Jump to content
wiśniowiecki

Zmiana przepisów kat. B kontra kat. A, 125ccm co wybrać

Recommended Posts

Mimo wszystko 125 to wcale nie jest takie marnowanie czasu, jak może się wydawać. Ja kupiłem 125, bo chciałem jeździć 'od wczoraj', a tak kurs i egzaminy jednak trochę trwają. W rok wykręciłem na niej tyle, co inni za lat pięć :), ale dzięki temu przygotowanie do A idzie mi znacznie lepiej, niż osobom niejeżdżącym poza kursem. No i mam już zniżki na ubezpieczeniu :).

Jeżeli natomiast komuś się nie spieszy, to faktycznie szkoda się ładować w takie małe moto. Może i się nie nudzi, ale...

PS. 14 dni do egzaminu :D :)


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zakupiłem dla żony Varadero 125.Jeżeli nie masz zamiaru palić gumy,prędkość do 100km cie nie muli to będzie dobry zakup.Pozycja za kierownicą wygodna motocykl fajnie miękki nadaje sie na asfalt jak i małe rodeo,spalanie 3,5L I musisz mieć min.170cm wzrostu bo to wysoka maszynka.

Edited by Daras699

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak moją Suzą można gumę spalić, to nie uwierzę, że małe Viaderko nie spali :D :D :D


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam, chciałbym się podpiąć do tematu jeśli można.
Planuję kupić dla swojej lubej jakiś sprzęt. Górna granica przeznaczonych na to funduszy to 5 tyś, maksymalnie 5,5 tyś jeśli na prawdę będzie warto.
Chciałbym zarazić ją pasją do motocykli, widzę, że jest możliwość bardzo duża, że się wkręci, więc czemu nie. Z racji że posiada na razie tylko prawo jazdy kategorii B, może poruszać się ona motocyklami (a raczej motorowerami) do pojemności 125cmm3 i takiego czegoś szukam.
Chciałbym aby przejeździła tym 2-3 sezony bezawaryjnie. Czasami dłuższe dystanse (200km) z racji tego, że lubię się zapuścić gdzieś sam, a co dopiero w towarzystwie. Po mieście również pojeździ ale nieco mniej.
Myślałem na początku nad chińczykiem, Junakiem 121, 122, 123. Kupię, podokręcam plastiki, przeglądów w serwisie będę pilnował, podobno sprawdzone modele i liczę że te 15 tyś czy te 3 sezony pojeździ bez większych problemów.
No ale z drugiej strony pomyślałem nad jakąś używaną japonką. Tylko co? Wymagania te co wyżej, podobają jej się bardziej czoperowate, ale jak coś solidnego to oglądniemy. Macie jakieś pomysły czy propozycje? Myślałem, żeby kupić coś za 4, za tysiąc zrobić, przegląd, podreperować, powymieniać co trzeba i też liczę na brak większych wydatków przez ten czas co wyżej.
Za wszelkie rady serdeczne dzięki!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierdzieliłbym te wszystkie chinole. Kup jej jakiegoś Gienka czy Marudę, tam jak zalejesz olej to raczej nie ma się co zepsuć. Moja śmiga bez żadnych poważnych problemów, a jest dość katowana. Jak chcesz ją zarazić, to wnioskuję, że panna nie jeździła, więc zapewne zdarzy jej się upuścić sprzęta raz czy dwa. Nie wiem, jak wyglądają ceny części, ale domyślam się, że do nowych motocykli będą nieco droższe niż do starych Japońców.


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie jeździła, tzn no tam kilka razy po prostej przejechała się moim ale asekurowana i krótkie dystanse, zatem uznajmy że pierwszy kontakt z motocyklem.

Myślałem nad tymi modelami tylko że GN całkowicie odrzuca, bo jej się bardzo nie podoba (nie mam bladego pojęcia dlaczego), a maraudera chyba ciężko będzie znaleźć w przyzwoitym stanie w cenie którą podałem. Myślałem jeszcze nad YBR, mówi, że od biedy może być. Ja patrzę na coś żeby było praktyczne i wytrzymałe, jej musi się podobać z wyglądu. Szukamy kompromisu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to powodzenia :D.

Ehhh te baby.... YBR może być, a Gienek nie? Przecież to niemal to samo.... A Yamaha SR?


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby to było takie łatwe nie zabierałbym wam waszego cennego czasu, ale jednak kobiety rządzą się swoimi prawami i nic na to nie poradzimy, a kupić i żeby stało bo jej się nie podoba to raczej kiepski pomysł :D

SR'ki jeszcze nie brałem pod uwagę, przedstawię jej go gdy wróci :D

Edited by Diasek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Witam, chciałbym się podpiąć do tematu jeśli można.
Planuję kupić dla swojej lubej jakiś sprzęt. Górna granica przeznaczonych na to funduszy to 5 tyś, maksymalnie 5,5 tyś jeśli na prawdę będzie warto.
Chciałbym zarazić ją pasją do motocykli, widzę, że jest możliwość bardzo duża, że się wkręci, więc czemu nie. Z racji że posiada na razie tylko prawo jazdy kategorii B, może poruszać się ona motocyklami (a raczej motorowerami) do pojemności 125cmm3 i takiego czegoś szukam.
Chciałbym aby przejeździła tym 2-3 sezony bezawaryjnie. Czasami dłuższe dystanse (200km) z racji tego, że lubię się zapuścić gdzieś sam, a co dopiero w towarzystwie. Po mieście również pojeździ ale nieco mniej.
Myślałem na początku nad chińczykiem, Junakiem 121, 122, 123. Kupię, podokręcam plastiki, przeglądów w serwisie będę pilnował, podobno sprawdzone modele i liczę że te 15 tyś czy te 3 sezony pojeździ bez większych problemów.
No ale z drugiej strony pomyślałem nad jakąś używaną japonką. Tylko co? Wymagania te co wyżej, podobają jej się bardziej czoperowate, ale jak coś solidnego to oglądniemy. Macie jakieś pomysły czy propozycje? Myślałem, żeby kupić coś za 4, za tysiąc zrobić, przegląd, podreperować, powymieniać co trzeba i też liczę na brak większych wydatków przez ten czas co wyżej.
Za wszelkie rady serdeczne dzięki!

 

 

Ja mojej na pierwsze moto 125 kupiłem Yamahe xtx , polatała rok i jest w trakcie kursu na A . Za chwile będę ja sprzedawał (myślę, że bez problemu bo jest popyt na 125 ) wiec może za takim sprzętem się rozejrzysz .


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaczynałem na Junaku 122. Przejechałem 7500 km i nie miałem żadnych problemów - lałem i jeździlem.

 

Wysłane z mojego YOGA Tablet 2-1050L przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że to mój pierwszy post na forum, to witam wszystkich serdecznie.

 

Od dłuższego czasu chcę rozpocząć przygodę z jazdą na motocyklu. Podjąłem decyzję, że pierwszym motocyklem będzie 125, gdyż w przypadku ewentualnego nie złapania bakcyla nie będę żałował pieniędzy wydanych na kurs prawa jazdy kategorii A.

Motocykl miałby mi służyć do przemieszczania się po mieście, okazyjnych krótkich tras oraz nierzadkich wypadów na tory wyścigowe, więc chciałbym motocykl sportowy.
Moto miałoby mi posłużyć ze 2 sezony, w trakcie których ogarnąłbym podstawy jazdy na starych lotniskach, na torach i na drogach.
Wolałbym również motocykl 4-suwowy, gdyż ciągłe remonty i spore spalanie 2-suwów nie bardzo mi się widzi.

 

Z racji mojego wzrostu (191cm) biorę pod uwagę 2 chyba największe motocykle w tej klasie:

1) Yamaha YZF R125
2) Hyosung GT125R

 

Oba mają dla mnie plusy i minusy.
Ogólnie rzecz biorą Yamaha mi się bardziej podoba wizualnie, i wydaje mi się mniej awaryjna, lecz jak wiadomo, jest droższa.

Hyosung jest z kolei tańszy, ciutkę większy, ale przeraża mnie w nim to, że nie ma wtrysku a gaźnik, którego nie mam pojęcia jak się obsługuje. Czy obsługa gaźnika jest trudna? Próbowałem cokolwiek znaleźć w internecie, ale niczego nie znalazłem (znalazłem tylko regulację).

 

Który z tych dwóch bardziej byście mi polecili? Ewentualnie czy są jakieś jeszcze sportowe 125-tki,które byłyby odpowiednio wysokie dla mnie?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nie, a z tego co się rozumiem, to w gaźniku obsługuję ssanie, popraw mnie jeśli się mylę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak napisałeś, że wywnioskowałem, że radzisz sobie z wtryskami,a z gaźnikami już nie...(serwisowo, nie obsługowo)...

Żaden to wyczyn..ot linka..wyciagasz,wciagasz..i tyle...na słuch, obroty..


<p><img src="https://images83.fotosik.pl/780/00b172746bb19655m.png" alt="00b172746bb19655m.png"></p>

Share this post


Link to post
Share on other sites

To rozumiem, że nie będzie to żadna długa nauka obsługi gaźnika.
To gdy ta kwestia już jest rozwiązana, to który z tych motocykli byłby lepszy? GT125R można dostać za 6000zł, R125 za 8000zł.
Warto dopłacić te 2 tysiące do Yamahy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

...Podjąłem decyzję, że pierwszym motocyklem będzie 125, gdyż w przypadku ewentualnego nie złapania bakcyla nie będę żałował pieniędzy wydanych na kurs prawa jazdy kategorii A...

 

Nie odpowiem na pytanie które właśnie zadałeś, ale chciałbym Ci zwrócić uwagę na drobny błąd w rozumowaniu ;) Gotów jesteś wydać 8k na moto, ale prawka nie robisz bo się boisz że Ci się nie spodoba i chcesz zacząć od czegoś na co nie trzeba prawka. Ogólnie rozumiem, ale za 8k zrobiłbyś prawko i kupił nie głupi motocykl na start.


Heartstone. Link do założenia konta z nagrodą za aktywację :)

 

https://battle.net/recruit/SGD6NTGVLV?blzcmp=raf-hs&s=HS&m=pc

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze tylko dodam gwoli jasności...

W internetach jest masa materiałów dotyczacych obsługi motocykla, poczytaj lepiej sam, bo takie pytanie nie przystoją dorosłemu facetowi ;)

Nie obsługujesz gaźnika, a jedynie ssanie.A co to jest ssanie, to chyba już wiesz :D


<p><img src="https://images83.fotosik.pl/780/00b172746bb19655m.png" alt="00b172746bb19655m.png"></p>

Share this post


Link to post
Share on other sites

@4jku

Wydaje mi się, że motocykl sprzedam z mniejszą stratą niż pieniądze wydane na kurs (około 2000zł), poza tym, w razie czego i tak wolałbym poczekać do skończenia 24 lat (za 2 lata) i zrobić od razu pełne A, nie bawiąc się w A1, A2.

 

@Cosmoo
To w tym momencie przyznaję się do błędu, w google namiętnie wpisywałem na różne sposoby "obsługa gaźnika" zamiast "obsługa ssania", już widzę, że to nie takie trudne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, osobiście wybrał bym Yamahę. Jest lżejsza a więc szybsza... a przy tej pojemności każdy kg się liczy.. Więcej części zamiennych w razie awarii, mniej pali, a wtrysku nie trzeba regulować :) Silnik chłodzony cieczą, w Hyosungu chyba powietrzem. Mam pokrewną Yamahę MT-125 i jestem zadowolony -jak na pierwsze moto.

Edited by Grzechuk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!
Chciałbym zacząć przygodę z motocyklami a nie mam prawka kat. A i dlatego ratuje mnie 125ccm na kategorię B. Możecie mi doradzić co fajnego mogę kupić w tej pojemności, na czym najłatwiej się będzie nauczyć zachowań na motocyklu, itd.?
Sugestie wszelakie zostaną rozważone. :) Zaznaczę tylko, że skutery turystyczne w grę nie wchodzą, bo mi się najzwyczajniej w świecie nie podobają. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Honda cbr, yamaha yzf, yamaha mt jest tego troche... Wybierz zwyczajnie ten który ci się podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musisz określić gdzie chcesz tym motocyklem jeździć, i jaki Ci się najbardziej podoba.

Co innego jest do przemieszczania się w mieście bez zwracania uwagi na schody i krawężniki a coś innego do lansu przed kawiarnią :)


Łoś50>Dragstar125>CBR125>FZS600>FZ6>SV650>FZS1000>Versys650

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lans przed kawiarnią na 125-tce? Pierwsze słyszę.. :)

Edited by mort3n

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz w miarę dobrze wyglądać na 125 i lansować przed kawiarnią :) to wybierz coś np. z poniższych:

- Yamaha YFZ-R125,

- Yamaga MT-125,

- KTM Duke 125,

- Honda CBR 125 ( trochę ma cienkie oponki i jest wąska w porównaniu z w/w ),

- Hyosung GT125,

- Honda Varadero 125 ( tutaj można już tylko używki kupić ),

Oczywiście są to motocykle na drogę utwardzaną, dobre do miasta ale można spokojnie jeździć i po za miasto i utrzymywać prędkość przelotową 90-100 km/h. Zależy również od twoich gustów, co preferujesz. Ogólnie wybór jest duży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz w miarę dobrze wyglądać na 125 i lansować przed kawiarnią :) to wybierz coś np. z poniższych:

- Yamaha YFZ-R125,

- Yamaga MT-125,

- KTM Duke 125,

- Honda CBR 125 ( trochę ma cienkie oponki i jest wąska w porównaniu z w/w ),

- Hyosung GT125,

- Honda Varadero 125 ( tutaj można już tylko używki kupić ),

Oczywiście są to motocykle na drogę utwardzaną, dobre do miasta ale można spokojnie jeździć i po za miasto i utrzymywać prędkość przelotową 90-100 km/h. Zależy również od twoich gustów, co preferujesz. Ogólnie wybór jest duży.

Pierwsze dwa i Varadero do mnie bardzo przemawiają. CBR odpada, bo jestem dość barczysty i wyglądam na niej po prostu śmiesznie :) Ogólnie styl MT jest bombowy :) Ja raczej po mieście dość dużo się przemieszczam. Najgorsze jest to, że do pracy na motocyklu nie pojadę :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...