Jump to content

Judas

Forumowicze
  • Posts

    457
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Judas

  1. Judas

    Co to może być?

    Żeby nie trzeba było wciskać klamki do rozruchu.
  2. CB 250 to nieczęsty model. Obczaj silnik od rebli, czyli CMX 250. Głowy nie dam ale obstawiam, że łatwiej trafić i będzie pasować bez rzeźby.
  3. Moim zdaniem bez nowej mapy nic nie zrobisz. Moto jest już dużo wolniejsze czyli KM już uciekły. Zbiera się lepiej? O ile masz lepszy wynik? Zmierzyłeś to czy to tylko odczucia z "dupohamowni" bo wydech głośniejszy? Zmiana filtra i wydechu może tak zmienić parametry, że sterownik już sobie z tym nie poradzi. Przerabiałem to kiedyś na swoim moto.
  4. Człek żyje bez TV i nawet nie wie co się dzieje. Zainspirowany powyższymi postami se sprawdziłem w netach. No kurde... Nie tylko gwiazdy lat '90tych. Była też młodzież. Uprzedzam, odtwarzanie poniższego wyłącznie na własną odpowiedzialność. Tak mi się zamarzył duecik z Mandaryną, skoro już leci na żywca, bez playbacku.
  5. Spróbuj przez fejsa, kopiuj adres obrazu, wklej tutaj i powinno pyknąć.
  6. Tego to nie wiem. Na fejsie ostatnio widziałem jakiegoś nawiedzeńca saleziańskiego jak o kobietach się wypowiadał. Dokładnie ta sama stulejarska gadka.
  7. Damian, Ty chyba wiedzę o kobietach u Salezianów zdobywałeś.
  8. Jak pozbawiony... Za 155k to z kompletem amunicji powinien.
  9. Czołg do ofrołdu niezły, gajowy mógłby mnie w czubeczek lufy cmoknąć. Jak to się miło składa, człowiek i dym z opony. Jak widać na filmie wystarczy ją palić za pomocą mocnego auta i ludzie brawo biją. A wrzuć oponkę do pieca to ci sami ludzie zagryzą. Jak jadę do roboty moim prehistorycznym Sceniciem to morduję środowisko, jak pojadę na tor nowoczesnym motocyklem, ot tak, żeby się pobawić i spalić ze 20 litrów benzyny, to jestem odpowiedzialnym, dbającym o środowisko człowiekiem.
  10. Orłem powiadasz... Otóż właśnie byłem orłem. Sokołem. Jak zaraz na początku kariery jeździeckiej zapindoliłem w Malucha. Leciałem jak sokół wędrowny, niestety w locie dokonałem transformacji do wora ziemniaków, więc jak się domyślasz, zbyt wiele punktów za styl przy lądowaniu nie było. Szybka wymiana przedniego zawiasu i na moto. Trząsłem się cały, dosłownie. Ale przemogłem cykora i jeżdżę do dzisiaj. Gdybym wtedy odpuścił **uj by z tego był. Ucieczka do nory nie zawsze jest dobrym pomysłem.
  11. Zmuszą do rytualnego samobójstwa. Nie ma się co złościć, niemcownia to inny świat. Czy lepszy czy gorszy to kwestia dyskusyjna, patrząc gdzie oni są, a gdzie my. W oczywistym znaczeniu. Czy przewidział czy nie, to znaczenia nie ma. Znaczenie ma czy ktoś ma taką wizję i jak to przeprowadzi. W niemcowni kiedyś przerabiano Virago 535, długi przód jak w "izirarderze". Firma zrobiła projekt, pan od TUVu zaakceptował przeróbki i szło. Mogło to szokować przeciętnego obywatela tego szacownego kraju bo to w sumie ODSTĘPSTWO od PRZEPISÓW/KONSTRUKCJI. Kolegę kiedyś niemiecki diagnosta pogonił, bo w moto brakowało...paska w poprzek siedzenia. Inny kupił auto bez przeglądu. Więc pojechał na przegląd. Auto bez przeglądu PRZYJECHAŁO na kołach na stację? Policje wezwano, na komendzie się tłumaczył... Tam mu wyjaśniono, że na lawecie powinien. Inne realia, nie ma co się zwilżać. EDIT: Wyobraźcie sobie europejskich speców od ekologii i BHP jak padają na serca.
  12. Taaaa... I "wyrośniesz" na kolejną motocipkę jeżdżącą max 8 tygodni w roku. Pod warunkiem, że będzie ciepło, sucho i słonecznie. Znasz powiedzenie o spadaniu z konia i ponownym wsiadaniu? Jak nauczysz się jeździć w każdych warunkach to będziesz mógł wszystko i wszędzie. Inaczej byle chmurka na niebie "zablokuje" Tobie wyjazd, byle chłodniejszy dzień. Sam jeżdżę czasem w minusowych temperaturach i jakoś nic mi się nie stało, a drobne utraty przyczepności nie powodują, że gacie trzeba zmieniać. Faktem jest, że do braku przyczepności przyzwyczaiłem się na enduro ale to się doskonale "przenosi" na asfalt. Czekanie na lepszą pogodę niczego nie nauczy, ćwicz.
  13. Chyba markus miał na myśli ten nowszy, z literką S na końcu. Marcus, celuj w CRFkę albo KLXa. Resztę sobie odpuść.
  14. Judas

    Uwaga wirus!

    Pozostają jeszcze starsi. Tym bym TV upitolił. Oczywiście byliby zagubieni jakiś czas, część by umarła bo nie wiedziałaby jak oddychać, kogo wielbić, kogo nienawidzić... Uj tam, "ofiary muszą być" ale stawką byłoby przywrócenie mózgowi funkcji myślowych.
  15. Wyłącznie krajowe, z historią serwisową. Jeśli chcesz wiedzieć ile kosztuje motocykl za granicą to np mobile.de proponuję. Bierz CB, będzie najwygodniej.
  16. I jeszcze ma wąskie siedzenie co "wydłuża" nogi. Moja kobita ma całe 160 cm wzrostu i śmigała na DR-Zecie SM.
  17. To tak nie działa. Zakładając, że pies jest rasowy, wedle zasad inbredu itd itp, to ma mniej więcej określone cechy charakteru. Oczywiście to nie szablon, są odstępstwa, to normalne. I to jest jakby baza. I dalej to już kwestia właściciela, jego metod i podejścia, co wychowa. Tyle, że nad pewnymi cechami trudniej zapanować jeśli się je "uaktywni". Zależy od rasy. Tosa, pies wyhodowany do walk. Rasa na liście niebezpiecznych. Socjalizowana na miłe zwierzątko jest miłym zwierzątkiem. Nadal jest cholernie zwinna, może i będzie potrafiła walczyć jak zajdzie potrzeba. Ale ta sama Tosa szkolona na psa obronnego czy wręcz wystawiana do walk staje się komandosem, terminatorem i predatorem w jednym kilkudziesięciokilogramowym cielsku. Lubi i umie się naprdalać, i to jest ten moment, kiedy trudno zapanować nad psem.
×
×
  • Create New...