-
Postów
12230 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez qurim
-
Wracaj do zdrowia. Podzwi za wytrwałość że wstałeś i pokulałeś się na maturę. Niejeden by wolał zostać na miejscu i biadolić. Cóż..szok pourazowy działał na Twoją korzyść nazdwyczaj wyraźnie. A z drugiej strony to gratulacje za spisanie nr. rej tego pacana. Jeden debil mniej, udupiłeś jedną dziką zwierzynę - posiadacza BMW. Koleś napewno nie ma lekko w paczce teraz. Brawo!!! :flesje: 3m sie i wracaj do zdrowia. PS. I walcz w sądzie o swoje. W tym momencie i tak jesteś na wygranej pozycji. Do tego dolicz utrata zdrowia, złamania, operacje itd. Koleś będzie musiał ciężko pracować żeby Cię spłacic. A za tą kase może jakieś fajne moto się kupi.... ;)
-
Eeetam. Czesława (znana też jako CZukati) do oszczędnych nie należy ale jak dobrze wyregulujesz to zmiesci sie w 5-6/100. Miałem Jawet 350 Twin Szrot i paliła na trasie 4,5. W miescie trochę ponad 5/100. Ale jak się odkrecało ostro to i 12 wypiła i drugie tyle Mixolu. ;) Sprawdź regulację gaźnika, czy aby iglica jest na odpowiednim wycięciu. Jak jest podniesiona to będzie żłopać sporo.
-
eeetam. Mozna sir przywyczaić. Kiedys tez balem sie jazdy w deszczu bo Jawa 350 nawet na suchym ledwo się trzymała drogi. Ale teraz po ponad 2 latach na kurierce w UK gdzie deszcz to taka normalka że gdy swieci slonce to sie zastanawiam co jest nie tak? Ogólnie na jazdę w deszczu i chłodne dni należy obniżyć cisnienie w kołach, ale nie więcej niz 5-10%. Jest bezpieczniej wtedy bo oponka styka się wieksza powierzchnią = wiecej przyczepności. Ale jak za duzo się upuści to będzie też wesoło. :biggrin: Testowane osobiście. Zimą cały czas latam na niższym cisnieniu. A ostatnio zimą w PL wybrałem się Electrą do siostry (20km) i zostałem na noc, rano patrze przez okno a tam snieżek i -4stopnie. Spuściłem ok.5psi (a zalecane jest 36psi), krótka jazda aby sprawdzić heble - ile mogę na nich polegać i ile opony wytrzymają, a oponki na klimat USA więc w taką temp. były prawie jak drewno twarde. Ale jakos dało radę, wróciłem do dom cały i prawie zdrowy. :biggrin: Hehe. Coś ci się pomyliło. To wtedy dopiero jest fun z jazdy. W cieply sloneczny dzien kazdy potrafi jechać moto. W taką pogodę tylko najtwardsi. A po dotarciu do celu masz tą satysfakcję ze odwaliłeś prawdziwy hardcore i z akcentem kozaka mówisz"...Eeeeetam. To była bułka z masłem.." jednocześnie mocząc nogi w gorącej wodzie. :biggrin:
-
Po pierwsze to psy w UK nie jeżdzą takimi samochodami. Po drugie to wina tego co uderzył w bikera. Pomyślcie chwilę - VW Polo wyjeżdza na pas po kontroli, za nim samochód jakiś hamuje, za tą fura jedzie biker który tez hamuje a w bikera wjeżdzą ślepy scierwojad. A wszytko to wina tego VW Polo który wyskoczył z pobocza na pas ruchu. No i wina tego scierwochodziarza co wjechał w tył. W tym przypadku w UK nie ma nad czym się zastanawiać - przepisy wyraźnie mówią że nie ma wytłumaczenia na to gdy się wjeżdza w tył innego pojazdu. Wina 100% jest orzekana. Po to są testy okulistyczne kierowców zeby widzieli co się dzieje przed nimi. A sam test tez jest zabawny - idziesz na kurs prawka a instruktor każe ci przeczytać nr. pojazdu z dystansu 20 metrów. Jak przeczytasz to masz dobry wzrok, koniec badania mozesz robić prawko. Taka jest prawda.
-
No to respect dla Ciebie za dokonania. Ale japonia to nie Malan i nie jest tak łatwo. Zeby moto dobrze smigało to będzie sporo zabawy. Ogólnie to jest gruba robota. Lepiej zdobyć zdrowe gaźniki i smigać. W Maluchu sam montowałem coś co miało służyć jak turbo tylko że elektryczne - mała dmuchawa od kilmatyzacji z jakiejś fury zamocowana miedzy filtrem pow. a gaźnikiem. Do tego wieksze dysze gaźnika. Ogólnie to wiele z tym nie czarowałem jesli chodzi o regulacje. Silnik chodził, miał nawet sporego kopa jak na Malana - ciągle zrywal przeguby i potrafił odejść na palonej gume na suchym asfalcie. Później i tak go skatowaliśmy na amen i poszedł na złom. Chcesz zobaczyć jak dziala Malan pod wplywem cisnienia powietrza w gaźniku? Zdejmij filtr powietrza i rury,opdal silnik i przyłóż pistolet kompresora w gardziel jednocześnie wciskając gaz na maxa. Jesli bedziesz mial szczęscie to silnika nie rozerwie wiec nikomu krzywda się nie stanie. :biggrin: Wtedy Malan może wykręcić nawet 9 tys RPM co jest szaleństwem. :icon_razz:
-
Taa. Jak wyżej. Nie musisz tu mieszkać zeby miec adres. Sam niedawno pomogłem jednemu z forumowiczów ktory kupił tu moto i od razu wracał Van`em do PL z motocyklami na pace. Podałem mu adres swoj i dowód rej. przyszedł do mnie (na jego nazwisko) a ja go wysłałem do PL. Masz znajomych w UK to pogadaj z nimi, napewno się zgodzą, to samo z adresem do ubezp. Licz się z tym że stawka ubezp. jest zależna od kodu pocztowego. Jesli adres jest z Londynu to mozesz zapłacic nawet 2-3 razy wiecej za ubezp. aniżeli mieszkałbyś gdzieś w małej miejscowośći.
-
Wiesz...minimum rezydencji w UK to 2 lata. pierwsze moto kupiłem tu po 4 tyg. pobytu i nikt nie sprawdzał jak długo tu jestem i po co. Olej rezydencje. Siedze tu ponad 3 lata, nadal nie reejstrowany jako immigrant i jakos nie mialem z tym problemu a pracuje ponad 2 lata jako kurier moto i mam kontakt z polciją, co dzien smigam moto po 12h dziennie przez cały rok. Jesteśmy w EU i nikt nie wnika jak długo tu siedzisz. Jak płacisz cene jaką chcą to jedziesz. pozdro.
-
Kopci przy 10-13tys. czy to normalne ??
qurim odpowiedział(a) na Adam8888 temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
Nom. jak wyżej. Jaki kolor dymku? Jak czarny to spoko. Moja dawna RF600R dawała czarny dymek przy 15.000RPM. Jest to dym z zalanego silnika przy odcieciu zapłony (w RF przy 15.500rpm) lub sadza z wydechu. Jesli dymek jest niebieski to pali olej i bedzie dymiła w róznych zakresach obr. a to nic dobrego nie oznacza. :) -
Gixser vs Dukat
qurim odpowiedział(a) na p A q temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Nom.lipa sie robi. Ja tu tak tylko kulturalnie zapodam lnka do aukcji. GSXR 750 limitowana edycja na 100-lecie wysicigów MAN TT. Szału nie ma ale to nie jest zwykle Suzuki. http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?Vie...6&Category=9808 PS. Jeśli pojedynek miałby yć w mairę "fair" to lepiej postawic w szranki Suzuki TL1000R - V2, podróbka Ducati, niezbyt udana ale jednak na nim wzorowana. A żeby było jeszcze bardziej sprawiedliwie to postawic Ducati vs. Honda VTR1000SP2 - oba motocykle to surowe wyscigówki przystosowane do użytku na drodze, czyż nie? -
Qrwa. Dziś pisałem pół dnia odpowiedzi na podobne pytania odnosnie moto z UK. Nie cche mi się pisać detali znowu więc napsizę w skrócie, najważniejsze. Ogólnie jest tak: kupujesze moto i musisz miec na nim road TAX - podatek, na rok, kupujesz moto z nim, a jak moto nie ma TAX`u to mozesz utargowac cene, TAX kosztuje ok.60F na rok, ale moto bez TAX`u mozesz wyrwac za 100-200f taniej. TAX mozesz kupic od ręki na prawie każdej poczcie w UK, potrzebne do tego jest V5C - dowód rej, MOT (przegląd tech.) i ubezpieczenie. MOT - badanie techniczne ubezpieczenie - rozne sa firmy, rozne warunki i ceny. Nie kazda daje tymczasowe ubezp. Ja ci polecam www.ebikeinsurance.co.uk - korzystam z nich bo jako jedni z niewielu oferuja ubezp. kureirów moto (3x cena zwyklej polisy). Poza tym oferuja polisy Pay As You Go czyli miesieczne polisy - placisz co miesac i dostajesz polise na miesiac, w razie anulowana nie ponosisz zadnych kosztow. W sam raz na wyjazd moto z kraju. Ubezpieczenie to CHYBA pokrywa wyjazd za granicę 365 dni/rok. Ja tak miałem. Czasem latałem z przesyłką na moto do Paryża więc sie przydało. A teraz kilka porad - jak nie masz MOT, TAX`u lub ubezp. to lepiej nie jeździj tym moto. Szczególnie w Londynie i wiekszych miastach. Kamery przemysłowe są połączone do systemu ANPR (automatic number plate recognition) i jesli smigniesz pod taką kamerą (a są wszędzie) to system filtruje twoj nr. rej i w bazie zapodaje alarm iprzekazuje info lokalnej polcji, oni w ciągu 2 minut zdejmą cię. Za jazdę bez ubezp. grozi ci nawet 5 tys kary/6 miesiecy wiezenia. Za jazde bez ubezp. tracisz prawko nawet na 2 lata - dysfalifikacja ważna w całej EU. Ubezp. nie jest waże bez MOT`u. Za jazde bez TAX`u dostaniesz 60f mandat bez punktów. Jesli DVLA (odpowiednik urzędu rej. pojazdów) znajdzie twoje moto bez taxu zaparkowane na publicznej drodze to mają prawa je zabrać na lawetę i zezłomować. Poza tym za brak TAX`u grozi 1000F kary od DVLA/Ministry of Transport. Ok. Tyle teorii. Znam z dosciwadczenia, robię jako kurier moto w Londynie. Pozdro. Jakies pytania jeszcze to pisać.
-
No ta. Pewnie ze z igłą. Tylko przez cienką igłe gesty olej nie przejdzie tak łatwo więc musisz rozcieńczyć. Ogólnie to wiele łątwiej to robić jak masz taki specjalny przyrząd do smarowania linek - wkładasz końcówce linki w to, zaciskasz a przez boczny otwór podłączasz słomkę od spray`u do smarowania i psikach bezposrednio w linkę. Chwilka i zrobione. A WD40 odradzam. Dobre jest jak prowizorka, ale nie na dłuższą metę. WD40 ma właściwości myjące i czyści resztki smaru i szybko osusza wnętrze linki. Dodaj do tego jazdę w deszczu i po kilku dniach linka się zaciera.
-
Lepiej załóż jakieś oswietlenie z przodu co by być lepiej widocznym na drodze. Sam zabieram sie do kupna tzw. spot lights - małe , zgrabne, chromowane lampki z pęczkiem LED`ów w srodku które nieźle wyglądają jak swiecą, szczególnie w nocy. A na moto mam już 3 światła z przodu z tego główna lapma ma żarówkę H4 130/130W (w sumie nielegalna w EU , co wyraźniej jest napisane na niej) i 2 szperacze. No i do tego kierunkowskazy dwuwłóknowe z czego 1 włókno swieci na stałe na wzór obrysówki, a tak juz było fabrycznie bo moto hamerykańskiej marki i na rynek USA robione. Mniej więcej tak to wygląda + lampka na błotniku, Do tego dojdą spot`y mocowane nisko na ziemią na gmolach, wtedy to będzie prawie jak TIR swieciło. :notworthy: :notworthy: http://www.wbv.pl/gallery.php?entry=images...innezodz0qm.jpg
-
Tak czy inaczej na seryjnym wydechu nie powinien kichać.
-
Koc azbestowy na wydech...
qurim odpowiedział(a) na Boa temat w Custom/Trajki/Wynalazki/Własne wydumki
Azbest jest szkodliwy jako pył który dostaje się do organizmu przez płuca. To własnie szkodzi. A sam kontakt z azbestem nie jest szkodliwy jesli go nie jesz/nie pijesz/nie wdychasz kurzu azbestowego. Jak chces miec pewność to ubierz maskę jednorazową przy pracy z azbestem bo pewnie będzie sie kruszył przy zawiajniu i obróbce. A później to juz spoko. No i przy demontażu tez maskę lepiej ubierz bo przegrzany azbest bedzie sie abrdziej kruszył/sypał a ten pył jest szkodliwy. Pozdro. PS. Niezły patent z tym kocem macie. Zamiast placic kupe kasy za owijke można gwizdnąć skądś stary koc pożarniczy. Ja sam mam kilka sztuk od kumpla który jest strażakiem i ostatnio zmieniali w wielu budynkach na jakieś nowe koce a stare dał mi. przykrywam nimi Harleya tak na wszelki wypadek. -
Heh. Nie chcę być chamski ale tez tak miałem. Ale w motorynce - zła swieca padała jak sie nagrzała, po ostygnięciu paliła dalej. :)
-
Z zapłonem nic nie zrobisz, jest ustawiony raz na zawsze. Może byc wina regulacji gaźników- niewłasciwa mieszanka oznacza ze bedzie kichał w wydech. Może to być tylko synchro - moja Suza GS500E kichała w wydech jak potrzebowałą sychro. Ogólnie musisz przeczyścic gaźniki, przedmcuhać, założyć i zrobić synchro. Jak nie masz wakuonetrów to leć do serwisu. Na forum jest kilku 'szpecjlistów" może ci pomogę jesli mieszkasz w okolicy. pozdro. PS. TL1000R piękna sprawa. Pierwsze moto na liscie japończyków które bym kupil gdybym nie siedział w temacie Harley`a. Czasem po nocach mnie się sni. :biggrin: PS2. Po co kręcisz TL-kę tak wysoko? To jest V2 i najlepszą, soczystą moc ma w niższym zakresie. PS8. TL-ki są zdradliwe więc uważaj jak latasz. :)
-
Taa. Bardzo możliwe. Złożyłeś silnik i wszytko było git, latał jak trzeba a po jakimś przebiegu zaczyna swirować. Otóż kosz sprzegłowy wiruje z dużą prędkością obrotową i ta śrbua może sama sie odkręcać pod wpływe tych obrotów. Musi być dobrze skręcona i najlepiej skontrowana jeśli jest taka opcja. Po to własnie ta śruba ma gniazdo na wkrętak - ustawiasz ją jak trzeba i kotrujesz kluczem płaskim jendoczeście trzymając ją wkrętakiem. Dobrze skontrujesz to nie powinno sie powatrzać. Miałem tak w Jawie 350 - jadę w trasę a nagle tarcze sprzęgłowe i zabierak wypadają z kosza bo nakrętka się poluzowała i spadła. Często z tym walczylem, na końcu użyłem nakrętki samokontrującej i podkładki zabezpieczającej z innego moto i dobrze ją zagiąłem na nakrętkę. Było git wtedy.
-
Nie chodzi o to z czego to zrobione i jak działa lecz czym jest. A podświetlenia pojazdów nie są niczym innym jak agro-tuningiem. Jak chcesz mieć jeszcze bardziej kozackie moto to łyse opony nacinaj brzeszczotem i załóż zegary od Jawy 350. Nie wiesz co możesz miec przy moto a co nie to poszukaj kodeksu drogowego i pochodnych dokumentów - tam będzie opisane wszytko dotyczące oświetlenia pojazdów. ;) PS. A te neony to po co są w ogóle? Z nimi da się bardziej złożyc w zakręt? Zejść na kolano czy chociaż zamknąć oponę? Może pomogą w awaryjnym hamowaniu w mocnym złożeniu na zakręcie? :wink:
-
Heh. Przeczytaj etykiete na opakowaniu to się dowiesz. Wiedz że najlepszym 'carb cleaner`em' jest benzyna i dodatek zwany 'air compressor' - te dwa stwory w połączeniu dają super czyściwo. :wink: PS. To jest forum motocyklistów a nie chemików. ;) pozdro.
-
Bo człowiek nie wie co mu w głowie siedzi dopóki się nie wysmarka. Tak czy inaczej - brawo za odwagę w działaniu. Jak już oblatasz sprzęt to daj znać, albo jakiś filmik pokaż jak to działa. A silnika WSK szukaj na allegro. Ja mam jeden od WSK ze świeżo-nowym-nieużywanym alumuniowym cylindrem ale nie jest na sprzedaż. Też posłuży do budowy czegokolwiek w przyszłości. Syn rośnie i trzeba będzie mu jakiego pro-street`a stworzyć. :wink:
-
Trudne pytanie. Zależy kto ocenia i z jakiego punktu widzenia. Fanatycy zabytków by Cie zjedli żywcem za tą przeróbkę, z kolei My (bynajmniej Ja) doceniam że zrobiłeś moto bez buractwa. Jak nie masz ciętej ramy to spoks,to jest najważniejsze. Reszta to dodatki. A czy custom? Sam nie wiem. Motocykl custom to taki który odbiega od oryginału, został dostosowany do potrzeb/gustów własciciela. Ale gdzie jest granica między usprawionym motocyklem a customem? Custom to głownie moto budowane od podstaw kawałek po kawałku, jedyne w swoim rodzaju. W Janku zmieniłeś to co ci nie pasowało, nie podobało się więc wynika że custom. Nie zmieniłeś jednak rzeczy które przysparzają problemów w eksploaacji (prądnica) więc moto nie ejst do końca usprawnione lecz przerobione. Tym oto nudnym wywodem dochodzę do wniosku że jest to custom. :wink: A tym moto smigasz jakieś triale/rajdy off-road/motocross że martwisz się o zapchanie błotników błotem? ;) Takie gadanie że brud będzie się zbierał i gnił to tzw. "sranie w banie". Wywody niedoszłych inżynierów które często powstają pod wpływem alkoholu. Mam znajomego który jak popije to ciągle marudzi że silnik S32 w SHL M11 jest silnikiem srednioobrotowym (??!!) i z tegoż oto powodu powinien mieć inne ustawienia i kilka detali które nie pasują do srednioobrotowca. Wymyśla też wiele innych herezji których nie jestem w stanie przytoczyć bo nie rozumiem o co w nich chodzi. :evil:
-
Taa. Gaźniki. Miałem podobnie w różnych motngach. Ostatnio zdarzyło się w HD - jak go kupilem i latałem po okolicy było git, dalsze trasy z dziewczyną też super. Pewnego dnia miałem smigać na wesele kolegi a że spóźniony byłem a po drodze długa i szerok obwodnica to gwizdek do końca i lecę. Widże że jakieś puszki się ciągną z przodu to wyskoczyłem na przeciwny pas z nabieram prędkości co by łyknąc 4 puszki na raz przed zakrętem, jak je wyprzedzilem to moto nagle zaczęło prychać po czym silnik ucichł. Myślę sobie że fajnie będzie pchać 400kg stali do domu/stacji benzynowej czy coś. Lukam że paliwko jest więc kręce silnik jeszcze raz a on odpala. Po powrocie do domu obmacałem gaźnik od środka i okazało się ze poziom paliwa byl za niski i nie nadążał podawać paliwa które szybko wypalał więc na długim odcinku pełnego gazu wyżłopał paliwko z komory.
-
Heh. Też tak miałem. byłem w PL i kupiłem HD więc smigałem nim - 1400ccm prawie, 400kg i 2.5 dlugi. Po kilku dniach zdecydowałem posmigać SHL-ką żeby jej smutno nie było - wsiadam i mysle że ona zaraz się złamie w pół, zbiornik gdzies zniknął między kolanami, wąska kierownica że łokcie prawie razem no i się kolebotała na boki. Odpalam, jedyna puszczam sprzęgło z wolnych obrotów (HD w tym momencie wyrywa do przodu) a SHl gaśnie. To kopniak znowu i więcej gazu i ...rusza!! Hurrra! Jadę!!! Najpierw spokojnie żeby się wczuć w hamulce (standard proccedura po przesiadce na inne moto) no i nadchodzi ten moment - odkręcam gaz a ona robi "muuuuuuuuuuuuuu' i się powoli rozpędzą. Buhaahah. Wrzucam 2 bieg i dopiero zaczyna ciągnąć, przód szarpie na boki (uroda SHL), mam wrażenie jakbym zaraz miał spaść z tego moto. Polatalem tak trochę i powrót do garażu, wsiadam na Electre i myśle sobie "ojajebie! ale kloc, jak ja mogłem tym jeździć wczesniej?" Odpalam silnik i cale moto zaczyna się trzęść, łapie kierę i zaczynam drżeż razem z nim, powoli lecz miarowo w rytm dużego V2. Przy wyjeździe z podwórza muszę uważać żeby zmieścic się w bramie (brama na samochód spoko), wyskakuję na ulice i dodaję troche gazu a ona ciągnie jak lokomotywa, jazda pod wiatr nie robi wrażenia, obciążenie pasażerem i bagażem też nic. "Ło Jezu!!!' ale zabawa. A po tym wszystkim wracam do Londynu i wsiadam spowrotem na firmową CBF500 i myślę że straszna nuda na tym moto. Wkręca sie szybko, brzęczy silnik a przyspieszenia prawie nic. Jedyna radośc to widok wskazówki obrotomierza powyżej 7 tys RPM.
-
Gixser vs Dukat
qurim odpowiedział(a) na p A q temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Heh. To akurat czaję że lubicie Duci za coś czego nie ma inne moto. No i że cena wam nie przeszkadza pomimo trwałości sprzetu i opieki jaką wymaga. Sam kocham HD więc mamy coś wspólnego. A posty to tak piszę bo Suzuki to 2 marka po HD która lubię bardzo. 3 marka to SHL, 4 WFM...reszta jest niewarta patrzenia nawet. -
Gixser vs Dukat
qurim odpowiedział(a) na p A q temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Ciekawe czy brali pod uwagę kulturę pracy silnika i efekty dzwiękowe. W GSXR szum silnika + wycie wydechów jak sie wkręca vs. pierdzenie z wydechów i klekot silnika Ducati (zwanego tez popularnie tykającą bombą). No i przede wszytkim trwałość obu pojazdów. :P Tak czy inaczej - Gixxer Rulez!!! :banghead: Tetaz wyboraźcie sobie Ducati bez tych super zawieszeń, hamulców i bajerów. Ot takie tylko żeby były na poziomie tych w japonii. Które byście wybrali? Ducati byłoby tańsze wtedy ale juz bez bajerów - taki tylko dzwoniąco-pierdzący motorek,nic szczególnego vs. Gixxer który jako seryjne mtoo budzi strach i podziw. Albo wyboraźcie sobie Gixxera z super zawiechą i hamulcami i bajerami, wiele droższego niż jest teraz - też by byl wyjątkowym motocyklem. Tymbardziej że teraz juz trzepie resztę japonii jak chce.
