Jump to content

Króciec między gaźnikiem a airboxem


Recommended Posts

Witam, mam do Was pytanie tak jak w temacie, czyli z czego mogłbym dorobić, ew. z czego dopasować taki krocieć? Nowy gaźnik, który mam zamiar zamontować, ma srednicę wlotową 10mm mniejszą od poprzedniego, i 15mm mniejszą od otworu w airboksie. Warto myśleć nad wg Was nad kroccem o zmiennym przekroju, czy może lepiej zredukować otwór w airboksie i poprowadzic "prostą rurę"? Zamieszczem poglądowy rysunek. Z góry dzięki za odp.

pzdr

 

rysunek

Link to comment
Share on other sites

myślę, że wytoczenie gumowej "łagodnej" przejściówki było by tu optymalnym wyjściem...

("łagodnej"=o zmiennym przekroju)

ważne jest tylko, żeby wewnątrz powstałego dolotu nie było wyraźnych uskoków i progów, więc wszystko musisz ładnie spasować, żeby na siebie nachodziło tam gdzie trzeba- wtedy w środku dolotu będzie gładko to i nie będzie ryzyka powstawania wszelkich szkodliwych zawirowań :)

Link to comment
Share on other sites

A w jaki sposób można to wytoczyć i gdzie? Pytam, bo nigdy nie słyszałem żeby sie gume skrawało;)

Gumę (ale twardą) można toczyć ale lepsze efekty daje szlifowanie. Niestety ale sam, bez tokarki lub szlifierki do wałków i otworów tego nie zrobisz. Spróbuj może znaleźć rurę z tworzywa (np. typu PE stosowaną na instalacje do wody ciepłej lub zimnej) o średnicy zbliżonej do króćca w gaźniku i następnie stosując wzornik z drewna lub metalu rozciągnij ją na gorąco (podgrzewając opalarką) tak by dała się włożyć i na gaźnik i do airboksa. W tak nietypowej sprawie nie ma gotowych recept. Jak mówi pewno przysłowie: masz głowę i h..j to kombinuj :crossy:

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz zdolności manualne to możesz go wykonać z czarnego silikonu silnikowego nałożonego grubą warstwą na aluminiowy wzornik odpowiadający wymiarom wewnętrznym tego króćca.

Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie za podpowiedzi. Najbardziej do mnie przemawia ta rura z instalacji wodnej lub pomysł Piotra z sylikonem. Czy zdolności manualne mam to nie mnie oceniać lecz mojej dziewczynie i wyjść zawsze jakoś wyjdzie :icon_mrgreen: , aczkolwiek obawiam się czy sylikon wytrzyma wibrację i np. po dwóch demontażach gaźnika nie ulegnie uszkodzeniu. Bo z pewnością na początku będzie ich kilka, gdyż dyszami trzeba będzie się bawić, a miejsca chyba nie styknie żeby komorę pływakową odkręcać i od dołu je zmieniać.

 

PS. Grzechu z ściekówki to twojej Kawałsraki zrobimy wydechy :banghead:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...