Jump to content

Fat

Forumowicze
  • Content Count

    1,646
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralny

1 Follower

About Fat

  • Rank
    MOTONITA - głaszczący manetkę
  • Birthday 12/13/1983

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Poznań

Osobiste

  • Motocykl
    KTM 990 SM, Huska TE 250i
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Gadu-Gadu
    2373564

Recent Profile Visitors

437 profile views
  1. Motocykl typu cross kompletnie nie nadaje się do takiej jazdy, o jakiej wspominasz. Umęczysz się ze względu na charakterystykę silnika, zestopniowanie skrzyni, twarde zawieszenie, a oszczędności poczynione przy zakupie będą tylko pozorne i szybko je zje eksploatacja. Cross i enduro tylko wyglądają podobnie, ale służą do zupełnie innej jazdy i mają odmienną charakterystykę. Ty potrzebujesz enduro. I to raczej spokojne, sądząc po opisie potrzeb, a nie potwora... Budżet masz spory i spokojnie znajdziesz w tej kasie rozsądne, oczywiście używane enduro w bardzo dobrym stanie. Tylko nie idź w jakieś kasztany typu DRZ czy tam inne DR. Oprócz typowych wyczynów, spójrz także na sprzęty typu Beta XTrainer, Gas Gas Ranger, KTM Freeride - mają spokojniejszą charakterystykę, są niższe i lżejsze, przez co sprzyjają nauce poprawnej techniki, zwłaszcza jeśli nigdy nie miałeś styczności z offroadem (albo motocyklami w ogóle). A jeśli koniecznie wyczyn, to 250 4T w zupełności wystarczy, względnie 350 (trochę bardziej uniwersalny).
  2. W 2012 nie było jeszcze wskaźnika poziomu paliwa, pojawił się w MY2013 (chociaż zegary wyglądają bardzo podobnie)
  3. Zgadza się, ale sam Cerbol jeszcze oględziny przedzakupowe robi (plus tuning).
  4. A czy ja to napisałem? Albo czy muszę pisać łopatologicznie? Przy założonych kryteriach (naked, jak najlżejszy, jak najbardziej dynamiczny, do szaleństw) i budżecie (20 k) to zwyczajnie najlepszy wybór. Ewentualnie wspomniane MT-09, jeśli ktoś boi się motocykla nie-japońskiego, ale Trypel jest lepiej zawieszony i bardziej "kompletny" jako całość.
  5. W Poznaniu to Cerbol - https://cerbol.com/
  6. Wyłącznie Triumph Street Triple R, japońskie nakedy to przy nim popierdółki (może za wyjątkiem MT09). W wersji R to jest sport, tylko bez owiewek i z prostą kierą. Mega lekki, zwinny i dynamiczny. Tylko w trasy tak słabo, no i zdecydowanie preferuje równe nawierzchnie.
  7. Pochylone Husabergi są zajebiste (miałem 390), ale może być kłopot z niektórymi częściami - zwłaszcza plastiki czy niektóre nietypowe rozwiązania Ale ogólnie bardzo trwałe motocykle, 80% klamotów pokrywa się z KTM, super zawias (dwukomorówka z settingiem enduro) i prowadzenie. No i uwaga ogólna - skoro to ma być 1 enduro, to nie wychodziłbym poza pojemność 400. EXC 400 jest świetnym wyborem, wychodziło w wielu rocznikach. Wystarczająca moc, a nie aż tak duży agresor jak 450. DRZ w porównaniu z EXC to przereklamowany kasztan, nie polecam.
  8. Już nieaktualne, sprzedany
  9. Fajne, zdrowe, młode i dobrze wyposażone enduro w rozsądnej cenie na sprzedaż https://www.olx.pl/oferta/gas-gas-ec-300-gp-2018-beta-ktm-husqvarna-sherco-CID5-IDBAVNS.html
  10. Ja tam na cebuliksie widzę jakieś 8 sztuk SMT na sprzedaż, także jak nie ma jak są... No i jest to faktycznie bardzo, bardzo fajny motocykl, ale turystyczny jedynie z nazwy
  11. Czytając ten wątek, od samego początku na myśl przychodził mi właśnie Speed Triple. Świetny sprzęt i trafiający w punkt jeśli chodzi o zastosowanie. SuperDuke 990, o który pytasz na priv, jest przy nim bardziej, hmmm, nieokrzesany i bezkompromisowy. Trzeba lubić taką charakterystykę, czasem potrafi umęczyć. No a jeśli Speed Triple, to warto też sprawdzić Street, ale koniecznie w wersji R. Niby "tylko" oszukane 600, a robotę robi taką, że ho ho :) Moim zdaniem jest nawet fajniejszy od Speed, ale to też kwestia gustu. A z Japonii, to na dzisiaj tylko seria MT, więc kierunek IMO również słuszny. Te wszystkie Zety, CB czy inne GSRy to tak jakoś nudno...
  12. Witam, Sprzedam swoje enduro, więcej szczegółów - https://www.olx.pl/oferta/husqvarna-fe-350-super-stan-i-wyposazenie-ktm-exc-six-days-CID5-IDx96I7.html
  13. Szukiel Ci to ogarnie pod Poznaniem (działa w Tarnowie). Specjalizuje się w enduro/cross, ale zwykły też powinien zrobić. Licz pincet za full serwis, ale może wyjdzie trochę mniej. http://www.szukiel.eu/
  14. Pytanie za sto punktów brzmi - dlaczego sport? Zwłaszcza do jazdy po mieście i w koło komina... Po stokroć wolałbym w tym celu jakiegoś zabawowego nakeda. Za 14 kzł można kupić np. Speed Triple 1050, który pod względem funu z jazdy, prowadzenia i ogólnej "kozackości" bije na łeb takie SC33. Rozumiem sentyment, ale albo chcemy jeździć i się tym cieszyć, albo mieć skansen w garażu :) Ja też "całe życie" jeździłem na sportach, też kiedyś nie wyobrażałem sobie latać na innym rodzaju sprzętu, ale koledzy mają rację. Sporty z początku lat 2000, a tym bardziej końca 90, w niczym nie są lepsze od współczesnych, nowoczesnych power nakedów czy nawet sport turystków. Kwota 14 tysi może tę współczesność trochę ograniczać, ale taki Triumph spokojnie się w niej mieści. Może też Super Duke 990, może Tuono... Na szosie będzie fun jak w sporcie, albo nawet większy, a gabaryty i użytkowość znacznie lepsza.
×
×
  • Create New...