Jump to content
Sign in to follow this  
Adam M.

Vincent odbudowa po pozarze

Recommended Posts

Takie cos znajomy zaczal odbudowywac. To jest przyklad na to ze nie nalezy powaznie denerwowac wlasnej zony. Najpierw polala benzyna hot roda i spalila go, a obok niego stal Vincent. Wlasciciel ugasil go ale nigdy nie wyremontowal. CDN

Vincent 1.JPG

Vincent 2.JPG

Vincent 3.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

O kurka, to musiało być naprawdę ostro. Adam, nie potęguj napięcia jak Hitchcock , tylko nawijaj. Zacznij od historii tego Vincenta o ile znasz😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skurczybyk ale ma silnik 😮


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wozil sie z nim 30 lat bo nikt nie chcial placic zbyt wysokich cen za spalony motocykl w ktorym na poczatek trzeba bylo kupic sporo drogich czesci zamiennych, w koncu nasz znajomy M.M. kupil go w chyba 92 r. Na jego decyzje wplynela w miare naukowa analiza slow sprzedajacego ze palacy sie motocykl "szybko ugasil". Nasz MM obliczyl z tego co jest spalone a co nie jest jakie temperatury dzialaly na poszczegolne podzespoly i stwierdzil ze rzeczywiscie nic powaznego sie nie stalo. Obliczyl rowniez ze odbudowa do pelnego oryginalu zabierze mu od 1000 do 1500 godzin jego pracy i jakies 9 tys dolaresow z lat 90 tych co teraz odpowiada 3 razy wiekszej kwocie. Zaczal gromadzic brakujace czesci ale obowiazki zawodowe i rodzinne nie pozwolily mu na zajecie sie odbudowa w zakresie w jakim chcial ja zrobic, brakowalo mu rowniez parku maszynowo badawczego ktory ma teraz jako juz emerytowany profesor tego czy owego. tak ze fast forward 30 lat minelo i nasz MM majac za pasem odbudowe kilku BSA GoldStar i Ariela z 28r na ktorym odbyl Cannonball w 18r zabral sie w koncu za Vincenta. Na poczatek zbadal czy motocykl jest autentyczny i okazalo sie ze tak ( wiele innych modeli przerabianych jest na Czarnego Cienia ) bo roznica w wartosci oryginalu do wartosci przerobki jest dosc pokazna i zaczal od swojej najsilniejszej strony czyli remontu iskrownika. Iskrownik to jest Lucas z wirujaca cewka i krzywka powodujaca zaplon w silniku V2. Zostal on przez MM namagnesowany ( na specjalnie zbudowanym silnym elektromagnesie ), jego kondensator wymieniony ( umieszczony we wnetrzu wirujacej cewki ) a sam iskrownik zprawdzony na kilku przyrzadach, m. in. sprawdzajacych czy iskra na obu cylindrach wystepuje w tym samym punkcie pracy silnika i przy jakich obrotach jest na tyle silna by uruchomic silnik:

 

Vincent 4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

🙂

 

 

Zdjęcie, jak rozumiem, przykładowe (maszyny pomiarowej) - bo na zdjęciu jest Bosch.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jest, niestety nie robil zdjec z odbudowy tego iskrownika, wiec dal zdjecie z odbudowy starego Bosha dla kolegi w HD. Zreszta ja tez wszystkich zdjec i tekstow nie bede tlumaczyl bo jest tego za duzo, wiele dotyczy materialoznastwa, metod pomiarow i niuansow elektrycznych ktore by raczej nie byly ciekawe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.11.2021 o 16:53, Adam M. napisał:

 To jest przyklad na to ze nie nalezy powaznie denerwowac wlasnej zony. Najpierw polala benzyna hot roda i spalila go, a obok niego stal Vincent. 

Zagryzlbym !

 

🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj wlasciwie tylko zdjecia z przygotowan do remontu zrobionych przez MM 30 lat temu, np zgromadzona literatura na temat odbudowy:

 

Vin5.jpg

Czy zespol nazedzi specjalnych sprzedawanych przez klub wlascicieli Vincentow potrzebnych do odbudowy:

Vin 6.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie stan w jakim motocykl utknal na nastepne 30 lat po wyremontowaniu przodu i ramy grzbietowej bedacej zbiornikiem oleju:

Vin 7.jpg

Vin 8.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugie zdjęcie to rama ?

No, bez wahacza tylnego...

Edited by F.I.P. Berek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, rama grzbietowa bedaca zbiornikiem oleju i nawet ma glowke ramy ze sztyca i oboma polkami przedniego zawieszenia, a z tylu mocowane sa te 2 amorki ktore widac na pierwszym zdjeciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow, ale temat. To jest dopiero wyzwanie naprawić takie cudo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...