Pawel Opublikowano 25 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2003 Ja już rozmawiałem z Pablem dośc długo w Bolesławcu na ten temat. Moim zdaniem powinno się jechać po kolei - ja osobiście zacząłem od 125-tki i wcale tego nie żałuję. Teraz mam GS`a i tez chwalę - nie ma może wypału, ale jest lekki, zwinny i zamiast poprawiać rekordy prędkości myślę poważniej o wchodzeniu w zakręty, ćwiczę hamowanie itp. lekka masa (nie zapominajcie o tym !! Moc to nie podstawowy czynnik ! - masa jest równie ważna) pozwala mi na różne śmieszne zabawy - a to trochę poślizgu, a to śmiganie pod centrum handlowym na rondkach i tak dalej. Powiecie - można to robić i na mocnym motocyklu. Tak, ale nie tak swobodnie i pewnie siebie. Pamiętajcie, że to nie sztuka jest grzać 250 na prostej - potrafi to każdy głupek z minimum umiejętności - nowoczesne motocykle prowadzą się praktycznie same. Problemy się zaczynają, jak nas zaskoczy sytuacja drogowa - trzeba się wcisnąć, zahamować awaryjnie, mocniej złożyć w zakręt. Taki początkujący adept na ZX9 ma małe szanse. Sam Pablo niech będzie przykładem - jeździ chłopak od kilkunastu lat, przeszedł przez motorynkę, sprzęty typu MZ, lekkie japońce aż do 'Potwora'. Kilkanaście lat !Ja zamierzam przesiąść się na sprzęt o mocy około 100 km - dam sobie radę, ale np. o R1 nawet nie myślę, to będzie kolejny etap i to dopiero za kilka lat. Pozdro, Paweł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wyatt Opublikowano 25 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2003 Uważam następująco w tym temacie: :buttrock: Dla mnie fest motocyklista to ten, który zaczął od starego komara, Simsona, WSKi, MZtki, CZtki (tu mam szczególną słabość :(), WFMki, Junaka, Jawy, Iża, Dniepra, Urala, Mińska, SHLki itp. (sorry jak pominąłem kogoś maszynę).Dlaczego fest? Dlaczego zaczynać od dwusuwa? Ano dlatego: Można spierać się o to na którym moto najlepiej zaczynać. Według mnie oczywiście na słabym żeby nie kusił choćby. Nie każdy umie sobie odmówić przyjemności typu: sprawdzę ile to pójdzie. A motocykl z 50-70KM na pewno jest bardziej niebezpieczny dla początkującego motocyklisty niż 10-20 konny dwusów. To jeden powód- BEZPIECZEŃSTWO!!! Doradzać "sześćsetę" początkującemu - ja bym nie ryzykował. Nie chce później swojego kumpla odwozić na rechabilitację albo palić mu znicze... Drugi powód: Jak masz stare moto to uczysz się pokory, mechaniki, jednym słowem czujesz klimat. A nie japonie na początek...chyba że ktoś nie chce być fest :P Co do umiejętności to najpierw coś słabego (może być krótko ale jednak), później ewolucja, styl włoski itp. Jest jeszcze jedna kwestia. Wydaje mi się, że często ludzie zaczynają od japoni bo uważają że Jawy, MZtki.... to gówno i wstyd tym jeździć. No niestety- Ci nie tylko nie fest ale nawet motocyklistami nie są. Nie rzadko moto ma służyć do celów matrymonialnych. Poznać laskę, przewieźć... No to już zależy jak kto podchodzi do motocyklizmu.Dobra, to tyle (na razie :P ) PozdrawiamRafał B P.S. Ktoś może pomyśleć- gadasz tak bo masz tylko dwusuwa i chwalisz swoje, uważasz że tak jak ty tak wszyscy powinni zaczynać. NIE!!!Teraz mógłbym kupic "sześćsete"-choćby jutro!!! Ale na razie CZ mi wystarcza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Avalon Opublikowano 26 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2003 Szkoda zeby chłopak i motocykl sie zniszczył :P .....trzeba miec nadzieje że sobie wezmie do serca uwagi Pabla i bedzie ok,A przy okazji gratulacje.Wcale nie tak łatwo sprzedac motocykl. Cytuj Czarny, ciężki, szybki... Olympus E-3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pablo2x Opublikowano 26 Września 2003 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Września 2003 Mysle ze najlepiej cała dyskucje podsumował Paweł - pierwszy motocykl kazdy powinien dobierac sobie sam według własnego uznania - Patrze na to z troche innej perspektywy bo uczyłem sie jak to nazwał Damian systemem włoskim zaczynałem w wieku kilkunastu lat od motorynki potem simson mz i pierwsze japońce - moze dlatego jak kupowałem pierwszego japonca to GSXF nie był dla mnie wyzwaniem i w GPZ którym jeździłem szybko zabrakło mi mocy . Majac na mysli pierwszy motocykl mysle o sobie jak kupowałem pierwszego japonca i wtedy nie byłem kompletnie zielony jezeli chodzi o jazde - mialem juz zrobione kilka tysiecy km i całkiem duża wprawe w prowadzeniu motocykla . Tak sobie pomyslalłem ze jak ktos przesiądzie sie z rowera na GSXF to naprwde moze doznac szoku ?? chyba wszystko zalezy od zdolności skoro Sofija sobie poradziła . - Rzeczywiście pomyliłem sie co do mocy GSXF - ale napisałem ze o ile dobrze pamietam to ma cos około 75 KM .Jedno jest pewne GSXF nadaje sie do nauki jazdy duzo bardziej niz ZX9 . A jezeli chodzi o sprzedaz motocykla to jakos zawsze mialem szczescie i szybko udawało mi sie sprzedac - tym razem jeszcze nawet nie ukazały sie ogłoszenia w gazetach a motocykljuz został sprzedny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vpower Opublikowano 26 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2003 Witam. Wracając do początku tej żarliwej dyskusji to powiem tyle: ja w zeszłym roku też sprzedałem swojego Vulcana i spotkałem się z podobnym przypadkiem jak Pablo2x. Wprawdzie gość, który kupował mojego sprzęta nie wyglebił się przy zakupie ale gdy faceta zobaczyłem i jego pojęcie na temat motocykli to odechciało mi się sprzedaży (gdyby nie to, że mój nowy sprzęt już do mnie płynął to by chyba wtedy do transakcji nie doszło). (Acha przyjechał z dwoma "znawcami" ale gdy usłyszałem ich komentarze to zaniemówiłem - żeby nie padnąć ze śmiechu :P ).Mój motocykl był wtedy w stanie wizualnym salonowym a jak go zobaczyłem przypadkiem za kilka miesięcy to go nie poznałem (gościu zdążył się już wyglebić). Z tego co wiem to w tym sezonie rozpieprzył mój (były) piękny sprzęt totalnie. Aż serce boli jak się pomyśli ile ja się go napolerowałem. I też facet przesiadał się z ETZ ale jazda o połowe mniejszym, lżejszym i wolniejszym moto jakim jest ETZ (nie mam nic do właścicieli tego sprzętu lub do samego sprzętu - stwierdzam tylko fakty) to nie to samo co jazda cruiserem (i to crusierem wagi średniej bardzo przyjemnym w prowadzeniu). Trzeba naprawdę mieć rozumek na właściwym miejscu aby "nie rzucać się z motyką na księżyc".Pozdrawiam. Cytuj AWO Sport -> AWO Sport -> Kawasaki Vulcan 800 -> Honda VT1100 Shadow C3 -> Yamaha Road Star Silverado 1,7 -> HD Road King Custom Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Anonymous Opublikowano 26 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2003 czescja zaczynalem od lat bodajze 10 o ile pamietam i jezdzilem na:1.komarze na pedala, jescze wtedy sie smiglao bez kaskow2.romecie ogar z silnikiem jawki3. M-72 4. vx800 i wiecie co? najgorzej mi sie manewruje VX-em, jazda parkingowa na nim to walka o rownowage. mam film jak jezdze na m-72 i robie zakrety na drodze o szerokosci pare metrow, bez podpierania nogami, VX bym tego nie zrobil. Za to przy wiekszych predkosciach jest super stabilny, niczym sie nie przyciera na wirazach, co w M-72 bylo standardem, ze tarlem boczna podnozka o asfalt. sorry za odejscie od tematu. juz koncze :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
billy Opublikowano 26 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2003 Mysle ze najlepiej cała dyskucje podsumował Paweł - pierwszy motocykl kazdy powinien dobierac sobie sam według własnego uznania - Patrze na to z troche innej perspektywy bo uczyłem sie jak to nazwał Damian systemem włoskim zaczynałem w wieku kilkunastu lat od motorynki potem simson mz i pierwsze japońce - moze dlatego jak kupowałem pierwszego japonca to GSXF nie był dla mnie wyzwaniem i w GPZ którym jeździłem szybko zabrakło mi mocy . Majac na mysli pierwszy motocykl mysle o sobie jak kupowałem pierwszego japonca i wtedy nie byłem kompletnie zielony jezeli chodzi o jazde - mialem juz zrobione kilka tysiecy km i całkiem duża wprawe w prowadzeniu motocykla . Tak sobie pomyslalłem ze jak ktos przesiądzie sie z rowera na GSXF to naprwde moze doznac szoku ?? chyba wszystko zalezy od zdolności skoro Sofija sobie poradziła . - Rzeczywiście pomyliłem sie co do mocy GSXF - ale napisałem ze o ile dobrze pamietam to ma cos około 75 KM .Jedno jest pewne GSXF nadaje sie do nauki jazdy duzo bardziej niz ZX9 . A jezeli chodzi o sprzedaz motocykla to jakos zawsze mialem szczescie i szybko udawało mi sie sprzedac - tym razem jeszcze nawet nie ukazały sie ogłoszenia w gazetach a motocykljuz został sprzedny witamfajnie ze w końcu wyjaśniasz żę pisząc pierwszy motocykl masz na myśli swoją sytuacje gdzie zaczynałeś od motorynki poprzez smisona , MZ.Czytajać wcześniej myślałem Ze chodzi Ci o pierwszy ogólnie - tak to wyglądało, troche niejasno na początku... pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maniek_7 Opublikowano 26 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2003 czescja zaczynalem od lat bodajze 10 o ile pamietam i jezdzilem na:1.komarze na pedala' date=' jescze wtedy sie smiglao bez kaskow2.romecie ogar z silnikiem jawki3. M-72 4. vx800 i wiecie co? najgorzej mi sie manewruje VX-em, jazda parkingowa na nim to walka o rownowage. mam film jak jezdze na m-72 i robie zakrety na drodze o szerokosci pare metrow, bez podpierania nogami, VX bym tego nie zrobil. Za to przy wiekszych predkosciach jest super stabilny, niczym sie nie przyciera na wirazach, co w M-72 bylo standardem, ze tarlem boczna podnozka o asfalt. sorry za odejscie od tematu. juz koncze :P[/quote'] Redziu, bo powinienneś sobie kupić uczciwe moto, a nie takie dal hardcorowe.... :( Pablo ma do sprzedania fajną zx6r... może cóś takiego?? :P Cytuj Mózg elektroniczny będzie za nas tak myślał, jak krzesło elektryczne za nas umiera... (S.J. Lec) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Anonymous Opublikowano 26 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2003 czescja zaczynalem od lat bodajze 10 o ile pamietam i jezdzilem na:1.komarze na pedala' date=' jescze wtedy sie smiglao bez kaskow2.romecie ogar z silnikiem jawki3. M-72 4. vx800 i wiecie co? najgorzej mi sie manewruje VX-em, jazda parkingowa na nim to walka o rownowage. mam film jak jezdze na m-72 i robie zakrety na drodze o szerokosci pare metrow, bez podpierania nogami, VX bym tego nie zrobil. Za to przy wiekszych predkosciach jest super stabilny, niczym sie nie przyciera na wirazach, co w M-72 bylo standardem, ze tarlem boczna podnozka o asfalt. sorry za odejscie od tematu. juz koncze :P[/quote'] Redziu, bo powinienneś sobie kupić uczciwe moto, a nie takie dal hardcorowe.... :buttrock: Pablo ma do sprzedania fajną zx6r... może cóś takiego?? :( maniek, a moze honde hornet ? bardzo mi sie ona podoba :P a co do wersji 600 czy 900 to juz bedzie zalezalo od kaski. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szramer Opublikowano 27 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2003 Pablo sprzedał ,a ja kupiłem..... Cytuj WERA#111 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Manulo Opublikowano 27 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2003 No i dziś poczułem pierwsze efekty składania się w zakręt rometem: zgiąłem lewy podnóżek 8O ale zaraz z grubsza naprostowałem a potem sprzęt się skasztanił :cry: :cry: trzeba będzie jutro się pobawić :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Honda Opublikowano 29 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2003 Pablo sprzedał ' date='a ja kupiłem.....[/quote'] No i dobra!!! Będzie co testowac, hehehehehe Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Anonymous Opublikowano 29 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2003 Pablo sprzedał ' date='a ja kupiłem.....[/quote'] No i dobra!!! Będzie co testowac' date=' hehehehehe[/quote'] Honda, ale to jest plastik, a ja wiem jak Ty "lubisz" plastiki :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pablo2x Opublikowano 29 Września 2003 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Września 2003 Pablo sprzedał ' date='a ja kupiłem.....[/quote'] No i dobra!!! Będzie co testowac' date=' hehehehehe[/quote'] Czesc Honda :lol: W chwili obecnej testuje nowa kawke : ZX636 i pomimo ze to tylko 600 to jest całkim rzwawa . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Honda Opublikowano 29 Września 2003 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2003 Pablo sprzedał ' date='a ja kupiłem.....[/quote'] No i dobra!!! Będzie co testowac' date=' hehehehehe[/quote'] Honda, ale to jest plastik, a ja wiem jak Ty "lubisz" plastiki :P Redsie, przestałam zwracać uwagę na typ motocykla. Ważne by był to motocykl!!! Sama jeszcze nie wiem jaki będę miała. Mnie się wszystkie podobają! :lol: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.