Jump to content

skladanie sie w winklach z "kolanem"


Recommended Posts

Hej

Probuje sie skladac w winklach najbardziej jak potrafie, tylek wystawiam juz prawie caly za siedzenie, maszyna polozona calkiem mocno a ciagle mam wrazenie ze kolano (slider) dzieli od asfaltu calkiem sporo. Kurcze, na filmikach to wyglada na takie proste:) Macie moze jakies porady techniczne jak sie tego najszybciej nauczyc?

Pozdrowka

Link to comment
Share on other sites

pierwsze pytanie to jak mocno zamykasz oponę? Jak do końca i nie dotykasz to oznacza tylko jedno, że nie dotkniesz bo masz za niskie gumy. Rozmiar żeby dobrze położyc to tył 180/55 przód 120/70. Tył 180/50 powoduje że gume zamykasz w moment a do asfaltu brakuje 20cm. Złożysz sie bardziej to masz glebe. Ja jade na 190/55 120/70. Na asfalcie przynajmniej w moim mieście mam 2 zakręty na których moge zamknąć gumę. Zakręty muszą być ostre i długie natomiast ja mam takie że sie złożę i już muszę prostować bo zakręt się kończy. Teraz kupiłem sobie gumy z toru 190/60 i 120/70 Dunlop Sportmax GP Pro po 4 okrążeniach. Jak założę to dam znać jak sie jeździ. Poza tym pytanko, stosujesz przeciwskręt?

Link to comment
Share on other sites

. Poza tym pytanko, stosujesz przeciwskręt?

Nie do mnie te pytanko , ale dopowiem ze prawie kazdy stosuje przeciwskret , tylko nie wszyscy zdaja sobie sprawę ,ze go stosują :D .

Link to comment
Share on other sites

Dziur, oponki mam rozmiarowo takie jak twoje VIPER SPORT (nie znam firmy poniewaz na oponie nie ma wytloczonejj nazwy producenta ale ostatni wlasciciel twierdzi ze to Dunlopy). Co do rozmiaru to sie upewnie jeszcze jutro bo zwatpilem.

Ale mam jeszcze pytanie. Jak ukladacie stopy podczas schodzenia na kolano? Zostawiacie w tej samej pozycji czy jedna wedruje do tylu i macie przod stopy na podnozku?

z gory dziekuje za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Ja powoli jeszcze sie ucze sie kłaść- ale mam swoją metode aby zobaczyć ile brakuje do zamkniecia

Robie mała rundke po takiej "zakurzonej piaskowej drodze polnej"

Potem jazda.

Po zatrzymaniu pozostajnie dokładna linia na oponie oddzielająca czarną gume od zakurzonej.

Kolejny raz kłade sie bardziej... :D

Link to comment
Share on other sites

pozdro600...co do opon masz racje-AVON. Co do stopy na podnozku - dobra rada.dzieki

ps. slyszeliscie cos o tych oponach?

avon viper sport to jeden z wyzszych sportowych modeli tej firmy, jesli nie najwyzszy w ogole. generalnie slyszalem ze sa niezle i smialo moga sie rownac z najlepszymi firmami typu michelin czy dunlop. w polsce raczej malo popularne

Link to comment
Share on other sites

Sam od pewnego czasu próbuję przytrzec slidery na kolanach. Narazie udało mi się przytrzec butem, a to daltego że stope trzymałem tak jak w czasie normalnej jazdy a nie na paluszkach. Przy tym przytarciu udało mi sie tez delikatnie musnąć sliderem o asfalt. Niestety póxniej już musiałem zrezygnować z prób bo zbyt duży ruch sie zrobił. Do ćwiczenia dobre są zjazdy z autostrad lub im podobnych tras, zazwyczaj to długie ślimaki w których można dociskać moto do ziemi, ich zaleta jest też to że masz czas na przemyślane zachowanie w czasie próby. Jak usłyszałem od mojego guru jazdy na kolanie, musisz strasznie mocno dupe zwiesić z moto, praktycznie z niego zsiąść.

Edited by danielos
Link to comment
Share on other sites

Guest Zbycho

Miałem nie wtykać nocha ... ale ...

Zchodzenie na kolano to technika jazdy na tor, w czasie szosowej jazdy to zwykłe pozerstwo, wciskanie kitu ciemnemu ludowi jaki to JA supeman.

Do zamknięcia oponki niekonieczne jest stosowanie techniki jazdy z toru.

Link to comment
Share on other sites

za kilka miesiecy chce sie zapisac do racing school a nie chce byc kompletnym lamonem w tej dziedzinie:) Co do pozerstwa...mam to w glebokim powazaniu.Nie zalezy mi na szpanie.Podczas zwyklej, codziennej eksploatacji jezdze jak tysiace innych. Zejscia staram sie cwiczyc podczas malego ruchu na trasie TT.

Co do zamkniecia opony...zostal jeszcze 1cm...no, moze 1,5

Link to comment
Share on other sites

Zbychu ja ci powiem - kolega ma racje. On sobie chce jezdzic jak chce, a reszte ma w d.... I hej! Tak powinno byc. Ja gdybym mial pewnosc, ze drogi w wawie sa ok, chocby w ktoryms miejscu, to tez bym tak cwiczyl.

 

Pamietaj Zbychu o jednym:

MOTOCYKLISTA KTORY NIE WIE CO TO LANS TO D... NIE MOTOCYKLISTA.

 

Kazdy sie chyba ze mna zgodzi - odrobina lansu jest nieodlacznym elementem jazdy na moto - tak postrzegamy to my i tak postrzegaja motocykle inni. Po prostu motocykle sa szybkie i piekne. Kropka.

 

Poza tym sportowa jazda to jest rozwoj, trzeba uczyc sie czegos nowego, chocby i na poczatku wygladalo to troche nieporadnie. Ja osobiscie chce sie uczyc i nauczyc schodzenia na kolano, nawet w srodku miasta. Hej!

Edited by Piocho
Link to comment
Share on other sites

Co do zamkniecia opony...zostal jeszcze 1cm...no, moze 1,5

To przed tobą jeszcze caaaaała wieczność. Poćwicz najpierw normalne pochylanie się w zakrętach (afair rto twoje pierwsze moto), bo jak na razie to wystawianie kolana zupełnie nic ci nie daje i jest po prostu bez sensu.

Link to comment
Share on other sites

co do jazdy na kolanie to też nie wyobrażam sobie jazdy na nim w centrum miasta czy na wiejskich wąskich drogach (jeden już próbował i zmienił zainteresowania :icon_mrgreen: ).

 

ale... jeśli sa na to warunki , czy jest to tor czy jakaś 2 jezdniowa serpentyna pod góre o dobrej nawierzchni :icon_mrgreen: to nie widze powodu uważac że jest to lanserstwo... zapewne ciężko to bedzie zrozumieć osobą którzy nigdy nie zeszli na kolano ale uważam, że umiejetna jazda na kolanie w zakrecie jest bezpieczniejsza niż jazda z nogami kurczowo trzymając sie baku.... poprostu jak dotkniesz asfaltu możesz bardziej precyzyjnie operowac gazem , jazda jest płynna, wiesz mniejwiecej gdzie jest granica położenia motocykla zanim zaczniesz przycierac jeszcze podnóżkiem czy innymi rzeczami, przy korektach gazu czy mocniejszym przeciwskrecie nie zapadasz się tak gwałtownie jak bez kolana jednym słowem jazda w ostrym winklu jest wtedy bardziej przewidywalna i w razie czego można lepiej/szybciej zareagować...

 

p.s. jest jeszcze jedna zaleta jazdy na kolanie i jedna wada .... zaleta to :flesje: na twarzy a wada to 90zeta na slidery co jakiś czas :lapad:

Link to comment
Share on other sites

Jak w R1 masz 1,5 cm z tyłu, to tak jak Fat powiedział, daj sobie spokój z kolanem... najpier poćwicz normalne wchodzenie w zakręty. Jakiś przeciwskręt itd... Jak zaczniesz zamykać tylną oponę, wystarczy zsunąć półdupek z siedzenia i wystawić mocno w bok kolano. I cała sztuka.

 

A co do "pewności w zakręcie" o którym pisał lolek, to czysta psychologia. Jak się zaczyna jeździć jeszcze szybciej, to w momencie kiedy kolano dotyka asfaltu, zaczyna się je chować i tulić do owiewki, aby pogłębić złożenie... :icon_mrgreen: Ale to na torze, albo na toropodobnej drodze. I wtedy trze się podnóżkami - bo kołki są już wytarte albo wykręcone dla bezpieczeństwa (oczywiście mówię o motocyklach sportowych a nie turystykach) i zaczyna się zastanawiać co wyjdzie taniej - nowe buty czy sportowe (znaczy jeszcze wyżej mocowane) podnóżnki.

 

Ja wypracowałem sobie taką dziwną technikę trzymania nogi, że nie dość że same czubki palców na podnóżkach, to jeszcze stopę skręcam "do motocykla". Dzięki temu oszczędzam buty... :icon_mrgreen:

Mózg elektroniczny będzie za nas tak myślał, jak krzesło elektryczne za nas umiera... (S.J. Lec)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...