Jump to content

Nowe Triumphy, co sądzicie?


Recommended Posts

Cześć,

pytanie do osób, które posiadają maksymalnie kilkuletnie motocykle Triumph.

Mam wrażenie, że kontrola jakości tej marki kuleje. Są ludzie bardzo zadowoleni ale i sporo ludzi zgłasza rożnego rodzaju problemy przy małych przebiegach (wycieki oleju, gaśnięcie i problemy z odpaleniem, problem z głowicą cylindra przy niecałych 10k przebiegu itd.).

Jakie są wasze doświadczenia?

Link to comment
Share on other sites

Amozemoto: to ciekawe, co piszesz. Bardzo mnie zainteresowałeś, bo sam mam Triumpha. Dlatego napisz, skąd masz takie informacje, że są z Triumphami problemy i jakich konkretnie modeli to dotyczy (czy roadsterów, adveture, classic, Rocketa etc.)?

Mam kilka lat, kupiłem nówkę, Triumpha Bonneville, przejechałem kilkadziesiąt tysięcy km i nie mam najdrobniejszych problemów. Mam też kolegów mających Triumphy, i żadnych usterek - no, ok, u jednego był problem ze skrzynią biegów (T120), chyba kłopot z zapięciem trójki, ale serwis w ramach gwarancji załatwił to - trochę się naczekał, ale coś tam wymieniono i chodzi jak zegareczek. Ale piszę tu o Triumphach tzw. nowoczesnych klasykach (T100, T120, Scrambler, Speed Twin etc) - bo w takich klimatach ja i kumple obracamy się ( o, widzę że Przemek96 również - pozdro!)

Na temat jakości serwisu Triumpha można ponarzekać, ale jeśli chodzi o jakość, trwałość - były wysoko oceniane, a jeśli chodzi o awaryjność - plasowały się średnio, w grupie kilku znanych marek, w sumie zaraz po japońskich firmach.

Dlatego prośba: napisz, skąd takie informacje?!

 

Edited by Cafe Rider
Link to comment
Share on other sites

Ja mialem Sprinta st 955i od nowosci pier....l sie jak przepiorka :D .Od nowosci serwisowany byl tam gdzie go kupilem.Tak w skrocie mniej wiecej z grubsza na oko. Po 5000 km komin do wymiany (od srodka puscil na zgrzewach). 15tys.km stator alternatora padl.W miedzy czasie nieszczelne przewody paliwowe.25tys.km. lozysko walkowe tylnego kola padlo , przez co os tez do wymiany.50tys. glowica padla.Po okolo  3 latach wszystkie gumowe mocowania przekaznikow itp.itd. kruszyly sie ( jakis tani gownolit ) Ogolne problemy z odpaleniem na rozgrzanym silniku.Bardzo uczulony na paliwo "sredniej"  jakosci.W swiat poszedl z przebiegem 58tys.To nie byl moj pierwszy nowy motek i nie ostatni , ale za to do teraz pierwszy ktory kosztowal mnie sporo nerwow i nie malo kasy .Jednak nie twierdze , ze Triumph to szrott.Poprostu trafilem na poniedzialkowy motek :D

Edited by Taurus 61
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Adam M. napisał:

No prsze, to jtriumph z 73r mam mniej klopotow niz ty mmiales ze swoim nowym.

Co prawda przed uzyciem musialem go sam odbudowac. 🙂

Jak sie ma pecha to i na prostej sie wlozysz :D

Link to comment
Share on other sites

OK, ale jak czytam pierwszy post autora tego wątku, to bardziej mu chodziło o nowsze produkcje Triumpha (napisał: "maksymalnie kilkuletnie motocykle"). A Sprint st 955i był produkowany chyba do 2004 roku, również rok 1973 był trochę dawno... (swoją drogą, Adam M. - szacunek, jest piękny 👍😀 ).

 

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Cafe Rider napisał:

OK, ale jak czytam pierwszy post autora tego wątku, to bardziej mu chodziło o nowsze produkcje Triumpha (napisał: "maksymalnie kilkuletnie motocykle"). A Sprint st 955i był produkowany chyba do 2004 roku, również rok 1973 był trochę dawno... (swoją drogą, Adam M. - szacunek, jest piękny 👍😀 ).

 

Masz racje.Moj byl jeden z ostatnich wyprodukowanych st 955i , to sie znaczy 2004 , a zakupiony w polowie 2005.

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.04.2023 o 13:15, Cafe Rider napisał:

Amozemoto: to ciekawe, co piszesz. Bardzo mnie zainteresowałeś, bo sam mam Triumpha. Dlatego napisz, skąd masz takie informacje, że są z Triumphami problemy i jakich konkretnie modeli to dotyczy (czy roadsterów, adveture, classic, Rocketa etc.)?

Z grup i forów Triumpha. Pierwsze z brzegu przykłady:

https://www.triumphrat.net/threads/2020-street-triple-rs-oil-leak.973172/

https://www.thetriumphforum.com/threads/taking-a-leak.17824/

 

Dużo tego jest. Co do modeli to ja się głównie skupiałem na 765 bo zakup tego motocykla biorę pod uwagę.

 

W dniu 17.04.2023 o 13:15, Cafe Rider napisał:

Mam kilka lat, kupiłem nówkę, Triumpha Bonneville, przejechałem kilkadziesiąt tysięcy km i nie mam najdrobniejszych problemów.

Może w tym modelu jest lepiej albo wam się poszczęściło ale o 765 jest dużo informacji na temat problemów. Najczęściej wycieki oleju jak wyżej ale zdarzają się też inny problem i to bardzo często przy małych przebiegach typu kilka, kilkanaście tys. km.

 

W dniu 17.04.2023 o 13:15, Cafe Rider napisał:

Na temat jakości serwisu Triumpha można ponarzekać

Nadal aktualne jeśli chodzi o warszawski serwis?

W dniu 17.04.2023 o 16:22, Taurus 61 napisał:

Jednak nie twierdze , ze Triumph to szrott.Poprostu trafilem na poniedzialkowy motek :D

Niestety mam wrażenie, że w przypadku 765 ryzyko trafienia na taki egzemplarz jest dość duże :/

 

W dniu 17.04.2023 o 21:50, Cafe Rider napisał:

OK, ale jak czytam pierwszy post autora tego wątku, to bardziej mu chodziło o nowsze produkcje Triumpha (napisał: "maksymalnie kilkuletnie motocykle"). A Sprint st 955i był produkowany chyba do 2004 roku, również rok 1973 był trochę dawno... (swoją drogą, Adam M. - szacunek, jest piękny 👍😀 ).

 

Tak chodzi mi głównie o nowsze bo biorę pod uwagę zakup nowego Triumpha 765 R albo RS i zniechęcają mnie przygody innych ludzi z tym motocyklem. Może model na ten rok ma mniej problemów niż lata 2020-2021 np. Któż wie?

Link to comment
Share on other sites

Amozemoto: ok, dzięki za linki, sam chętnie zapoznam się, bo na polskich formach/stronach nie ma za dużo info w tym zakresie, ja poczytam o tym modelu, który mam aktualnie, może się przydać. O Triumphie 765 R albo RS niewiele wiem - nie interesowałem się tym modelem.

A jeśli chodzi o serwis Triumpha - a jakże, bywam, nie jestem "w pełni" zadowolony... długo szukali pracownika do serwisu w poprzednich latach...  i jakoś tak kojarzy mi się serwisowanie Triumpha (musiałem u nich serwisować, bo gwarancja, etc.) z kilkoma cytatami z filmu "Psy"... np. jak wchodzę, przyjeżdżając na serwis, widzę te ich spojrzenia... które mi mówią: "bo jakoś ci nie ufam i jakoś cię nie kocham". I jeszcze: "co się ku*wa patrzysz nas tu nie ma". A w głowie natychmiast pojawia mi się myśl: "znowu mnie wszyscy będą pie**olić". I zaraz przychodzi mi inny cytat: "to ja już sobie pójdę. Co ja tu będę tak sam, na tym wysypisku...".  A kiedy przychodzi do płacenia, widzę jak szacują mnie, na ile skasować, i te spojrzenia w stylu: "ktoś urodził się księdzem, ktoś kurwą a ktoś inny złodziejem...". A potem, kiedy pokazują rachunek: "...uśmiechnij się..." a ja myślę: "A co to koncert życzeń?" i zaraz też pojawia się inna myśl: "...Umieram...". A w oczach serwisanta widzę: "...a zdychaj...". Myślę: "dlaczego, za co?" a odpowiedzią jest: "w imię zasad, sku*wysynu". A kiedy już przyłożę kartę do czytnika i pociągnie setki złotych z mojego konta, niemal w tym samym momencie jakoś tak słyszę rozkoszne: "Miauuu...". Kiedy potem, po serwisie, coś znów nie gra i wracam do nich z pretensją, widzę, że mają chęć powiedzieć: "Nie chce mi się z tobą gadać..." a potem: "Stul pysk, ku*wa! Przynajmniej usiądź, a nie leżysz, jak wydymana ku*wa...". I zaczyna się od początku... (przepraszam admina za wulgaryzmy, ale to tylko niewinne cytaty z filmu 😀).

Tak, że mówiąc wprost: no serwis dupy nie urywa...

 

Edited by Cafe Rider
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, amozemoto napisał:

Niestety mam wrażenie, że w przypadku 765 ryzyko trafienia na taki egzemplarz jest dość duże 😕

Ogólnie mowiac co zauwazylem w miejscu spotkan motonogow jeszcze 5 lat temu sporo bylo triumphow , od klasykow , enduro ,sportow , az po  rockety.Obecnie jest tylko jeden ktory od czasu do czasu podjedzie na street triple rs , ale to jest inny temat , czesc  przesiadla sie  na japonce a co niektorzy powrocili do bmw.Cos w tym "musi" byc.

Link to comment
Share on other sites

Co prawda w Warszawce salon Triumpha rozrósł się, w ostatnich 2-4 latach otworzyli nowe salony w Polsce, więc sprzedaż musi im chyba iść, co nie oznacza, że jakość sprzedawanych moto idzie w parze 🙃. Co do przesiadki np. na BMW... no ja mam inne odczucie - wśród moich kolegów nie za bardzo ten kierunek, raczej japońce... skrót BMW (Będziesz Miał Wydatki) dotyczy nie tylko samochodów, ale i w stosunku do moto jest aktualny - słyszę, jak nieraz to mówią posiadający je koledzy, wystarczy też trochę pogrzebać w rankingach awaryjności (warto rzucić okiem niekoniecznie na niemieckie rankingi...). Wracając do Triumpha - ja tam fanem marki Triumph nie jestem, ślubu z motocyklem nie brałem i prędzej czy później go zmienię, chociaż na razie mój egzemplarz jest bezawaryjny i wydaje się solidny - niemniej nie postrzegałem dotąd tej marki jako szczególnie awaryjnej, bardziej niż inne europejskie czy amerykańskie marki. Dlatego, dzięki zainspirowaniu tematem przez Amozemoto, poczytam trochę w necie (z obrzydzeniem i odrazą, bo wolę jeździć w tym czasie, a nie grzebać w necie), bo w końcu na Triumphie jeżdżę... Produkcja, przynajmniej klasyków i wielu podzespołów do nich, jest głównie w Tajlandii (powoli w ostatniej dekadzie tam przenosili produkcję z podlondyńskiego Hinckley), ale kiedyś tam, przed kupnem tego moto, czytałem jakieś info i cyfry, że jakość nie spadła, a nawet przeciwnie, trochę wzrosła, bo Bloor przy tym podkręcił normy jakości, gdy wielu fanów marki kręciło nosem, że wyprowadza produkcję do Azji. Ale jak jest naprawdę z jakością motocykli Triumph - nie wiem, jak będzie mi się chciało może w wolnej chwili coś tam poczytam, poszukam - dzięki, Amozemoto, za linki. A może jest tak, jak z każdą marką - generalnie jakość spada, i na jaką markę się nie wejdzie, zawsze można znaleźć na forach zagranicznych dużo negatywnych informacji. Wydaje mi się, że  Triumph negatywnie nie odstaje od innych europejskich marek, ale to tylko mi się wydaje, i na razie nie bardzo mi się chce w tym głęboko grzebać - wolę jeździć, moto sprawne,  a sezon się zaczął, trzeba korzystać z pogody!!!

Link to comment
Share on other sites

Dlatego wole jazde starszymi ale pewnymi motocyklami, no oczywiscie nie musza byc tak stare jak moi Trampek, ale np moje 92 K75S - zawsze gotowe, po zimie odpala nim zdaze dotknac guzika, zawsze w pelni sprawne, chodzi jak nowy motocykl, wszystko dziala oprocz ABS ktory zostal zdjety przez jednego z poprzednich wlascicieli, nie bierze grama oleju a dobija do 100 tys km. Po prostu poprzedni wlasciciele dbali o nie i wymieniali czesci  / smarowali gdy trzeba bylo.

Inna sprawa to znalezc tak utrzymanego staruszka.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...