Jump to content

ochrona ciała


inco
 Share

ochraniacze pleców na chopperach  

29 members have voted

  1. 1. Czy wedlug Was nie psują one klimatu chopperowatego?

    • sam posiadam taki ochraniacz
      19
    • nie posiadam, ale wedlug mnie nie psuje on klimatu
      10
    • według mnie psuje on klimat
      0


Recommended Posts

Mam nadzieje, że tematu nie wyśmiejecie :notworthy:

 

Dopiero zaczynam przygodę motocyklową, jestem przed zakupem swojego pierwszego motorku więc zdaje sobie sprawę że brak doświadczenia może być powodem zwiększonego ryzyka jakiegos szlifu po asfalcie.

Może jestem młody i głupi,

ale cenie sobie szczególnie moją głowę i kręgosłup,

głowa sprawa jasna = kask

kręgosłup, jedyna odpowiedź jaka mi przychodzi do głowy to żółwik

http://moto.allegro.pl/search.php?string=%...19074&country=1

 

Moje pytanie do Was: jak zapatrujecie się na tego typu ochraniacze na osobach w siodle jakiegoś slicznego chopperka :]

 

Pozdrawiam

Inco

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem taki buzer zupełnie nie pasuje do klimatu chopperowego ..... ale co z tego :banghead: Uważam że jeśli będziesz się w tym dobrze czuł to śmigaj i nikomu nic do tego. Bezpieczeństwo to podstawa a cała otoczka typu klimat, styl itp. to czysta lanserka :banghead: Sam jeżdzę w teksowej kurtce i teksowych spodniach a do tego kask szczękowy i mam gdzieś jak to wygląda i czy pasuje czy nie - mnie pasuje :banghead:

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

ale w czym problem... mowa o żółwiu, a nie buzerze, Ptaku, a to już jest różnica. po drugie żółwia zakłada się pod kurtkę, więc jego obecność widać tylko podczas ubierania/ rozbierania. IMHO żaden wstyd zadbać o swoje bezpieczeństwo

jsz

„Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują.”
[R. Kapuściński]
Link to comment
Share on other sites

ale w czym problem... mowa o żółwiu, a nie buzerze, Ptaku, a to już jest różnica. po drugie żółwia zakłada się pod kurtkę, więc jego obecność widać tylko podczas ubierania/ rozbierania. IMHO żaden wstyd zadbać o swoje bezpieczeństwo

jsz

 

Tak czy owak zgadzamy sie że bezpieczeństwo to podstawa, a wygląd to sprawa drugorzędna. :icon_rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Inco, nie ma ważniejszej rzeczy jak życie i zdrowie. Śmieją się tylko głupcy, ..... do czasu.

Wariantów upadku i szlifu jest wiele, nigdy nie wiesz który przypadek wystąpi. Ochrona powinna być pełna. Nie zapomnij więc o ochronie łokci/przedramienia, bioder, barków, stóp/kostek a także dłoni. One tak naprawdę pierwsze obrywają przy klasycznym upadku na bok (wymienione w kolejności). Nie tylko więc żółw i kask. To trochę kosztuje, ale polecam profesjonalny strój z pełnym zestawem ochraniaczy spełniających normy europejskie. Tex czy skóra jest mniej ważne. Skóra może lepiej wygląda na czoperze, ale tex jest praktyczniejszy.

Link to comment
Share on other sites

Bezpieczeństwo to podstawa takie są fakty. W robocie się śmiali ze mnie jak w upale 30 stopniowym podjeżdżałem pod zakład w skórze do czasu jak jeden koleś się wywrócił na skuterku przy małej prędkości na szutrze. Oczywiście był w krótkim rękawu i spodenkach bez kasku. Poździerał sobie cały bok a do tego 2 tydzień narzeka na nogę ;) ..... oczywiście zmienił zdanie po tym wydarzeniu.

Link to comment
Share on other sites

Strzala:)

 

Co prawda przesiadam sie aktualnie z m800 (2006 rocznik-do wziecia jakby kto chcial hyhy) na sportowego turystyka, ale 25 tysi nakrecilem na cruiserze wiec w temacie moge sie wypowiedziec:)

 

Sam na poczatku smigalem na szpanera - w germanie i przeciwslonecznych okularach. Do czasu gdy zaliczylem malego szlifa:) Cale szczescie ze wtedy mialem na sobie kask szczekowy, bo mimo malej predkosci szczeka kasku sie mooocno porysowala i az boje sie pomyslec co by bylo z moja facjata gdybym jechal w germanie...od tamtej pory nie ruszylem sprzetem bez zapietego pelnego garnka:)

 

Protektory na cala reszte... podczas szlifu przywalilem kolanem a moto lekko przycisnelo mi stope - gdyby nie spodnie z protektorami i pozadne buty motocyklowe pewnie nie skoncyzloby sie na lekkim bolu stopy.

 

Tak wiec po moich wlasnych przezyciach stwierdzam z pelna stanowczoscia - na moto tylko z protektorami!!! A to jakimi to juz inna kwestia. W tej chwili mozna ubrac sie w kazdym stylu pod kazdego sprzeta i byc dobrze zabezpieczonym (czasem przeszkoda jest kasa). Ja osobiscie na cruiserze jezdzilem w lecie w szynach (firmy thore) i w buzerku (firmy Utika) i generalnie uwazam ze akurat do linii m800 taki stroj pasowal (z tym ze moj sprzet jest goly, bez zadnych szyb, gmoli i innych fredzli:)

 

A garnki zamkniete mozna podrasowac pod czopasy - wystarczy jakies malowanie w czachy, smoki czy cokolwiek sie tam chce:)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Przyjaciel w zeszłą sobotę miał niegroźny upadek na niewielkiej prędkości - wyjechał z domu tylko na moment i nie bardzo się ubrał.......

 

Nie za bardzo pamięta dlaczego się wywrócił i co się z nim działo z soboty na niedzielę.

 

Nie przejmuj się co mówią tylko się ubieraj we wszelkie ochraniacze na jakie możesz sobie pozwolic. Ja mam pełny kask, żółwia, buty, rękawice, spodnie i kurtkę z ochraniaczami. I g... mnie obchodzi czy to w stylu czy nie. Z jeżdżenia w RayBanach już wyrosłem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...