fv Posted April 23, 2008 Share Posted April 23, 2008 Witajcie! Gdybyście mieli przekonać kogoś aby zamiast Suzuki SV650N kupił sobie Ducati Monster 695, to jakich byście argumentów użyli? Chodzi o motocykl na codzień i na krótkie wycieczki do 400km/dzień. Celowo stawiam sprawę w ten sposób, bo wiadomo że SV jest "lepszym" motocyklem i ich porównanie wygląda blado. SV jest tańszy, szybszy, mocniejszy i japoński. Zatem: dlaczego właśnie Monster? Moje argumenty:1. Wymiana zawiechy w SV650 na dorównującą Monsterowi będzie sporo kosztować a po tuningu może być problem z odsprzedażą2. Ducati ma lepszy styl i super dźwięk a SV to sprzęt dla mas3. Ducati lepiej jeździ w zakrętach i lepiej hamuje4. Oba sprzęty są bez owiewki, więc moc maksymalna bardzo żadko będzie miała znaczenie dla właściela (ile można wytrzymać lecąc 200 bez owiewki? 5 minut?)5. Ducati ma hydraulicznie wspomagane sprzęgło co wiele daje w korkach Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Macjek Posted April 23, 2008 Share Posted April 23, 2008 6. Ducati ma dusze a Suzuki ma kazdy? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ks-rider Posted April 23, 2008 Share Posted April 23, 2008 Suzuki jestes w stanie utrzymac a Ducati ? Po pierwszym service 10 000 km, najpozniej po drogim zdziwisz sie ile trzeba za to zaplacic. No ale Dusze nigdy tanie nie byly, he, he :) Quote <p><a href="https://www.youtube.com/user/Koch1210/Videos">https://www.youtube.com/user/Koch1210/Videos</a></p> <p> </p> <p><a href="http://picasaweb.google.com/ksrider/">http://picasaweb.google.com/ksrider/</a>[/url]</p> Link to comment Share on other sites More sharing options...
Muminek Posted April 23, 2008 Share Posted April 23, 2008 Suzuki jestes w stanie utrzymac a Ducati ? Po pierwszym service 10 000 km, najpozniej po drogim zdziwisz sie ile trzeba za to zaplacic. No ale Dusze nigdy tanie nie byly, he, he :icon_eek: a wiesz Kolego ile kosztuje serwis w Suzuki? Do argumentów dodałbym jeszcze co najmniej jeden: ilość akcesoriów i możliwości modyfikacji pod swoje upodobania jest ogromna, dająca wiele przyjemności, co powoduje możliwość stworzenia niepowtarzalnej swojej miłości. Ducati nie kupujesz bo jest to motor, kupujesz go uczuciem i tym czym jest Desmoosesja.Jeśli interesuje Cię 695 pogadaj z Desmomaniakami (na forum jest cały temat o Ducati - tam znajdziesz kilku zapaleńców) i dowiedz się o walory użytkowe oraz o wady (każdy motor ma takie). jeśli zaś chcesz opierać się na stwierdzeniach, że utrzymanie jest drogie, a ryżopedy są tanie - OK wszyscy to uszanują.Pozdrawiam,kris Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bartek gawlik Posted April 23, 2008 Share Posted April 23, 2008 Zatem: dlaczego właśnie Monster? Bo to DUCATI !!!! a nie jakieś tam Suzuki... nad czym tu się zastanawiać? :banghead: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Administrator Dominik Szymański Posted April 23, 2008 Administrator Share Posted April 23, 2008 Nie wiem, o co chodzi z tymi kosztami serwisu Ducati. Podejrzewam, że o tak zwane "krojenie frajerów" w serwisach autoryzowanych. W moim warsztacie, a także wielu, wielu innych, ceny serwisowania Ducati są DOKŁADNIE takie same jak motocykli japońskich, a ceny samych części w zdecydowanej większości podobne do japońskiej konkurencji. Zresztą dostępność też zrobiła się spora, wraz z napływem włoszczyzny do naszego kraju. Także przy zakupie raczej nie kierowałbym się tym argumentem, no chyba że autor tak jak powiedziałem wyżej - będzie się prosił o wydatki dając się robić w balona w różnych miejscach, a szczególnie łykać teksty "drogie, bo jakie to jest skomplikowane"... Dupa nie skomplikowane. pzdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dyziowg Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 Nie powiem, monster ladny sprzecik, osobiscie nie mialem (nie)przyjemnosci jezdzic/posiadac (cholera wie jak to w koncu jest z tymi Ducati), ale...Moje argumenty:1. Wymiana zawiechy w SV650 na dorównującą Monsterowi będzie sporo kosztować a po tuningu może być problem z odsprzedażą ->sprezyny progresywne + olej 15W, 60 funtow (300-350zl), zalozylem miesiac temu, a jak chcesz tyl zmienic to wstawiasz amortyzator z ZX lub GSXR2. Ducati ma lepszy styl i super dźwięk a SV to sprzęt dla mas ->dobry wydech to obowiazkowa wymiana w SV, wejdz na SVrider tam goscie swiruja z przerobkami SV3. Ducati lepiej jeździ w zakrętach i lepiej hamuje-> od czasu kiedy zmienilem sprezyny rogal mi z geby nie schodzi jak widze zakret :) a hamowanie tez sie poprawilo (nie nurkuje)4. Oba sprzęty są bez owiewki, więc moc maksymalna bardzo żadko będzie miała znaczenie dla właściela (ile można wytrzymać lecąc 200 bez owiewki? 5 minut?)-> nie wiem, ale powiedz szczerze, jak czesto bedziesz (i czy w ogole) bedziesz tak latal?5. Ducati ma hydraulicznie wspomagane sprzęgło co wiele daje w korkach-> jezdze codziennie do pracy przez najwiekszy korek w Szkocji i nie narzekam. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Patriko Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 Sam pamiętam jak wypytywałem o Ducati bo chciałem kupić, a jednak padło na japońca... Nie żałuję tego zakupu, ale kiedy przejeżdża Ducati... Czasmi tak sobie różnie myślę dlaczego nie kupiłem... :) I również pamiętam, jak Ty Dominik uświadamiałeś mnie o cenach serwisów, części. Wcale nie taki diabeł straszny jak go malują. Chłpocy Dukatowcy natomiast o trwałości - wszystko jak najbardziej w porządku ;) Ja mając przed sobą dylemat wyboru SVki i Monstera w tym momencie nawet bym się nie zastanawiał... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ks-rider Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 a wiesz Kolego ile kosztuje serwis w Suzuki? wiem, zdecydowanie tansze jest Suzuki. :) Quote <p><a href="https://www.youtube.com/user/Koch1210/Videos">https://www.youtube.com/user/Koch1210/Videos</a></p> <p> </p> <p><a href="http://picasaweb.google.com/ksrider/">http://picasaweb.google.com/ksrider/</a>[/url]</p> Link to comment Share on other sites More sharing options...
Angel Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 a wiesz Kolego ile kosztuje serwis w Suzuki?A wiemy,wiemy: duzo mniej!!! Nie wiem, o co chodzi z tymi kosztami serwisu Ducati. Podejrzewam, że o tak zwane "krojenie frajerów" w serwisach autoryzowanych. W moim warsztacie, a także wielu, wielu innych, ceny serwisowania Ducati są DOKŁADNIE takie same jak motocykli japońskich, a ceny samych części w zdecydowanej większości podobne do japońskiej konkurencji. Zresztą dostępność też zrobiła się spora, wraz z napływem włoszczyzny do naszego kraju. Także przy zakupie raczej nie kierowałbym się tym argumentem, no chyba że autor tak jak powiedziałem wyżej - będzie się prosił o wydatki dając się robić w balona w różnych miejscach, a szczególnie łykać teksty "drogie, bo jakie to jest skomplikowane"... Dupa nie skomplikowane. pzdrZwykle czesci eksploatacyjne i zwykle wymiany to wiadomo ze taki sam koszt jak w japonczykach.Tylko chyba zapomniales o drogich paskach rozrzadu i ich czestych wymianach.No i za regulacje zaworow w Duce tez trzeba wiecej zaplacic. Dla autora:jak chcesz jezdzic tanio i bezawaryjnie to SV650 a jesli masz nadmiar kasy i chcesz sie troche wyroznic to bierz Monstera. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
qqruku Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 A wiemy,wiemy: duzo mniej!!!Zwykle czesci eksploatacyjne i zwykle wymiany to wiadomo ze taki sam koszt jak w japonczykach.Tylko chyba zapomniales o drogich paskach rozrzadu i ich czestych wymianach.No i za regulacje zaworow w Duce tez trzeba wiecej zaplacic. Dla autora:jak chcesz jezdzic tanio i bezawaryjnie to SV650 a jesli masz nadmiar kasy i chcesz sie troche wyroznic to bierz Monstera. Niby dlaczego regulacja zaworów w Ducati miała by być droższa :icon_mrgreen: Częste wymiany czyli dokładnie co ile tyś. ?? Chyba nie trzeba wozić ze sobą w plecaku paska czy łańcuszka czy co tam jest w razie W. ?? :icon_mrgreen: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Administrator Dominik Szymański Posted April 24, 2008 Administrator Share Posted April 24, 2008 Tylko chyba zapomniales o drogich paskach rozrzadu i ich czestych wymianach Jeden pasek do monestera 695 kosztuje ok. 120 zł. Są dwa, co daje 240 zł. W SV jest łańcuszek, który kosztuje, o ile się nie mylę, ok. 250 zł. Paski wymienia się co 20.000 km (zgodnie z zaleceniami producenta), a więc również nie co chwilę. No i za regulacje zaworow w Duce tez trzeba wiecej zaplacic. Regulacja zaworów w Ducati kosztuje w wielu polskich warsztatach DOKŁADNIE tyle samo, ile w motocyklach japońskich, powtarzam to milionowy raz (w moim również). Wystarczy takowych warsztatów poszukać, no chyba że ktoś szukać nie lubi, to wówczas za frajerstwo musi zapłacić. W tym sezonie miałem już w HRG chyba z 15 Monsterów na przeglądach i żaden z właścicieli nie zapłacił więcej, niż czynili to właściciele japońskich motocykli (oczywiście porównując relatywnie ten sam serwis). Także proszę o jakieś argumenty, a nie pleciu pleciu co wujek opowiedział... To są naprawde niemodne już stereotypy...pzdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TomekL Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 5. Ducati ma hydraulicznie wspomagane sprzęgło co wiele daje w korkach Pomijam całą resztę, bo nie mam pojęcia jak wypada cenowo serwis ducati w porównaniu z japonią, ale co do tego sprzęgła. Jechałeś kiedyś ducati ? z hydraulicznym sprzęgłem ? bo ja tak, i to były najciężej pracujące sprzęgła z jakimi się spotkałem. Co nie zmienia faktu, że ducati stylistycznie jest super :wink: Pozdrówki Tomek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
duke75 Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 (edited) Stary SV ( z owiewką z jajkowatymi światłami) był ładny ale nowy jest bezpłciowy. 650N to wersja naked jak podejrzewam. Ja kiedyś nawet nie brałem pod uwagę ze kupię Dukata bo szukałem Bandita, kupiłem Ducati SS 750 i się zakochałem( obecnie to już moje trzecie Ducati). Od tej pory tylko Ducati. Serwis wcale nie jest droższy a jak się serwisuje regularnie to słowo awaryjność praktycznie nie istnieje w moim słowniku.Polecam Ducati, pamiętaj że SV to kopia a monster orginał. Edited April 24, 2008 by duke75 Quote DESMOBSESSION DOC POLSKA www.ducati-klub.pl Link to comment Share on other sites More sharing options...
Angel Posted April 24, 2008 Share Posted April 24, 2008 Jeden pasek do monestera 695 kosztuje ok. 120 zł. Są dwa, co daje 240 zł. W SV jest łańcuszek, który kosztuje, o ile się nie mylę, ok. 250 zł. Paski wymienia się co 20.000 km Czyli potwierdziles tylko ze utrzymanie jest drozsze Monstera.W Monsterze przy przebiegu 60000km musisz 3 razy wymienic paski za 240zl plus 3 razy placic robocizne.Przy takim samym przebiegu w SV650 wymieniasz RAZ lancuszek za 240zl plus RAZ placisz za robocizne.Co Ty miales z matematyki? :) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.