Baqu Posted April 22, 2008 Share Posted April 22, 2008 Dziś zdałem kategorie B natomiast A nie ponieważ zanim zaczełem jechać po placu który byl pusty (godzina 13.00) nie rozejżałem się i czyli nie upewniłem się czy mogę jechać....jutro ustalenie drugiego egzaminu ehhh pozdro :bigrazz: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
qReK Posted April 22, 2008 Share Posted April 22, 2008 oj tam, zdarza sie, stres. Nastepnym razem się uda;P Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Batman Posted April 22, 2008 Share Posted April 22, 2008 Przegiąłeś - nie rozejrzałeś się po placu... ;) I jak tu nie wyzywać egzaminatorów. Śmiech na sali... A mogłeś mu powiedzieć, że się rozejrzałeś ale tylko samymi oczyma - głowy nie ruszałeś bo po co skoro masz genialny kąt widzenia... Głupota, głupota i wyciąganie kasy... Dobrze, że mam to za sobą :crossy: Quote http://www.moto-batman.pl Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baqu Posted April 23, 2008 Author Share Posted April 23, 2008 5 maja poprawka mówiłem mu on zaczął wywody że stał przede mną i nie widział ble ble ble ale 5 maja będzie mój! :rolleyes: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
fcziom Posted April 23, 2008 Share Posted April 23, 2008 nie no tragedia!!!!normalnie tylko go ubic!!!!! :icon_eek: pamiętaj żeby sie rozgładac przy robieniu ósemek!!! Quote http://bikepics.com/members/fcziom/ Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukass102 Posted April 23, 2008 Share Posted April 23, 2008 Bagu, głowa do góry, za 2-gim zdasz. Mówię Ci to ja, ten który oblał za nie-trąbnięcie w czas :) Tak samo zdałem kat.B za pierwszym (egzaminator 2 razy kazał mi zająć pas przeznaczony tylko dla ruchu komunikacji miejskiej, po czym prosto w oczy mi prawie wykrzyczał, że egzaminator nie ma prawa wydawać poleceń niezgodnych z przepisami ruchu drogowego...) i potem na egzaminie kat.A ten sam widocznie stwierdził, że jak nie zaprezentowałem sygnału dźwiękowego to pewnie jeździć nie umiem. Nie zdążyłem ruszyć na 8-mke nawet;) A się potem zapytał, czy chcę przejechać plac mimo negatywnego egzaminu (może myślał, że mi to pomoże w nauce jazdy? :eek: ). Szkoda, że odmówiłem :) Na poprawce nie daj powodu do przyczepienia się ;) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Arni Posted April 27, 2008 Share Posted April 27, 2008 ehh, było jechac pomimo niezdanego.....kumplowi tez tak powiezieli,ale jechał po miescie, i juz wiedział ze niby ma niezdane. Dojechał do konca, a tam facet mu gada - nio widze ze sie pan porawił - jednak zdane. Warto probowac do upadłego! za to w koncu zapłaciłeś :biggrin: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.