Kamill Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Siemka:Pmam takie pytanko??Jak mam podniesc moto na koło>??mam suzuki ts 50 Xk z '91 chłodzony cieczą.Próbowałem ale jakoś mi niewychodziło:(Pozdro:P:P:P:P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bubaziom Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 zobacz na moj filmik w onnym temacie tam widac.... troche mi nie szło ale będizesz wiedziałco i jak..... jezeli masz odblokowanego chłodzonego cieczo to loozno..... jest jeszcze jeden sposób.... stojąc na podnużkach pasażera.... lekko szarpnij kierownicą.... i dodaj gwałtownie gazu lub strzel ze sprzęgła... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
drops Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Na początku jeśli ci nie idzie, to zacznij od jeżdżenia z nogami na ziemi, a jak to będzie ci wychodzić, to tak jak napisał Bubaziom :icon_mrgreen:. Na początku jeśli ci nie idzie, to zacznij od jeżdżenia z nogami na ziemi, a jak to będzie ci wychodzić, to tak jak napisał Bubaziom :icon_mrgreen:. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawik Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 postaw nogi na ziemi cofnij sie lekko do tylu , wkrec moto na wyzsze obroty i pusc sprzeglo(strzel) efekt jest taki ze masz potem zdarte podeszwy od asfaltu lol!! na moim avatarze widac jak to jest Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
diabel Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 (edytowane) Mi najlepiej jest stojac na przednich podnozkach z zapieta 1 jade bardzo powoli trzymam obroty ok 5 tys tam gdzi najlepiej ciagnie zamykam na ulemek sekundy gaz i otwieram ile wlezie szarpiac za kiere. Foto moze jakies znajajde to dam linka. A na Ts ce z nogami na asfalcie jest ciezko bo ona jest sporych rozmiarow bo to enduro mi bynajmiej najepiej sie robi tak jak napisalem wyzej.Pozdr. Sa foty nareszcie nie wiem czemu nie moge dodac fotek do bikepics.com http://img368.imageshack.us/my.php?image=vlcsnap10118sc3.png http://img63.imageshack.us/my.php?image=vlcsnap10531sh0.png Edytowane 8 Sierpnia 2006 przez diabel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markos Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Qrde, dziwi mnie troche Twój problem, no ale tak jak koledzy mówia, strzał ze sprzęgła i po sprawie... ew. lekko rękami poderwij kiere... :icon_mrgreen: z początku lepiej ciąghnąć nogi po ziemi, ja zresztą wole własnie ciagnąc nogi po ziemi, kit z butami, ale jakie odległości można przejechac... ;P Zresztą, mój moto tak nie wyważony, że z nogami na podnóżkach go ściąga w lewo jak cholera... :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kornol Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 jazda na gumie dotykając butami po asfalcie i szorując to nie guma !!! to jest sposob gorzej niz amatroski. guma liczy się jak to ty kontrolujesz sprzeta tylko a nie podpierasz sie butami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kamil07 Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Ja dzisiaj testowałem mojego ogara na podwórku , bo za brame na ulice wyjeżdzać nie moge bo jeszcze nie jest przerejstrowany na mnie. Ale do rzeczy, próbowałem nim na koło :icon_mrgreen: stanołem na tylnich podnużkach , trzymałem średnią prędkość i rura w gaz i jakoś mi to wychodziło jak na pierwszy raz ( moto podniosłem do góry nawet wysoko ale gorzej z równowagą. Efekt ? przy jednym krzywo opuściłem kierownice i na na całe szczęście tylko lekką ósemke. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snorl Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 @diabel - tylko nie rozumiem po co ty tak jakby stoisz na tym motorze??nie lepiej na siedzaco?? ------------------------------- Najlepszym sposobem jest "strzał" ze sprzęgła :icon_twisted:Nie wiem jak u ciebie ale u mnie bez problemu idzie na koło :buttrock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RaY Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2006 ja mam schize, ze w RX'ie przesadze z gazem i mnie przewazy za ostro na tyl :icon_twisted: Cytuj Motocykle to nie wszystko, ale bez nich wszystko jest niczym... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markos Opublikowano 9 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2006 (edytowane) ja mam schize, ze w RX'ie przesadze z gazem i mnie przewazy za ostro na tyl :buttrock:Nic Ci sie raczej nie stanie, najwyżej wypadniesz z moto, ale jak kiery nie póścisz, to powinieneś nawet go utrzymać... :buttrock: no chyba, że zamierzasz 80 na gumie lecieć... :icon_twisted: Ale i tak raczej nie powinno sie nic stać... ;D Jak będzie przeważać to i tak ze strachu póścisz gaz, napoczątku to pewnie i tak ci sie nie uda, bo będziesz sie bał go postawić całkiem do pionu, ale po czasie sie przyzwyczaisz i bedzie spoko... :biggrin: jazda na gumie dotykając butami po asfalcie i szorując to nie guma !!! to jest sposob gorzej niz amatroski. guma liczy się jak to ty kontrolujesz sprzeta tylko a nie podpierasz sie butami.A kto tu mówi o podpieraniu?? miałem na myśli co najwyżej szorowanie, albo nawet nogi w powietrzu nad ziemia tak do przodu... ;P Pewnie nie zrozumiesz problemu dopóki nie przejedziesz sie chartem, ale nie wiem czemu bo On jest tak nie wywarzony, że nawet przy skrętach w lewo można go tak wyłożyć, że on aż podnóżkiem haknie o asfalt, czy tam glebe, a w prawo, jak zrobisz ryse na piasku podnóżkiem, to bede cie podziwiał... ;P Edytowane 9 Sierpnia 2006 przez markos16 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bubaziom Opublikowano 9 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2006 (edytowane) Markos.... przyspawaj sobie z 5-10 kg z prawej sprawy i po problemie :icon_twisted: :buttrock:..... nierozumiem po co koles ma szurac butami po ziemi..... ts'ka jest lekka..... i jak ja z słapszą wersją uczyłem sie stojąc na podnużkach pasażera... to niewidze tu żadnego problemu..... Próbowałem ale jakoś mi niewychodziło:(nikomu za pierwszym razem sie nie udawało........ Edytowane 9 Sierpnia 2006 przez Bubaziom Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markos Opublikowano 9 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2006 Markos.... przyspawaj sobie z 5-10 kg z prawej sprawy i po problemie :icon_twisted: Na lewą nogę adidasa, a na prawa betonowego buta i po sprawie... :buttrock: HEHE Mogli go polacy lepiej wyważyc... ;/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
diabel Opublikowano 9 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2006 @diabel - tylko nie rozumiem po co ty tak jakby stoisz na tym motorze??nie lepiej na siedzaco?? snorl stoje na podnuzkach bo tak lepiej mozna postawic na kolo mozesz sie wychylic do tylu i mocno szarpnac za kiere. Jak siedzial bym na siedzeniu to musial bym ze sprzegla bo z gazu nia dala by rady tak podniesc kola. Tak jak podnosze Ts-ke to Simsona juz nie moglem wiec kazdy musi wybrac do swojego moto metode ktora mu najlepiej pasuje. Aha i te moje gumy sa krotkie takie po kilka metrow bo pozniej mi sie bieg konczy i Tesa opada Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kornol Opublikowano 9 Sierpnia 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2006 miałem na myśli co najwyżej szorowanie jak szorujesz to też nie jest prawdziwa guma.Charta nie miałem więc nie wiem, jak jest wyważony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.