-
Postów
265 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez Joajer
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10
-
A ja nie mogę rozpocząć sezonu no bo przy takiej zimie poprzedniego nie zakończyłem, można powiedzieć że tylko się lekko spowolnił :biggrin:za to ciekawe kto zaczął sezon narciarski, ale pewnie niewielu :icon_rolleyes:
-
Na pewno super, ale jak się zwiedziło np Chorwację, Czarnogórę, nawet Albanię, trochę Grecję, Bułgarię, Trochę Włochy to gdzie tu jechać? Włochy są i tak już dość drogie a o Francji nie wspomnę. Z miejscami nad morzem i bez tłumów zaczyna być problem, teraz pojadę w Alpy, za rok np alpy a co potem? Robi się trochę ciasno, i trzeba jeździć coraz dalej przetartymi ścieżkami aby coś ciekawego zobaczyć. Może za rok na wschód?
-
Sorry, ale jak coś puszczą może nawet wartego uwagi raz na kilka lat a cała reszta to chała to wcale nie są tacy cool.
-
Mam garmina i sobie chwalę, jest to samochodowa wersja ale pracuję nad uchwytem(innym niż ww).Garmin posiada b. dobre nawigacje także motocyklowe, niestety są dość drogie, są też samochodowe ale wodoodporne np model 2720 http://www.garmin.pl/tech/index.php?mod=ne...=119&ct=article motocyklowe to zumo, plusem są jego mapy, minusem ich cena ale jak się chce to ...wiadomo. Ja mam wgrane wiele map tak że jest cała europa i to naprawdę dokladna. Często mając mapę "całej"europy w krajach takich jak Słowacja, Chorwacja(że o Serbi albo Bośni nie wspomnę), Rumunia itd okazuje się że są ale tylko główne drogi, bez planów miast, garmin oferuje dokladne mapy tych krajów.
-
Wydaje mi się że objechać świat do okola to żaden problem, tylko trzeba mieć kasę-dużo kasy, gdybym miał to też bym pojechał, a na TVN turbo to naprawdę szkoda kasy, nie widzę tam programu wartego oglądania ale jak powstal to byłem jego fanem, jak się nie zmieni tam kierownictwo to pewnie długo nie pociągnie.
-
Powiem tak, nawet gdyby wybuchla wojna w Kosowie i Serbi to Chorwacja jest innym krajem i nie widzę powodu aby się czegoś obawiać, byliśmy w HR podczas ostatnich zamieszek w tamtych regionach(2000r) i naprawdę nie ma powodów do obaw a kraj jest extra, jedynym mankamentem może być pogoda. Fakt może być cieplo w calej europie ale i może być b. nieladnie we wrześniu. W okolicach Dubrovnika raczej będzie ciepło ale w innych regionach(po drodze) -nie wiadomo. Takie wypady lepiej robić troszkę wcześniej, no chyba że połączycie to ze zlotem w Faak am See i dalej na Istrię, wtedy to musi być wrzesień.
-
No cóż , i tak napewno niejeden przeglądający zdjęcia z fotoradarów się wk...ia widząc motocykl z przodu :) więc to i tak lepiej niż jadąc autem, można powiedzieć że wyrażamy protest tymi zdjęciami bez numerów, ja osobiście zawsze pozdrawiam fotoradar środkowym palcem. A nie jeżdżę wariacko, fakt ,wariatów trzega ścigać ale robienie zdjęć w terenie zabudowanym z nazwy, gdzie nic nie ma(czasem pole i las) to typowe zagrywki zarobkowe, niech stoją koło szkoły, w centrum,koło przedszkola a nie na 4-pasmówce gdzie niby jest 50km/h
-
Street fighter festival Bielawa 2008
Joajer odpowiedział(a) na Tomek1986 temat w Zloty, imprezy, przejażdżki
Jak już temat jest to zapodaj jakąś datą ,adresem chociaż. -
No to nie jest państwo prawa bo przecież winę trzeba udowodnić a nr rej to dowód o pojeździe a nie sprawcy ,od tego powinni mieć takie dobre radary aby robiły dokładne zdjęcia twarzy(mowa o aucie) a jak nie umieją to niech robią tak jak ostatnimi czasy, fotoradar robi zdjęcie a 200-400m dalej stoją i łapią delikwenta, wtedy nikt się nie wyprze, nawet motocyklista ,a że im się nie chce albo że mają sprzęt do dupy to nie powinni tym obarczać porządnych obywateli z np złą pamięcią :flesje: . Lepiej nam będzie za granicą a nawet za granicą uni, jak tam nie staniesz twarzą w twarz z policmajstrem to nic Ci więcej nikt nie zrobi a mówią że w domu najlepiej...
-
Nie ma na forum jakiegoś prawnika który powiedziałby jak to jest na prawdę gdy jest zdjęcie a twarzy nie widać? Przecież w rodzinie może z jednego np auta korzystać mąż, żona, dzieci, dziadki, gospodynie itd a ja przecież nie mam obowiązku prowadzić rejestru kto kiedy i gdzie, zwłaszcza jak fotka przychodzi po miesiącu albo dłużej. Pokażą mi twarz-no problem-to jestem ja albo dziadek, ale jak twarzy nie ma? Przecież nie mogę się przyznać do czegoś o czym nie mam pojęcia. Zeznam z prawdą ale musi być dowód (twarz).
-
We Wloszech to może być mały problem z noclegami, chyba że dysponujesz naprawdę europejską kasą, nawet campy w takim szczycie sezonu przyjmują min. na 3 noce. Wenecję najlepiej odwiedzić od strony Punta Sabbioni, jest tam przystań z której odpływają statki na plac św.Marka, karnet obejmuje wszystkie środki komunikacji na czas jaki wykupisz, niedrogi parking(auto:5euro, moto?)
-
A powiedz kiedy się tam wybieracie? Ja mam plan na koniec maja albo początek czerwca, w każdym razie jak się zrobi naprawdę cieplo, Alpy a potem obowiązkowo kąpiel w adriatyku :buttrock: ostatnio bardzo pomarzłem więc może teraz będzie ciepło...
-
Chodzi właśnie o namiot, napisz coś o tym campie i innych jak masz jakieś namiary, ceny, warunki. Ciekawe co z tym Mooserboden, jeśli faktycznie 17euro i nie ma możliwości swobodnego wjazdu to sobie daruję, chyba nie warto x2=34eu. Nie mogę zlokalizować twojej przyszłej trasy, gdzie ona jest?
-
A nie wiesz może czy aby od strony Zell am See i Kaprun można dojechać do jeź. Mooserboden, czy też jest jakiś szlaban, i jak w tamtych rejonach z kampami, chciałbym tam przenocować aby rano ruszyć na Grosglockner.
-
Za to w Klagenfurcie natknąłem się na miniatury różnych budowli takich jak Eifla itp, widziałem to z drogi (nie było czasu na postoje), potem gdzieś czytałem że jest tam coś takiego. PrzemekB możesz powiedzieć ile kosztuje śmiganie tymi traskami? Ja co prawda myślę o Grosglockner(moto 18eu) ale może i o tamte traski bym zahaczył..
-
No, może niezupełnie szlakiem muzeum, ale warto mieć gdzie się zatrzymać i coś pooglądać, te Austriackie to tylko muzeum, choć widać że zbiór jest okazały. Czeskie za to ma knajpę i kamp. Jeśli chodzi o wypad do HR to koniec maja lub początek czerwca, pogoda zadecyduje.Generalnie zauważyłem że tak do ok 25czerwca można liczyć na dobrą pogodę, lipiec i sierpień niepewny, mam nadzieję że i teraz czerwiec dopisze.
-
http://www.kroepfl.at/de/museum/rundgang/ru_rundgang.asp oto muzeum w Austri, miejscowość Hartberg, wstęp 6euro, całkiem po drodze do np Chorwacji czy Włoch. W miasteczku jest camp przy basenach Herz, koszt campu -motor+namiot+2osoby 15euro(wrzesień),baseny 5euro-cały dzień lub 2,5 euro po 18-tej
-
Na pewno zajadę , ale nie teraz, będzie mi to prawie po drodze jak będę jechal na początku czerwca(lub koniec maja) do Chorwacji przez Austriackie Alpy, mam namiar na jeszcze jedno fajne muzeum a Austri, miasto Hartberg, wpiszcie w google a znajdziecie. Byłem tam w 2007 ale była niedziela i spieszylem się na Faaker See. :crossy:
-
Upozornění: Náv�těvníci, kteří jdou pouze do restaurace, vstupné neplatí!!! wg ww kto pójdzie potem do restauracji wstępu nie płaci, ale no nie wiem, czeski język jest ciekawy, np czerstwe to znaczy świeże, czyli czerstwy chleb nie jest czerstwy :biggrin:
-
Witam, natrafiłem na takie fajne muzeum motocykli , jest tam też restauracja , camping, pokoje. wieś Lesna k/Znojma. Wypadałoby pojechać i wybadać klimat. http://www.veteransalon.cz/index.php?poc=1 kawałek menu, ciekawe co to jest? 150g PŘÍRODNÍ ŘÍZEK DRAGSTER 105,- (přelité pepřovou smetanovou omáčkou,zeleninová obloha) SCWEINNATURSCHNITZEL DRAGSTER (Mit Pffefersauce,Gemusebeilage)
-
Może namiot jest nie teges, ale jest frajda jak się czlowiek te parę dni w roku pomęczy, poza tym kto ze sobą wozi to nikogo się nie prosi. Oczywiście jak się trafi kwaterka do 20euro to namiot beee.
-
Ja jadę troszkę na około, przez Grosglockner, namiot, chyba że będzie niedroga kwatera, jedzenie oczywiście ze sklepów, czasem jakaś pizza itp ok 3000km i myślę że 2000-2200zł wystarczy. W 2007 wystarczylo na wypad do Wenecji to i teraz powinno.
-
Motor Bike Show 14-16 Marca 2008
Joajer odpowiedział(a) na kioRa temat w Zloty, imprezy, przejażdżki
W 2007 było w Zabrzu, może nie aż tak duże ale w lepszym (cieplejszym) terminie i dodatkowo powiązane z paradą i rozpoczęciem sezonu, targi motocyklowe jak może i śnieg będzie to tak jak giełda zimowa w sierpniu... -
W 2007 było tak: Słowacja, Czechy dla motocykli jednośladowych gratis, Austria o ile pamiętam 4.30euro ale pod warunkiem że pojedziesz Wiedeń - Graz nawet to Willach, inna droga może się wiązać z dodatkowymi opłatami za tunele, trasy wysokoalpejskie itp i może to być czasem nawet kilkanaście euro. Słowenia nie wiem, bramki, kiedyś nie byl to duży wydatek, natomiast Chorwacja to opłaty za moto są takie jak za auto a że za całą autostradę wychodzi ok 100zł w jedną stronę to chyba lepiej sobie ją darować, są inne bardziej atrakcyjne drogi motocyklowe.
-
No nuda to chyba nie jest, są koncerty itd, ale co zauważyłem, starszych Panów i starszych Pani aby nie powiedzieć dziadków to nie brak, sam widziałem babcię na herleyu a za nią dziadek, też na HD, albo ok 50-60 latki na ścigach, tam to normalka i chyba u nas też powoli tak będzie...
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10