Skocz do zawartości

zyleta

Forumowicze
  • Postów

    231
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zyleta

  1. Cholera jasna !!! Nie przyznawaj się i nie pozwól dobrowolnie poddać się karze. NIe popełniłeś przestępstwa. To że jechałeś po pijanemu to jedno. Ale muszą zostać spełnione także inne przesłanki. NIE WIDZE LOGIKI W TWOIM POSTĘPOWANIU. Ps. Idź do adwokata. Wygrasz sprawę i nie poniesiesz żadnych kosztów ! Pps. Powodzenia w szukaniu pracy z wyrokiem w zawieszeniu. Ppps. Nie daj się ponieść emocjom na zasadzie "wszystko mi jedno". Póżniej już tego nie odkręcisz. NIE BADŹ GŁUPI !!!
  2. Moim zdaniem wyłączona będzie odpowiedzialność z powodu braku winy. Nie można przypisać ani winy umyślnej (w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym) ani nieumyślnej (niedbalstwo lub lekkomyślność). Nie są zatem spełnione wszystkie elementy czynu zabronionego. NIE ZOSTAŁO POPEŁNIONE PRZESTĘPSTWO !!! Prokurator może prowadzić sobie postępowanie przygotowawcze, ale jak wniesie akt oskarżenia to się ośmieszy przed sądem. PS. Założenie: Wszystko co przedstawiłeś jest prawdą i najlepiej jak masz dowody (np. zeznanie świadka). Bowiem wg Poliscji mogło to wyglądać tak że jechałeś drogą (pijany), zauważyłeś wypadek i zareagowałeś. W takim przypadku nie ma okoliczności wyłączającej odpowiedzialność.
  3. Napisałem tylkoo grożących konsekwencjach - ku przestrodze . NIe potępiam i nie osądzam tego człowieka. "Kto bez grzechu niech pierwszy...." Spojrzałem tylko zimnym okiem prawnika.
  4. Weź dobrego adwokata i nie ma szans abyś przegrał sprawę. Jak Ciebie nie stać złóż wniosek o adwokata z urzędu. Jeżeli jest prawdą to co mówisz (masz świadków) nie dostaniesz wyroku skazującego.
  5. Istnieje coś takiego jak podżeganie... Art. 18 KK "Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego". Art. 19 KK "Sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia przewidzianego za sprastwo" Art 286 KK (przestępstwo oszustwa) przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Wystarczy zawiadomić prokuratora o popełnieniu przestępstwa.
  6. Ostatnio był pokaz F1 w Wawie (na dobrej nawierzchni) :icon_biggrin: Jakby wjechało do normalnej części miasta to przy pierwszych metrach zatrzymało by się na grzbiecie koleiny :biggrin::);) Tak szczególnie Aprilia RS50 ;)
  7. Moim zdaniem może mu grozić nawet odpowiedzialność karna.
  8. Oczywiście, przekraczasz granice i od razu zabierają Tobie pojazd :buttrock: (do tego potrzebny jest tytuł wykonawczy)
  9. Bez przesady! Po pierwsze na tym torze w Niemczech nie było wyścigu a przejażdzka. Widać zresztą jakie auta były wyprzedzane... Najlepsza jest końcówka na długiej prostej. Koleś w aucie strasznie podjarany że wyprzedził motocykl :/. W czasie rundki w połowie prostej jest ogligatoryjny zjazd do boksu. Przecież z motocyklem litrowym nie miałby najmniejszych szans. Widziałem kiedyś filmik (chyba 5th gear), w którym porównano F1 z szosowym litrem (na prostej). F1 odeszła znacząco powyżej 200 kmh. Taki samochodzik to może sobie pomarzyć. Wystarczy porównać sobie czasy z dowolnego toru. Szybsze będą samochody bolidy. Auta seryjne są wolniejsze. A trasie to już inna bajka. Przy normalnym ruchu ulicznym żaden samochód nie ma najmniejszych szans, nawet F1 :buttrock:
  10. Mam AC, OC, NW, Car Assistance w Allianz. Wolę się nie martwić o kradzież albo awarię gdzieś w trasie. Moto wyceniono na 9 tyś, a AC + Car Assistance 1650 zł (nie mam żadnej zniżki). Myśle że to nie jest wygórowana cena (z każdym rokiem coraz mniejsza). Polecam
  11. Zgadzam się z Łukaszem. Przedsiębiorstwo odpowiada w takim przypadku na zasadzie ryzyka (por. orz. SN z dnia 21.8.1987 r., opubl. OSN 1989, poz. 17). W przypadku przewrócenia moto w wyniku nieusuniętej plamy na terenie stacji zachodzi oczywiście związek przyczynowo-skutkowy. Gdy stacja nie chciałaby pokryć szkody (powinni być ubezpieczeni, nie wiem jednak czy także w tym zakresie) można śmiało składać pozew do sądu powszechnego.
  12. Ponadto cena musi się zgadzać z tabelą Eurotax (inaczej sami policzą Tobie podatek od takiej wartości).
  13. Tarcze ceramiczne w moto? ciekawe...
  14. Polecam Kawasaki GPZ 500s. To niepozorny i niedoceniany motocykl. Do nauki jednak idealny - wiele wybacza. Ponadto najmocniejsza 500'ta i to wyraźnie. W mieście przy odpowiednim doświadczeniu dotrzymasz kroku większości sprzętów na rynku.
  15. Ewidentny błąd jadącego, tym bardziej na zakręcie :banghead:
  16. Tak też myślałem. Tylko zastanawiam się czy można w jakiś sposób trochę zmniejszyć to irytujące skrzypienie :P Najlepiej gdyby pogoda dopisała ;)
  17. W moim moto po każdych opadach deszczu na tarczy hamulcowej pojawia się powierzchowna rdza. Po kilku kilometrach jazdy już znika. Jednak do tego momentu moto przy hamowaniu głośno skrzypi. Moje pytania: Czy to normalne? Jeżeli tak, czy istnieją tarcze w których nie pojawia się taki problem? Dzieki za odpowiedzi
  18. Choć widziałem te cyrkle kilka razy, nadal jestem pod wielkim wrażeniem ;)
  19. Art. 75 ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. Prawo o ruchu drogowym: "Prawo jazdy nie może być wydane osobie w stosunku do której orzeczony został prawomocnym wyrokiem sądu lub orzeczeniem kolegium do spraw wykroczeń zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - w okresie obowiązywania tego zakazu." Tyle teorii. Można się bawić w postępowanie administracyjne (skomplikowane przepisy intertempporalne) ale szybciej będzie jak pójdzie i zda po prostu ten egzamin. Pozdro
  20. Kompletnie nie rozumiem niektórych wypowiedzi potępiających jazdę w koszulce. Osoba dorosła zdaje sobie sprawę z konsekwencji ewentualnego upadku. Podczas upałów często smigam w mieście w takim właśnie stroju. Prędkość redukuje poniżej kodeksowych wymogów. Bezwględny nakaz "Prawdziwych motocyklistów" aby zawsze smigać w pełnej zbroi prowadzi do absurdu. Ciekawe czy jak śmigacie rowerem z prędkościami rzędu 30-40 to też w kombinezonie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...