wieczny student Posted August 7, 2007 Share Posted August 7, 2007 Słuchajta :icon_mrgreen: .Jest sobie blejd, w którym od niedawna pojawił sie olej na wpomnianych w temacie króćcach. Raz na jakiś czas mała półmetrowa gumka, nie jest non stop kręcony pod czerwone, ale czasem odwiedza odcinkę. Dzwonimy, pytamy mechaników i znajomych... no i ktoś rzucił pomysł: "one tak mają". No to jak ktoś zaczął takie tezy głosić trzeba się popytać szerszego grona :icon_mrgreen: . Dodam, że króćce były w stanie idealnym, natomiast teraz widać, że guma parcieje i peka (widać wewnętrzny oplot króćca). Możliwe, że w takie upały olej łatwiej dostaje się do filtra powietrza przed odmę i jest to normalne :icon_mrgreen: ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adam M. Posted August 7, 2007 Share Posted August 7, 2007 Wszystko sie starzeje, guma tez.Jak olej pojawia sie w tych kruccach to masz przedmuchy przez pierscienie.Nie powod do alarmu - zwykle zuzycie. Adam M. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wieczny student Posted August 7, 2007 Author Share Posted August 7, 2007 Nie powod do alarmu - zwykle zuzycie.No ale przedmuchy to nie powód do alarmu w rusku... W japońskim ścigu również jest to zjawisko dopuszczalne, nie kwalifikujące jednostki do remontu? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotr Dudek Posted August 7, 2007 Share Posted August 7, 2007 Żaden silnik ze stajni Hondy nie lubi nadmiaru oleju. Poziom oleju w silniku powinien być na połowie miarki lub szkiełka kontrolnego w zależności od konstrukcji.A może uwierzyłeś niektórym oszołomom twierdzącym że do bladego dobrze dolać litra jak ma śmigać na gumie?Cofanie oleju do obudowy filtra jest objawem braku dbałości o poziom oleju. Nawet duże przedmuchy na pierścieniach tłokowych nie powodują cofania oleju do filtra.Ten model traci ciśnienie w cylindrze po przebiegu ponad 200.000 km ale mimo to nie traci ewidentnie na mocy. Quote Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Link to comment Share on other sites More sharing options...
kiler Posted August 7, 2007 Share Posted August 7, 2007 Piotrze . ponieważ wiele razy odpowiadałeś mi na forum co wiele razy "wziąłem sobie do serca" :notworthy: podczepię się pod ten temat a wiem że masz dosyć duże doświadczenie w hondzie . Pomału rozglądam się za mocniejszym moto i dosyć często myślę o bladym 954 (no honda to honda :cool: :flesje: ) ale dużo się nasłuchałem o wadzie panewek w tym modelu .Dlatego własnie pytam ciebie czy jest to kolejny "mit" czy rzeczywiście jest to wada tego silnika ???? i jak to wygląda w praktyce warsztatowej ??? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotr Dudek Posted August 7, 2007 Share Posted August 7, 2007 Piotrze . ponieważ wiele razy odpowiadałeś mi na forum co wiele razy "wziąłem sobie do serca" :) podczepię się pod ten temat a wiem że masz dosyć duże doświadczenie w hondzie . Pomału rozglądam się za mocniejszym moto i dosyć często myślę o bladym 954 (no honda to honda :) ;) ) ale dużo się nasłuchałem o wadzie panewek w tym modelu .Dlatego własnie pytam ciebie czy jest to kolejny "mit" czy rzeczywiście jest to wada tego silnika ???? i jak to wygląda w praktyce warsztatowej ???Nie ma żadnej wady panewek tylko w motocyklach stawianych do pionu bez przebudowy smoka oleju idioci niszczą panewki. Jak któryś chce gonić kilka kilometrów na kole powinien przebudować spód silnika a w stanach mona zanabyć odpowiedni KIT.Silnik jako konstrukcja jest bardzo trwały tylko nie lubi katowania poniżej 80 stopni C.Kila silników które rozbierałem były zakatowane przez stunderów i każdy twierdził że przebudowa spodu to niepotrzebny wydatek. Quote Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Link to comment Share on other sites More sharing options...
wieczny student Posted August 7, 2007 Author Share Posted August 7, 2007 (edited) Z tego co ja do tej pory zrobiłem, to sprawdziłem w niej poziom oleju (był maks gdy motocykl stał w pionie na kołach, bez obciążenia), no i dokręciłem wszystkie cybanty, bo były dość słabo dociągnięte, oraz przeczyściłem. Jutro zobaczymy czy króćce nadal będą zaolejone. Nie jestem pewien, czy właściciel potrafi poprawnie mierzyć poziom oleju. Sam sprawdzał i był pod górną kreskę, a po tysiącu kilometrów Paweł stwierdził, że wg. wskazań bagnetu trzeba dolać i dolał z pół litra... Dziwi mnie jedno - te sparciałe gumy... Te króćce nie są odporne na olej? Ja rozumiem niszczące działanie oleju na opony... No ale tamte elementy pracują w takich a nie innych warunkach... Właściciel nie lał oleju ponad miarę (a przynajmniej nie robił tego celowo). W stunt się nie bawi. Czasem podniesie gazem koło i pojedzie ile mu obroty pozwolą. PS: żeby nie było nieporozumień - to nie mój blejd :buttrock: . Blejd nie moja bajka. Afryka u mnie zagrzała miejsce, zostaje powoli doposażana turystycznie, a w sobotę dostaje aluminiowe kufry :P Edited August 7, 2007 by wieczny student Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.