Skocz do zawartości

shipp

Forumowicze
  • Postów

    1987
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez shipp

  1. Temat w którym piszemy:Nowy chiński motocykl czy stary japoński? Koszty eksploatacji chopper/cruiser - co powiesz o wieczorówce? Może byc dla pracujących :bigrazz: Uwierz mi, kiedy się coś czyta i rozumie czytany tekst, to przyjemne uczucie i jeszcze w życiu pomaga :biggrin:
  2. Może nie spokojnie, jeśli chce się na 100% pewny egzemplarz, ale trochę trudu i da się znaleźc. Owszem, ale tutaj już trzeba się nachodzic i naszukac. W tej cenie? Chyba żeby robił za kwietnik w ogródku :bigrazz: Masz rację, ale jak się porówna jakośc motocykli z Chin sprzed 2-3 lat a obecną, dzieli ich prawdziwa przepaśc. Jeśli zachowają tempo rozwoju, to chociaż raczej szybko nie dorównają, ale na pewno nie będą znacząco odstawac od śreniej światowej w niedługim czasie.
  3. Załamujesz mnie...Greedo czy wiesz co znaczy słowo CHOPPER? Tobie może wszystko jedno, "motór to motór" i nie widzisz różnicy. Jeszcze raz powtórzę, piszemy o CHOPPERACH i CRUISERACH. Jednak masz problem ze zrozumieniem czytanego tekstu...
  4. Greedo, nie zmuszaj mnie do tego, abym myślał że przedwcześnie zakończyłeś edukację i masz problem z czytaniem z tzw. zrozumieniem. Obracamy się w przedziale cenowym, w którym łapią się chińczyki, czyli do max 8 tys zł. a za mojego obecnego VStara można by kupic prawie nowy samochód. I co chcesz tutaj porównywac? Tak samo mógłbyś porównywac nowego Tico do 2 letniego Mercedesa.
  5. O jakich prezentowanych faktach piszesz? Dla mnie jak narazie jedynym miarodajnym "negatywem" jest Greedo. Ma do czynienia z chińszczyzną na codzień, jeździł tym /krótko ale zawsze/, i pomimo swojej niechęci pomógł kilku kolegom-chinersom. Ja z kolei piszę o swoich doświadczeniach a nie zasłyszanych nowinach i to co piszę jest faktem dokonanym. Piszesz o wycieczkach osobistych... To nie wycieczki osobiste a troska o człowieka, bo naprawiając nawet japoński motocykl przy użyciu sprzętu kuchennego, długo on nie pojeździ i znowu podniesie się larum, że Japończycy produkują szajs, którym nie da się jeździc. A tego większośc forumowiczów chyba by już nie przeżyła... :bigrazz:
  6. ...i wie, że każdym motocyklem da się jeździc i to nie tylko wokoło komina. Trzeba miec tylko głowę i ręce na swoim miejscu.
  7. ...i Ty chcesz byc obiektywnym modem tego działu... żenua... :banghead: PS. Dziwię się, że jeszcze nie pozamykałeś tych tematów :bigrazz:
  8. Ale chyba dużą częśc tego przebiegu nastukałeś w robocie? Chyba że taki Tony Halik jesteś? :biggrin:
  9. Miałem nie odnosic się do wypowiedzi Dymitrusa, ale złamię swoje postanowienie. Osobiście nie wyobrażam sobie, aby jakikolwiek sprzęt niezależnie od kraju jego pochodzenia, jeździł bezawaryjnie, jeśli właściciel tak "fachowo" potrafi go obsługiwac. Haczyki kuchenne... Śmiech na sali! Dymitrus, to trzeba się cieszyc, że sprężyny nie wysiadły, bo użyłbyś chyba trzepaczki do jajek... I w ogóle coś czuję, że żona pogoniła cię z tym motocyklem, żebyś nie przerobił jej kuchni na warsztat motocyklowy. I to jest jeden z powodów, dlaczego powinieneś miec jak najbardziej bezawaryjny sprzęt, bo sam widocznie nie umiesz przy nim fachowo zrobic.
  10. Ciekawy temat... Zastanawiam się, skąd tyle wiekowych motocykli z małym przebiegiem, skoro w sezonie każdy nakręca kilkanaście tysięcy kmów? Macie zapasowe liczniki? PS. Ja chińską 250ką robię rocznie około 10 tys /i nic nie odpada i się nie psuje:)/
  11. Można Zbyhu, można... I wcale nie musisz tego rozumiec. :)
  12. O! Mądrego to nawet i miło posłuchac :clap: Honda! :buttrock:
  13. To tylko taka kalkulacja, moim zdaniem spowodowana zwyżką kursu dolara. Jesienią ub.r. prawdopodobny koszt zakupu tej 400tki oscylował w granicach 13 tys. w Kingwayu. W Czechach w przeliczeniu też wychodziło pomiędzy 12 a 13 tys. zł.
  14. Bodman, wydaje mi się, że znam tego Wildka..? Czyżbyś nabył go od Krzysztofa "Dersu"? Sam się nad nim głęboko zastanawiałem swego czasu. :buttrock:
  15. I co teraz? Pozostajesz z Bandziorem czy masz już coś na oku?
  16. shipp

    ROMET R250V

    Dlaczego pytanie do właścicieli marek chińskich akurat? Ta praktyka dotyczy wielu branż, nie tylko motocykli chińskich. Swoją drogą, ja osobiście nie spotykam się z czymś takim zbyt często. Jeśli już były podobne podejścia, to dawałem alternatywę, albo ja i robota albo auf wieder sehen. Zazwyczaj przestawałem przeszkadzac.
  17. Ano przymierzałem się. Wtedy jeszcze wyceniany był /w Kingwayu/ na około 13 tys. Mogłem nawet wyrwac taniej, ale była jesień i prawie po sezonie, więc postanowiłem poczekac jeszcze trochę. W międzyczasie nadarzyła się kasa i wyczekałem VStara 1100 :biggrin: Obecna cena Lifana 400 /czy Rometa, jeden bzyk/ na poziomie 20 tys to baaardzo gruba przesada i nie ma najmniejszych szans na sukces.
  18. Aaaaa... chyba że tak. Nie pomyślałem, że piszesz o RSie :flesje:
  19. Marrio, wygląda na to, że nie szybkę a motocykl powinieneś zmienic...
  20. Piter 1600, no nie tak do końca... Jeśli świece irydowe mają dwukrotnie dłuższą żywotnośc, to przelicznik powienien byc taki: 4x8=32 i 2x40=80
  21. Taki piękny lakierek do połysku??? Toż to byłby grzech śmiertelny!!!
  22. Ja powiem tak, kiedy sam nie mogłem zdecydowac się to czy tamto, bo co tu ukrywac, jak się nie ma nic, to każdy motocykl się podoba i nie wiadomo co wybrac. No więc przy każdej okazji, najlepiej na zlotach, oglądałem różne sprzęty z bliska, nawet nie spotkałem się z problemem kiedy poprosiłem o możliwośc posadzenia tyłka na czyimś sprzęcie. Poprzymierzałem się do różnych różnistych, na kilku nawet mogłem kawałek się bujnąc, i w ten sposób sprecyzowałem, co mnie najbardziej rajcuje w motocyklu, jaki chcę miec, żeby sprawiał mi jak najwięcej radochy i odpowiadał moim wymaganiom. Strzał okazał się w 10! Każdemu życzę, aby trafił na taki motocykl, który będzie mu odpowiadał w 100% i nigdy go nie zawiódł.
  23. Dla nie posiadających ładowarki aku motocyklowego jest jeszcze małe rozwiązanie. Można ładowac prostownikiem samochodowym z nastawą prądu ładowania jak do aku samochodowego, tylko koniecznie trzeba pomiędzy klemą + i aku wpiąc żarówkę 12V 21W. Żarówka reguluje przepływ prądu i nie pozwala na zbyt szybkie ładowanie, dodatkowo świeci w czasie ładowania. Im bardziej naładowany aku tym słabiej świeci, co może byc informacją o stanie akumulatora.
  24. Świetnie wygląda na białym tle! :buttrock:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...