Skocz do zawartości

HunterM

Forumowicze
  • Postów

    2646
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez HunterM

  1. hahahah :icon_biggrin: aż sie na głos zaśmiałem :lalag:
  2. Wyczytałem w "Tinie" :bigrazz: I ogólnie chyba temat wyczerpany :icon_twisted:
  3. Bo większość sportów biorących udział w wypadkach ma seryjne wydechy i sprtowo turystyczne gumy. I JEŹDZI ZA WOLNO, bo jakby jeździli szybciej byliby mniej niebezpieczni, bo przebywaliby w strefie niebezpieczeństwa znacznie krócej. :bigrazz: Poza tym większość jeździ w dresach i kupuje na pierwsze moto litra. Normalnie dawcy!
  4. Właśnie chciałbym oficjalnie potwierdzić swój akces. [dalszą część wypowiedzi wycięto z powodu naruszenia dobrych obyczajów] :icon_razz: :icon_razz: :icon_razz: :icon_razz:
  5. Też byłem i ogólnie jeden wielki syf :banghead:
  6. Właśnie Boa mnie ubiegł, jakbyś miał szybszą machinę to byś dawno wszystkich wyprzedził i byś był bezpieczny :icon_twisted:
  7. Nie, to nie ma być odkrycie, ale pytanie padło o motocykl do szybkiej sexturystyki, więc poczułem się wywołany do tablicy :bigrazz:
  8. Chętnie je poznam, mam nadzieję że miałeś okazję użytkować go, tak jak ja miałem okazję użytkować Cata i wyrobić sobie o nim opinię którą przedstawiłem. Jeszcze raz, 600-ka w wydaniu Thyndercat w trasę jak dla mnie zupełnie odpada. Amen.
  9. Jeździłem Catem, jeździłem obok Cata i często go w lusterku widać, a poza tym to moto nudne jak Moda na sukces :bigrazz:
  10. To weź coś pośredniego np ZX 9R, fajny w trasę, wygodny i zapie**ala jak dzik, a przy tym pali w granicach 6-8 litrów :bigrazz:
  11. Ostatnio lataliśmy z Thundercatem w trasce, w sumie nawet dynamicznie i niestety nie dawał rady. Litry go zjedli :flesje:
  12. No Ace by był już lepszy, ale z tą Hondą to się Arni nie wychylaj tak bo oni już montują motocykle w Chinach, wystarczy poczytać: http://forum.motocyklistow.pl/Pijak-olejowy-t118076.html ;)
  13. Prędkość preclowa to taka, gdy w trasie wyprzedza Cię osobówka, tudzież czopek.
  14. Mało mocy, mało momentu, no chyba że będziesz preclował 120km/h jak tak to moto OK, ale z sexturystyką nie ma to nic wspólnego.... W mojej opini, a motocyklem tym jakis czas jeździłem do szybkiej sexturystyki się nie nadaje. Jest zwyczajnie za słaby. Przynajmniej dla mnie. A poza tym szybko się nudzi :bigrazz:
  15. Ja zawsze patrze w okno jak wyprzedzam, czasami nie patrzę i coś ruszy, próbuje dogonić, no właśnie, próbuje... :buttrock:
  16. Ale foto mógłbyś zapodać :icon_mrgreen:
  17. Kup lepiej coś tańszego i bardziej przewidywalnego niż moto po strzale w przód. :icon_twisted:
  18. Sety czy podnóżki? Arni, dzisiaj w Carefour wsiadłem na skutera i poczułem zło :buttrock:
  19. No może nie koniecznie od razu nowy, może być używany, ważne żeby nie był rzeźbiony, bo potem mogą być niezłe jaja tak jak u mnie. :banghead:
  20. Latałem sobie ostatnio późnym wieczorem stosunkowo dynamicznie po ulicach Poznania. W pewnym momencie podczas przejazdu przez tory tramwajowe poczułem że prawa noga osuwa mi się z podnóżka. Przed wjechaniem na tory podniosłem tyłek z siedzenia i stanąłem na stopkach, ot tak prewencyjnie, w końcu trzeba dbać o interes i nereczki. Nóżka się osunęła, pomyślałem że podnóżek się poluzował, więc grzecznie dojechałem do domu. W garażu zdemontowałem podnóżek wraz z setem i okazało się, że poprzedni właściciel pospawał set i przykręcił taką częśc do motocykla. Mogło się to skończyć bardzo ch...wo, bo co by było gdyby wspomniany set pękł w ostrym winklu lub przy wyprzedzaniu... Fakt ważę 95 kilo, ale to nie powód dla którego wspomniany set pękł, pękł bo zwyczajnie ktoś nieodpowiedzialny i głupi pospawał go i założył taką część do sportowego motocykla... Chciałbym przestrzec wszystkich domowych rzemieślników przed spawaniem jakichkolwiek elementów poza plastikowymi w swoich motocyklach. To co z wierzchu wygląda ładnie i jest z pozoru mocne, no właśnie... To tylko pozory. Takie elementy jak sety, rama w sportowych motocyklach są bardzo, bardzo oszczędnie wyliczane, tak żeby były jak najlżejsze i przy tym jak najmocniejsze i wszelkie ingerencje, poprawki i spawanie nawet przez super spec fachowców kończą się tak jak w moim przypadku. Na szczęście nic mi się nie stało, ale mogło być nieciekawie. Najgorsze jest to, że nie wiedziałem, że ten element był spawany, bo gdybym wiedział z pewnością bym go wymienił. Na podesłanych zdjęciach widać set, spawy, które z wierzchu wyglądały tak jakby ich nie było, a w pęknięciu widać na jak niewielkiej powierzchni pospawany był faktycznie element. Jednym słowem niezły kur...a wrzód! :icon_evil: http://img44.imageshack.us/i/img1042f.jpg/ http://img7.imageshack.us/i/img1043k.jpg/ http://img32.imageshack.us/i/img1055ea.jpg/ http://img123.imageshack.us/i/img1056.jpg/ Mam nadzieję, że ten temat komuś przemówi do rozsądku zanim zdecyduje się na jakiekolwiek spawanie czegokolwiek w swoim motocyklu. P.S. Set już zakupiony, oryginalny, nie spawany - koszt 150zł... Pozdro!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...