santi Posted December 27, 2008 Share Posted December 27, 2008 Witam ,mam pytanie bo nigdy tego nie robiłem.Do regulacji zaworów w wr 250 musze ściągnąc wałki rozrządu .Jak to zrobic w miare sprawnie zeby nie namieszac za bardzo z rozrządem?Czy muszę wykręcic napinacz łańcuszka rozrządu i czy trzeba zawsze ściągnąc łańcuszek z wałków? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adam M. Posted December 27, 2008 Share Posted December 27, 2008 Motocykla nie znam, wiec moge ci tylko powiedzic jak jest w innych, ktore robilem. Po wykreceniu napinacza lancuch powinien byc na tyle luzny zeby mozna bylo odkrecic i wyjac podpory i jeden z walkow co z kolei spowoduje wiekszy luz lancucha i mozliwosc wyjecia drugiego walka. Jezeli byl problem z za malym luzem lancucha przy pierwszym walku, odkrecalem z niego zebatke. Pamietaj ze w takim przypadku przy skladaniu sruby tej zebatki trzeba wkrecic na Loctite. Adam M. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Raczek_6 Posted December 27, 2008 Share Posted December 27, 2008 Ustawiasz rozrząd na punktach (dodatkowo zaznaczasz własne na kołach na wałkach i na łańcuszku np.Korektorem - wtedy nie przestawisz rozrządu przy montażu), ściągasz napinacz (tą śrubą wewnątrz) demontujesz go i rozkręcasz śruby od półpanewek, demontujesz półpanewki, demontujesz wałki (podczepiając wcześniej łańcuszek na drucie żeby nie spadł. Wyjmujesz szklanki następnie płytki (najlepiej ustaw wszystkie luzy po środku normy) do mierzenia płytek polecam mikrometr (i nie polecam zamienić szklanek (czasami są minimalne różnice w grubości). Przy skręcaniu warto mieć klucz dynamometryczny aby za mocno nie skręcić półpanewek. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Nitomen Posted December 27, 2008 Share Posted December 27, 2008 (edited) korektorem to sobie moze mazac w zeszycie , od tego ma punkty na magnecie i zebatkch rozrzadu aby ustawic na znaki. dobre jakosciowo plytki ( np oryginaly) mozna bezproblemowo szlifowac na magnesowce , ale jak masz zamienniki to nie radze szlifowac bo sie nie nadaja. Skladajac do kupy , zanim zalozysz napinacz , wcisnij palcem slizg napinajacy i zobacz czy rozrzad zgadza sie na znakach. Edited December 27, 2008 by Nitomen Quote KomaRR -->Simson S51-->2 x ETZ 250 i 251--->KLR 650 A1--> XR 600R - 94--->Obecnie VFR 800 Fi -98 oraz KTM LC4 620 GS - 98 na FCR 41 http://www.bikepics.com/members/rysiek24/ Link to comment Share on other sites More sharing options...
santi Posted December 27, 2008 Author Share Posted December 27, 2008 dzięki za porady.Jeżeli dobrze zrozumiałem to w napinaczu wykręcam najpierw tą środkową śrubę a dopiero później wykręcam go całego.W serwisówce widziałem ,że wkłada się do niego śrubokęt i się przekręca jednocześnie popychając palcem napinacz, ale nie zabardzo zrozumiałem po co się to robi. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zielorz Posted December 27, 2008 Share Posted December 27, 2008 Nitromen w tych silnikach, zwłaszcza starszych wręcz trzeba zrobić sobie dodatkowe znaki, ponieważ koła rozrządu są wprasowywane na gorąco na wałki, nie mają klinów czy innych takich i po prostu w starszym silniku punkty są poprzesuwane. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Asmodan Posted December 27, 2008 Share Posted December 27, 2008 srubokretem cofasz napinacz, wkladajac go w srodek i krecac on poprostu sie chowa i tak schowanego mocujesz a pozniej wyciagasz srubokret (po przykreceniu srubek trzymajacych napinacz). Sam rozrzad jest banalnie prosty do ustawienia tylko zaopatrz sie w dobra latarke bo slabo widac znak na kole magnesowym (zwroc uwage na znaki bo sa 2 jeden |--| taki a drugi | taki, ten drugi jest prawidlowy). Pamietaj zeby mostki od walkow dokrecic dynamometrem. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Niecne Zielone Oczy Posted December 27, 2008 Share Posted December 27, 2008 korektorem to sobie moze mazac w zeszycie , od tego ma punkty na magnecie i zebatkch rozrzadu aby ustawic na znaki. Takie podjeście nie raz kończyło się problemami - niepotrzebne kozakowanie. Czasami znaków jest wiele, czasami ustawienia nie są jasnę bo nie zawsze wypadają np. na krawędź głwowicy (tak właśnie często ma Yamaha). Pomaga też zaznaczenie wałków i łańcuszka, bo JEŚLI nie obracasz wałem korbowym w czasie regulacji, to łatwiej jest to wszystko poskładać (łańcuszek na wale też dobrze zaznaczyć, z tym samym warunkiem). PS. Paweł pisał, nie przelogowałem się :) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Raczek_6 Posted December 28, 2008 Share Posted December 28, 2008 korektorem to sobie moze mazac w zeszycie , od tego ma punkty na magnecie i zebatkch rozrzadu aby ustawic na znaki. Jeśli robi to ktoś 1-wszy raz to dużo łatwiej jest złożyć wszystko tak jak było. Dlatego tak napisałem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
santi Posted December 28, 2008 Author Share Posted December 28, 2008 Myślę ,że dodatkowo zaznacze sobie punkty na wałkach i łańcuszku i dodatkowo policzę liczbę ogniw łańcuszka między punktami kontrolnymi.Tylko nie wiem czy jest możliwość ,że gdy łąńcuszek będzie lużny to się przesunie na trybie od strony wału i oznaczenia na nim nie będą się pokrywać z tymi które zrobiłem na wałkach Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adam M. Posted December 29, 2008 Share Posted December 29, 2008 Zlap go drutem czy sznurkiem i przymocuj gdzies ne silniku zeby nie wpadl do srodka. Licza sie punkty na walkach w stosunku do walu - to jak lancuch bedzie ustawiony nie ma zadnego znaczenia. Adam M. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.