patryk2340 Posted August 7, 2008 Share Posted August 7, 2008 Witam! Zastanawia mnie jedna sprawa. Wiele naszych skrzyżowań (szczególnie tych większych) jest wyposażonych w czujniki wtopione w asfalt, które wykrywają obecność pojazdu na danym pasie ruchu, i których zadaniem jest sterowanie sygnalizacją świetlną. Gdy jadę puszką, wszystko jest ok. Dojeżdżam do sygnalizatora, światełko zaraz sie zmienia i śmigam dalej. Dzisiaj jadąc na moto stwierdziłem że dupa blada :evil: Motocykl nie jest wykrywany przez te czujniki i można stać i stać na tym czerwonym.... dopóki nie stanie za nami puszka (moto jest za mało metalowe czy jak, że go nie wykrywa :icon_rolleyes: )Czy ktoś z Was zauważył coś podobnego? pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
qurim Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 Czasem tak się zdarza. Wejdz na ebay.com i zakup za kilka USD magnes który podczepiasz pod moto i on wpływa na owe pętle magnetyczne na drogach. Lub sam stwórz taki bajer jeśli znajdziesz info jak i z czego. :icon_rolleyes: Quote MotorcycleStorehouse Dealer. Wszystko do Twojego amerykańskiego motocykla! Kiedy umrę pochowajcie mnie twarzą do dołu aby cały świat mógł pocałować mnie w dupę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
wr0na Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 a jeżeli nadal będziesz chciał coś poczytać to chłopaki się rozpisali:http://forum.motocyklistow.pl/index.php?sh...4&hl=indukcyjnehttp://forum.motocyklistow.pl/index.php?sh...4&hl=indukcyjnehttp://forum.motocyklistow.pl/index.php?sh...3&hl=indukcyjne Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ZIGGI Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 (moto jest za mało metalowe czy jak, że go nie wykrywa :) ) Twoje na pewno bo plastik :icon_mrgreen: :flesje: :flesje: :flesje: Quote Destruction of the empty spaces is my one and only crime Link to comment Share on other sites More sharing options...
Arni Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 odbijając z dorgi na Gliwice na Paniówki, zawsze mtrzeba było przejezdzac na czerwonym, choć tam skrzyzowanie jest dosc duże, ie jest bardzo dobra widocznosc,w iec mozna to zrobic w miare bezpiecznie. Ale tak sie zastanawiam, czy gdybym stał na swiatłach, a za mna czekał radiowóz, czy bym ruszył, czy stał przez pół godziny :flesje: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
truwcio Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 ja nawet próbowałem podjeżdżać za każdym razem w innym miejscu na te czujnikii nic nie dałonajgorsze jest to ze codziennie tamtędy przejeżdżam jak wracam z pracy bo to 100m kolo mojego domuwiec już się nauczyłem , rozglądniecie dookoła i myk szybko do domu nie koniecznie na zielonym ;) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
adrian44 Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 (edited) ja ostatnio jadąc na tor poznań gdy wyjechalem z obornik wlkp Czekalem kolo 5 minut w deszczu na czerwonym , ruch byl straszny i nawet jakbym chcial uciekac to nie ma gdzie. Na poczatku mysle ze cos z sygnalizatorem... Caly czas patrzylem za siebie czemu na tym pasie nikt za mna nie stoji... i tak z 5 minut nie doczekalem sie. Na czerwonym nie moglem, bo taki ruch ze nie dalo sie, wiec zawrocilem po chodniku :] i jakos dojechalem Edited August 8, 2008 by adrian44 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
stasiu Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 odbijając z dorgi na Gliwice na Paniówki, zawsze mtrzeba było przejezdzac na czerwonym, choć tam skrzyzowanie jest dosc duże, ie jest bardzo dobra widocznosc,w iec mozna to zrobic w miare bezpiecznie. Ale tak sie zastanawiam, czy gdybym stał na swiatłach, a za mna czekał radiowóz, czy bym ruszył, czy stał przez pół godziny :icon_mrgreen: Gdyby stał za tobą radiowóz, to sygnalizacja by zatrybiła... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kefir/1989 Posted August 9, 2008 Share Posted August 9, 2008 Podobna jest sytuacja jak się wyjeżdza z osiedla gdzieś chyba na jelonkach jak się wjeżdza na lazurową. Staje sobie na tych światłach i zaczynam czekać z 3 minuty mineły i nic po jakiś 10min wyłączyłem silnik i pomyślałem że możę jakiś przycisk jest ale nic poczwekałem jeszcze 2minuty i pojechałem na czerwonym. Nie wiem czy ta,m też sa te czujniki ale po**bana zdeczka była ta sygnalizacja :icon_question: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
crash1990 Posted August 10, 2008 Share Posted August 10, 2008 Hmm w Lodzi tez jest kilka takich skrzyzowan, a temat nie tak dawno zostal przedstawiony w "Expresie Ilustrowanym". Okazuje sie, ze tego typu sygnalizacja znajduje sie takze przy ulicach jednokierunkowych. W takiej sytuacji praktycznie nie ma mozliwosci nie zlamania przepisow... zawrocic nie mozna a przy malym ruchu w nocy mozna stac w nieskonczonosc. Niestety taka sygnalizacja jest takze na trasie z Lodzi do Tuszyna. Tzn. prosto standardowo sterowana jest czasem ale lewoskret jest na czujnik. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Frem Posted August 11, 2008 Share Posted August 11, 2008 w nocy stałem na czerownym jakies 3 min, do tej pory wszędzie z dwa razy inni mieli zielone, dopiero jak za mną podjeżdżał jakis samochód to ziolone się włączyło. Od tamtej pory na czerwonym o ile pusta droga... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.