Jump to content

Judas

Forumowicze
  • Posts

    463
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Judas

  1. Niby tak, jest tylko jedno "ale"... Cierpliwość do kogo? Polaczkowaty mechanizm jest dość prosty, zawini np. taksówkarz, bo się wciśnie, to trzeba nienawidzić wszystkich taksówkarzy itp. Sam osobiście znam osoby krytykujące motocyklistów za styl jazdy. Krytykujące kiedyś, nie dzisiaj. Przepisy dotyczące prowadzenia 125ccm sprawiły, że te osoby same usiadły na moto. Najzabawniejsze jest to, jak ci ludzie nagle zmienili zdanie. Z jednej strony zrozumieli np. przeciskanie się w korku, z drugiej odczuli na własnej skórze "samych siebie" czyli tych do których należeli jeszcze niedawno. Miałem okazję usiąść za sterami 40tonowego zestawu, kopara mi opadła jak dotarło do mnie jak mało widać z pozycji kierowcy. Niby można się domyślić, niby zobaczyć to na YT ale zobaczyć to na własne oczy znaczy zrozumieć. Mamy typowo ruską mentalność, czyli nie patrzymy komu zrobić uprzejmość, tylko utrudnić życie. Połączyć to z brakiem wyobraźni, poczuciem samozajebistości i misją nauczania i witamy w Polsce. Dzięki temu kanały typu Stop Cham mają już po tysiąc odcinków a materiał, który jest tam prezentowany, jest typowym samozaoraniem w większości przypadków.
  2. W sumie chciałem to olać ale skoro prosisz... Poczytaj wpisy w temacie "Co mnie ostatnio wk.... w mieście" i swój własny na temat kierowców ciężarówek. Ciężko znaleźć w tym kraju kogoś, kto nie ma "problemu" z babami, dziadkami, rolkarzami, kierowcami ciężarówek, osobóweczkami... Wybierz sobie. Trzeba "zwalczać" taksówkarzy, rowerzystów, motocyklistów... Prowadzenie pojazdu to dla Polaka jakaś święta misja, krucjata i "edukowanie" innych. Oczywiście do swojej wizji, bo inni to kretyni z prawkiem znalezionym w czipsach. A wystarczyłoby trochę uprzejmości, zrozumienia i współpracy.
  3. ks, rozumiem Twoje intencje ale wydaje mi się, że te filmiki raczej niewiele dają. Dlaczego tak uważam? Jako młody chłopak odbyłem zasadniczą wojskową. Mieliśmy szkolenia wszelakie min. z ruchu drogowego, filmik z wypadków też były. Niecenzurowane w żaden sposób. Pamiętam film z wypadku wojskowego UAZa, dachował i się zapalił. Górna część pana porucznika ocalała, dolna spłonęła. Ciekawy widok... Kolega który jeździł Starem był w szoku. Ten sam kolega tydzień później jechał środkiem drogi i cieszył się, że spycha inne auta z drogi. Ludzie kupują sobie auta, motocykle czy inne hulajnogi i co robią? Lecą biegusiem jak ze sraczką do internetu i wbiją na grupy czy fora związane z pojazdem. A tam na 99% jest temat ku przestrodze. Na YT są wszelkiej maści stop chamy itp. Trudno chyba znaleźć kogoś kto choć raz nie oglądał takich filmów takich, jak sam tu wrzuciłeś. Siedzą, oglądają, kiwają głową na to co się wyczynia, następnie wyjeżdżają na drogę... i robią to samo. Moim zdaniem problem leży w edukacji. A tą rozpoczynamy w wieku szczenięcym niemal od razu. Nauczycielami jesteśmy my, dorośli. A czego może się nauczyć przez pierwsze naście lat młody człowiek od rodzica? Ku..a! Debyyyylu je...y!! Ślepy ku...a jesteś!? Baba... Dziadek... Jedź z tym k...a złomem! Nauczy się, że skoro ma pierwszeństwo to już nic innego nie jest ważne, ale nauczy się też, że jestli chce się akurat włączyć do ruchu, to ci z pierwszeństwem to ch..e, bo żaden nie wpuści. Nauczy się trąbić jak opętany na innych ale jak ktoś zatrąbi na niego, to trzeba wyjść na środku autostrady i iść kopać auto trąbiącego. Nauczy się że kto jedzie szybciej to debil, kto wolniej to pi*da. Nauczy się buta w podłogę na rondzie bo wtedy można dojechać kogoś na nie wjeżdżającego, i sobie potrąbić. Itd itp... Uważam, ze brakuje lekcji w podstawówkach, praktycznie od pierwszej klasy, a może nawet już w przedszkolach. Niemniej jednak chylę czoła za ten wrzucony materiał bo może cud się zdarzy i do kogoś dorosłego coś z niego dotrze. Szacuneczek!
  4. Moto z PL salonu, kupione w stanie "jak nowy" ze śmiesznym przebiegiem od pierwszego właściciela. Używane do turystyki po miejscach oddalonych od głównych dróg. Moto całe, nic nie jest połamane, choć ryski są. https://www.olx.pl/d/oferta/honda-crf-250-rally-salon-polska-CID5-IDPSsVG.html?bs=olx_pro_listing
  5. Jest jeszcze taki czynnik jak kształt czaszki. U mnie Airoha i Nolana mogę brać w ciemno, inne już różnie leżą. kubaw, wymień kask. Musi mocno trzymać ale nie może powodować dyskomfortu.
  6. Czyli lasy i pola? Jeśli tak, to kup enduro a nie crossa i najlepiej duala.
  7. Żeby nie trzeba było wciskać klamki do rozruchu.
  8. CB 250 to nieczęsty model. Obczaj silnik od rebli, czyli CMX 250. Głowy nie dam ale obstawiam, że łatwiej trafić i będzie pasować bez rzeźby.
  9. Moim zdaniem bez nowej mapy nic nie zrobisz. Moto jest już dużo wolniejsze czyli KM już uciekły. Zbiera się lepiej? O ile masz lepszy wynik? Zmierzyłeś to czy to tylko odczucia z "dupohamowni" bo wydech głośniejszy? Zmiana filtra i wydechu może tak zmienić parametry, że sterownik już sobie z tym nie poradzi. Przerabiałem to kiedyś na swoim moto.
  10. Człek żyje bez TV i nawet nie wie co się dzieje. Zainspirowany powyższymi postami se sprawdziłem w netach. No kurde... Nie tylko gwiazdy lat '90tych. Była też młodzież. Uprzedzam, odtwarzanie poniższego wyłącznie na własną odpowiedzialność. Tak mi się zamarzył duecik z Mandaryną, skoro już leci na żywca, bez playbacku.
  11. Spróbuj przez fejsa, kopiuj adres obrazu, wklej tutaj i powinno pyknąć.
  12. Tego to nie wiem. Na fejsie ostatnio widziałem jakiegoś nawiedzeńca saleziańskiego jak o kobietach się wypowiadał. Dokładnie ta sama stulejarska gadka.
  13. Damian, Ty chyba wiedzę o kobietach u Salezianów zdobywałeś.
  14. Jak pozbawiony... Za 155k to z kompletem amunicji powinien.
  15. Czołg do ofrołdu niezły, gajowy mógłby mnie w czubeczek lufy cmoknąć. Jak to się miło składa, człowiek i dym z opony. Jak widać na filmie wystarczy ją palić za pomocą mocnego auta i ludzie brawo biją. A wrzuć oponkę do pieca to ci sami ludzie zagryzą. Jak jadę do roboty moim prehistorycznym Sceniciem to morduję środowisko, jak pojadę na tor nowoczesnym motocyklem, ot tak, żeby się pobawić i spalić ze 20 litrów benzyny, to jestem odpowiedzialnym, dbającym o środowisko człowiekiem.
  16. Orłem powiadasz... Otóż właśnie byłem orłem. Sokołem. Jak zaraz na początku kariery jeździeckiej zapindoliłem w Malucha. Leciałem jak sokół wędrowny, niestety w locie dokonałem transformacji do wora ziemniaków, więc jak się domyślasz, zbyt wiele punktów za styl przy lądowaniu nie było. Szybka wymiana przedniego zawiasu i na moto. Trząsłem się cały, dosłownie. Ale przemogłem cykora i jeżdżę do dzisiaj. Gdybym wtedy odpuścił **uj by z tego był. Ucieczka do nory nie zawsze jest dobrym pomysłem.
  17. Zmuszą do rytualnego samobójstwa. Nie ma się co złościć, niemcownia to inny świat. Czy lepszy czy gorszy to kwestia dyskusyjna, patrząc gdzie oni są, a gdzie my. W oczywistym znaczeniu. Czy przewidział czy nie, to znaczenia nie ma. Znaczenie ma czy ktoś ma taką wizję i jak to przeprowadzi. W niemcowni kiedyś przerabiano Virago 535, długi przód jak w "izirarderze". Firma zrobiła projekt, pan od TUVu zaakceptował przeróbki i szło. Mogło to szokować przeciętnego obywatela tego szacownego kraju bo to w sumie ODSTĘPSTWO od PRZEPISÓW/KONSTRUKCJI. Kolegę kiedyś niemiecki diagnosta pogonił, bo w moto brakowało...paska w poprzek siedzenia. Inny kupił auto bez przeglądu. Więc pojechał na przegląd. Auto bez przeglądu PRZYJECHAŁO na kołach na stację? Policje wezwano, na komendzie się tłumaczył... Tam mu wyjaśniono, że na lawecie powinien. Inne realia, nie ma co się zwilżać. EDIT: Wyobraźcie sobie europejskich speców od ekologii i BHP jak padają na serca.
  18. Taaaa... I "wyrośniesz" na kolejną motocipkę jeżdżącą max 8 tygodni w roku. Pod warunkiem, że będzie ciepło, sucho i słonecznie. Znasz powiedzenie o spadaniu z konia i ponownym wsiadaniu? Jak nauczysz się jeździć w każdych warunkach to będziesz mógł wszystko i wszędzie. Inaczej byle chmurka na niebie "zablokuje" Tobie wyjazd, byle chłodniejszy dzień. Sam jeżdżę czasem w minusowych temperaturach i jakoś nic mi się nie stało, a drobne utraty przyczepności nie powodują, że gacie trzeba zmieniać. Faktem jest, że do braku przyczepności przyzwyczaiłem się na enduro ale to się doskonale "przenosi" na asfalt. Czekanie na lepszą pogodę niczego nie nauczy, ćwicz.
  19. Chyba markus miał na myśli ten nowszy, z literką S na końcu. Marcus, celuj w CRFkę albo KLXa. Resztę sobie odpuść.
×
×
  • Create New...