Skocz do zawartości

ONLY VTWIN

Forumowicze
  • Postów

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ONLY VTWIN

  1. no i racja. nie przejmować się ludźmi tylko do przodu! pozdrawiam :cool:
  2. ssący 0,10 oraz wydechowy 0,15. tolerancja ssącego 0,08 do 0,13 a wydechowego 0,13 do 0,18.
  3. sklep motocyklowy z lewej strony wybierasz marke, model i rocznik i pozniej dajesz "linki". masz kilka do wyboru. a co do linki gazu to np. w legnicy w salonie yamaha sprzedaja same linki, bez pancerza i koncowki ktore sie na linke przykreca. to kosztuje jakies 15zl i koncowki mozna dobrac do kazdego rollgazu i gaznika. linke skracasz pod pancerz.
  4. Mam wersję SE. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że blokadę na module mam już zdjętą, co mnie niezmiernie cieszy :biggrin: Włochaty, skład mieszanki reguluje się podniesieniem lub opuszczeniem iglicy.
  5. Witam, na początku sierpnia kupiłem DR125 '98r. Moto kopciło, co było powodem niskiej ceny- 1800zł. Kupowałem je z zamiarem wymiany pierścieni i uszczelniaczy zaworowych. Na następny dzień, po 65km, strzelił zawór wydechowy. Przy rozbieraniu silnika zorientowałem się, że zamontowany jest nieoryginalny gaźnik (prawdopodobnie od TS albo RM, w każdym bądź razie od 2T), co mogło być powodem kopcenia. Przy wymianie zaworu, który w serwisie Suzuki kosztował mnie 180zł, wymieniłem olej i filtr oleju. Zawór został dotarty, po poskładaniu wszystkiego do kupy DR zaskakiwała mnie osiągami przez następne 300km. 115km/h na zablokowanym wydechu i module robiło na mnie wrażenie. Druga awaria spowodowana była prawdopodobnie przytkaniem otworków doprowadzających olej na wałku rozrządu. Wałek się zatarł, strzelił łańcuszek rozrządu i poszedł zawór ssący. Tym razem mam zamiar wysłać górę silnika do kolesia, który wykonuje remonty głowic. Napawa mi wałek rozrządu, ma dużo części zamiennych itp. Moja DR ma już nieco ponad 30tys km, i myślę, że po remoncie jeszcze długo się nią nacieszę. Mam porównanie w postaci GZ 125 (ten sam silnik), na którą kupiłem z rozwaloną głowicą. Od remontu zrobiłem 8tys km. W tych silnikach po prostu trzeba pilnować luzu zaworowego, napięcia łańcuszka rozrządu i wymiany oleju. Wtedy jeździ się długo. Pozdro :crossy:
  6. ONLY VTWIN

    Chorwacja 2009

    Leon, a może potomka weźmiesz :icon_mrgreen:
  7. Ja w chinolu nie musiałem dokręcać śrubek* *- wszystkie chińskie gwinty były przeciągnięte :icon_rolleyes:
  8. Jak będziesz mógł sobie pozwolić na to, żeby sprzedać 250tkę za rok i kupić coś większego to nawet nie ma się co zastanawiać.
  9. CBR 125 cup, ale to od 15-tu lat (chyba)
  10. coś w tym stylu, tylko że między ludźmi :banghead:
  11. jak wyprzedza mnie jakiś samochód zawsze jest moment, kiedy nie widzę go w lusterku. mam na to sposób . duże, chromowane kierunkowskazy :banghead: odbicia na nich są tak duże i dobre, że unikam takich sytuacji :banghead: pozdro
  12. w sumie to głupia sprawa z tymi spryskiwaczami. najczęściej jest tak, że pan w dresie w mercedesie chcąc się popisać przed lalą, która siedzi na miejscu pasażera, skacze z pasa na pas w koreczku, aż w końcu udaje mu się zajechać mi drogę. I co wtedy robi? uśmiecha się do lusterka, przyciskając z entuzjazmem wajchę od spryskiwaczy. dzisiaj jakaś pani w nissanie kaszkaju wyprzedziła mnie "na trzeciego" i, jakże by inaczej, włączyła spryskiwacze, które sikały prosto na mnie. trochę zmokłem zanim zdążyłem się oddalić. kurde no, chamstwo się szerzy :rolleyes:
  13. jestem zainteresowany, prosze o numer telefonu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...