Miałem MT Blade, ogólnie kask średniak. Niby wszystko ok ale czuć było, że materiały do najlepszych nie należą. To co najbardziej utkwiło mi w pamięci to fakt, że pomimo zakupu oryginalnego pilock-a nigdy nie dało się go poprawnie ustawić. Zawsze pojawiała się gdzieś szpara przez którą dostawała się para pomiędzy wizjer i pinlock co było bardzo upierdliwe. Sama szyba wymagał siły do szczelnego zamknięcia. Był też głośny ale tu trzeba pamiętać o fakcie, że hałas w kasku zależy dużo od owiewki moto.
Osobiście co do MT to jestem na nie.