Jump to content
michoa

Kosz Motocyklowy - Przepisy / Prawo

Recommended Posts

witam

Mam pytanie bo tak z kumplem sobie gdybamy jakby do jawki 50 czy wsk125 dorobić wózek boczny. Wiadomo chyba jak wygląda wózek boczny :D ?? I jesteśmy ciekawi co na taką przeróbke prawo. Z mojego punktu widzenia jest tak: owszem jest to ingerencja w konstrukcje pojazdu ale z tego co sie orientuje nie zmienia sie kategoria pojazdu (motorower dalej jest motorowerem a motocykl motocyklem) nie zmienia sie wysokość OC i jeśli wózek byłby skrzynką na kartofle nie zmienia sie liczba miejsc. Teoretycznie więc nie zmienia sie nic co jest zawarte w dowodzie no chyba poza dopuszczalną masą całkowitą (chociaż zawsze można twierdzić że wózek ma ładowność bagaźnika motoroweru, albo że DMC nie ulega zmianie bo jeśli np wynosi 250kg motorower waży 100 ja waże 80 to na wózek ładuje 70 maksymalnie, jeśli wioze pasażera to wózek jedzie pusty....)

 

możemy sobie dospawać to jedno kółko z skrzynką na pyrki i legalnie jeździć czy do legalnego poruszania sie na drogach czekałaby nas zalana potem krwią walka o zarejestrowanie niczym SAMa (czyli tona świstków, kupa kasy, nerwów i latania)??

 

wiem że mam dziwne pomysły ale spokojnie realizuje je :D rower 4 kołowy w połowie budowy na rowerze z silnikiem jeździ znajomy(miał kontrole, policja stwierdziła że to motorower i chcieli mu cały pliczek mandatów wlepić za brak dowodu itd więc kulturalnie zgłebił im temat jak wy go przedstawiliście czyli skrótowo: dopóki ma pedały i silnik nie przekracza 50ccm i całośc prędkości 45km/h jest rowerem nie trzeba kasku oc rejestracji i można jeździć po ścieżce rowerowej i po krótkim namyśle puścili go.....nie byli zachwyceni że trafił sie obywatel świadomy co mu wolno a co nie ale wyjścia nie mieli w sądzie pewno by wygrał...)

 

także z góry dzięki.....


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

przyczepka motocyklowa nie podlega rejestracji

jedyną rzeczą, którą trzeba zrobić to badanie techniczne, na którym diagnosta zmieni liczbę miejsc

ale na zdrowy rozum można to obejść robiąc z samego motocykla jednoosobowy (demontaż podnóżków i miejsca dla pasażera :biggrin: )

ahi - niech to będzie przyczepka (przykręcana a nie dospawana)

Edited by konrad1f

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyczepka motocyklowa nie podlega rejestracji

 

no tak ale mi sie wydaje że przyczepka jest ciągnięta za pojazdem a coś ciągnięte obok pojazdu nie jest przyczepką(bynajmniej tak mi sie wydaje moge sie mylić)

 

jedyną rzeczą, którą trzeba zrobić to badanie techniczne, na którym diagnosta zmieni liczbę miejsc

ale na zdrowy rozum można to obejść robiąc z samego motocykla jednoosobowy (demontaż podnóżków i miejsca dla pasażera biggrin.gif )

 

to ma być towarowe czyli skrzynka i koniec pasażer podrózuje na swoim miejscu więc liczba osób nie ulega zmianie.....

 

myśle właśnie jak to zrobić bez biurokracji

 

ahi - niech to będzie przyczepka (przykręcana a nie dospawana)

 

to akurat sie zrobi będzie tak że klucze 10 min roboty i mamy zwykły motorower/motocykl....


"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Mam sprawę. Liczę na jakieś konkretne podpowiedzi :)

Otóż. Wyciągnąłem dziś motocykl z garażu :) Słonko, ciepło, no wiosna panie sierżancie pełną gębą się zaczęła :) Z bananem na ustach tak jakoś zacząłem sobie rozkminiać nawijając kilometry ... że byłoby super podzielić się tą radością - kiedyś - z moją córką :) Problem w tym, że teraz ma ledwo ponad 2 lata, więc byłbym kretynem, gdybym ją na nim sadzał ...

Zapaliłem fajkę, zadumałem się nad tym, bo przecież niebawem będzie już dużą córą :) ... i jakoś tak oczami wyobraźni zobaczyłem kosz doczepiony do motocykla ... i ... chyba strzał w dziesiątkę ! :)

 

Potem pomyślałem, ze przecież kupienie fajnego motocykla do takich celów nie byłoby ani drogą ani kłopotliwą sprawą ... myślę że Zephyr dałby radę śpiewająco ... pomyślałem też, że skoro polski mechanik potrafi złożyć w szopie do kupy A6 z 4 ćwiartek ... to i samo zrobienie kosza nie byłoby jakimś ogromnym wyzwaniem :)

 

Obawiam się jednak, że nic to, w porównaniu do idiotyzmów jakie zapewne czają się w przepisach ... no bo trzebaby taki motocykl chyba jakoś "odebrać" i na bank zrobić zmiany w dowodzie rej. ....

 

Czy jest w tym kraju jakakolwiek szansa na takie przedsięwzięcie ?

I jesli tak, to jak wyglądaja te formalności ...

 

ps: Zaznaczam, że nie wchodzą w grę zadne tryple stuletnie, bo wolałbym bezproblemową jazdę :)

 

Pozdrawiam i z góry dzięki za podpowiedzi. Nie pali się, czasu jak much na krowim placku, bo pewnie dopiero na przyszły sezon bym taki motocykl szykował, ale ... jakby któś cóś wiedział - będę zobowiązany ... :)


Klub Anonimowych Piratów Drogowych

 

Młotek zawsze można nazwać impulsatorem kinetycznym o napędzie mięśniowym, ale po co ... ?

 

stopkai.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

wózka bocznego nie trzeba rejestrować, nie trzeba płacić za niego OC

jeśli jest to wózek osobowy to wypada uzyskać wpis w dowodzie o zmianie ilości miejsc, wiąże się to z wizytą na stacji diagnostycznej i wydanie paru zł. (drobne) a potem w wydziale komunikacji

Edited by konrad1f

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki Konrad ...

... heh, aż się wierzyć nie chce że to takie proste :D no nic, wyjdzie w praniu pewnie ...


Klub Anonimowych Piratów Drogowych

 

Młotek zawsze można nazwać impulsatorem kinetycznym o napędzie mięśniowym, ale po co ... ?

 

stopkai.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytaj na stacji diagnostycznej.

Miałem kiedyś JUNAKA z koszem, ale w dowodzie nie było żadnej

adnotacji. Panowie z milicji ( jeszcze ) nic się nie czepiali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj kogoś kto zgra Ci geometrię bo to nie takie proste.I jazda też wygląda całkiem inaczej niż solo.Za szczeniaka co prawda ale miałem przyjemność dosiadać czasem takiego zestawu i raczej nie są to miłe wspomnienia poza lansem :D gdzie samo posiadanie moto było już dużym :D .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Zbycho

Najlepiej kup gotowca, w sumie najtaniej wyjdzie.

I NIGDY, ale to nigdy nie bierz NIKOGO na pierwszą jazdę ze sobą.

Jazda z koszem to kompletnie coś innego niż jazda solo motocyklem, kompletnie też odmienne od jazdy samochodem.

Może zbliżona do jazdy quadem, ale też nie do końca bo zaprzęg jest niesymetryczny. O ile zakręty w lewo to bajka, o tyle prawe zakręty to śmierć w oczach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam dokupiłem wózek boczny do urala i chcę zmienić ilość miejsc w dowodzie rejestracyjnym. Jak to zrobić? Na stacji tego nie robią, miał ktoś taka przypadłość ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie straszcie go . Nie jest tak żle. Ja po 2-u tygodniach jazdy miałem odciski na dłoniach. Dopiero stary przechera od którego kupiłem moto[ M-72 z 1956r] podpowiedział jak tym jeżdzić. Do zakrętu w prawo dojeżdżamy wolniutko, wchodząc w zakręt dodajemy gazu i już. Do zakrętu w lewo dojeżdżamy szybciej. Wchodząc w zakręt hamujemy i kosz nadrabia [jest bez hamulca]. Trochę wprawy i będzie dobrze. Moja EMKA miała szerokaśne opony i do skręcenia koła na postoju trzeba się było dobrze przyłożyć. No ale to było 30 lat temu.

 

Przy zakręcie w prawo dodając ostro gazu kosz może wylądować kierowcy na głowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w ktoryms "swiecie motocykli" czytalem o koszu ktory byl na takich jakby przegubach ktore umozliwialy w miare normalne wchodzenie w zakrety bez kombinowania.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pany i Panie.. czy rejestrował(w zasadzie dokonywał zmiany w DR - liczba osi i miejsc siedzących) ktoś w miarę współczesny jednoślad do którego ''dołożono'' wózek boczny? Nie chodzi mi o seryjne rosyjskie zaprzęgi itp . Dzwoniłem dzisiaj do lokalnego Wydziału komunikacji, i oczywiście usłyszałem ''NIE'' - jednak znając ten wydział ( wcześniej w 2013 rejestrowałem motocykl SAM) Śmiem twierdzić,że pani się wuja zna.. Dlatego pytanie: czy ktoś w miarę nie dawno przerabiał taki temat ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

widzę, że ktoś odświeżył temat ... i bardzo dobrze!

moje wcześniejsze wpisy (sprzed kilku ładnych lat) w zasadzie nie mają potwierdzenia w przepisach - myliłem się w kwestii zmiany miejsc w dowodzie rejestracyjnym

w zasadzie do tej pory nie wiem na jakiej podstawie zmieniano ilość miejsc w dowodzie rejestracyjnym motocykla :D przecież sam motocykl nie dysponuje większą ilością miejsc gdy przypinamy wózek

 

moje stanowisko jest następujące -wózek boczny nie podlega rejestracji i jest dopuszczony do ruchu jeśli odpowiada warunkom technicznym (art. 71 ust. 1 oraz 3. ustawy PoRD)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...