Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. Tia. Musi wyjść. Trzeba trochę pomanewrować nim w różne strony i jednocześnie wyciągać.
  2. Wiesz....jak rocznik świeży to i większość z tych 50 kucyków jeszcze żyje w silniku. Do tego nowszy typ kiery w GS500 czyli bardziej odchylona do tyłu pozycja, full ogień przy 8k RPM i silne poderwanie sprzęta = mini wheelie. :clap:
  3. Widziałem Drag Star`a z przednim zawiasem od starego Gixxera z lat 80-tych. :eek: To dopiero burak był. :icon_mrgreen: A po co w ogóle zmieniać zawias w moto? Skoro oryginalny nie przeszkadza w jeździe na drogach publicznych? :icon_mrgreen:
  4. A subiektywne odczucia kierowcy zawsze będą pozytywne. Czyli... "Łoooo. Ale teraz idzie. Jak pocisk...". :icon_mrgreen: Nawet jeśli jedzie gorzej niż przed przeróbką. :icon_mrgreen: Bo w PL ludzie się rodzą z hamownią w głowie i od razu wiedzę że lepiej sprzęt idzie po tym jak zrobili ulepszenie, chociaż tak do końca sami nie wiedzą co w ogóle zrobili. :banghead:
  5. A jeśli chodzi o stawianie gumy przy jakiejś prędkości na GSX-F to raczej marne szanse, może kółko poderwie ale nie nazwałbym tego gumowaniem, raczej żałosne szarpnięcie. :icon_mrgreen: No chyba że masz 500 zębów na tylnej zębatce. :icon_mrgreen:
  6. qurim

    WFM M06

    Starszy pan już nie żyje. :icon_mrgreen:
  7. Np.od GSX-R 750 1989r. wygląda tak samo raczej. :icon_mrgreen:
  8. Jak chcesz tuning klasy pro to musisz się odezwać do kogoś kto się zna, czy zza granicy. BigCC Racing z UK mają obcykany Tuning Banditów/GSX-R, mają kity do rozwiertu na różne pojemności, korby, zawory,głowice, wały, nitros i turbos bo takich sprzętów. Kompletny kit 1216ccm do Bandita kosztował kilkaset funtów a był wart swej ceny bo goście wiedzą co robią, uzyskują konkretne wyniki. http://www.bigccracing.com/
  9. Wiesz....nie każdy się zna tak dobrze i nie wie że idzie na koło. Tak jak ja nie wierzyłem w Fazery z Twojego avatara. Dopóki się nie przejechałem i na wyjeździe ze skrzyżowania złapałem nieświadomy powerslide. :eek: A nawet nie kręciłem go zbytnio bo to motocykl klienta był i trza było sprawdzić po naprawie czy wszystko OK. Może to przez łysą oponkę z tyłu tak się działo. Wyjeżdżałem z podwórka na wąską, miejską asfaltówkę i w połowie manewru tył zaczął mnie wyprzedzać. Jakiż był banan na mojej japie z tego powodu. :icon_mrgreen: :buttrock:
  10. Ale się ubawiłem z tej aukcji. http://allegro.pl/item809782387_suzuki_rf_...rf600r_gsx.html "...Witam, dzisiaj mam na sprzedaż Suzuki RF600R z 1996r. sprowadzonego z Anglii. Jest to najwyższa, a zarazem najmocniejsza wersja: R Motor ma śmiesznie niski przebieg trochę ponad 17tys. kilometrów. Silnik ogólnie w bardzo dobrym stanie, poza zdemontowaną chłodnicą. Reszta motoru tak jak na zdjęciach, posiadam wszystkie plastiki, owiewki, kierunkowskazy, starą, chyba uszkodzoną chłodnicę itp. Brak przednich i tylnych zacisków hamulcowych, prędkościomierza, akumulatora i końcówki wydechu. Idealny na zimę do podszykowania na następny sezon. Nie potrzeba dużo pieniędzy, może trochę czasu..." Tia. Najmocniejsza wersja "R". Buhahaha. RF były tylko w jednej wersji, a litera na końcu oznacza rok modelowy/rok produkcji. R to bodajże 1994 rok czyli taka RF jaką ja akurat miałem. :icon_mrgreen: Ale to nic. Już na fotkach widać że rama krzywa i to ostro. Ramy w nich są stalowe, tłoczone i gną się bardzo łatwo, właśnie w tych miejscach które widać na foto. :biggrin: :banghead:
  11. W 125-kach też skrzynie się różnią. No i SHL M11 niby ma tą samą skrzynię a jednak inną. Pierwsza różnica to kły wałka zdawczego - wczesne miały 3 kły, późniejsze miały 5 kłów. Druga różnica to podcięcia wypustów na wałku pośrednim i w kole przesuwnym co miało zapobiec wyskakiwaniu biegów. A trzecia różnica to długość wałka pośredniego. :clap:
  12. qurim

    WFM M06

    Wiem że azbest jest "lekko" niezdrowy. :biggrin: A z czego ten sznur pleciony jest to nie mam pojęcia. Mówię na to sznur azbestowy bo tak jakoś się nauczyłem od starszego pana który tak na to mówił. Bynajmniej mam to na drzwiczkach pieca kaflowego u siostry ale stamtąd nie zdzieram bo szkoda pieca. Więc schodzę do piwnicy i skrobię z drzwi, są ciężkie wrota na krawędzi obłożone takim jakby plecionym sznurem, kwadratowym w przekroju, idealny do uszczelniania wydechu. :icon_mrgreen: Oczywiście gdy go rozplotę na drobniejsze sznurki.
  13. Ale GS500E to nie Gixxef, więc idzie na koło bez problemu. Zauważ że GSX-F to najbardziej skurwiały motocykl z owiewkami, mułowaty jak Cartman z South Park`u i pełen jak zawodnik sumo. Niełatwo postawić tego garbusa na koło. :banghead: No ale się da. Osobiście latałem jako pasażer podczas jazdy na kole starą Yamahą XS360 wykastrowaną do 27KM albo i mniej, nie wiem ile kucy miała ale z górki do 110km/h się rozpędzała. :biggrin: A na kole szła jak dzika. We dwoje było jeszcze łatwiej na kole więc we dwójkę z kumplem lataliśmy. :buttrock: Armaturę tylko we dwójkę da się postawić na koło. Znajomy stawiał HD FatBoy na koło z małżonką jako plecak. :biggrin: Takie coś też lata na kole, a waży blisko 400kg. http://www.youtube.com/watch?v=ke9It7QDqtM
  14. No to jesteś w gównie po uszy. A czy Oni nie muszą Ci tego jakoś udowodnić że to Ty jechałeś? Bo jak nie jechałeś to Cię nie zatrzymali czyli nie mają pewności że Ty to Ty. Poszukaj dobrego adwokata, niech coś Ci poradzi. No chyba że masz zbędny tysiak i nie potrzebujesz prawa jazdy w ciągu najbliższych kilku lat.
  15. Skrzydlaty - miałeś na myśli książkę A.Cichowskiego pt. "Naprawa motocykli"?. Mam takową, święta i świetna zarazem. :icon_mrgreen: Wydanie bodajże z 1965r. Składać koła też się uczyłem z tej właśnie księgi. A w UK gdy pracowałem w rikszach które były zbudowane na kołach motorowerów Romet to się poduczyłem robić koła od znajomego transwestyty :eek: . Ona czyli ten facet z torebką potrafił(a) ze starej felgi i starych szprych zrobić koło z dokładnością do 0.1mm w niecałą godzinkę. :eek:
  16. Popatrz na Youtube. Kilka klipów jest. Fakt że kiepskie wheelie, moto cięzkie albo kierowca-łajza ale jednak odrywa koło i się podnosi. Jakby dał ostro w palnik to by się nakrył tym Gixxefem. GSX600F to już inna bajka, 70 zagłodzonych koni i masa robią swoje. Ciężko zbliżyć się do 200km/h na autobahnie a co dopiero robić wheelie.
  17. Jakaś niewesoła sprawa z tego wygląda. Sąd itp. Pewnie że się da Gixxefa postawić na koło, trzeba tylko dać ostro w palnik. Rzeczoznawca raczej nic Ci nie pomoże. Musiałby jeździć na moto i trenować stunt żeby powiedzieć czy się da czy nie. A gumować się na na wszystkim, nawet na HD. Jedyną szanowaną opinią byłaby opinia zawodowego jeźdźca moto, jakiegoś instruktora, technika policyjnego z drogówki itd. Policja niestety będzie Ci robiła pod górkę jeśli masz być ukarany za jazdę na kole, a żaden autorytet w sprawach motocyklowych raczej nie istnieje w Polsce.
  18. Ten czujnik to pewnie chodziło o sam młotek. :biggrin: Tak czasem też nazywam młotek - czujnik kinetyczny. :icon_mrgreen:
  19. Chodzi o ten jasny zawór? To jest z przedniego cylindra zawór. Przedni cyl. zawsze pracował bardziej ubogo niż tylny. Albo inaczej - to tylny zawsze ma bogatszą mieszankę niż przedni. Tak to już jest z tymi HD. Nigdy nie ma równo wypalonych świec. A zapłonu w ogóle nie miałem ustawionego. :eek: Wiosną padł mi moduł zapłonowy Crane Hi-4, założyłem OEM zapłon jaki powinien być no ale nie mam sprzętu do dokładnej regulacji więc ustawiłem "na ucho" tak żeby było git i latałem cały sezon. Nie znam to w okolicy nikogo kto zna HD mógłby mieć sprzęt i użyczyć lub ustawić mi zapłon. Wydech mam seryjny ale przebite przegrody, nie jest głośny, przelot w nim jest ok. 1" i długie tłumiki, sporo ponad 50cm. Swego czasu miałem nieszczelne kolektory wydechowe. A lewe powietrze to tak, na pewno miałem bo cały sezon z tym walczyłem. Mam trochę "zmęczony" airbox w którym tulejki nie trzymają się zbyt mocno więc nie mogę go idealnie zamocować a jak silnik kichnął sobie czasem w dolot to gaźnik wyskakiwał razem z airboxem z króćca i wisiały sobie na linkach od gazu wtedy. :icon_mrgreen: Więcej fotek zapodam wkrótce, jak zrobię kilka. Świecie ogólnie były takie że przednia ładnie wypalona, kolor kremowy lekko wpadający w brąz. Świeca tylna zawsze czarna, suchy osad. Tylne świece bardzo często mi padały więc woziłem w kufrze kilka zapasowych, wypalonych nad gazem w razie jakby któraś się zesrała w trasie. Problemem jest gaźnik chyba - spalanie czasem sięgało 16l/100km na mieście przy średnio dynamicznej jeździe. Na trasie, nie przekraczając 75mph spalał ok.9-12l/100km. Coś mam chyba pomieszane z rozpylaczem bo jego średnica jest kilka razy większa niż średnica iglicy i gdy silnik pracuje to paliwo jest rozchlapywane po całym gaźniku. Doszedłem nawet to stadium gdzie w ogóle odłączyłem pompkę przyspieszacza i nie wywarło to żadnego efektu na pracy silnik. Nadal jeździł tak jak z pompką. Narazie mam fotki cylindrów tylko. Trudno powiedzieć który bardziej porysowany. Rysy nie są głębokie. Trudno je wyczuć palcem ale są widoczne. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a53ba1e214e44e76.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/50ea6b3fc9c3f152.html Fotki zaworów wkrótce, bo głowice zostawiłem w pracy, w wolnym czasie sobie w nich grzebię.
  20. Mhm. Dzięki. Mniej więcej kumam już teraz. Tylko trzeba się przyzwyczaić to tych calówek lub chociażby kalkulatora. :biggrin: Właśnie mi się przypomniało że przecież mam seriwsówkę Clymera do FLH/FXR i tak właśnie przed chwilą wyczytałem: 0.005 = 0.13mm 0.0010 = 0.25mm 0.0020 = 0.51mm 0.0030 = 0.76mm :clap: Tłoki oryg. nie są takie drogie, to mnie cieszy. W przyszłym tyg. wymierzę cylindry i będę wiedział na czym stoję. Mam trochę okropnych rys w cylindrach więc trzeba będzie chyba przeskoczyć jeden szlif, to się jeszcze okaże, zobaczę co spec powie na ich temat. Szukam też dogodnej opcji z kupnem tłoków, chyba pociągnę je z UK bo braciak tam siedzi i zjeżdża na święta więc może przywieźć. Mój ulubiony sprzedawca z Ebay ma tłoki w git cenie, czekam jeszcze co powiedzą w salonie HD, jakie ceny itd, przy okazji chcieli mi wcisnąć łożyska wałka rozrządu, no i znajomy spec HD też mi to polecał bo podobno to jest pierwsza rzecz która się sypie w EVO. Jak tak dalej pójdzie to rozgrzebię całego HD na atomy i se nie pojeżdżę w przyszłym sezonie bo nie będzie się chciało składać. :banghead: Ale spoko, SHL M11 mam już prawie gotową, w razie jakby HD się opóźnił to będę nią latał normalnie w sezonie. Bardzo lubię ten motocykl. A jak z tymi hydroregulatorami? Jak się pozbyć z nich oleju? W książce wyczytałem że olej sam z nich spływa po dłuższym postoju. No i jeszcze pytanko - jaki rozmiar klucza żeby odkręcić prowadnice regulatorów? Czyli te alu odlewy z których wychodzą popychacze na silniku? Widzę że tam jest "gwazdka" śruba, dość mała, zna ktoś wymiar tego klucza? Jakiego rozmiaru szukać w sklepach? Pzdr.
  21. Nie. To z Jawą zawsze jest przej***ne. :icon_mrgreen: Zębatkę da radę zdjąć spoko, pod warunkiem że masz nową na wymianę. A skoro zakładasz nowy łańcuszek sprzęgłowy no to i zębatki trzeba też dać nowe. Wtedy bierzesz duży przecinak, tępisz/szlifujesz go na duuuży promień, zbliżony do promienia łuku zęba, przykładasz go pionowo na zęby prostopadle do osi obrotu i nap****sz. Za 2-3 uderzeniem powinna puścić. :icon_mrgreen: Jak masz szczęście to zębatka zejdzie bez uszkodzeń zębów, jak nie masz szczęścia to masz pecha. :biggrin:
  22. qurim

    WFM M06

    To zbiornik czyścisz jak już moto gotowe i pomalowane? :eek: Jak masz dużo syfu w baku to piaskowanie powinno pomóc. I później dokładne płukanie. Ja w WSK mam tyle syfu że w ogóle nie chce mi się myśleć jak to zrobić. :banghead: A na kolanko-tłumik to sznur azbestowy jest git. Tzn. tylko to da się zrobić znanymi mi patentami. W SHL mi puszcza tam gazy bo zmieniałem tłumik niedawno, też będę robił to azbestem. Nie wiem jak WFM ale SHl ma taki jakby rowek w tłumiku w który wkłada się sznur, wciska w to kolanko z oporem lekkim i wtedy jest szczelne. jak nie masz rowka w kołnierzu a pasowanie rura-tłumik jest w miarę dokładne czyli nie ma szpary kilka mm to uzyj któregoś specyfiku do uszczelniania wydechów w samochodach. Taka jakby pasta czy silikon to jest. Kiedyś używałem silikonu piecowego ale pedał się kruszył więc go olałem. :icon_mrgreen: Ładniusia WFM. Ja obecnie walczę z WSK Z-2 i z Harrym a w międzyczasie kompletuję cześci Rometa 50TS1. Wczoraj dotarł do mnie rozbieralny przód, bardzo rzadki gadżet w Rometach, TS1 i wczesne 50T1 tylko go miały. Jakbyś trafił gdzieś rometowski czyli kwadratowy bak ale z gwintowanym/nakręcanym wlewem to się podziel. :biggrin: Brakuje mi takiego czegoś do TS`a. :biggrin: PS. SHL i tak jest lepsza. :icon_mrgreen: Szybsza czyli. :icon_mrgreen: W weekend jeździłem po zmianie wydechu bo był zapchany i po regulacji Pegaz`a wg. swojego "widzimisię". Teraz SHL idzie jak burza. Od 65km/h dopiero zaczyna ładnie przyspieszać, 80km/h to prędkość podróżna bez męczenia silnika bo na dotarciu. A to 3-biegowa SHL jest. :icon_mrgreen: :buttrock:
  23. Pracuję w sklepie z częściami. I sprzedajemy wysyłkowo. :biggrin: Wal na GG - 7362324
  24. Na zębatkę trzeba jeszcze więcej tej siły młotka. :icon_mrgreen: To jest Jawa, bez młotka nie włożysz nawet kluczyka do stacyjki. :buttrock: A tak na serio - powiem Ci jak tego nie robić. Z ta zębatką to tak jak z biciem dziewczyn - nie po zębach bo będzie bezużyteczna. :icon_mrgreen: Najlepszy byłby ściągacz 3-ramienny i grzanie, ściągacz spory ale taki żeby się zmieścił przy zakładaniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...