bry, już chyba - niestety - wiem. wczoraj wybrałem się na krótką przejażdżkę, po blisko 3 tygodniach stania [takie mam jazdy... w tym roku :( ]. odpaliłem od czterołapca, bo prąd się w pszczółce skończył. a tu po drodze niespodzianka :roll: : skacze wskazówka obrotomierza. coś mnie tknęło, że to będzie prąd - przy użyciu długich albo kierunków w ogóle wariowała. no i miałem rację - brakuje ładowania, a przy wzroście obrotów powyżej poziomu wolnych spod siodła dobywa się przyspieszające aż do takiego wycia terkotanie :( . w sumie nie znam się, ale po konsultacji z Dragonem [dzięki za pomoc, nie ma to jak drugi motocyklista] stwierdziliśmy, że to pewnie będzie regulator napięcia albo coś - bo nie ma ładowania aku :cry: no i mam kłopot. czy ktoś się nie orientuje, czy takie urządzenie można naprawić? :roll: bo jak nie, to pszczółka chyba skończy sezon na śladowym przebiegu. dziwka :clap: