Jump to content

Piotrek.

Forumowicze
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About Piotrek.

  • Rank
    NOWICJUSZ - macant tematu

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Opolskie

Recent Profile Visitors

572 profile views
  1. Witam, od 3.07. wybieram się na Bałkany. Szukam kogoś kto chciałby się ze mną trochę powłóczyć. Słowację i Węgry traktuję tranzytowo, a pierwszy docelowy kraj to Rumunia. Chciałbym zobaczyć błotne wulkany niedaleko Berca, (przejazd przez Sighishoare), potem Transalpina i do granicy z Bułgarią. Następnie przez Widyń i Bełogradczik, przelot do Macedonii. Skopje, Matka, jezioro Kozjak, park Mawrowo, jezioro Ochrydzkie, park Galiczica. Albania - dojazd do Sarandy, Llogara, Theth, SH20, dalej Czarnogóra i Durmitor, kanion Pivy. Potem to już powrót do kraju. Jeżeli będzie się dało to powrót przez Serbię i park Uvac a jak nie to powrót przez Chorwację. Jadę R1150GS. Noclegi w kwaterach itp. a w razie problemu biorę namiot. Niczego nie rezerwuję, zawsze szukam kwater z trasy. Przebiegi dzienne oprócz tranzytów to około 300-350 kilometrów. Całość około 6500 km. Mam 3 tygodnie urlopu. Głównie nastawiam się na jazdę i zwiedzanie z siodełka motocykla. Jazda bez spiny i wyścigów. W planie pominąłem może ciekawsze trasy wspomnianych krajów ale zrobiłem to celowo, ponieważ w niektórych miejscach byłem już parę razy. Czasami jadę też przez szutry ale to nie jest wielki problem, zawsze można się spotkać za ileś kilometrów. Jeżeli ktoś się zdecyduje to zapraszam.
  2. Różne rzeczy można zarzucić beemce ale na pewno nie brak wygody. Ja latam starym Gs-em i według mojej opinii jest najwygodniejszą maszyną z jaką miałem do czynienia. Koszty części czy serwis to już inna sprawa.
  3. Spróbuj podmienić czujnik położenia wału. Czasami czujniki hala wariują szczególnie gdy są rozgrzane.
  4. Ja w tym sezonie już po 2 wyprawach. Niestety przez sytuację na świecie kierunki były inne. Powodzenia.
  5. Z tego co ostatnio wyczytałem to na chwilę obecną jest problem ze Słowenią, Bośnią Rumunią i Macedonią. Mam nadzieję że w najbliższym czasie zmieni się tylko na lepsze.
  6. Witam, Od 10 lipca wybieram się na Bałkany. W planie mam park Uvac , kanion Tary, Durmitor, SH20, Przełęcz Llogare, jezioro Ochrydzkie a przy powrocie park Djerdap i przełom Dunaju. Staram się unikać autostrad, jazda spokojna turystyczna. Czas wyjazdu szacuję na 12-14 dni. Spanie - kwatery, hostele, kampingi lub gdzie popadnie. ( Awaryjnie biorę namiot) W opisanych krajach już byłem i częściowo będę jechał znanymi drogami.Jadę BMW R1150GS. Jeżeli ktoś chciałby się przyłączyć to zapraszam.
  7. Ciężko mi to powiedzieć bo BMW mam od czerwca zeszłego roku i nakręciłem nim tylko trochę ponad 12000 km. Po zakupie wiadomo wymiana płynów eksploatacyjnych, założyłem gmole, wymieniłem akumulator i opony. Z upierdliwych rzeczy to ABS bo pompa czasami się nie uzbraja i co było dla mnie zaskoczeniem ten model jest podatny na spalanie stukowe przy paliwie o małej ilości oktanów. Podobno dzieje się to przez nagar na tłokach ale gdzieś w internecie znalazłem poradę żeby zatankować 98-kę i dać mu trochę w dupę. W moim przypadku pomogło. Co do serwisu Gpz-a to upierdliwe są gaźniki ze względu na trudny dostęp. Na szczęście oba motocykle nie mają jakiejś skomplikowanej budowy i wszystkie podstawowe czynności serwisowe można zrobić samemu.
  8. Do turystyki świetnie, mam model R1150 bez elektroniki i zintegrowanych hamulców ale wiadomo że każdy ma swoje preferencje i odczucia. Ja z uwagi na to że serwisuję swoje motocykle samemu zawsze szukałem prostoty budowy i niezawodności. Co do serii K od BMW to się nie wypowiem bo nigdy nie dane mi było takim pojeździć.
  9. Pisząc o gs-ie miałem na myśli beemkę. Przesiadka z gpz-a 1100 na suzuki gs 500 faktycznie byłaby kiepskim pomysłem.
  10. Ogólnie „za słaby” to pojęcie względne. Gpz moim zdaniem miał granicę komfortu przy 160 km/h a Gs przy 140. Oba motocykle pozwalają na sprawne wyprzedzanie. Tak faktycznie to mam jeszcze inne maszyny, jak chcę pogonić to wsiadam na hajkę. Z biegiem lat wywnioskowałem jednak że konie mechaniczne nie są dla mnie najważniejsze a i tak pełne wykorzystanie ponad 100 konnego silnika w ruchu ulicznym praktycznie graniczy z cudem, więc skierowałem się w stronę wygody i możliwości jazdy w lekkim terenie. Co do zachowania się gpz-a w ciasnych i wolnych nawrotach lub winklach to przy sporym pochyleniu motocykla jest uczucie „walenia się w zakręt” a jadąc gs-em czuję że można jeszcze go pochylić. Myślę że ogólnie maszyny z lat 90 miały już dobre silniki ale właściwości jezdne i podwozie nie pozwalają na zbyt wiele.
  11. GPZ-a nigdy nie katowałem, nie miałem też żadnych problemów z jednostką napędową. Przy 60000 km wymieniłem prewencyjnie łańcuch rozrządu, a z zaworów to przy 70000 jeden wymagał regulacji. Silnik z zzr-a jaki zastosowano w tym motocyklu sprawdza się świetnie i tak naprawdę to wszystko zależy od konkretnego egzemplarza i jak był użytkowany. W moim olej wymieniałem co 12000 km. Lałem motula najpierw syntetyk a po 60000 zamieniłem na mineralny. Ostatni raz odkręcałem pokrywę zaworów chyba przy 80000 i nie było praktycznie widać śladów zużycia.
  12. Z tego co pamiętam to wskazanie (-C00) nie jest błędem. Kreska pozioma to wskazanie tps-a ( można sprawdzić prawidłowe ustawienie czujnika położenia przepustnicy) a wskazanie 00 to brak błędów. Domyślam się że zrobiłeś zworkę na gnieździe diagnostycznym w celu wyświetlenia wskazania.
  13. Miałem taki motocykl przez szesnaście lat. Zależy do czego Ci on jest potrzebny. Jako turystyk jest świetny, wygodna pozycja, wystarczająco mocny silnik, dobre hamulce, małe spalanie i duży zasięg na baku. Nie nadaje się do wyścigów i winklowania. Swojego sprzedałem z przebiegiem 105000 km. Nigdy nie miałem poważnej awarii. Niestety ze względu na wiek pojazdu trzeba się liczyć z wymianami elementów gumowych, sypiącymi się piankowymi wyściółkami, jeżeli nie było robione to wymiana uszczelnień w hamulcach i wymiana króćców gaźników. Filtr powietrza jeżeli nie jest doglądany to też lubi się posypać zapychając gaźniki. Pełny serwis gaźników co około 25000 km, w przeciwnym razie są problemy z zapalaniem i równą pracą. W swoim wyciąłem obieg płynu chłodniczego na gaźniki i tak zrobiłem ostatnie 30000. Sprawdź też prąd ładowania akumulatora. Ten sprzęt może mieć z tym problem ze względu na zbyt duże napięcie. Motocykl nie nadaje się do jazdy poza asfaltem. Swojego zamieniłem na GS-a ze względu na coraz dalsze wypady czasami także poza asfaltem. Ogólnie dla turysty GPZ jest jak najbardziej godny polecenia. Mój był bez ABS. W roczniku 98 pewnie już jest.
  14. Też miałem problem z czujnikiem położenia wału na gorącym silniku. Pomogła wymiana. Jak masz możliwość to podmień od kogoś na chwilę. To tylko jedna śruba z przodu silnika. O ile się nie mylę to z dyny do sporciaka też powinien pasować.
×
×
  • Create New...