Jump to content

crashpady, montaż


Recommended Posts

Cześć!

Jak w temacie.

Crashpady to w zasadzie wynalazek niezależny chyba od twórców motków.

Tu pytanie po obejrzeniu filmiku:

 

https://majsterkowo.pl/uniwersalne-crash-pady-motocyuklowe/

 

 

No dobra, kupiłem sobie drukarkę 3D A10M i zaczynam rzeźbić, ale nie o to chodzi.

 

Temat konkretnie u mnie pod Yamahę TDM 4TX.

Gdzie najlepiej zamontować takie crash pady, a raczej czy jest gdzieś stronka bo

ja w pisowni angielskojęzycznie niemocny, gdzie są na konkretnych

modelach zaznaczone punkty motka - ramy, gdzie boczne uderzenie nie powinno

zniszczyć elementu moto.

 

Zakładam, że jak zmontuję crasha pod górne mocowanie cylindrów to siła uderzenia

potrzebna do destrukcji będzie znacznie mniejsza niż zamontuję crasha na osi wahacza.

Nie wiem czy dobrze wyjaśniam o co mi chodzi...

Link to comment
Share on other sites

Crashe montuje się tam gdzie są mocowania silnika do ramy, najlepiej w miarę wysoko bo jak będą za nisko to przy glebie moto może się przeważyć i polecieć na kierownicę. Przy ośkach też można jako pomocnicze ale one same na niewiele się zdadzą bez tych przy ramie.

 

Z drukowaniem ich nie ma co kombinować moim zdaniem, jest dostępny gotowy materiał w rolkach o dowolnej średnicy (poliamid/ertalon/tarnamid). Sam będę niedługo kupował to możemy wziąć metr bieżący na spółkę jeśli reflektujesz.

Why... So... Serious

 

Link to comment
Share on other sites

"Crash pad to nic skomplikowanego, po prostu klocek tworzywa ..."

 

Autor tego stwierdzenia nie dopisał a być może nie wie, że potrzebne jest odpowiednie tworzywo. Materiał, który przejmie siłę uderzenia.

Wydrukować crash pady możesz ale czy spełnią swoje zadanie ? Raczej nie.

Edited by jarenty
Link to comment
Share on other sites

Musisz dobrze dobrać materiał bo to chodzi o to żeby przejął energię uderzenia poprzez ścieranie się. Jeśli nie będzie się ścierał to energia przejdzie dalej i może wyłamać całe mocowanie z ramy. Ważne też żeby śruba była odpowiedniej twardości (8.8).

Why... So... Serious

 

Link to comment
Share on other sites

Tu w grę wchodzi technika drukowania. Możesz zrobić 3D siatkowe wewnętrznie crashpady, które zniosą tylko jedne uderzenie.

OK a tak dla mojej ciekawości jakoś obliczasz jego wielkość ? czy drukujesz tak na oko ?

Ostatnio stanąłem przed wyborem spawać gmole do moto czy kupić za kilka setek gotowe znanego producenta. Po rozważeniu za i przeciw wydałem kasę na gotowca i liczę, że to dobra inwestycja.

Edited by jarenty
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze wstrzymam się z odpowiedzią. Drukarka, którą wybrałem A10M jest dwukolorowa, a raczej

drukująca z 2 różnych filamentów. Być może idzie zaprojektować crashpada z twardą częścią

zewnętrzną (jeden filament) i elastycznym elementem pośrednim (drugi filament).

Przyznam, że na tę chwilę jestem za cienki aby zawyrokować efekt, dopiero się uczę.

Edited by wiciu_r
Link to comment
Share on other sites

Przyznam, że na tę chwilę jestem za cienki aby zawyrokować efekt, dopiero się uczę.

jak ocenisz efekt ??

Na oko ??

Będziesz "szlifować" moto żeby sprawdzić ??

Przy próbie "szlifu" będziesz haczyć np o studzienkę czy zwykłe dziury w ulicy ??

To oczywiście twoje moto , Twoja kasa i twój wybór ale po co wyważać otwarte drzwi ??

Padów jest duży wybór . Dobrych firm . Testowanych przez fabrykę i niestety innych użytkowników .

Tu cm za dużo lub za mało może mieć kolosalne znaczenie

Osłabienie lub wzmocnienie w jakimś miejscu też

Moim zdaniem gra nie warta świeczki .

Ale tak jak pisałem - Twój business

Edited by kiler
Link to comment
Share on other sites

A powiem Ci pewną z życia wziętą historię.

Bogate osiedle, dookoła lekarze, sędziowie, naczelni geodeci, prokurator i w tym wszystkim

centralnie kanadyjka zwykłego elektryka.

14 okolicznych dzieciaków bawi się na mojej 10T kupie żwiru pod domem.

Słyszę teksty: mój tata kupił nam nowe laptopy, mama dała nam na gwiazdkę nowe Iphone,y,

i nagle słyszę moje córunie mówiace:

"A ten domek na palach, gdzie się bawimy zbudował mój Tata"...

Jak usłyszałem: "łaaaaał" to pozbyłem się stresu ubogości finansowej....

Swoje plany spróbuje zrealizować. Jeżdżę od 30 lat.

Poważnie pierwszy raz CZ350 kulałem się pod Puckiem na tym q..rewskim przejeździe kolejowym w latach 90'

Link to comment
Share on other sites

ja rozumiem że zależy ci na "samodzielności" . opony i łańcuch też sobie wydrukujesz ??

Podkreślam po raz kolejny - to Twoja sprawa ale .......

takie eksperymenty mogą w finalnym rozrachunku wyjść baardzo drogo

Ale przecież to (podobno) wolny kraj więc "róbta co chceta" :biggrin:

 

Zwykle mi się udaje w zakresie dostatecznym przynajmniej.

 

MOIM ZDANIEM takie "bezpieczeństwo w zakresie dostatecznym" to coś jak latanie na fireblade w kasku Tiger

bezpieczniej latać bez kasku niż w takim wynalazku

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...