Jump to content

Pomoc naukowa


Grzykrzy
 Share

Recommended Posts

Jak już czytam to i wtrącę 3 grosze... :)

Takie straszenie młodzianków nie zawsze się na coś zdaje. Mnie też straszono. Wszystkim czym można straszyć w tym temacie :) Jednak nie poddałem się i nadal walczę. Wielu z Was będzie się ze mnie nabijać jak to napiszę, ale napiszę - jestem na etapie składania :) Nawet jeśli ten etap potrwa jeszcze ze dwa lata to i tak się nie cofnę :) Za pieniądze włożone w remont mógłbym pewnie kupić coś w miarę oryginalnego i w całkiem niezłym stanie, ale pytanie brzmi: Czy warto? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale w posiadaniu rusa nie chodzi o samo jego posiadanie... Trzeba się z nim zżyć. Trzeba go rozebrać i złożyć. Trzeba z nim żyć jak kowboj z wierzchowcem... No przecież wiecie o co mi chodzi. Trzeba przejść tę niełatwą drogę żeby osiągnąć pełnię satysfakcji. Zdobyta w ten sposób wiedza będzie bezcenna...

 

A potem można straszyć młodzianków i bezkarnie opluwać laików :wink:

Link to comment
Share on other sites

Jednak nie poddałem się i nadal walczę.

i tak tez trzymaj.

 

dlaczego twierdzisz, ze bedziemy sie nabijac?

Nawet jeśli ten etap potrwa jeszcze ze dwa lata to i tak się nie cofnę

nie przejmuj sie- mi juz 2 lata zlecialy..

 

a odnosnie laikow - juz napisalam co o tym mysle :)

 

Goska

Dzika, tak jak natura chciała

Link to comment
Share on other sites

Jak już czytam to i wtrącę 3 grosze... :)

Takie straszenie młodzianków nie zawsze się na coś zdaje. Mnie też straszono. Wszystkim czym można straszyć w tym temacie :) Jednak nie poddałem się i nadal walczę. Wielu z Was będzie się ze mnie nabijać jak to napiszę, ale napiszę - jestem na etapie składania :) Nawet jeśli ten etap potrwa jeszcze ze dwa lata to i tak się nie cofnę :) Za pieniądze włożone w remont mógłbym pewnie kupić coś w miarę oryginalnego i w całkiem niezłym stanie, ale pytanie brzmi: Czy warto? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale w posiadaniu rusa nie chodzi o samo jego posiadanie... Trzeba się z nim zżyć. Trzeba go rozebrać i złożyć. Trzeba z nim żyć jak kowboj z wierzchowcem... No przecież wiecie o co mi chodzi. Trzeba przejść tę niełatwą drogę żeby osiągnąć pełnię satysfakcji. Zdobyta w ten sposób wiedza będzie bezcenna...

No to nic innego mi nie zostaje jak podpisać sie pod tym. Mniej wiecej i umnie tak to wszytko wygląda. Tylko nikt mnie nie straszył przed kupnem ruska. Po prostu nie interesowały mnie żadne opinie i dziwne opowieści na temat motoru. Chciałe to kupiłem. Żadne opinie nawet najgorsze mnie nie zniechęciły.

A to czy będe skłądał 2 czy 6 lat motor to wyłącznie moja sprawa. Jak złoze to ok a jak nic nie wyjdzie to zagości na alliegro, proste. Jak narazie mam czym jeździć, pks-y kursują.

Link to comment
Share on other sites

Jak już czytam to i wtrącę 3 grosze... :)

Takie straszenie młodzianków nie zawsze się na coś zdaje. Mnie też straszono. Wszystkim czym można straszyć w tym temacie :) Jednak nie poddałem się i nadal walczę. Wielu z Was będzie się ze mnie nabijać jak to napiszę, ale napiszę - jestem na etapie składania :) Nawet jeśli ten etap potrwa jeszcze ze dwa lata to i tak się nie cofnę :) Za pieniądze włożone w remont mógłbym pewnie kupić coś w miarę oryginalnego i w całkiem niezłym stanie, ale pytanie brzmi: Czy warto? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale w posiadaniu rusa nie chodzi o samo jego posiadanie... Trzeba się z nim zżyć. Trzeba go rozebrać i złożyć. Trzeba z nim żyć jak kowboj z wierzchowcem... No przecież wiecie o co mi chodzi. Trzeba przejść tę niełatwą drogę żeby osiągnąć pełnię satysfakcji. Zdobyta w ten sposób wiedza będzie bezcenna...

 

A potem można straszyć młodzianków i bezkarnie opluwać laików :wink:

Nikt z nas nie kończył studiów w zakresie remontu rusów bo czegoś takiego nie ma, to co wiemy okupione jest mozołem i trudem ,połączonym ze zgrzytaniem zębów, i samo to daje nam " prawo " do pewnych zgryźliwych wypowiedzi, kto się ich wystraszy jego strata , ci cierpliwi zawsze doczekają się jakiejś pomocy , pewien etap po prostu trzeba przebyć jeśli się chce coś wiedzieć tanim kosztem.

Ja pierwszą Emę składałem mając 20 lat i nie miałem zielonego pojęcia o tym jak to bangla, złożyłem i zacząłem jeździć, ucząc się na własnych błędach jak nie mogłem wrócić bo się coś urwało, a internetu wtedy nie było coby się znajomych z forum zapytać co, z czym i do czego .

Zyczę cierpliwości i dużo samozaparcia , masz o 3/4 łatwiejszy start niż ja :crossy: :flesje: :crossy:

Edited by grzeh750
Link to comment
Share on other sites

Nikt z nas nie kończył studiów w zakresie remontu rusów bo czegoś takiego nie ma, to co wiemy okupione jest mozołem i trudem ,połączonym ze zgrzytaniem zębów, i samo to daje nam " prawo " do pewnych zgryźliwych wypowiedzi, kto się ich wystraszy jego strata , ci cierpliwi zawsze doczekają się jakiejś pomocy , pewien etap po prostu trzeba przebyć jeśli się chce coś wiedzieć tanim kosztem.

Ja pierwszą Emę składałem mając 20 lat i nie miałem zielonego pojęcia o tym jak to bangla, złożyłem i zacząłem jeździć, ucząc się na własnych błędach jak nie mogłem wrócić bo się coś urwało, a internetu wtedy nie było coby się znajomych z forum zapytać co, z czym i do czego .

Zyczę cierpliwości i dużo samozaparcia , masz o 3/4 łatwiejszy start niż ja :crossy: :flesje: :crossy:

 

Damn! :) To było prawdziwe wyzwanie. Masz absolutną rację, gdyby nie internet nie dotarłbym z taką łatwością do najbardziej podstawowej literatury. Chylę czoła i pozdrawiam.

R.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Nie rozumiemy sie, ja nie strasze ale wskazuje odpowiednia droge, bo gdybym miał troche oleju a nie tylko zapał i troche kasy to zabrał bym sie do tego normalnie, fachowo, czyli na pocztatek rozejrzał bym sie na rynku, co ile kosztuje, ile trzeba dac za eme, kaske, dniepra, MW, czy zakałe -urala, potem bym posłuchał którzy posiadacze jakich rusków klną najgłosniej, a potem jeszcze zorientował bym sie w dostepnosci czesci, i cenie remontu, w trakcie zakupiłbym odpowiednia literature i nawiazał pare browarnianych przyjazni z posiadaczami rusków, karnał sie jakism, popatrzył i dopiero przekalkulował, czy warto kupic bardziej kompletny i jezdzacy drozej czy pare worków czesci za psie pieniadze, i czy czasem wydajac wiecej nie oszczedze paru klocków. Poza tym ewolucja polega na tym, ze jeden osobnik uczy sie od drugiego i nie powiela jego błedów, wiec nie ma co zawracac ewolucji tylko postapic tak jak radza troche doswiadzczeni koledzy, posłuchac, pojezdzic popatrzec a potem ostrzyc motyke na słonce.

Link to comment
Share on other sites

Nie rozumiemy sie, ja nie strasze ale wskazuje odpowiednia droge, bo gdybym miał troche oleju a nie tylko zapał i troche kasy to zabrał bym sie do tego normalnie, fachowo, czyli na pocztatek rozejrzał bym sie na rynku, co ile kosztuje, ile trzeba dac za eme, kaske, dniepra, MW, czy zakałe -urala, potem bym posłuchał którzy posiadacze jakich rusków klną najgłosniej, a potem jeszcze zorientował bym sie w dostepnosci czesci, i cenie remontu, w trakcie zakupiłbym odpowiednia literature i nawiazał pare browarnianych przyjazni z posiadaczami rusków, karnał sie jakism, popatrzył i dopiero przekalkulował, czy warto kupic bardziej kompletny i jezdzacy drozej czy pare worków czesci za psie pieniadze, i czy czasem wydajac wiecej nie oszczedze paru klocków. Poza tym ewolucja polega na tym, ze jeden osobnik uczy sie od drugiego i nie powiela jego błedów, wiec nie ma co zawracac ewolucji tylko postapic tak jak radza troche doswiadzczeni koledzy, posłuchac, pojezdzic popatrzec a potem ostrzyc motyke na słonce.

:lalag: :lalag:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Zapał jest ch....e ważny wiedza też . Znam właścicieli różnych rusków ale nie zauważyłem żeby któryś nie narzekał . Też klnę na swojego ale myślę że to brak ogłady (mam Urala). Warto zainwestować i kupić trochę literatury i narzędzi . I co to za oszczędność kupić ruska w workach? Bo jakoś nie słyszałem (a kilku znam) żeby bracia ze wschodu remontowali swoje łunochody i rozbierali je do sprzedaży .Jeśli sie nie znasz to kupowć tylko w całości i możliwie sprawnego . I tak wymienisz wszystko bo są eksploatowane do granic zużycia i sporo dalej ,ale przynajmniej bedziesz wiedział że masz wszystko a nie biegał i kupowł 3 elementy bo może któryś będzie dobry. I nie będziesz remontował ruska częściami z podłogi garażu swego , ani żadną rzeczą która zepsuta jest

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Zebrałem kilka knig o Ruskich Boxerach...i mam propozycje dla Wszystkich-zainteresowanych-aby przedstawiać tu swoje zbiory, ewentualnie wymieniać-bo zdobywane są czasami z trudem.

Powstanie z czasem Bibliografia -przydatna dla wszystkich.

 

Mój spis: około 1 Giga danych

 

1.Sowieckie Motocykle-1954 r(Iwanicki+Podzniakow+Rogozin)--J ros.

 

2.Motocykl MW650M Instrukcja eksploatacjia--J.ros

 

3.Motocykl Ural-2--J.ros

 

4.Poradnik Miedzynarodowego Motocyklisty-1954r(Szwajkowski)--j.ros

 

5.Naprawa wojskowa i remont Motocykli K-750W i MW-750-1967r(Ministerstwo obrony)-j.ros

 

6.Motocykle K-750, M-61, M-62-1962 r(Abrosimor+Tawrow)--j.ros

 

7. Naprawa i Eksploatacja URAL-2004r(KOLOR)--j.ros

 

8. Budowa Motocykla-1956r(Serow+Bas+Armolin+Prizozin)--j.ros

 

9.Motocykl M-72-1956r-j polski

 

10.Motocykl Dniepr MT10-Mt16-j.ros

 

11.Teoria konstrukcja Motocykla-1947r(Jeruzalimski)-j,ros

 

12. Motocykl-1945r(jeruzalimski)-j.ros

 

13.Motocykl M-72-dane modelu+katalog czesci-j.ros

 

14.Motocykl-konstrukcja,teoria,czesci-1958r (Iwanicki+Ignatow+Karmanow+Porozin)--j.ros

 

15. Remont Motocykli-1986r (Kotow+Kanustin)--j.ros((K-650,K-750.Dniepr MT-9,MT10,MT12,Ural M-62,M-63,M-66,M-67-36))

 

16. Remont Motocykla Dniepr i Ural-1987(Kotow)--j.ros

 

17.Ural-650-katalog cześci--j.niem

 

18.Ural-650-serwisówka--j.niem

 

19.Ural-owners manual-2002r--j.ang.

 

20.Motocykl Dniepr Mt-16-(czarska+klisz)--j.pol

 

21.Motocykl Dniepr Mt-10, Mt-16-katalog części--j.ros

 

22.Dniepr, Ural-Naprawai eksploatacja-2001r--j.ros

 

23.Dniepr 11,16 Katalog-1987r--j.ros+hisp+niem

 

24.Dniepr 11-1987r-Katalog-J.3rodz

 

25.M-72 manual do motocykla z wózkiem-1954--j.ang.

 

26.Motocykl Ural-manual--j.hiszp

 

27.M-72 katalog części-1955r--j.ros

 

28.MW-750 Katalog części-1973r-(ministerstwo Obrony)--j.ros

 

29.Motocykl M-72_podzniakow+Korzinkin)-1957r--j.ros

 

30.Przygotowanie Motocykla do zawodów-1982r(Mamzelew)--j.ros

 

31.Motocykl M-72-1964r.-(Ministerstwo Maszynostrojenia)--j.ros

 

32.K-750M-Podzespoły, części i detale--j.ros(dniepr.cz)

 

33.Katalog częsci K-750 (dniepr.cz)--j.ros

 

34.M-72 z koszem--j.niem

 

35.Motocykl MW-650-Eksploatacja i uzytkowanie-1990 (dniepr.cz)--j.ros

 

36.Katalog czesci M-72 (dniepr.cz)-1942r--j.ros

 

37.Katalog czesci K-750 (dniepr.cz)--j.ros

 

38.Fiszki k-750

 

39.Motocykl dniepr Mt12--instrukcja--j.ros

 

40.Ural-3-Katalog czesci-M-66--j.ang.

 

41.Katalog czesci Mw-750-1973 r--j.ros

 

42.Ural M-67-repair manual--j.ang.

 

 

43.M-72-1957r Instrukcja- (podzniakow+Karzinkin)-j.ros

 

44.Motocykle rosyjskie- Instrukcja i eksploatacja-1976 r--j.ros

 

45.Motocykl Ural dniepr-2006r(Griszenko)-j.ros

 

46.Ural-2-M-66 instrukcja-1971r--j.ros

 

Witam!Myślałem,myślałem i kupiłem od znajomego Urala.Prawdopodobnie z około 1968r.Tylko ,że jest w workach i skrzynkach.Potrzebuję literatury do niego.Nie chcę błądzić w ciemności,hi hi.Mam kolegę, który miał rosję i damy radę we dwóch,mam nadzieję.Coś kolega będzie miał do tego motocykla?Chciałbym chociaż częściowo mieć coś na kartce, i nie wymyślać same z głowy.Chętnie odkupię część zbioru.Pozdrawiam!MariuszK100LT

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...