Skocz do zawartości

Pieniądze w podróży.


Ja Bol
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

W tym roku planujemy z kumplami wybrać się na wakacje na małą podróż do Bułgarii lub Rumunii. Nigdy jeszcze nie robiłem takiego wypadu i w związku z tym mam następujące pytania. Jak rozwiązujecie sprawę pieniędzy w trasie? Bierzecie ze sobą gotówkę już porozmienianą na waluty krajów przez które przejeżdżacie (a może Euro?)? Płacicie kartą? Pobieracie kasę w lokalnych bankomatach? Ile mniej więcej wynosi prowizja za granicą za płatności kartą? Czy w krajach takich jak Słowacja, Rumunia, Węgry, Bułgaria respaktują nasze karty? W jak wielu miejscach można płacić kartą? Czy trzeba mieć jakieś konto dewizowe (w przypadku płacenia kartą), czy też banki same przeliczają płatność w walucie danego kraju na naszą walutę i tą kwotą obciążają konto?

 

Trochę się tego nagromadziło :P

 

Pozdrawiam.

>> Ja Bol <<

Suza GSX 600 F (jajko) -> Yamaha FZS 1000 Fazer -> Triumph Sprint ST 1050 -> ???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

BUŁGARIA:

 

"Wymieniając walutę w kantorach, należy zachować szczególną ostrożność, gdyż częste są wypadki wypłacania niższych kwot niż deklarowany kurs - najlepiej uprzednio zapytać, jaką sumę otrzyma się za określoną kwotę w walucie. Od 1999 roku w obiegu są jedynie nowe pieniądze. Stare pieniądze wyszły całkowicie z użycia i można je wymienić jedynie w banku. Od grudnia 2003 r. do obiegu wprowadzono nowy banknot o najwyższym nominale 100 lewa."

 

WĘGRY:

 

"Wymiany waluty na forinty można dokonać w bankach oraz kantorach. Forinty na walutę można wymienić do 20 tys. HUF, powyżej tej kwoty - po okazaniu paszportu i pokwitowania wymiany waluty na forinty. Na Węgrzech nie można płacić bezpośrednio za towary i usługi zagranicznymi środkami płatniczymi - z wyjątkiem euroczeków i kart kredytowych. Czeki podróżne oraz walutę należy najpierw wymienić na forinty i dopiero wtedy dokonywać płatności. Forinty można pobierać na kartę kredytową i euroczeki, ale punkty wymiany na Węgrzech przyjmują jednorazowo najwyżej 3 euroczeki o wartości maksymalnej 30 tys. HUF za czek. Również ograniczona jest suma wypłaty w bankomacie w forintach na kartę magnetyczną - w zależności od karty, banku i bankomatu. "

 

RUMUNIA:

 

My wymieniliśmy na rynku w kantorze dopiero w Rumunii. Nie wiem czy tak się opłaca i czy bezpiecznie ale tak zrobiliśmy i na pewno się dało.

Na bankomaty nie zwracaliśmy uwagi.

 

...reszta info na stronie: www.msz.gov.pl

 

Pozdrawiam

Wyatt

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim bankomaty! Dlaczego : mała możliwość oszustwa, dostaję zawsze lokalną walutę, wbrew pozorom jeżeli kupuje pierwsze € a potem wymieniam je np na leje to wypłata z bankomatu wychodzi taniej :P

W Bułgarii tylko bankomat bo jedynie wtedy przeliczają po "państwowym" kursie czyli 1€=1,95583 lewa. Oczywiście zawsze trzeba mieć cos w skarpecie na czarną godzine i to najlepiej w małych nominałach np po 5 czy 10 €/$... ale w zeszłym roku wywoziłem mniej więcej 20 % tego co wydalem reszta poszła z karty

W większości markowych stacji benz. nasze karty działają pod warunkiem że są to porządne karty kredytowe a nie elektroniczne badziewia ;) ah i co ciekawego w Rumunii i Bułgarii nawet przy płatnościach kartami kredytowymi żądają PINu ale to akurat jest OK.

pozdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość BULLSON FOREVER
W większości markowych stacji benz. nasze karty działają pod warunkiem że są to porządne karty kredytowe a nie elektroniczne badziewia :P  

co masz na mysli? które wg ciebie to badziewia, a ktore porzadne?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja zrobiłem tak: kasa w portfelu (euro) na życie czyli żarcie i noclegi (wymiana w kantorach przy granicy), za benzynę płaciłem kartą (czyli znane stacje porządnych firm, nie jakieś badziewia). Wyszło całkiem całkiem.

I tak jak pisze Marlew - część kasy w drobnych nominałach, to moze pomóc (np. mandat w Rumunii :twisted: )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co prawda nie te kraje ale na wyjazd zeszłoroczny miałem ze sobą gotówkę rozdzielona na siebie i kobietę po połowie. Mimo wszystko we Francji mieliśmy kłopoty bo okazało się że ich czytniki na stacjach (w niedzielę stacje są pozamykane i płaci się jak u nas w Neste ale TYLKO kartą) Nie czytają naszych kart Visa Electron. Na szczęście udało się nam dogadać z tubylcem który zatankował nam ze swojej karty a my oddaliśmy mu gotówką. Niestety nasze karty Electron nie były także odczytywane w Hotelach Formule1 w Niemczech :P Proponuje wiec droższą ale pewniejszą kartę Visa Classic (tłoczona).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i tu się zaczyna problem bo nie każdy ma możliwość posiadania kart kredytowych a korzystanie z nich troszke kosztuje, natomiast karty bankomatowe w Polsce są najpopularniejszym środkiem płatniczym (wśród kart) - wiem że w niektórych krajach UE można ich używać ale najlepiej sprawdzić to we własnym banku i przy okazji dowiedzieć się o innych dostępnych możliwościach płatniczych za granicą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W większości markowych stacji benz. nasze karty działają pod warunkiem że są to porządne karty kredytowe a nie elektroniczne badziewia ;)  

co masz na mysli? które wg ciebie to badziewia, a ktore porzadne?

 

Porządne karty kredytowe to prawdziwe karty kredytowe na które bank daje Ci limit do wykorzystania a nie korzystasz z własnego konta, i tu też są podziały bo jak się okazało visa Citibanku była honorowana zawsze a mój mastercard z Pekao nie zawsze.

Natomiast badziewne karty (tez takie zresztą mam :P) to np wynalazki elektroniczne typu maestro i visa-electron - w bankomatach działają z reguły ale przy płatnościach bywa baaaardzo różnie...

Dlatego dobrze jest mieć jedną prawdziwą kartę...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

a takie jeszcze pytanko do tych kart:

1. czy pobierana jest jakas prowizja od płatności karta za granicą, jeśli tak to może orientujecie sie ile??

2. i troszke głupie pytanie, ale co mi tam czy jezeli np. w podróż wezme karte kredytowa powiedzmy mamy (bo ja takowej nie posiadam :? ) to bede mogła z niej korzystać czy tylko właściciel karty może (oczywiście znam pin)??

 

Dzieki za odpowiedz @starte

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy pobierana jest jakas prowizja od płatności karta za granicą, jeśli tak to może orientujecie sie ile??

Polecam przejrzec cennik uslug w swoim banku. Kazdy bank ma wlasny wiec trudno odpowiedziec.

 

Jezeli w podróż wezme karte kredytowa powiedzmy mamy  to bede mogła z niej korzystać czy tylko właściciel karty może (oczywiscie znam PIN)?

1) Prawo zabrania korzystac osobom postronnym z czyjejs karty. Prawo ma tylko osoba widniejaca na awersie.

2) Karta kredytowa POWINNO sie placic poprzez zlozenie podpisu na rachunku. Jezeli bys to zrobila to znow lamiesz prawo bo falszujesz podpis mamy.

3) PIN do karty kredytowej powinien byc uzywany jedynie w bankomatach.

4) W Niemczech PIN by ci duzo nie dal bo w wielu sklepach sprawdzaja dane na karcie z dowodem osobistym. Wyjatkiem sa karty ze zdjeciem wlasciciela - jezeli jestes blizniaczo podobna do mamy to masz 1 problem z glowy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Ja wyznaję zasade, że przezorny zawsze ubezpieczony i staram się zabrać ze sobą więcej gotówki niż zakładam wydać. Oczywiście na widoku mam nie wiele (małe nominały, a reszta schowana głęboko. Korzystam również z karty maestro zwłaszcza na stacjach benzynowych jeśli istnieje taka możliwość.

Wiem, że ktoś z Was na pewno zarzuci mi że bardzo ryzykuje biorąc tyle kasy ze sobą, ale jadąc pierwszy raz do danego kraju zawsze tak robię, ponieważ nigdy nie wiadomo co nas tam czeka. Nie liczę tylko na karte ponieważ raz zdarzyło mi się, że została zjedzona przez bankomat (strata 2 dni, aby ją odzyskać) i od tego czasu używam ją tylko do płacenia na stacjach i w sklepach.

Co do Rumunii i Bułgarii to byłem tam w 2004 roku przez 3 tygodnie. Zrobiłem prawie 5 tys. km i nigdy nie miałem problemu z płaceniem kartą maestro oczywiście tam gdzie była taka możliwość. Stacje benzynowe znajdujące się przy głównych drogach i dużch miastach mają taką możliwość natomiast w górach nie liczcie na karte.

Pozdrawiam

Jarek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mozna tu chyba uogolnic w nastepujacy sposob, i podzielic swiat na 4 strefy :evil: :

 

Strefa 1: kraje w miare "normalne :evil: " --->>> karty platnicze

Strefa 2: kraje mniej "normalne :banghead: " --->>> karty platnicze+ euro ew. dolar

Strefa 3: kraje lekko "zacofane :crossy: " --->>> zazwyczaj dolar lub waluta danego kraju

Strefa 4: kraje objete wojna domowa, opanowane przez terorystow lub inne --->>> nie ma problemu z kasa, bo zazwyczaj tam nie jedziemy :D , a jesli juz to mamy wieksze problemy na glowie niz pare dolcow w ta lub tamta :D .

 

Oczywiscie podzial na strefy jest w jakims stopniu zartem.

Wszystko zalezy od trasy wycieczki, dlugosci pobytu, miejsc do ktorych sie udajemy i w ktorych przebywamy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
Hmmm...

Czyli nic z tego ;)

Zostaje moja biedna karta Inteligo' date=' która pewnie i tak nie będzie za granicą uznawana :?

 

pzdr @starte[/quote']

 

ha, jak raz elektron z inteligo to jedna z lepszych kart. uzywalem jej przynajmniej 10-15 krajach europy (w tym np. w albanii) i jakos dzialala;)

no i nie wszyscy wiedza, ale tym elektronem z inteligo mozna robic normalne zakupy przez internet - ona w jakis sposob "emuluje" zwykla vise. robilem to juz dziesiatki razy i zawsze dzialalo.

chociaz oczywiscie trzeba pamietac o zawiechach systemu, a te sie zdazaja - zwlaszcza odkad inteligo to pko bp

 

no i z porad to jeszcze taka, zeby raczej w europie euro, a poza nia - zielone, ale to chyba logiczne (np. w czarnogorze E to oficjalna waluta, hehe)

 

ah - i jeszcze warto sprawdzic, ale to rzadka sprawa, czy nie ma w danym kraju czegos takiego jak kurs oficjalny i czarnorynkowy. cos takiego napotkalem ostatnio w wenezueli - z bankomatu za dolara 1920 bolivarow (plus prowizja), a na czarno 2500 (i chwila strachu;)

milych podrozy

dubey

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...