Zaczynałem od r6 z 2000r, pojeździłem nią 2 sezony No i sprzedałem postanowiłem kupić co innego, nie słabszego, po długim researchu na placu boju zostaje póki co honda, konkretnie f4i, pc37 i 929, 954
Odrzuciłem wszelkie suzuki kawasaki Yamahy z powodów znanych bolączek i drogich silników
Rozważam też daytone 675 ale doszły mnie słuchy że zjada olej I trzeba być wyczulonym na poziom oleju także puki co Honda i teraz tak nigdy nie jeździłem f4 ani pc37 929 za to miałem z 7 lat temu i wydawała mi się dość toporna ale nigdy nie jeździłem wcześniej torowo
Może ktoś z was podrzuci jakieś swoje spostrzeżenia do tematu. Zapomniałem dodać że moto ma być na toru że sporą ilością zakrętów, prędkość schodzi na drugi plan