Jump to content

marcincbr600

Forumowicze
  • Content Count

    496
  • Joined

  • Last visited

About marcincbr600

  • Rank
    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - pyrkający w orzeszku
  • Birthday 11/23/1978

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Pruszcz., 3city, Stg.

Osobiste

  • Motocykl
    K1200S
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://
  1. Witam Pomagam w sprzedaży koledze który zaczyna produkować takie wieszaki. Jak ktoś zainteresowany to zapraszam tutaj. Cena promocyjna. http://allegro.pl/wieszak-na-kask-i-stroj-motocyklisty-i6718125610.html Pozdrawiam Marcin
  2. typowe usterki z tego przebiegu. Mam kilku znajomych co użytkują fordy - większość wymienia te elementy po określonym przebiegu śmiga dalej. A co prawda że nie kupuję się Fiatów, Fordów i Francuskich bo się sypią. Ja z nich nie miałem tylko Forda i jestem bardzo zadowolony. :biggrin:
  3. Użytkuje sporadycznie ( ale systematycznie) samochody moich kolegów A4 z 2.0 TDI i A6 3.0 TDI. Pierwszy za 160 koła drugi za prawie 300 koła. Samochody zbliżają się do przebiegu 100 kkm. fury po 2008 roku. Te samochody sypią się na potęgę, jeszcze nie miałem okazji jeździć tek usterkowymi autami. Dal przykładu 4 zawory recyrkulacji spalin, koła dwu masowe, przeguby, i wiele innych mniejszych pierdołek które się powinny sypać w autach za taką kasę i z takim przebiegiem. Opaleniu oleju nawet do jednego litra na trasie Gdańsk - Mediolan nie wspomnę. Wszyscy czekają na koniec leasingów tych aut aby je od razu pogonić bo już się boją co będzie jak się skończy gwarancja. Przebiegi około 200 kkm nawet mimo posiadani książki to kupowanie kota w worku. Tak jak ktoś napisał VW - audi skończyło się na silniku 1,9. Wszystkie inne to wtopa łącznie z wcześniejszym 2,5 V6 TDI. Dla porównani mam auta na "F" - francuskie i Fiata oraz jednego Saaba. Nie tykam się do tych aut mimo bardzo intensywnego użytkowania u mnie w firmie. Podstawowy serwis i żadnych nadplanowych napraw. I jestem pewien że pojeżdżą dużo dłużej nić nie jeden VW czy Audi.
  4. Ja też brałem w samej połowie 2007 roku kredyt we frankach na dom. Nie był to szczęśliwy okres ze względu na nisku kurs ale i tak teraz jest rata mniejsza niż w złotówkach. Ale myślę że ta sytuacja jest napędzana sztucznie dla zbicia kasy przez banki. Bo nie ma jakiś specjalnych przesłanek że nasza gospodarka pada. Przy ostatnim wzroście franka przyznał się jeden bank że on spekulował. Ale mniej my nadzieję że przez cały okres kredytowania sprawa się unormuje.
  5. bodajże po 2006 roku już została ta wada poprawiona w silnikach do 85 km, bo silniki 105 konne mają cały układ z boscha.
  6. Ja miałem renówki po 200tyś i nic. Żadnego problemu z wtryskami. To prawda zdarzają się przeważnie w Clio i Taliach sporadycznie w Megankach. Teoria serwisu jest taka - częściowo słuszna. Auta firmowe, jeżdżą dużo ( moje też) leją dobre paliwo i dobry serwis maja - i te auta śmigają, Te tańsze leją wachę gdzie popadanie, seris również rzadko jest robiony i padają układy. Na 10 uszkodzonych npw Renault Zdunek w gdańsku 8 to clio i talia.
  7. A poco ?? Mam kilka takich renówek i z o wiele większymi przebiegami i cały ukłąd wtryskowy jest w należytym porządku?? Kolejny mit - padające wtryski w DCI tak jak bezawaryjne TDI.
  8. Witam Płynąłem do Splitu i ogólnie jakoś promu taka przeciętna. Te ich miejsca lotnicze to zwykły fotel. Jak ja płynąłem to było dużo wolnego i można było położyć się w poprzek. Dało się wytrzymać. Nie wiem jak jest w kajutach ale ja odpuściłem bo cena była wysoka. Trzeba być na kilka godzin przed odpłynięciem aby załatwić wszystkie formalności. Trafić na prom jest łatwo. A z splitu do Zadaru nie jest tak daleko a jak się jedzie autostrada to zupełnie bliziutko.
  9. Miałem ten sam dylemat XX, haya lub 12. Jeździłem wszystkimi - 12 - strasznie wysoka w siodle - jak dla mnie a mam 185 wzrostu ale potencjał miała. Hajka odpadła z powodu że jeżdżę z pasażerem - pozycja pasażera niezbyt wygodna. No i pozostał XX i nie żałuje. Idealny do wszystkiego , poręczny w mieście, wystarczająco mocny i szybki i wygodny. Śmigałem po europie z przebiegami dziennymi po 1000 km i nie narzekaliśmy. Miałem okazje śmigać przez poł z polski z Hajką i XX nie odstępował jej ani na moment , i tam gdzie ja raz tankowałem hajka prawie dwa. Co prawda mojego XX sprzedałem ale szukam już następnego bo to chyba najlepszy bike z omawianych no i to Honda :biggrin:
  10. Miałem w CBR 600 - super sprawa - również polecam.
  11. marcincbr600

    BMW 5 GT

    A co kolega ma o Saaba bo ja też mam ?? :biggrin: :icon_evil:
  12. Witam Polecam Garmina zainstalowanego w telefonie. Objechałem tak pół europy. Telefon w torbie na baku był podłączony do interkomu w kaskach i tak do 160 km/h dało się usłyszeć co mówi. Przy bardziej skomplikowanych zjazdach trzeba było luknąć na telefon. Rozwiązanie nie optymalne ale sprawdzające się.
  13. Widzę że masz sprecyzowane auta , tak jak ja na początku roku szukając samochodu dla żony ( i trochę dla mnie) Od razu skreśliłem wszystkie Szmelcwageny oraz jego klony za brak polotu i nudę. Francuzy w modelach jakie ja szukałem ( duże limuzyny) nie cieszyły sie dobra opinią. Zostały japończyki a w końcu przez przypadek padło na Saba - niedoceniany, mocny, szybki i bezpieczny samochód. Nie rzucające się w oczy auto z szatanem pod machą - nie jeden już się nacioł na mojego Saba. tu masz przykładowy http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10505470 Ja co prawda kupiłem sedana w benzynę turbo ( 3 auto w domu i spalanie nie jest najważniejsze) i muszę powiedzieć że nie żałuje. Jest to pierwszy samochód który daje mi frajdę z jazdy ( a jeżdżę różnymi). o wyposażeniu nie będę pisał bo jest wszystko. Komfort nie ziemski, cisza w środu i najważniejsze - prawie dwie tony szwedzkiej stali daje poczucie bezpieczeństwa. Diesle w nich nie cieszą się dobrą opinią 2.2 słaby ( jak na gabaryty auta) ale długowieczny. 3.0 wszystkie z wadami ( takie same jak w Oplu i Renault). Polecam benzynę - najlepiej w wersji Aero ( 230 - 250 km). Silnik super pracujące na gazie. Mój spala około 7-8 w trasie ( dość dynamicznie) i około 12 m mieście jak jeździ żona. Dodam że jest to wersja w automacie. Przy zakupie mniejsze prawdopodobieństwo trafienia miny i cofanego licznika niż w autach Niemieckich. Najlepiej sprawdzić że Szwecji ( na stronie ich wydziału komunikacji można sprawdzić wszystko co dotyczy auta wraz z przebiegiem). Jak będziesz zainteresowany to na PW dam Ci namiar na osobę co sprowadza tylko Sabby i Volvo. Jest prężnie działające forum i klub Saba gdzie ludzie naprawdę służą pomocą i wiedzą o tych autach. Dopiero teraz zauważyłem że temat chyba już dawno nie aktualny :-)
  14. Nie powinno być tak źle ze spalaniem to nie jest v8 5 litrów. Ja mam silnik 2,3 turbo w 2 tonowym prawie aucie (saab 9-5) i przy jeździe nie ekonomicznej przy mieści jest około 12-13 litrów przy trasie schodzi mój rekord to7-8 ( i wcale nie była to jazda mułowata) i to wszystko przy automacie. A przed zakupem też wszyscy mi mówili że poniżej 15 litrów nie zejdzie w mieście - wszytko co w necie napisane trochę trze brać na zdrowy rozum i nie wierzyć bez graniczne. A co do auta - miałem kilku znajomych co miało i ma takie auta ( z różnymi silnikami) i nikt złego słowa nie powiedział. Sam miałem kiedyś mitsubishi i auto nie do zdarcia a wiele części pasuje tańszych od Hyundaja.
  15. Może mocowaniami tak ale kształtem już nie . nie mogę teraz tak na szybko znaleść strony na której były pokazane różnice. Oprócz owiewki inny jest tez bak.
×
×
  • Create New...