rider143 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Przy odkrecaniu urwala sie swieca zaplonowa-w glowicy zostala dolna jej czesc z podkladka uszczelniajaca i kolnierzem ale bez szesciokąta na klucz. Probowalem naspawac stalowa szpilke ale swieca w tym silniku jest bardzo gleboko i nie ma dostepu. Wstepnie wykluczam rozwiercanie od gory-bo zakladam ze i tak niezbedne bedzie wyciagniecie glowicy z moto gdyz dostep od gory jest beznadziejny. Wiec kupowac nowa uszczelke pod glowice, komplet swiec i wyciagac glowice z silnika czy jakos inaczej sie za to zabierac? Jakies propozycje? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piotr Dudek Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Kolego rider nie obraź się ale nasz język jest na tyle doskonały aby poprawnie przy jego pomocy opisać zaistniałą sytuację.Ale do sedna: napisałeś "urwała się świeca zapłonowa" i tego nie zrozumiałem. Sama wzięła i się urwała ?A może urwałeś i nie masz odwagi się przyznać ?Samo psuje się tylko mleko.Usunięcie reszty gwintu z glowicy to mimo pozorów bardzo skomplikowana czynność ślusarska.Drugi błąd już popełniłeś podczas próby przyspawania tam czegokolwiek i nie pomyślałeś wcześniej że przepływ dużego prądu może spowodować zespolenie tej resztki z gwintem w głowicy?Jest na to sposób ale podejrzewam że pogorszyłeś jeszcze tą awarię i będzie kłopot z usunięciem resztki gwintu świecy.Poszukaj starej świecy tego samego typu i odzyskaj z niej ten element który został w glowicy, resztę możesz wywalić do kosza.Znajdź stary pilnik kwadratowy i przy pomocy szlifierki stołowej wyszlifuj jego końcówkę na stożek o małej zbieżności pasujący do wewnętrznego otworu tego elementu.Dalej to tylko wystarczy pomyśleć jak go użyć.powodzenia Cytuj Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rider143 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Wg mnie wyrazilem sie dosc jasno-przy odkrecaniu urwala sie swieca zaplonowa-czyli podczas odkrecania swiecy urwalem gorna jej czesc. Przeciez nie napisalem ze zdjalem zbiornik, patrze a tam urwana swieca. Odkrecalem i sie urwala-to stwierdzenie faktu ze ja to zrobilem i wcale sie tego nie wypieram. Mniejsza z tym.Spawanie to takze nagrzanie/zwiekszenie objetosci spawanego elementu-wiec gwint swiecy powinien sie delikatnie rozejsc na zewnatrz a po ostudzeniu minimalnie skurczyc-wiec trzeba bedzie uzyc mniejszej sily aby ten element pozniej wykrecic-przynajmniej do tej pory jakos to pomagalo w kryzysowych sytuacjach.Stara swiece mam, pilnik tez gdzies znajde-dalej niewiele przychodzi mi na mysl. Mozna prosic jakas podpowiedz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piotr Dudek Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 cd:po zeszlifowaniu pilnika opuść tłok w DMP i delikatnie wbij pilnik w pozostałość świecy a potem przy pomocy płaskiego klucza pasującego do wymiaru pilnika postaraj się to wykręcić. Cytuj Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rider143 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Bylby w tym sens jesli to by nie bylo mocno dokrecone ale swieca byla zapieczona do tego stopnia ze ją urwalem przy odkrecaniu. Po drugie aby to dobrze wbic i zeby to przenosilo jakis moment trzeba by niezle walic w ten pilnik, a tego nie zrobie bo swiecę mam usytuowaną centralnie i do tego 4 zawory na cylinder-mostki miedzy zaworami sa naprawde cienkie. Myslalem juz nad tym aby sie do tego dobrac "od gory" ale jakos nic sensownego nie przychodzi mi na mysl. Pozostaje chyba tylko zakupic uszczelke i sciagnac glowice. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qurim Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Więc sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Kupuj uszczelkę i zdejmuj głowicę. Przy okazji zobaczysz stan góry silnika na żywo. Przy okazji tez może mała regeneracja głowicy/zaworów i wymianka uszczelniaczy skoro już masz ją na stole. Bo kiedyś i tak trzeba będzie to zrobić, tymbardziej że to 500ccm Kawasaki. Cytuj MotorcycleStorehouse Dealer. Wszystko do Twojego amerykańskiego motocykla! Kiedy umrę pochowajcie mnie twarzą do dołu aby cały świat mógł pocałować mnie w dupę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piotr Dudek Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Jak już zdejmiesz głowicę to może ta resztka sama wypadnie ? Cytuj Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rider143 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 No sama to nie ale napewno latwiej dlubac od strony komory spalania niz od tej drugiej. Myslalem zeby najpierw to rozwiercic na wylot, po kilku zmianach wiertel zblizyc sie do granicy glowicy i przeciąć powstala tulejke cienkim brzeszczotem. Spore naprezenia w tulejce powinny spowodowac jej pekniecie wczesniej zanim dotre brzeszczotem do scianki glowicy. Albo w powstala tulejke bede probowal wkrecic rozwiertak z lewym gwintem. Ale nad tym to bede myslal jak juz glowica bedzie w serwisie-mozliwe ze uda sie do tego zabrac jeszcze innym narzedziem i jakos w miare sprawnie to pojdzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zazzu Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2008 a mam pytanko:jaka to świeca? (chodzi mi o markę). NGK ?może ISKA ?DENSO ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rider143 Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2008 NGK, kosztowala 12zl za sztuke w sklepie motocyklowym . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2008 jak nie masz idelanie prostopadłego dojście do świcy to wyjmij silnik na glebe i spróbój wykrecić jeszcze! chyba ze już zdecydowałes zdjąc głowice Cytuj http://czcross.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Arni Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Kiedys urwałem nówke swiece NGK przy dokrecaniu...tyle ze swieca sie urwała zanim jeszcze zdązyłem ja zaczac dociagac - ewidentna wada materiałowa. Ale to co zostało wykreciłem w podobny sposób jaki sugerował Piotr, tyle ze to sie dało z łatwoscia wykrecic, a tu masz zapieczoną stara swiece, wiec nie ma co kombinowac bo prezy uderzaniu rzeczywiscie mozesz cos uszkodzic. Zrzuc głowice a koszty beda mniejsze na pewno niz jak bys miał cos uszkodzić. Powodzenia ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
moonraker Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2008 A próbowałeś wykręcić wykrętakiem do urwanych śrub? Coś na kształt gwintownika tylko z lewym gwintem na stożkowej powierzchni (wkręca się w otwór i klinuje) zapytaj w sklepie z narzędziami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
55555 Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2008 moim zdaniem jesi nie chcesz zdejmować głowicy to najlepszym sposobem bedzie użycie gwintownika i wykrętaka ewentualnie jakiegoś kleju np. loctice ja używałem tylko gwontownika i szpilek nagwintowanych do wykręcania urwanych swiec żarowych w samochodach gdzie zdejmowanie głowicy było wykluczone... szkoda że nie masz zdjęc łatwiej by było coś powiedziec Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rider143 Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Rano zabieram sie za to, o wynikach poinformuje. Póki co nie zamierzam zrzucac glowicy, ale do rana daleko tak wiec nie wiem na co ostatecznie sie zdecyduje. Do jutra w poludnie albo swieca opusci glowice albo glowica silnik-to juz postanowione. Zdjec nie mam czym zrobic, aparat zostal w akademiku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.