*endrju* Opublikowano 12 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2006 Witam :icon_mrgreen: mam pytanko w związku z kosztami utrzymania waszych motorków. Ja nie mam jeszcze moto, choć udało mi się uzbierać sumę odpowiednią do zakupu w miarę młodego sprzętu, ale ja nie o tym. Często wspominacie o kosztach eksploatacji, że są duże lub małe, ale jestem naprawdę ciekawy ile to jest? :biggrin: Chodzi mi o konkretne sumy. I czy w kosztach eksploatacji mieszczą się pieniądze jakie trzeba przeznaczyć na przygotowanie moto do sezonu? ( jakie czynności wchodzą w skład tych prac?) P.S nie wiem czy nie wyskoczyłem głupio z tym tematem, ale jestem naprawdę ciekawy i naprawdę zielony jeśli chodzi koszty utrzymania moto ( chce zobaczyć czy mnie stać :biggrin: ). Aha mam zamiar kupić xj-tke powyżej 98r. --> może kilka info o kosztach utrzymania tej maszyny. Pozdrawiam i dziekuje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Śliwa Opublikowano 12 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2006 Tutaj kolega ładnie policzył dla GS 500 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
*endrju* Opublikowano 13 Listopada 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2006 No wyliczył fajnie, szczegółowo. ja już w ciuszki się zaopatrzyłem (okazja była) A może ktoś przybliżyłby koszty xj-tki i może jakiegoś przecinaka (z ciekawości). Czy może nikt raczej się nie przyzna :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
davgor Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 wyrażnie widać, że starszych sprzętów nie ma co kupować bo i tak w sumie cena osiągnie wysoki pułap poprzez wszystkie remonty i usprawnienia tudzież wymianę czego się da. kupiłem swoje moto trochę drożej niżby to wynikało z rocznika ale dostałem szybę, kufer, podgrzewane manetki. Ale najważniejsze jest to, że przez cały sezon nic nie robiłem z cb bo nie było koniecznośći.teraz wymieniłem klocki i olej, jeszcze synchro gażników. to się zamyka w kwocie 300PLN.za cały sezon. trzeba dodać oczywiście koszty ubezpieczenia(w moim przypadku 150zł PZU), i byłoby na tyle. konkludując kup raczej drogi i dobry sprzęt niż okazyjny gdzie nie wiadomo co Ci zaraz padnie.niby banały piszę ale ludzie ciągle wierzą w cuda.pozdrdavgor Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ventura Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Nie czytaj tego stary, bo się zrazisz do jednośladów. Fakt faktem że do najtańszych hobby to nie należy ale.... albo dośćkupił totalną padakę albo lubił wywalać kasiore w błoto. Kiedyś malem podobny sprzęt, Kawkę gpz 500, wersja 60 KM, też był sprowadzony. Wyszło tak: 3400 motor, chyba z 1000 cała rejestracja i pozatym olej z filtrem, świece i naped, co mnie uczyniło 600 zeta. Teraz taki sprzęt można kipić jeszcze taniej ale to już szczegół. Co jest ważne to to żeby uwzględnić stan napędu bo to jest najdroższa sprawa. Takie sprawy jak olej, płyn czy świece to trzeba liczyć nawet w samochodzie, koszty podobne. Starsze wcale nie znaczy gorsze, kwestia esploatacji. Teraz mam zygzaka z 92 roku, stan jak dla mnie i tych co gowidzieli gitarra, bez zastrzeżeń. Wymienie na wiosne olej i klocki i prysne sobie felgi bo już potrzebują odświeżenia i to wsio, koszty jakieś 300 i moto gotowe. Gotowe będzie zarówno dla mnie jak i dla kogoś komu je opyle,bo nosze się też z takim zamiarem i napewno ktoś nie będzie narzekał, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prog Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Ja w lipcu kupiłem też GS'a i wcale takiej przebitki cenowej w eksploatacji nie miałem. Muszę tylko dokupić parę części i motor będzie jak nowy. Tak myślę, że jak kupujesz starszy sprzęt to na starcie trzeba mieć z 1000 zł przygotowane na drobne poprawki. Nie dziwię się, że gość tyle wydał na tego GS'a bo w tej cenie to jakiegoś trupa chyba kupił. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Browar Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Witam!! Od momentu gdzie koszty są za paliwo, świece, olej czyli takie podstawy jest wporzo,,, ale nie chciej zeby Ci się coś posypało w silniku ,,, bo części do motocykli są cholernie drogie !! I tu często zaczyna się dramat. Ludzie nie jeżdżą nie raz poprostu bo ich nie stać na naprawę... przykre ale prawdziwe. Pozdro i życze wszystkim niezawodności sprzętów :lalag: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Tomex Yamaha YBR125 Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Skoro pytasz o koszty eksploatacji a nie o koszty zakupu i rejestracji (na to zresztą już masz kasę) to moim zdaniem wszystko zależy od stanu i wieku motocykla jaki posiadasz.Przy motocyklu nowym fabrycznie typowa eksploatacja ogranicza się do kosztów ubezpieczenia i paliwa. Czyli są to koszty stosunkowo niewielkie, zależne zresztą w dużej mierze od Ciebie (im więcej jeździsz, tym więcej kupujesz paliwa). Okresowo należy dodać też koszty przeglądów gwarancyjnych i pogwarancyjnych (w tym wymiana oleju, płynu hamulcowego itp.) oraz drobne zakupy typu świeca, spray na łańcuch czy żarówka (nieduże kwoty). Przy normalnej, spokojnej jeździe takim motocyklem zużycie opon, klocków czy łańcucha jest minimalne i tutaj koszty właściwie nie istnieją przez co najmniej kilka sezonów. Tak samo akumulator, wyjmowany na zimę i podładowywany powinien długo służyć. Inaczej się ma eksploatacja motocykla kupionego jako używany, z drugiej ręki. Albo się trafi na "minę" i trzeba będzie wydać teczkę kasy na naprawy albo sie trafi na zadbany sprzęt, który wymagać będzie tylko podstawowych wymian płynów, opon, łańcucha itp. Nie ma reguły.Dodatkowo im żadszy model i im starszy rocznik motocykla, tym ceny części będą droższe i trudniej dostępne. Oczywiście koszty związane z posiadaniem motocykla są właściwie nieograniczone - można sobie kupić bardzo drogi kombinezon, buty i rękawice, jeszcze droższy kask, do tego stelaże i kufry, potem jeszcze szybę lub owiewki, chromowane dodatki, tankpady itp. Jak komuś za mało, koszty te można zwiększyć poprzez tuning silnika i wydechu, zabawa ta właściwie może nie mieć końca ... :flesje: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
samolot Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Tomek a nie zauwazyles ze nowy motor po jakims czasie robi sie stary i trzeba wymienic opony klocki itd. A kupowanie ciagle nowego to chyba niezbyt rozsadny i oplacalny pomysl.Dawgor dobrze mowisz nie ma co kupywav tanmich sprzetow bo 2 sezonowana eksploatacja moze przewyzszyc wartsosc sprzeta. Koszty eksploatacji zaleza od stanu motocykla, ale przeciez klocki opony olej kiedys i tak sie zuzyje i trzeba bedzie go wymienic predzej czy pozniej.Zrobilem sobie program w Excelu i wyszlo mi ze srednio koszt przejechania 100km CBR 600 ( paliwo, czesci, ubezpieczenie, przeglad, wymiany ) to wyszlo 40zl na kazde 100km drogi. Stad sezon skalajacy sie z 5tys km na CBR 600 to wydatek 2 tys zl :wink:Dla XJ 600 mysle ze kolo 1600zl.. ale musialbym sprawdzic.To ze tomek jezdzisz motocyklem o malej pojemnosci to nie znaczy ze jezdzisz tanio i mysle ze aby srednio przejechac 5tys km ( na razie masz nowy motor ale nagle bedziesz musial wymienic lancuch, opony, klocki itd) to bedziesz musial wydac ponad 1300zl ....... Cytuj Komar 2320 > WSK 125 > CBR 600F2 > CBR F4I SPORT > Kymco Active > YBR 125 > CBR 600RR PC 40 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
*endrju* Opublikowano 14 Listopada 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Stad sezon skalajacy sie z 5tys km na CBR 600 to wydatek 2 tys zl :cool: No to rzeczywiście nie małe pieniądze. :smile: Po waszych postach dochodzę do wniosku, że jednak lepiej starać się kupić jak najnowszy sprzęt, w który nie trzeba będzie ciągle inwestować ciężko zarobionych pieniędzy. :lapad: Chyba przeznaczę na zakup 2,500 euro i mam nadzieje, że uda mi się kupić za tą kwotę jakąś młodą maszynę w dobrym stanie ( kwotę napisałem w euro, bo mam zamiar kupić moto w Niemczech) ---> ale luz, zdaje sobie sprawę z tego, że tam też można się nadziać :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wowo Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Jakiego sprzęta nie kupisz to i tak nie ominie Cie wymiana napędu, opon, klocków itp.To są normalne rzeczy eksploatacyjne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
*endrju* Opublikowano 14 Listopada 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Jakiego sprzęta nie kupisz to i tak nie ominie Cie wymiana napędu, opon, klocków itp.To są normalne rzeczy eksploatacyjne. Dokładnie, ale to są tak jak napisałeś normalne rzeczy eksploatacyjne i tak jest z motorem czy samochodem, ale w nowszych maszynach jest mniejsze prawdobienstwo innych, dodatkowych inwestycji. A jak to jest w zimie?? czy są jekieś czynności, które każdy powinien zrobić bez względu na to jak stary jest jego sprzęt. Aby bez obawy muc w pierwsze cieplejsze dni wiosny wyskoczyć na trase?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Tomex Yamaha YBR125 Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 (edytowane) Samolot, jeśli ruszasz i hamujesz z piskiem opon, stajesz na gumę itp. to opony, klocki, łańcuch i zębatki plus parę innych rzeczy rzeczywiście musisz wymieniać często i masz koszty. Przy normalnej i spokojnej (a o takiej pisałem) eksploatacji elementy te zużywają się wolno i starczają na długo. To oczywiste, że nowy motocykl stanie się kiedyś starym i konieczne będą wymiany części ale można te koszty ograniczyć w czasie poprzez ich odpowiednią eksploatację.Wydatki można zaplanować rozkładając je na kolejne sezony: w jednym wymiana zestawu napędowego, w drugim opon, w trzecim innych rzeczy, przecież wszystko na raz w jednym momencie się nie zużyje, no chyba, że ktoś się bardzo o to postara (czytaj: właściciel motocykla) :D Edytowane 14 Listopada 2006 przez Tomex Yamaha YBR125 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lombardo Opublikowano 14 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2006 Czasem ludzie chwalący nowe motory zapominają o kilku sprawach;-zakup-30-60tys zl-pakiet ubezpieczeń-ok 5/6 %-czyli-2/3 tys za rok lub więcej-obowiązkowe przeglądy które kosztują i tylko oryginalne części(klocki,olej,filtry,świece itp)-spora utrata wartości z każdym rokiem-jak na raty to dochądzą odsetki od kredytu i płacenie ich co miesiąc,czy jeździmy czy nie.W sezonie masz;-wymianę oleju+filtr-160- 200zł,jak sporo śmigasz x2-opony;nowe-700-1400 ,używki-200-400zl ale razy dwa-świece;120-200zl-fitr powietrza;ok100zl-napęd;ok 500-700zl,ale nie zawsze( zależy jak dbasz i jeździsz) :buttrock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
*endrju* Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2006 No i jest jeszcze jedna sprawa. Jak ktoś ma małe doświadczenie w jeździe na motorze, to chyba lepiej żeby go nabrał jeżdżąc najpierw na czymś, co będzie miej go kosztowało podczas ewentualnej dzidy ;) jak by nie było Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.