Zgadzam się z kolegą. Ja tez nie mam fanu jak mną zatelepie w zakręcie i nie wiem co się stało. Koszta na amatorskie ściganie są znaczące, ale nie trzeba robić wszystkiego naraz. Ja zaczynam od nowych opon, zmiany oleju w zawieszeniu + zestrojenia. Do tego kilka lekcji w szkole XXX i dla amatorskiego fanu na początek to wystarczy.