mariuuuszek Posted December 25, 2008 Share Posted December 25, 2008 Witam, mam pewien problem. Wczoraj przy wyjmowaniu zku zauważyłem pęknięcie pod siedzeniem plastiku w okolicach sruby do której jest przymocowany. Chciał bym to jakos skleic bo boję sie ze podczas jazdy pęknie całkiem i będzie lipa. Czym to najlepiej skleic? Dodam ze pęknięcie jest normalnie niewidoczne gdyż zasłania je siedzenie . Jaki klej polecacie? A może dać komuś żeby to zrobił? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotr Dudek Posted December 25, 2008 Share Posted December 25, 2008 Nie ma kleju który będzie miał taką samą wytrzymałość jak reszta tej osłony. Takie pęknięcie trzeba pospawać. Quote Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Link to comment Share on other sites More sharing options...
mariuuuszek Posted December 25, 2008 Author Share Posted December 25, 2008 Zamiast zku miało być aku:) To lipa, może mi ktoś polecić jakieś konkretne osoby w okolicach Jeleniej Gory które się czymś takim zajmują i robią to solidnie? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kuraś Posted December 25, 2008 Share Posted December 25, 2008 a moze mata szklana i zywica? szybka i tania robota a w tym samym miejscu juz napewno nie peknie.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Greedo Posted December 25, 2008 Share Posted December 25, 2008 Jak to pęknięcie nie jest duże i nie idzie dalej to bym chyba to zostawił. Quote Suzuki GSR 750, GS 400, GSX 750 S Katana, GS 850 G, DR 600 S Link to comment Share on other sites More sharing options...
Vector Posted December 25, 2008 Share Posted December 25, 2008 Witam, mam pewien problem. Wczoraj przy wyjmowaniu zku zauważyłem pęknięcie pod siedzeniem plastiku w okolicach sruby do której jest przymocowany. Chciał bym to jakos skleic bo boję sie ze podczas jazdy pęknie całkiem i będzie lipa. Czym to najlepiej skleic? Dodam ze pęknięcie jest normalnie niewidoczne gdyż zasłania je siedzenie . Jaki klej polecacie? A może dać komuś żeby to zrobił? Tylko spawanie, ale powiedz czy to pęknięcie przechodzi w miejsce gdzie przechodzi śroba czy tak jak napisałeś jest gdzieś w okolicy? Bo jeśli jest gdzieś w okolicy to tak jak Greedo mówi po co to w ogóle ruszać? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mariuuuszek Posted December 25, 2008 Author Share Posted December 25, 2008 Jest w okolicy sruby, blisko ale jednak nie dochodzi do niej. Wiec mowicie zeby zostawic tak jak jest?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
patryk.cbr Posted December 25, 2008 Share Posted December 25, 2008 Jest w okolicy sruby, blisko ale jednak nie dochodzi do niej. Wiec mowicie zeby zostawic tak jak jest?? To zależy od miejsca w którym to pęknięcie wystąpiło (określenie: "pod siedzeniem w okolicach śruby" nie jest zbyt precyzyjne). Jeśli element ten mocno "pracuje" (a tak zapewne jest), to pęknięcie może się powiększać. W tym przypadku, tak jak napisali przedmówcy, lepiej plastik pospawać. Wrzuć jakąś fotkę, łatwiej będzie to wówczas ocenić. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mariuuuszek Posted December 26, 2008 Author Share Posted December 26, 2008 Spoko, jutro wrzuce fotke bo dzisiaj nie ma mnie w domu. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MYCIOR Posted December 26, 2008 Share Posted December 26, 2008 a moze mata szklana i zywica? szybka i tania robota a w tym samym miejscu juz napewno nie peknie. to nie kajak. A poza tym jak to jest takie małe pękniecie to szkoda to ruszać i miec wszystko w orginale ( no chyba ze i tak juz nie jest). Jak kolega uklei takiego żywicznego gluta - to poźniej przy odsprzedaży ciezko bedzie sie z tego tłumacyzć ze to jakieś małe pęknięcie było. pzdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kuraś Posted December 26, 2008 Share Posted December 26, 2008 dla chcacego nic trudnego mozna to zrobic ladnie i bezbolesnie :) tym bardziej jesli jest to male pekniecie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotr Dudek Posted December 26, 2008 Share Posted December 26, 2008 dla chcacego nic trudnego mozna to zrobic ladnie i bezbolesnie :) tym bardziej jesli jest to male pekniecie. Pomiędzy chęcią a umiejętnością naprawienia jest ogromna różnica. Quote Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Link to comment Share on other sites More sharing options...
kiki Posted December 26, 2008 Share Posted December 26, 2008 Piotrek ma racje- tez próbowałem bawić sie w spawanie i dopiero po kilkunastu podejsciach powoli zaczęło mi wychodzic spawy- tu trzeba praktyki aby wszystko miało ręce i nogi Pozdro Quote http://bikepics.com/members/kiki21/ Link to comment Share on other sites More sharing options...
kuraś Posted December 26, 2008 Share Posted December 26, 2008 ale ja mowilem o klejeniu mata sklana a nie spawaniu bo to to juz wyzsza szkola jazdy jak dla mnie :) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotr Dudek Posted December 26, 2008 Share Posted December 26, 2008 ale ja mowilem o klejeniu mata sklana a nie spawaniu bo to to juz wyzsza szkola jazdy jak dla mnie :) A ja powtórzę za Myciorem że matą możesz naprawić sobie kajak a nie plastikową osłonę motocykla. Zapomnij o takich rzeźbach. Quote Człowiek mądrzeje z wiekiem i zwykle jest to wieko od trumny Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.