Skocz do zawartości

mokra droga


Gość andrzej
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Pytanie dla niektórych banalne, ale jeżdżę od niedawna Hondą Hornet CB 600 i raz byłem zmuszony jeździć po mokrej nawierzchni. Nie było to przyjemne. Czekam na wskazówki w takich sytuacjach. Zjechać i czekać czy wolno jechać do przodu. Jeśli tak to jak to robić bezpiecznie.

 

Dzięki

andrzej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak jadę odpowiednio szybko to nawet nie czuję deszczu :) :( :D .

A tak poważnie to jak masz dobry kombinezon to za bardzo cię nie przemoczy, ale ostrożność w jeździe bardzo wskazana, wiele razy zdarzyło mi się jechać w deszczu, najgorzej się jeździ w mieście, cały czas trzeba uważać na pasy (podczas deszczu to tak jakbyś wjechał na lód) i nie odkręcać za mocno by nie stracić przyczepności. Ja jadąc w deszczu przełączam biegi przy max 5000 obr. Na trasie można jechać 80 - 140 km/h w zależności od opon byle nie wjeżdżać w koleiny i nie dodawać gazu na środkowych pasach drogi (uślizg murowany). "Najprzyjemniejsze" jest oczywiście kiedy mija cię jakiś tir i chlupnie potokiem wody :D , ale wszystko da się wytrzymać. Najważniejsze by nie świrować. Pożądną ulewę lepiej przeczekać, no chyba, że zostało ci do domu parę kilometrów. Pozdrówka[/code]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie, a co w czasie burzy ?. Bo kiedyś musiałem jechać w czasie porządnej burzy i jak wjeżdżałem na wysokie wiadukty to trochę miałem cykora. natomiast stwierdziłem, że w koleinach z wodą motocykl trzyma się (moim zdaniem) dużo lepiej niż samochód tzn. ma dużo węższe opony stąd trudniej mieć aquaplaning

SPOKOJNIE, POZWÓLMY DZIAŁAĆ NATURZE...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

można przeżyć. I wczasie burzy i deszczu. Raz wróciłem nawet cały w śniegu. Kwestia wprawy. Nikt nie nauczy nikogo techniki jazdy po śliskim przez forum.

 

Najlepiej przeczekac, bo po co się narażać, ale jeśli czuje się ktoś na siłach, albo nie ma wyjścia - można grzać.

 

Prawda, że nie należy wkręcać sprzęta wysoko, bo łatwiej o poślizg, nie zmieniać biegów i nie hamować na zakrętach, unikać mokrych pasów i w ogóle hamować silnikiem i biegami.

 

Powodzonka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podziekowania za rady starszych kolegów. To prawda, że forum to nie nauka jazdy, ale dla tych odpowiedzi warto było zadać to pytanie. Nie ukrywam, że w przyszłości wrócę pewnie z innymi problemami, które znajdę na drodze.

Pozdrawiam i dzięki

andrzej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak !! Jeżdże podczas deszczu, ale nalezy uwazac na wiele czynników:

Po 1 - Staraj sie nie hamować na poziomych pasach pomalowanych na jezdni (bardzo niebezpieczne)

po 2 - Jak wiadomo, stosunek chamowania jest 75 przód i 25 tył, a więc na śliskiej jezdni chamujac należy zachować szczególną ostrożność !!

po 3 - Wchodząc w zakrety róbmy to bardzo ostroznie, starajac się nie najeżdżac na tzw "strzałki'

 

Jeżeli zachowamy należytą ostrożność to nawet podczas deszczu jazda moze być miła i bezpieczna :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

uzupełniając odpowiedzi poprzedników muszę także wspomnieć o dziurach w drodze, które w czasie deszczu są skutecznie zasłonięte wodą, tak ze nie wiadomo czy mają 1 cm głębokości, czy 10 cm. Jeśli hcodzi o prędkość, nie ma reguł. Ostatnio jak jechałem w burzy, to nie dawało się przekraczaś 50 km/h przy zmianie pasów ze względu na koleiny (w wawie jest ich masa, głębokie jak sk...syn). Jak się już wydostałem na pas, to środkowym garbem mozna przycinać szybciej. A najlepszym wyjścienm jest kawka w przydrożnej stacji benzynowej - chociaz jest sucho i miło.

 

pozdrowienia!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Tak sobie czytam wasze posty i piszecie o pasach i dziurach ale nikt niepisze o smole jaka drogowcy lataja dziury w drodze.U mnie w Gliwicach jest spora ilosc odcinkow drogi gdzie panowie w kubraczkach wycieli stary asfalt i polozyli nowy a na krawedz styku nowej nawierzchni ze stara wylali smole(lub jakas podobna substance) i poprawcie mnie jesli sie myle ALE JEST TO TAK SAMO NIEBEZPIECZNE JAK PASY !!!Zreszta kilka dni temu sam tego doswiaczylem dobrze ze tylko tylne kolo sie lekko uslizgnelo.Wydaje mi sie ze warto na to zwrucic uwage bo niby nic ale podczas nawet normalnego hamowania jak najedziemy akurat na pasemko owej czrnej substancji moze sie z nia nawet przywitac czego sobie i nikomu niezycze.

Nara :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W naprawdę ciepłych krajach do asfaltu dodaje się więcej żwiru, czasem domieszki jakichś innych skał, ale ma to takie skutki uboczne, że jest bardziej śliskie, niż normalny asfalcik.

W Chorwacji np. drogi suche są podobnie przyczepne, jak w Polsce mokre.

 

A co do jakości polskiego asfaltu, to wcale go nie probuje bronić, jest ch..owy.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo w ciepłych krajach (i bogatych) drogi robi się z betonu a nie z asfaltu. Są dużo droższe ale też trwalsze. A słyszałem, że w Niemczech do asfaltu lub betonu jako kruszywa dodaje się mielone szkło. Coś w tym musi być bo tam rzeczywiście droga "trzyma" nawet w czasie deszczu. Tylko szybciej się opony ścinają no ale ich stać.

SPOKOJNIE, POZWÓLMY DZIAŁAĆ NATURZE...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak niebezpiecznym czynnikeim jest takze .................... piasek wysypywany po załatnaiu dzióry na ulice podczas mokrej nawierzchni jest mniej widoczny a takze ten cholerny zwir którym nasi wspaniałomyślni drogowcy takze posypują świeży asfalt...........według mnie to paranoja !!

 

UWAZAJCIE ===> POZDRAWIAM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...