Jump to content

Suzuki DRZ 400sm vs KTM Duke 2


Recommended Posts

Witam!

 

Stoje przed wyborem pierwszego motocykla w zyciu. Docelowo bede kiedys jezdzil na jakims poteznym nakedzie, ale chcialbym zaczac przygode od rozsadnego pulapu. Wykombinowalem, ze do nauki techniki jazdy najlepsze i najbardziej wybaczajace bledy bedzie supermoto. No i tutaj mam dwa pytania, pierwsze to takie, ktory z wymienionych w temacie SM wg Was lepiej nadaje sie na poczatkujacego jezdzca, a zarazazem da wiele frajdy z jazdy i dobrze mnie wychowa przez pierwsze pare sezonow w zyciu. Drugie pytanie jest bardziej materialne. W kwocie ktora jestem w stanie maksymalnie przeznaczyc na motocykl DRZ400 bedzie o pare lat mlodszy i bedzie mial kilkakrotnie mniejszy przebieg niz Duke 2 za te sama cene. Czy powiniennem brac to pod uwage przy zakupie? Co sie bardziej oplaca, biorac pod uwage, ze moto ma mi potem posluzyc pare sezonow? Zeby zobrazowac przyklad, z ofert, ktore udalo mi sie znalezc - DRZ400 z 2005 roku i z przebiegiem 5tys kosztuje mniej wiecej tyle samo co Duke2 z 2001 z przebiegiem 25tys.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli pierwsze moto to bierz suze, koszty serwisu, wymagania co do jeźdżca, itp. za tym przemawiają.

Oprócz tego jeśli chcesz się naprawdę nauczyć jazdy na moto, zacznij od enduro lub cross - jazda w terenie, to najlepsza szkoła jazdy.

Po 2-3 latach w "terenie" dosiadasz inne sprzęty i po prostu śmigasz !!!

Edited by mbk

Romet Chart>Jawa 350> dłuuuuuuuuuuugo nic> Dr350 > DRZ400E> YZF-250> KTM 450 EXCR> obecnie KTM EXC-F 350 SixDays

Link to comment
Share on other sites

Też polecam DRZ SM . Sam kupiłem taki sprzęt jako pierwsze moto. Według mnie jest złoty środek pomiędzy motocyklem sportowym a enduro. Jeździ świetnie po asfalcie a i w terenie daję sobie rade,nawet na oponach szosowych (byle by było sucho to i na torze motocrossowym poszalejesz). Mnie przekonały koszty bo w cenie używanego ktm miałem moto z salonu.

Link to comment
Share on other sites

DRZ jest fajna poki dziala , niestety nie sa to trwale silniki i szybko koncza zywot , znajomek prowadzi serwis motocyklowy i juz pare silnikow od DRZ robil. LC4 jest dosc ciezkie i bardziej agresywne , jesli waga by ci nie przeszkadzal i harakter silnika zdecydowal bym sie na Kata - czesci tansze niz do japoncow acz ciezej je dostac. Co do kosztow , skoro 5 leni kat kosztuje tyle co nowa DR to chyba cos w tym jest ?

KomaRR -->Simson S51-->2 x ETZ 250 i 251--->KLR 650 A1--> XR 600R - 94--->Obecnie VFR 800 Fi -98 oraz KTM LC4 620 GS - 98 na FCR 41

 

http://www.bikepics.com/members/rysiek24/

Link to comment
Share on other sites

DRZ jest fajna poki dziala , niestety nie sa to trwale silniki i szybko koncza zywot , znajomek prowadzi serwis motocyklowy i juz pare silnikow od DRZ robil.

 

Tu się nie zgodzę. O moto trzeba dbać, olej, regulacje i czyszczenie.

Sprawdzanie poziomu oleju bardzo częste to podstawa.

Jak ktoś czeka z serwisem aż coś sie urwie, zatrze to .... sam sobie jest winień.

 

Moja ma nawinięte około 18k km na pierwszym tłoku i nadal jest kompresja super.

 

Wersja S ma bardzo fajne "zegary".

Czytelny w słońcu wyświetlacz: zegarek, stoper, tajmer, odliczanie km dziennych do tyłu i do przodu.

Link to comment
Share on other sites

Bierz DRZ. Dostepne czesci. Dostepny serwis. Moto znane machaniorom.

Kolega ma takie i powiem ze moto z charakterem. Wheelie forever to dla niego nic. Silnik praktycznie nie do zatarcia(brak panewek).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...