bart3q Opublikowano 26 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2009 (edytowane) Witam! Mam taki problem. Jakiś czas temu postanowiłem zrobić remont swojej wski 125. Jako że poprzedni wał się nie nadawał (odpadła boczna blacha, dość mocno się zjechała kręcąc się luźno i wyryła rowek w karterach przy okazji), a mam w garażu dużo części do wuesek, znalazłem nowe kartery, kupiłem glanc nowe łożyska. Dodatkowo znalazłem stary, luźno leżący wał, który po potraktowaniu wd40 i rozruszaniu, okazał się być w bardzo dobrym stanie(korbowód lekko tylko kołysał się na boki, luzu góra-dół nie było żadnego). Po założeniu okazało się że na tym wale nie da się ustawić zapłonu, przy przestawieniu iskrownika na maksa do tyłu i tak przerywacz otwiera się dopiero jak tłok już schodzi w dół. Radzono mi poszerzyć dziury regulacyjne do ustawiania położenia iskrownika, ale aż tyle nie dam rady ich poszerzyć... trzeba by było o jakiś centymetr... dowiadywałem się i koledzy mi mówią że był jakiś starszy typ wału, który miał w innym miejscu rowek na klin od magneta, i faktycznie, kolega mi nawet pokazywał 2 takie wały obok siebie i rowek na klin był dość sporo przesunięty... Co można zrobić aby mieć możliwość ustawienia poprawnie zapłonu na tym wale? Był inny typ magneta z inaczej ustawioną krzywką? czy inne mocowanie iskrownika w karterach? A może inny iskrownik? Edytowane 26 Maja 2009 przez bart3q Cytuj http://www.apanonar.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wojt@s Opublikowano 26 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2009 Sluchaj z tego co pamiętam w wskach zetkach i tych przed 1967 był inny wał, krótszy albo dłuższy był czop, miejsce zapłonu było to same jak dobrze pamiętam. Dopiero w motocykl m06b1 stosowano juz znany popularnie silnik z3a gdzie jest ten typowy wał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart3q Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2009 Czopy są ok, wszystko udało mi się dobrze poskładać... To może masz jakiś pomysł dlaczego w wale który jest w super stanie miejsce zapłonu jest inne? Cytuj http://www.apanonar.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cyborg78 Opublikowano 27 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2009 Nie bylo walow rozniacych sie nacieciami na wpust czolenkowy w WSK-obydwa maja byc w jednej plaszczyznie (na lewej i prawej polosi). Widzialem jednak przypadki ze polos po prostu obrocila sie z jakiegos powodu w przeciwwadze walu korbowego-prawdopodobnie wskutek zbyt luznego doboru pasowania czesci podczas montazu w fabryce. Sprawdz czy masz rowki na wpusty w jednej plaszczyznie, jezeli wal masz ok to moze stosujesz kolo magnesowe starego typu do iskrownika nowego typu lub odwrotnie? Jesli tak to nie ma prawa grac zaplon Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MOC Opublikowano 27 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2009 Ja mialem ten sam problem, zlozylismy silnik od WSK z walem ktory mial wlasnie rowek na klin w innym miejscu jak oryginalny, problem rozwiazalem poprzez wyfrezowanie rowka w innym miejscu tak aby mozna bylo prawidlowo ustawic zaplon. Faktycznie jest cos z tymi walami bo to juz kolejny przypadek o ktorym slysze... :icon_rolleyes: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulok2405 Opublikowano 27 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2009 (edytowane) Temat wału stary jak WSK :) poprostu jest przestawiony jak kolega wyżej pisał można to samemu naprawić. Jak miałem kiedyś wsk to mi się wał ukręcił od strony magneta także z nimi wszystko możliwe BTW. jeśli odpadła Ci blacha z jednej strony wału to wywal też z drugiej i będzie git Edytowane 27 Maja 2009 przez ulok2405 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MOC Opublikowano 27 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2009 Moze byc ze przestawiony, ciekawi mnie tylko ze raz sie przestawil i od wielu lat wciaz pozostaje w tym samym miejscu. Poza tym dobrze byloby zrobic fotki tego czopu, kiedy bede mial czas zrobilbym tez i porownalibysmy czy aby nie obrocily sie o ten sam kat... :icon_mrgreen: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulok2405 Opublikowano 27 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2009 Nie przesadzaj. U mnie w garażu stoją odrestaurowane 2 wski i jedna ma wał cały druga bez tych blach i zadnej róznicy nie ma Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart3q Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2009 moze stosujesz kolo magnesowe starego typu do iskrownika nowego typu lub odwrotnie? Jesli tak to nie ma prawa grac zaplon A czym one się różnią? Tak jak mówiłem wał jest w super stanie, tylko ten przestawiony czop... przecież sam z siebie się nie przestawił... Tak jak tu mówicie, to nie jest jedyny przypadek takiego wału o którym słyszałem... A nie będę przecież wycinał nowego rowka w wale... Co do braku tych blach to różnica na pewno jest, poczytaj sobie o zasadzie działania silnika dwusuwowego i pojemności szkodliwej skrzyni korbowej, bez tych blach na pewno sporo wzrasta... Cytuj http://www.apanonar.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MOC Opublikowano 28 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2009 NIe na wale ale kole zamachowym... :icon_mrgreen: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cyborg78 Opublikowano 28 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2009 Czym sie roznia kola magnesowe? Stare sa aluminiowe i "pelniejsze" tzn maja tylko dwa okna rewizyjne, a nowe sa stalowe i oprocz dwoch okien rewizyjnych maja jeszcze mniejsze wyciecia na czole, poza tym rozni sie nieco krzywka i to wlasnie ona jest przyczyna ze stare kolo nie zagra z nowym iskrownikiem. Ale wszystko co opisujesz wskazuje na przestawienie polosi, wiec albo poszukaj innego walu albo daj ten do warsztatu gdzie regeneruja waly a tam rozprasuja ci go i ustawia polos tak jak nalezy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qurim Opublikowano 28 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2009 W sąsiednim temacie ten problem był poruszany na przypadku SHL M11. A skoro magneto od WSK pasuje do SHL to problem jest "wspólny" raczej. Stare magneta mają inaczej ustawioną krzywkę, kolega kiedyś się z tym zmagał i skończyło się na roznitowaniu krzywki, przestawieniu jej o kilka stopi i zanitowaniu. Po co brandzlować się z przestawianiem czopa wału? Nałóż magneto na wał w takiej pozycji w jakiej da się spokojnie regulować zapłon i sprawdź czy magnesy są nad cewką WN w tym momencie. Naznacz magneto i wał w którym to położeniu jest OK i po zdjęciu magneta sprawdź "wirtualnie" czy jeśli roznitujesz krzywkę to pokryje się z sąsiednimi otworami w magnecie tak aby dało się ją zanitować w innej pozycji. Zabawa z krzywką jest do wykonania własnoręcznie w garażu, w przeciwieństwie do operacji przestawiania czopa wału. :biggrin: Dobrze zanituj krzywkę i lepiej nie odpalaj po tym moto bez pokrywy zapłonu bo jak magneto się zerwie to może kogoś zabić. :biggrin: Cytuj MotorcycleStorehouse Dealer. Wszystko do Twojego amerykańskiego motocykla! Kiedy umrę pochowajcie mnie twarzą do dołu aby cały świat mógł pocałować mnie w dupę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart3q Opublikowano 28 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2009 Co ma mi dać roznitowanie krzywki, skoro i tak krzywka względem wgłębienia na klin będzie tak jak była? A to koło magnesowe starego typu, aluminiowe sobie załatwiłem i krzywka jest identyczna jak w tym stalowym nowszego typu... Chcę się dowiedzieć o co chodzi, bo skoro wiele wałów jest tak przestawionych to raczej nie jest przypadek... Aha i jeszcze pytanie, czy podczas ustawiania zapłonu magnesy muszą być w jakiejś szczególnej pozycji czy to obojętne, bo i tak wirując dopiero poprzez działanie zmiennym polem magnetycznym ładują cewkę i to obojętne jak są w stosunku do krzywki? Cytuj http://www.apanonar.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MOC Opublikowano 28 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2009 Cos Ci sie Qurim poplatalo z tym roznitowywaniem :wink: Wg mnie polozenie magnesow nie ma znaczenia, jak pisales napiecie pojawia sie dzieki zmiennemu polu magnetycznemu a tych magnesow jaest przeciez pelno na obwodzie to czy on bedzie centralnie nad czy jedynie czesciowo nie ma zadnego znaczenia... :icon_mrgreen: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cyborg78 Opublikowano 28 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2009 Skucha "kolego".. Wlasnie duze znaczenie ma moment w jakim magnes znajduje sie nad rdzeniem cewki.. A magnesow wcale nie jest "pelno" tylko szesc o ile pamietam i wlasnie stare a nowe magneto rozni sie ich ustawieniem wzgledem krzywki-nowy zaplon na starym magnecie bedzie mial bardzo slaba iskre bo w momencie kiedy przerywacz sie otwiera to nad cewka nie ma magnesu albo jest jego mala czesc. Tak a`propos, wlasnie z tego samego wzgledu w iskrowniku Junaka i Simsona Awo na plytce przerywacza znajduja sie znaki ktore maja sie pokrywac ze znakami na korpusie, dlatego ta plytka nie wolno regulowac zaplonu a jedynie obracajac caly iskrownik bo w przeciwnym razie iskra bedzie ale slabiutka. Bart3q, nie kombinuj tylko sprawdz te rowki na wale, jak masz przestawiony to rozbieraj silnik i zrob jak sie nalezy, te polosie naprawde dosc czesto sie skrecaly wiec "uwierz w ducha" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.