Skocz do zawartości

Joajer

Forumowicze
  • Postów

    265
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Joajer

  1. Joajer

    Mongolia 2008

    Akurat leciała powtórka opowieści motocyklowych na TVN i ci śmieszni Anglicy jadąc z wozem serwisowym na wschód od Słowacji mieli same problemy, w Mongolii to nawet asfaltu nie widzieli a czasem to dziennie po 20km robili, a tu widzę że owszem, trochę off road ale bez przesady więc co? Chyba ta telewizja robi jakiś teatr? Albo ci z zachodu to takie bałwany że szkoda gadać.
  2. Chcę pojechać pierwszy raz, msza o 11.30 ale gdzie ta grota i co potem, rozjazd czy też jakieś plany?
  3. Szczerze : Balaton to porażka, kupa ludzi, wielkie ceny, standard nie raz poniżej oczekiwań i nic ciekawego, przekonałem się o tym już kilka razy i następnym razem na pewno go ominę z daleka. Jeśli Węgry to np Budapeszt, choć to duże i zatłoczone miasto to chociaż jest co pooglądać,(stare kamienice, ciekawie też wzdłuż rzeki) jeśli ma być luźniej to najlepiej pojechać na źródła termalne do Węgier lub na Słowację.
  4. 10 uah to prawie 5zł. To wystarczy? A jak mnie capną za prędkość albo za cokolwiek to jakie kwoty wchodzą w grę?
  5. oczywiscie datki na granicy sa wskazane np. 10 grywien A co to oznacza? Mam do paszportu wsadzić 10hr czy zawołać-panie celnik, ma pan tu na piwo. Straż graniczna nie robi problemów jak się podjeżdża poza kolejką?
  6. Chciałbym się dowiedzieć jak to jest z przejazdem przez granicę tam i z powrotem (przejście Medyka lub inne) tzn czy można się cisnąć między autami wprost na przejście bo wiem że tam kolejki. Jak na granicy? Co trzeba mieć? Na co uważać? Gdzie spać we Lwowie? Co zobaczyć? Czy można kupić coś ciekawego za wyjątkiem wódki i fajek? itd itp
  7. Kiedyś pewnie i u nas będzie można zarejestrować motocykl na 6 miesięcy, tak jak w Niemczech, ale co z tego jak za te 6 miesięcy zapłacisz może parę razy tyle co teraz za rok. Zgadza się, pojazd nieużywany nie powinien być obciążony opłatami no bo za co? Ale tak to już w Polsce jest. Co powiesz na to że będąc właścicielem pojazdu masz zamiar rozebrać go na części i sprzedać bo się mocno np popsuł? Nie wolno, nie wyrejestrujesz go. Chyba że pójdziesz do parku sztywnych i spiszesz umowę na jakiegoś świeżego umarlaka. Ale i to jak się wyda to będziesz musiał jeszcze za umarlaka zapłacić podatek 2% bo to podatek solidarny i ktoś zapłacić musi. A jak chcesz zrobić zgodnie z prawem to tylko złomnica i zamiast zarobku musisz jeszcze dopłacić. :banghead:
  8. Joajer

    Chorwacja 21.07-03.08

    Nie 35 euro tylko 17,5 (za moto) ale jak polecisz np na Alpy, Grossglockner, potem troszkę Włoch(do Triestu) i Słowenia na Rijekę to nie masz tam opłat (jechałem tak 2 tyg. temu tyle że na opak), Możesz też pojechać przez Węgry i Bośnię. Jak chcesz dam Ci namiar na dobry nocleg ze śniadaniem w Bośni za 23.5euro/2os poza tym tańsze paliwo, extra widokowa trasa i w ogóle super ta Bośnia, jechałem ostatnio i to na 1 maszynę.
  9. Tydzień temu wróciłem z rundki po europie i miałem przyjemność ze stróżami 3 razy. 1- Węgry, zatrzymali akurat hurtowo parę aut i mnie ,ja na to po Polsku, Dzień dobry, co się stało?(aby pokazać że ja nie stąd), zerknęli na tablice i kazali jechać. 2- Bośnia, mała wiocha, Policja rep. Srpskiej. tylko kontrola, podziękowali i wszystko. 3- Straż miejska w Czechach, niechcący wjechałem na Pesi zona. I mi tłuką że tu ta zona a ja mu że nie rozymiem ,jaka zona (zona siedzi za mną :buttrock: ) zakazu nie było to jadę, poza tym ja nie stąd i jadę do domu i zabłądziłem i nie wiem jak wyjechać (nawigacji chyba nie zauważyli) itd trele morele, że zakazu nie ma a zony to ja nie wiem co to itp. W końcu machnęli ręką i kazali jechać :banghead: :biggrin:
  10. Joajer

    Chorwacja 21.07-03.08

    Konzum może być wielkości żabki, lub biedronki a nawet niedużego tesco, nazywają się maxi, super, jakoś tak i są prawie wszędzie.
  11. Joajer

    Chorwacja 21.07-03.08

    Konzum to taka Chorwacka biedronka ale lepsza i w różnych wariantach wielkościowych. A z tą pogodą to nigdy nie wiadomo, generalnie albo upał albo ulewa, innej opcji nie ma :biggrin: Polecam drogę przez Banja lukę i Jajce, jechałem tamtędy dwa tygodnie temu, trasa motocyklowa, bezpłatna, fajnie i niedrogo, dobry nocleg 40km za Banja luką (pokój w motelu ze śniadaniem dla 2 osób 23.5euro, piwo w rest. 3.5zł na nasze), do tego tańsze paliwo i w ogóle ceny jak u nas.
  12. kamery(te same) są np tu: http://www.grossglockner.com/ lub tu: http://www.grossglocknerstrasse.eu/grossgl/Grossglockner.htm ale ostatnio coś ciężko tam wskoczyć, zamarzły? :icon_question:
  13. Ja wyjechałem 5 czerwca, miałem jechać przez Grossglockner ale pogoda w Alpach była gówniana, obserwowałem kamery web i tragedia, więc pojechałem na odwrót czyli najpierw na Węgry, Bośnię do HR, pogodnie było ale w północnej HR cały czas w deszczu, Bośnia ok, HR pogoda zmienna ale ciepło choć nie upał, powrót SLO-pogoda kiepska ale sucho i Włochy-pochmurno ale ciepło-nie upał, przed Włoskimi Alpami zaczęło lać i lało non stop aż do Salzburga. Chcąc przedostać się na drugą stronę Alp pojechałem na Grossglockner, temp około 8st, szczyty, te niskie bo wysokie w chmurach, były całe w śniegu. I po tylu tysiącach km ku.wa jak podjechałem pod bramkę opłat grossglocknerskiej trasy babka w kasie patrzy na mnie jak na wariata, auta z góry zjeżdżają z 30cm czapą śniegu, wjazd dla motocykli zabroniony. Zimno, leje nic nie zobaczyłem i jeszcze na dodatek nie mam jak gór objechać aby do domu dotrzeć. Pojechałem trasą obok, musiałem moto na pociąg załadować aby tunelem przejechać, jak pisałem przestało padać koło Salzburga, ale było pochmurnie i chłodno, spałem koło Ceskich Budejovic i rano, choć pogodnie było 6st.C, dopiero koło Brna zaczęło się robić w miarę ciepło i to wszystko wczoraj i przedwczoraj . Niestety (dla mnie) dzisiaj patrzę na kamerę web na Grossglocknerze i jest słonecznie, więc z tą pogodą to nigdy nie wiadomo.
  14. Ja dzisiaj wróciłem z wypadu ( Slowacja, Węgry, Bośnia, Chorwacja,Włochy, Austria,Czechy) chętnie coś doradzę, podpowiem. Na razie mogę napisać że trasa przez Bośnię jest jak najbardziej OK, Można jechać fajnymi trasami, niedrogo pojeść i pospać, polecam. W HR nic nas nie kontrolowali i na opłaty drogowe wydaliśmy tylko w Austri kilka euro. Dla porównania jadąc kawałek nawet przez Słowenię po 1 lipca trzeba będzie zapłacić 17.5 euro i około 25 euro w jedną stronę w HR za autostrady, więc lepiej pojechać pięknymi drogami i to darmowymi. Nie ma obaw o nic w Bośni, bezpieczniej niż u nas i tanie paliwo dodatkowo.
  15. No to kiedy wyjazd bo mogę wam podać kilka uwag pogodowych o tamtych krajach, wróciłem 2h temu więc info mam chyba najnowsze. A pogoda jest taka :biggrin:
  16. Już w czwartek 05 czerwca wyjeżdżam w stronę Chorwacji przez Czechy , Austrię (Grossenglockner) kawałek Włoch i Słoweni, Chorwacja na kilka dni i powrót przez Bośnię, Węgry, Słowację, czy mam szansę kogoś spotkać po drodze, może ktoś jedzie podobnie?
  17. Swoją drogą ciężko uszkodzić aż tak oponę aby nie nadawała się do niczego, Gwóźdź itp to i tak nie ma problemu (w bezdętkowych) powietrze schodzi bardzo wolno, nawet przez kilkanaście dni, można dopompować i jechać dalej(nie wyjmując gwoździa), mowa jest oczywiście o normalnych drogach, mi raz w aucie odpaliła dębica, bo to zła opona była, a raz continentala rozprułem ale to była duża dziura w drodze w mniej cywilizowanym kraju, o dętkach nie wspomnę, junak, stara honda, kupę problemu z tymi kiszkami miałem, teraz- zero szprych-tylko alu felgi i tubeless.
  18. A ja mam pytanie, czy jakaś polska ubezpieczalnia oferuje asistance na moto, bo na auto nie ma problemu, chodzi głównie o podobne przypadki
  19. Joajer

    Obwód Kaliningradzki

    Człowiek się rozbestwił w Uni i nie chciałbym już takich granic żeby parę godzin stać, wykupywać różne różności, kopanie po bagażach itd poza tym milicja i łapówki, złodzieje.... aczkolwiek chodzi mi po głowie wypad w bliżej nieokreślonej przyszłości ale do bardziej cywilizowanej ;) Ukainy. We wrześniu to polecam polecieć na zlot do Austri-Faaker see, extra impreza, trochę bardziej HD ale każdy tam jedzie na tym co ma, tyle że pewnie trochę drożej niż w Białorusi, ale klimat super i wysoka kultura.
  20. Ja jechałem przez Rumunię w 2003r Arad, Deva, Sibiu, Rimnicu Vilcea, Pitesti, Bucuresti, Giurgiu i drogi mnie miło zaskoczyły, były super, za wyjątkiem miast, tam było tragicznie, wyjechałeś z miasta i znowu ok, za wyjątkiem odcinka Bucuresti-Giurgiu tam było trochę połatane. Teraz pojadę znowu i mam nadzieję że będzie tylko lepiej.
  21. Joajer

    Jade do Polski...

    Jeśli chodzi o A4 Wrocław-Katowice to chyba nie ma stacji benzynowych a na pewno nie ma od zjazdu na Nysę aż do Katowic. Na tym odcinku trzeba gdzieś zjechać z drogi aby zatankować, więc lepiej we Wrocławiu zatankuj full.
  22. Strona ambasady podaje 27.5 ale strona Słoweńska faktycznie ,jest w tym roku półroczna, od 1 lipca za 17.5 /motocykl, niestety nie widzę możliwości ominięcia dróg płatnych w drodze do Chorwacji, nawet jak się wydaje że się ominie to czasem niechcący można zostać skierowanym na autostradę, choć na chwilę , ale tu trzeba by mieć winietę. Pół biedy jak się jedzie przez całą Słowenię, tam i z powrotem, wtedy to nie wychodzi drogo ale jak przejeżdżasz krótki odcinek tranzytem w jedną stronę to dość drogo (np z Graz na Maribor i na Zagrzeb-ok 20km Słoweńskiej autostrady)
  23. I to niestety nie projekt ale fakt a jeśli coś się zmieni to nie liczyłbym aby to było w tym roku. Całe szczęście że zaliczę ten kraj jeszcze w czerwcu :crossy: Nie 17.5 euro tylko 27.5 a jak np jedziesz nad Bled to miałeś te kilka km autostrady za darmo ,teraz nie, jadąc kilka km autostradą z Graz w kierunku na Chorwację także zapłacisz, ogólnie to teraz nie wiadomo za co nie zapłacisz więc albo wydasz 100zł albo omiń ten kraj. Osobiście za stówkę wolę np nocleg z piwem na Węgrzech :crossy: A kara 300 euro to minimum.
  24. Może, może bo nie znam na tyle słoweńskiego aby wiedzieć jakie drogi to obejmuje ale poczytaj np tu: http://www.lublana.polemb.net/index.php?document=160 albo tutaj: http://www.cestnina.si/Default.aspx?id=19766 i powiedz które drogi są bezpłatne?
  25. Uwaga dla zahaczających o ten kraj. Od 1 lipca zamiast bramek na autostradach będą obowiązywały winiety na autostrady, drogi szybkiego ruchu i nie wiadomo jakie jeszcze. Problem w tym że nie ma tygodniowych ani miesięcznych tylko pół roczne (może dlatego że od lipca) a w 2009 pewnie będą tylko roczne, no chyba że będzie o to kupa hałasu i coś zmienią. Niemniej w tym roku trzeba zapłacić prawie 30 euro, nawet jak tylko zaliczymy kilka km tego kraju .(no może za wyjątkiem bocznych dróg)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...