Jump to content
Max2226

Ślizg łańcuszka rozrządu Suzuki GS 550

Recommended Posts

Witam wszystkich. Po oględzinach rozrządu zauważyłem sporo pęknięć na jednym ze ślizgów.

Czy te pęknięcia sa niebezpieczne? I ślizg sie tylko nadaje do wymiany? Po materiale jest to inne  tworzywo niż ślizgi które spotkałem w samochodach

20201230_141424.jpg

20201230_141404.jpg

20201230_141359.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jakakolwiek część ma pęknięcia to tylko kwestią czasu jest, kiedy dokona się całkowita destrukcja. Moim zdaniem nie ma się co zastanawiać, tylko trzeba wymieniać na nowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też myślałem o wymianie, troszkę mnie cena przeraza 1000zł za ten ślizg a napinający 2000zł trochę przeraża bo na nim z 3-4 pęknięcia.
Napinający  zostawię, a ten będę musiał kupić nowy bo tutaj jest mnóstwo peknieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze powtarzam, że nie sztuką jest kupić klasyka. Sztuką jest go utrzymać, w tym przede wszystkim mieć kasę na naprawy. Jak chce się mieć konia to i na obrok musi cię stać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź jeszcze łańcuch, koła, napinacz. Obstawiam, że też do wymiany. 

Obok w temacie się dowiesz, że to prosty motocykl tylko olej, paliwo i można ganiać bez bólu.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starego, używanego łańcucha na inny komplet używanych kół to bym nigdy założył. Dla mnie to druciarstwo.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko, co jest choćby w najmniejszym stopniu popękane, nadaje się tylko do wymiany. Rozpad może spowodować zdemolowanie silnika.

3 godziny temu, Tommo napisał:

Starego, używanego łańcucha na inny komplet używanych kół to bym nigdy założył. Dla mnie to druciarstwo.

Tu raczej chodzi Adamowi o ślizgi, nie o łańcuch. Poza tym w motocyklowych rozrządach wymienia się w zasadzie tylko same łańcuchy 🙂

A łańcuchy aż tak drogie nie są. No i jest to część eksploatacyjna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też myślałem o wymianie, troszkę mnie cena przeraza 1000zł za ten ślizg a napinający 2000zł trochę przeraża bo na nim z 3-4 pęknięcia.
Napinający  zostawię, a ten będę musiał kupić nowy bo tutaj jest mnóstwo peknieć.
Szukaj na rabatu czy stronach angielskich, amerykanskich. Znajdziesz tam wszystko. Za 2 koła, będzie komplet . W autoryzowanych serwisach, ceny są chore. Czasami lepiej kupić dobra u,ywke niż przepłacać. Łańcuch rozrządu, to najmniejszy problem. Można to kupić naprawdę za grosze. Trzeba tylko trochę czasu i szukania, porównywania. Można też dobrać o tak8ch samych parametrach od innego modelu i go odpowiednio zakuc. Tutaj raczej potrzebna bardziej wiedzą niż kasa

Wysłane z mojego SM-A202F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, grizzli napisał:

Wszystko, co jest choćby w najmniejszym stopniu popękane, nadaje się tylko do wymiany. Rozpad może spowodować zdemolowanie silnika.

Tu raczej chodzi Adamowi o ślizgi, nie o łańcuch. Poza tym w motocyklowych rozrządach wymienia się w zasadzie tylko same łańcuchy 🙂

A łańcuchy aż tak drogie nie są. No i jest to część eksploatacyjna.

To mnie zaskoczyłeś bo łańcuch zużywa się wraz z kołami. Po stanie tych ślizgów domniemywam, że jest również do wymiany.


Audi Sport

Share this post


Link to post
Share on other sites
To mnie zaskoczyłeś bo łańcuch zużywa się wraz z kołami. Po stanie tych ślizgów domniemywam, że jest również do wymiany.

Kolejny przykład na to, że gowno wiesz o motocyklach.

Starasz sie wymadrzac a przez to, rozwalasz ludziom tematy., swoimi, głupimi radami.

 

Wysłane z mojego SM-A202F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teoretycznie w przekładniach wszelkiego rodzaju wszystko wymienia się w parach, bo zużyta część szybciej degraduje nową, poza tym występuje wtedy nadmierny hałas(chrobotanie na łańcuchu w przekładni łańcuchowej, wycie w przekładni zębatej) . Wynika to z technologi wykonania i geometrii zębów/łańcucha. Ale w motocyklach zębatka, np. na wale jest zintegrowana z wałem, przynajmniej w konstrukcjach, gdzie rozrząd znajduje się między cylindrami (np suzuki bandit, yamaha xj), więc możliwości wymiany koła zębatego nie ma.

No chyba, że z wałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grizlli dokładnie tak. Tylko to wie ktoś kto chociaż raz rozebtal jakiś, nawet najprostszy silnik motocyklowy albo chociaż, zajrzał do serwisowki czy schematu motocykla. Nawet ktoś, kto poszuka w necie łańcuszka, też się zastanowi, dlaczego nie ma np. Kół rozrządu a są slizgi napinacze itp.

Dlatego nadal uważam, że koleś rozpie**ala ludziom tematy, wpisując rozne bzdury. Wiem, czasami parcie na szkło, pajacowanie itd.

Wysłane z mojego SM-A202F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, chodzilo mi o slizgi, choc na dole strony jest inna aukcja gdzie same slizgi sprzedaja za $ 20.-. W Stanach czy Kanadzie motocykle maja b.niskie przebiegi bo kazdy ma po kilka pojazdow a motocykle to tylko zabawka, a nie przedmiot codziennego uzytku. Dojda jeszcze koszty przesylki ale calosc powinna sie zamknac w $100.- czyli jakichs 400 zl a nie 3 tysiacach.

Lancuch jest czescia najczesciej wymieniana wiec decyzja o wymianie zalezy od jego stanu. Macie racje ze najlepiej wymieniac czesci wspolpracujace parami ale czasami nie ma takiej mozliwosci i mimo wymiany samego lancucha swiat sie od tego nie zawala. Typowy przyklad to moje stare angliki z zebatka zdawcza ukryta za sprzeglem, gdzie w przypadku mego Tridenta pol silnika trzeba rozebrac zeby sie do niej dostac. Wymienia sie wiec zebatke tylna z lancuchem, a przednia moze raz na 3 wymiany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adam dziękuje za aukcje, tak poszukam w używkach cena nowych trochę mnie przeraza. Jestem świadomy utrzymanie klasyka kosztuje szczególnie remonty przekraczają 2x nawet 3x ile się za niego zapłaciło. Tak zębatka jest zintegrowana z wałem można ja wymienić ale trzeba rozbierać wał i mieć ta środkową cześć wału z zebatką. Wał w tym motocyklu jest rozkładany,  korbowody są na łożyskach ale ze wał niema najmniejszych luzów nie mam zamiaru go ruszać.
Nie mam parcia ze już muszę mieć części na pewno będę szukał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...