Kjujik Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 (edited) Dzisiaj. Koło Grodziska Mazowieckiego. Deszcz, prosta droga, prędkość nie wysoka - jak na Vścieklaka. Najpierw pojechałem bokiem z prawej strony, kontra, bokiem z lewej, kontra, bokiem z prawej. Wywrotka Steyr na zakręcie z naprzeciwka to położyłęm i szlifen a później hop do rowu. Vścieklak: zeszlifowany prawy kufer, boczek, rozwalony plastik koło kierunkowskazu, prawa owiewka dłoni w kosmos, kierownica cuś innego kształtu, tankbag urwany i w kosmos. Kjujik: boli to i owo a i czerwonej juchy też utoczyłem a prawa noga jakaś większa jest.Ogólnie kurtka i spodnie dały radę, rękawice też, kask szlifnięty. Buty jeszcze dzisiaj wyp. do śmieci i kupię motocyklowe. Opony. Tył Anakee, przód Pilot Road. Wczoraj założone - przód i tył wyprodukowane w 2007. Co zrobiłem źle? Nie redukowałem, nie dodawałem gwałtownie gazu, nie kręciłem kierownicą ... Nikt się nie zatrzymał tak nawiasem .... :) pzdr kjujik Edited August 13, 2008 by Kjujik Quote Od urodzenia skazany na sukces, a jesli teza o zaostrzaniu sie walki klasowej w miare postepu socjalizmu jest prawdziwa,to w przyszlosci takze na wiezienie. :bigrazz: Link to comment Share on other sites More sharing options...
abu111 Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Najważniejsze że Tobie nic poważnego się nie stało, ale się oszczędzaj bo masz do zaliczenia jeszcze Bieszczady. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Według mnie to dwie rzeczy nałożyły się na siebie: nowe, NIEDOTARTE, opony plus mokra nawierzchnia... w takim układzie wspólczynnik tarcia spada o połowę...warto o tym pamiętać jeżdżąc po ,,rainie,,. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PiotrekRR Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Dzisiaj. Koło Grodziska Mazowieckiego. Deszcz, prosta droga, prędkość nie wysoka - jak na Vścieklaka. Najpierw pojechałem bokiem z prawej strony, kontra, bokiem z lewej, kontra, bokiem z prawej. Wywrotka Steyr na zakręcie z naprzeciwka to położyłęm i szlifen a później hop do rowu. Vścieklak: zeszlifowany prawy kufer, boczek, rozwalony plastik koło kierunkowskazu, prawa owiewka dłoni w kosmos, kierownica cuś innego kształtu, tankbag urwany i w kosmos. Kjujik: boli to i owo a i czerwonej juchy też utoczyłem a prawa noga jakaś większa jest.Ogólnie kurtka i spodnie dały radę, rękawice też, kask szlifnięty. Buty jeszcze dzisiaj wyp. do śmieci i kupię motocyklowe. Opony. Tył Anakee, przód Pilot Road. Wczoraj założone - przód i tył wyprodukowane w 2007. Co zrobiłem źle? Nie redukowałem, nie dodawałem gwałtownie gazu, nie kręciłem kierownicą ... Nikt się nie zatrzymał tak nawiasem .... :) pzdr kjujik Szybkiego powrotu na moto i zdrowia :bigrazz: Celowo polozyles Varadero? To, ze sie nikt nie zatrzymal wola o pomste do nieba, jak mozna tak zwyczajnie mijac kogos kto mial wypadek? :bigrazz: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kjujik Posted August 13, 2008 Author Share Posted August 13, 2008 Szybkiego powrotu na moto i zdrowia :bigrazz: Celowo polozyles Varadero? To, ze sie nikt nie zatrzymal wola o pomste do nieba, jak mozna tak zwyczajnie mijac kogos kto mial wypadek? :)Celowo, ten Steyr był OGROMNY i coraz bliżej a nosiło mnie po całym pasie więc ...Przegrałbym w pojedynku z tą kupą żelastwa. pzdrkjujik Quote Od urodzenia skazany na sukces, a jesli teza o zaostrzaniu sie walki klasowej w miare postepu socjalizmu jest prawdziwa,to w przyszlosci takze na wiezienie. :bigrazz: Link to comment Share on other sites More sharing options...
hubert_afri Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 (edited) Kjuik ile przejechałeś na tych oponach po wymianie ? Według mnie głównym powodem była jeszcze nie starta warstwa ochronna na oponach bo przecież Pilot Road i Anakee to dobre opony na deszcz... Kiedyś pojechałem podczas deszczu wymienić opony w CB500 mojej dziewczyny i gdy wracałem to każde hamowanie było z uślizgiem. Następnego dnia mieliśmy gdzieś jechać i bałem się że będzie padało więc wieczorem wziąłem papier ścierny w łapę i zeszlifowałem jej te opony żeby się dziewczyna nie zabiła ... Szybkiego powrotu do zdrowia :) P.S. Mam nadzieję że po tej historii założysz gmole ? Edited August 13, 2008 by hubert_afri Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kjujik Posted August 13, 2008 Author Share Posted August 13, 2008 Kjuik ile przejechałeś na tych oponach po wymianie ? Według mnie głównym powodem była jeszcze nie starta warstwa ochronna na oponach bo przecież Pilot Road i Anakee to dobre opony na deszcz... Kiedyś pojechałem podczas deszczu wymienić opony w CB500 mojej dziewczyny i gdy wracałem to każde hamowanie było z uślizgiem. Następnego dnia mieliśmy gdzieś jechać i bałem się że będzie padało więc wieczorem wziąłem papier ścierny w łapę i zeszlifowałem jej te opony żeby się dziewczyna nie zabiła ... Szybkiego powrotu do zdrowia :) P.S. Mam nadzieję że po tej historii założysz gmole ?Przejechane 200-230 km od wymiany.A kasa na gmole właśnie poszła w piz. tzn w pole. pzdrkjujik Quote Od urodzenia skazany na sukces, a jesli teza o zaostrzaniu sie walki klasowej w miare postepu socjalizmu jest prawdziwa,to w przyszlosci takze na wiezienie. :bigrazz: Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzegorz9139 Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Przejechane 200-230 km od wymiany.A kasa na gmole właśnie poszła w piz. tzn w pole. pzdrkjujik Witaj. Szybkiego zdröwka Ci z zonkä zyczymy. Mielismy cos podobnego - na szczescie jechalismy w deszczu dosc wolno i gmole sie przydaly. I dobrze , ze szlifem poszlismy , bo inaczej TIR-a ktöry nam z boku wyjechal bysmy od dolu oglädali. Tez kolano bylo wieksze i lokiec zonki w czerwieni!!!. Opony Metzler - nie na deszcz. Ale chociaz jeden biker zaraz podszedl (niemiec). Pozdro :D Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
slo_mo Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Grunt, że jesteś cały - motocykl rzecz nabyta i wszystko da się naprawić!Czy to opony, czy warunki atmosferyczne takie rzeczy się zdarzają i już... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Staszek_s Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 wg mnie to zdecydowanie kwestia tych nowych opon - jeżdźę viadrem trzeci sezon i w deszczu sprawuje się bardzo ok, także przy hamowaniu ze względu na zintegrowane hamulce nie ma uślizgu...pzdr i życzę szybkiego powrotu na szlak! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Przemek PbS Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Nie bagatelizujcie docierania opon, pierwsze co najmniej 1000km jezdzijcie ostrozniej, u mnie na mokrym na 3cim biegu w lekkim zlozeniu przy 3tys obrotach i DELIKATNYM odkreceniu manetki lapalo jajko uslizg tylu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Vatzeque Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Nie bagatelizujcie docierania opon, pierwsze co najmniej 1000km jezdzijcie ostrozniej, Nie przesadzaj kolego. http://www.maxxis.com/MotorcycleATV/Maxxis...cycle-FAQs.aspxhttp://www.dunlopmotorcycle.com/infocenter...s.asp?id=12#tip Quote Szkolenia motocyklowe, Żory Link to comment Share on other sites More sharing options...
zajc Posted August 13, 2008 Share Posted August 13, 2008 Nie bagatelizujcie docierania opon, pierwsze co najmniej 1000km jezdzijcie ostrozniej, u mnie na mokrym na 3cim biegu w lekkim zlozeniu przy 3tys obrotach i DELIKATNYM odkreceniu manetki lapalo jajko uslizg tylu.A moze to opony jakies masz badziewne? 1000 km to dla wielu opon sportowych 1/4 ich zycia :biggrin: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
nagly Posted August 14, 2008 Share Posted August 14, 2008 Moim zdaniem na to nieprzyjemnie zdarzenie musialo miec wplyw pare czynnikow, ktore razem doprowadzily do gleby. Teraz mozna tylko gdybac, nowe opony+deszcz+syf na drodze+niekoniecznie duza predkosc i wyszlo jak wyszlo. Nie doszukiwal bym sie winy w samym motocyklu. Szybkiego powrotu do zdrowia ;) PS. Sam latam na Pilot Road, ostatnie 2 miesiace ciagle w deszczu, tydzien temu zrobilem 100km w masakryczna ulewe z predskociami 100-120 i jestem pod duzym wrazeniem, nie zamienie na nic innego :biggrin: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hun996 Posted August 14, 2008 Share Posted August 14, 2008 "Opony. Tył Anakee, przód Pilot Road. Wczoraj założone - przód i tył wyprodukowane w 2007." Po 200 km to przyczepność opon powinna być ok. Anakee w deszczu trzymaja jak przylepione, sam mam takie i jazda w deszcz to bezstres. Obstawiałbym winę na oponę z przodu - może nie dotarłeś jeszcze boków i przy gwałtowniejszym przechyleniu puściła. A może trafiłeś na kawałek smolistego asfaltu? A swoja drogą po co taki zestaw opon. Nie lepiej było założyć obie opony jednakowe. 3 lata temu podczas jazdy w deszczu Zbycho położył XJR na rondzie właśnie z powodu niewłaściwego doboru opon- oba Dunlopy ale każdy inny. Po zmianie na jednakowe nie miał już problemu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.