciem ok 14V, tak jak koledzi napisali nic sie nie otwiera a specjalne elektroniczne ladowarki to wg mnie mala bujda bo to tak czy siak sa olowiowe akumlatory.... a nie akumlatorki np z telefonu czy aparatu gdzie specjalna ladowarka ma sens Quote Usługi IT - www.tricori.com Link to comment Share on other sites More sharing options...
radzio Posted November 13, 2008 Share Posted November 13, 2008 Najprostrzy sposób. Jak ladujesz najzwyklejszy akumulator to idą bąbelki, a jak ładujesz żelke to te bąbelki idą bardzo opornie wtedy jest ich duzo i aku puchnie. Też mialem kiedyś żelke to po pewnym czasie była jak piłka. :P Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Qwintus Posted November 13, 2008 Share Posted November 13, 2008 http://sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT2309.pdf Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ZIGGI Posted November 13, 2008 Share Posted November 13, 2008 specjalne elektroniczne ladowarki to wg mnie mala bujda bo to tak czy siak sa olowiowe akumlatory.... A wg mnie to nie masz racji:Akumulatory żelowe wymagają ładowania cyklicznego. Prostownik do takiego akumulatora ładuje go w trzech lub pięciu cyklach w zależności od modelu prostownika. Ładowanie zwykłym prostownikiem daje efekt nagłej utraty mocy. Mamy pięknie naładowane aku, wszystko cacy i nagle (znacznie szybciej niż powinien) następuje gwałtowny spadek mocy i dupa.... Dodatkowo takie ładowanie skraca żywot akumulatora.Zaznaczam, że wiedza ta pochodzi z użytkowania dużych, ponad 100 Ah akumulatorów zasilających silniki elektryczne. Quote Destruction of the empty spaces is my one and only crime Link to comment Share on other sites More sharing options...
ural_zgora Posted November 13, 2008 Share Posted November 13, 2008 akumulatory zelowe maja w porownaniu do kwasowych nizsze prady rozruchowe, jednak maja takze i zalety - m.in. to ze mniej sie samorozladowuja, co w przypadku motocykli i tzw sezonu zimowego (cokolwiek to znaczy) wychodzi na plus. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
YAGO Posted November 13, 2008 Share Posted November 13, 2008 (edited) A wg mnie to nie masz racji:Akumulatory żelowe wymagają ładowania cyklicznego. Prostownik do takiego akumulatora ładuje go w trzech lub pięciu cyklach w zależności od modelu prostownika. Ładowanie zwykłym prostownikiem daje efekt nagłej utraty mocy. Mamy pięknie naładowane aku, wszystko cacy i nagle (znacznie szybciej niż powinien) następuje gwałtowny spadek mocy i dupa.... Dodatkowo takie ładowanie skraca żywot akumulatora.Zaznaczam, że wiedza ta pochodzi z użytkowania dużych, ponad 100 Ah akumulatorów zasilających silniki elektryczne. dlaczego wymagaja specjalnego ladowania? co rozumiesz przez ladowanie cykliczne? "utrata mocy" ? "nagle (znacznie szybciej niż powinien)" ? aha i rozumiem ze ladowanie w motocyklu to wlasnie to specjalne cykliczne ladowanie? ba i to jeszcze bardz odobrze ustabilizowane..... http://www.cyfronika.com.pl/zelowe_instrukcja.htm dodam ze akumlator zelowy stosowany powszechnie w zailaczach ups mialem w etz dobre 5lat temu i po 2 latach uzytkowania nie zauwazylem zeby spuchl lub stracil zbyt duzo na pojemnosci, no chyba ze elektroniczny regulator alternatora do mz za 20zl to ta specjalna cykliczna ladowarka :clap: uwazam rowniez ze wydawanie 2-3x wiekrzej kasy na aku to bzdura, w chwili obecnej mam juz 3 letni akumlator bezobslugowy "marki" awina zakupiony na allegro za ok 80zl i niema z nim najmniejszych problemow-motocykl zapala wrecz wzorcowo...http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_kwasowo-ołowiowy Edited November 13, 2008 by YAGO Quote Usługi IT - www.tricori.com Link to comment Share on other sites More sharing options...
qba Posted November 13, 2008 Share Posted November 13, 2008 Witam ładować akub PB żelowe "bezobsługowe" po partyzancku tylko prądem 1/10 C (1/10 pojemności dla aku 10 mAh będzie to 1A), wtedy na pewno aku nic się nie stanie, bo niepotrzebną nadwyżkowa energię wytraci w postaci Ciepła. Sam mam prostą elektroniczna ładowarkę ładującą wszsytkie Typy akumulatorów i przy ładowaniu aku Żelowego, ładowarka dostosowuje prąd ładowania w zależności od czasu lądowania napięcia i temperatury akumulatora, również bada spadek napięcia. Quote http://czcross.pl Link to comment Share on other sites More sharing options...
ural_zgora Posted November 14, 2008 Share Posted November 14, 2008 (edited) uwazam rowniez ze wydawanie 2-3x wiekrzej kasy na aku to bzdura, w chwili obecnej mam juz 3 letni akumlator bezobslugowy "marki" awina zakupiony na allegro za ok 80zl i niema z nim najmniejszych problemow-motocykl zapala wrecz wzorcowo...http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_kw...o-ołowiowy To zalezy jak na to spojrzec ... Jezeli akumulator bedzie pracowal w normalnej pozycji to nie bedzie klopotu. Jednak w niektorych warunkach jak i niesprzyjajacych okolicznosciach mozna doprowadzic pozycje akumulatora do np lezacej czy nawet lekko odwroconej - chodzi tu oczywiscie o roznego rodzaju wywrtotki motocykla. Wylany elektrolit, ktory w pore nie zneutralizujemy w 100-u% moze spowodowac uszkodzenia w osprzecie motocykla.Tu mozna by dopatrzyc sie kolejnej zalety zelowek, ktora mnie osobiscie przekonala. Edited November 14, 2008 by ural_zgora Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zbyhu Posted November 14, 2008 Share Posted November 14, 2008 Yo! Mam zelowke w CBF, jeszcze oryginal z Hondy. Swego czasu na poczatku sezonu podgrzewane manetki mi rozladowaly aku. Podlaczylem go do zwyklego prostownika, ktory pokazywal ladowanie cos w okolicy 4A. Po 45 min wzialem aku do moto, sprzet odpalil i do dzis dnia smiga :].Nic nie spuchlo, nic nie wybuchlo.Nawet na obudowie akusa jest instrukcja ladowania. Dwa tryby - szybki i wolny. Ten szybki przewidywal pelne zaladowanie w 1h duzym pradem. Pzdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
YAGO Posted November 14, 2008 Share Posted November 14, 2008 To zalezy jak na to spojrzec ... Jezeli akumulator bedzie pracowal w normalnej pozycji to nie bedzie klopotu. Jednak w niektorych warunkach jak i niesprzyjajacych okolicznosciach mozna doprowadzic pozycje akumulatora do np lezacej czy nawet lekko odwroconej - chodzi tu oczywiscie o roznego rodzaju wywrtotki motocykla. Wylany elektrolit, ktory w pore nie zneutralizujemy w 100-u% moze spowodowac uszkodzenia w osprzecie motocykla. Tu mozna by dopatrzyc sie kolejnej zalety zelowek, ktora mnie osobiscie przekonala. jak napisalem mam bezobslugowy a moto to enduro i choc nie jest to hard to czasem znajduje sie w roznych pozycjach :) akumlator jest zamkniety i nic sie z niego nie wylewa, niewiem dokladnie czy jest to technologia z zelem czy cos innego poniewaz aku nowe zalewalem dolaczonym elektrolitem, naturalnie "full" zelowka ktora kupuje sie juz gotowa byla by leprza ale tu mamy problem z maksymalnym pradem rozladowania potrzebnym rozrusznikowi i takie aku sa niestety dosc drogie a i tak nie daja takiego amperazu jak standardowy choc tu moge sie mylic bo trzeba by przejzec specyfikacje:) Quote Usługi IT - www.tricori.com Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.