pablo69 Posted November 4, 2008 Share Posted November 4, 2008 Witam!mam takie pytanie od pewnego czasu słyszę niepokojące stuki od strony pokrywy sprzęgła z mojego motoru.Wiem że ogólnie sprzęgło ktm-y chodzi głosniej ale to już jest napewno ZA głośno:)Stuki pojawiają się po zwolnieniu klamki sprzęgła. Przy wciśniętym sprzęgle wszystko jest ok.Dźwięk jest taki typowo metaliczny... Podejrzewam łożysko na koszu sprzęgła....tylko nie wiem czy sam sobie poradzę z jego wymianą.prosze o jakieś wskazówki i sugestie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
qba Posted November 4, 2008 Share Posted November 4, 2008 łożysko na koszu :] Quote http://czcross.pl Link to comment Share on other sites More sharing options...
pablo69 Posted November 5, 2008 Author Share Posted November 5, 2008 Jeżeli to łożysko to wie ktoś czy potrzebny jest specjalny ściągacz żeby ściągnąć kosz??a konkretnie żeby odkręcić tą centralną śrubę na koszu.te łożysko to chyba łożysko igiełkowe wie ktoś może jaka jest jego cena? tak mniej więcej:) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kuklex Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 jesli budowa sprzegla w motorach jest podobna do sprzegiel w samochodach i jest to taki chroboczacy dzwiek po zwolnieniu sprzegla (jak juz wspomniales) to jest to lozysko oporowe - jesli takowe wystepujepozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hubert_afri Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 Dźwięk wraz z obrotami zanika ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pablo69 Posted November 5, 2008 Author Share Posted November 5, 2008 Dźwięk wraz z obrotami zanika ? tak zanika Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hubert_afri Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 To może po prostu sprężyny w koszu już złapały luz ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pablo69 Posted November 5, 2008 Author Share Posted November 5, 2008 Już sam nie wiem. W sobotę rozkręcam moto i zdam relację. Tylko z racji tego że nie ściągałem nigdy kosza chciałbym aby ktoś napisał czy nakrętka na koszu schodzi bez problemu czy trzeba mieć ściągacz?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Arni Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 U mnie w xt mam to samo. Nie wiem czy to łozysko w koszu czy sprezynki złapały luz, w kazdym badz razie w miare nagrzewania sie silnika ten dzwięk znacznie słabnie. Zrobie sobie przerwe w jezdzeniu teraz i z ciekawosci to rozbiore zeby sprawdzic co tam sie dzieje pod ta pokrywą. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
adoado0 Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 (edited) Masz pewnie tak jak ja? Odpalam moto i huczy jak wsciekłe. Naciskam sprzeglo i ustaje znacznie. Pusczam i dalej tak samo. Niby mialem jakiś luz ( a może i nie ) na koszu sprzeglowym ,wymienilem lozysko i tulejke i dalej to samo. Ostatnio tak oglądałem to wszystko przy rozbieraniu silnika i pewnie wychodzi na to ,że to łozysko oporowe,które znajduje się w tym "odpychaczu" (push rod) tarczy sciskajacej sprzeglo? Moze ktoś to potwierdzić ? Wychodzi na to,że na darmo wymienilem lożysko i tulejkę kosza - a koszt to był niemały. To lożysko ( nr "4") znajduje sie na schemacie w tym całym elemencie odpychajacym oznaczonym jako "1". Czy to własnie to może tak hałasować? Zaznaczam,że jak nacisnę sprzegło to wtedy słabnie ten dźwięk.Schemat:http://img87.imageshack.us/my.php?image=clutchov2.jpg Edited November 5, 2008 by adoado0 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
YAGO Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 a niema tam przypadkiem amortyzatora szarpniec/absorbera? w dr mojej dziewczyny byly identyczne objawy, okazalo sie ze kosz przemieszcza sie wzgledem zebatki do ktorej jest zamocowany, byla to wina wyrobionego absorbera*wkaldki z towrzywa Quote Usługi IT - www.tricori.com Link to comment Share on other sites More sharing options...
adoado0 Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 U mnie akurat to nie jest wyrobione i nie ma luzow na prawo-lewo. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hubert_afri Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 Już sam nie wiem. W sobotę rozkręcam moto i zdam relację. Tylko z racji tego że nie ściągałem nigdy kosza chciałbym aby ktoś napisał czy nakrętka na koszu schodzi bez problemu czy trzeba mieć ściągacz?? Nie wiem jak w KTM-ie ale w Afryce odkręcenie tej nakrętki bez klucza pneumatycznego stanowiło nielada wyzwanie, ale się udało ... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zielorz Posted November 5, 2008 Share Posted November 5, 2008 Tą nakrętkę odkręcisz albo poprzez zablokowanie kosza ( 2 - 4 tarcze z przekładkami), albo pneumatem, inaczej się zdrowo napocisz i raczej coś popsujesz :icon_rolleyes: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adam M. Posted November 6, 2008 Share Posted November 6, 2008 Do odkrecenia tej nakretki niezbedne jest zablokowanie kosza, wiec przemysl sposob zablokowania dokladnie zanim czegos nie zepsujesz. Jezeli kosz napedzany jest przekladnia zebata to nie ma problemu, moneta kilku groszowa zalatwia sprawe, jak jest lancuch to nie takie proste.Jezeli kosz sprzeglowy ma amortyzator sprezynowy to one halasuja a nie lozysko, a ich tak latwo nie naprawisz. Adam M. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.