Jump to content

biblo

Forumowicze
  • Content Count

    204
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralny

About biblo

  • Rank
    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów
  • Birthday 08/12/1964

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • I like
    Pozdrawiam,
    Jacek


    _______________________________________________________________________________
    2011:Rumunia|2012:USA|2013:Gruzja|2014:Białoruś, Nordkapp, Maroko|2015:Albania|2016:Rosja, Mongolia

    Forum powinno być jak Media Markt...
  • Skąd
    W-wa

Osobiste

  • Motocykl
    Triumph TEx XC
  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Sprzedam NOWE oryginalne jeansy motocyklowe TRIUMPH Heritage Denim Jeans. Kolor ciemny granatowy. Rozmiar W38/L32. Więcej informacji i zdjęcia tutaj: https://www.olx.pl/oferta/nowe-jeansy-motocyklowe-triumph-heritage-denim-w38-l32-CID5-IDCnAFC.html
  2. biblo

    Rumunia 2020

    W maju Transfogarska na pewno będzie zamknięta. W czerwcu może też, kwestia o którą część miesiąca chodzi...
  3. Co do wjazdu do Rosji chodzi Ci zapewne o wizę tranzytową, ewentualnie turystyczną. Ta pierwsza jest najtańsza, bo możesz załatwić ją samemu w ich Konsulacie. Oprócz typowych wymagań (formularz, zdjęcia, itd.) będziesz musiał dostarczyć "plan podróży" z opisem planowanej trasy, motocykla, itp. Szczegóły pewnie znajdziesz na stronie Konsulatu FR. Jak ja to załatwiałem, to koszt był ok. 150 zł. Tylko pamiętaj - wiza tranzytowa przewiduje przejazd najkrótszą drogą i jest wydawana na określoną ilość dni, przy założeniu przejazdu 500 km dziennie. Ja dostałem ją na 48 godzin (trasa ~1000 km od granicy Gruzji na Drodze wojennej do wjazdu na Ukrainę w okolicach Rostowa nad Donem). Wizy turystycznej sam nie załatwisz, czyli musisz skorzystać z pośrednika. Dla Ciebie będzie to łatwiejsze, ale droższe, bo oprócz wspomnianej wyżej opłaty konsularnej (150 zł) dochodzi koszt czegoś w stylu "zaproszenia", marża pośrednika i koszt Centrum wizowego (bo tam właśnie składają papiery wszyscy pośrednicy) - realnie wyjdzie ok. 500 zł. Ale sprawdź sam te ceny, bo ja opieram się na danych sprzed kilku lat. Poszukaj w internecie Biur podróży świadczących takie usługi. Wiza turystyczna ma tę zaletę, że jest wystawiana na dłużej (np. tydzień lub dwa lub więcej, zależnie od wniosku i "zaproszenia"). Przy wizie turystycznej jedziesz jak chcesz - nikt nie pyta którędy wjechałeś i którą drogą chcesz wyjechać. Przy tranzytowej takie dane podajesz w planie podróży. A czy można pojechać inną drogą? Nie wiem, ja jechałem w obie strony zgodnie z nim... Dla Ciebie nie jest możliwy wjazd z Ukrainy na Krym - przepuszczają tylko lokalesów ze specjalnymi pozwoleniami. Nie wjedziesz również do Gruzji od strony Abchazji (Soczi), bo Gruzini nie uznają "suwerenności" tego regionu. Jedyne drogowe przejście graniczne między Rosją, a Gruzją jest na Drodze Wojennej (Wierchnyj Lars-Stepantsminda). Droga do Omalo - jakim motocyklem jedziesz? Masz doświadczenie w offroadzie? To jest 70 km w górach, po kamienistej drodze. I tą samą drogą musisz wrócić, bo za Tuszetią jest już Dagestan Spanie w namiocie w Rosji i Gruzji... a czemu? Tam warto spać między ludźmi, żeby "posmakować" tych krajów, poznać ich obyczaje, spróbować miejscowej kuchni... Jest dużo taniej niż w Polsce. Większość odpowiedzi na swoje pytania i ogrom informacji, relacji znajdziesz w sieci... P.S. Druga połowa sierpnia to trochę późno... dzień robi się krótki, a w górach może być zimno i deszczowo... Ile czasu przeznaczasz na tę podróż? Ile kasy przeznaczasz? A rosyjski choć trochę znasz? A swoją drogą, to we własnym interesie zajrzyj na strony Konsulatów poszczególnych państw i tam poszukaj informacji na temat wiz. Ja - mimo szczerych chęci - mogę wprowadzić Cię w błąd, bo opieram się na doświadczeniach sprzed kilku lat. Tak mogą tworzyć się internetowe "podobno", które wprowadzają niepotrzebne zamieszanie. Czytaj też wszelkie relacje z podróży - czym nowsze, tym lepsze - bo one są skarbnicą wiedzy na temat kosztów, przejść granicznych, noclegów, problemów z ruską lub ukraińską policją, itd. Zarejestruj się na innych forach - np: advrider.pl lub forum.bmw-klub-motocykle.pl - tam znajdziesz najwięcej informacji. I jak odrobisz pracę domową to wróć z bardziej konkretnymi pytaniami
  4. biblo

    Nordkapp 2020

    Wracając przez Finlandię możecie wjechać do Rosji do Obwodu Leningradzkiego, zwiedzić Sankt Petersburg i potem wyjechać do Estonii i dalej do Polski. Od października b.r. wystarczy wyrobić sobie przez internet darmową wizę pozwalającą na wjazd do Obw. Leningradzkiego. A sam Nordkapp... no cóż... to kupa kamieni i ogromne ryzyko, że zobaczycie... nic... Ja byłem i miałem widoczność na 30 metrów. Moja najgorsza wyprawa motocyklowa - od Rovaniemi przez Nordkapp aż do Narviku temperatury od 3 do 5 stopni i ciągły deszcz (koniec czerwca-początek lipca). Spanie w hytte po 400-500 zł, ogólnie do doopy...
  5. biblo

    BAJKAŁ 2020

    A ile czasu przeznaczasz na tę podróż? I jak rozumiem, jedziesz na FJ-erze? Mnie podróż przez Białoruś, Rosję do Mongolii (tam na miejscu 3 dni, tylko asfaltem) i powrót do PL zajęła 4 tygodnie. W sumie wyszło ok. 17 tys. km i to głównymi drogami przez Rosję. Wbijanie się w Kazachstan i te wszystkie "stany" tylko podniesie Ci koszty i wydłuży czasowo podróż (nie mówiąc już o przejeździe przez Gruzję, Armenię i Azerbejdżan, bo to już jest całkiem w bok). No i pamiętaj, że drogi w tamtych krajach potrafią być tragiczne lub tylko offroadowe... Zresztą w Rosji też bardzo nie pogonisz, bo te ich federałki są potwornie zapchane i w permanentnym remoncie. Mieliśmy wielokilometrowe odcinki po tłuczniu. Pamiętaj też, że jadąc na wschód będziesz jechał "pod prąd" stref czasowych, czyli dni będą się skracać, a noclegów musisz szukać max. od lokalnej 17-tej.
  6. Stary, przestań być uparty jak osioł i ciągle pisać bzdury! Przeczytaj ze zrozumieniem wklejony wyżej tekst lub zajrzyj na stronę MF i przestań wprowadzać ludzi w błąd...
  7. Polski NIP, to za mało żeby wystawiać unijne faktury. Żeby to robić musi mieć NIP unijny. A żeby go mieć musi złożyć wniosek i DOSTAĆ dokument potwierdzający nadanie NIP EU. To po prostu zwykła administracyjna procedura - prosta jak drut - i nie potrzebnie zaciemniasz obraz...
  8. Jak nie wiesz, to nie wprowadzaj ludzi w błąd... No właśnie, że trzeba uzyskać z US unijny NIP (tzw. NIP EU). Numer jest ten sam, ale z przodu będzie miał PL, ale samemu nie można sobie tego dopisać... Jak uzyskać europejski NIP? NIP to nic innego jak Numer Identyfikacji Podatkowej, który służy do identyfikacji podatników na terenie Polski. Nadawany jest przez naczelnika urzędu skarbowego. Jego uzyskanie nie stanowi większego problemu, wystarczy bowiem złożyć odpowiedni wniosek we właściwym dla nas urzędzie. Prawo przewiduje jednak istnienie innego kodu podatkowego – NIP EU. Wejście Polski do Unii Europejskiej było wydarzeniem niezwykle ważnym w naszej historii. Przynależność do Państw członkowskich UE niesie ze sobą różne skutki prawno–podatkowe. Z jednej strony pojawiły się nowe obowiązki, z drugiej niespotykane dotąd możliwości i uprawnienia. W ramach tej drugiej kategorii możemy wskazać prawo do uzyskania europejskiego Numeru Identyfikacji Podatkowej. NIP EU może być określany także jako numer VAT UE. Jest to bowiem numer podatnika VAT stworzony na potrzeby handlu wewnątrzwspólnotowego. Szczegółowa regulacja odnosząca się do sposobu uzyskania powyższego numeru znajduje się w ustawie z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług. Zgodnie z jej zapisami, podmioty prowadzące działalność gospodarczą polegającą na wymianie handlowej z krajami UE muszą złożyć zgłoszenie rejestracyjne VAT-R/UE (jeżeli do tej pory podmioty te nie prowadziły działalności w ogóle, muszą również złożyć zgłoszenie rejestracyjne VAT-R). Zarejestrowanie umożliwia dokonanie wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów i wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów na jednolitym rynku UE i pozwala na zastosowanie zerowej stawki VAT na towary dostarczane do krajów unijnych. Jednocześnie z rejestracją dotyczącą transakcji wewnątrzwspólnotowych wydawany jest nowy NIP (w postaci 10-cyfrowego NIPu „starego” z przedrostkiem PL). Aby uzyskać NIP europejski należy złożyć w Urzędzie Skarbowym wniosek o nadanie numeru NIP EU. Warto dodać, że musi to być urząd właściwy ze względu na miejsce rejestracji podatnika VAT. Jak podkreśla A. Bartosiewicz „Po prawidłowym zgłoszeniu rejestracyjnym organ podatkowy potwierdza zarejestrowanie podatnika w tym charakterze. Potwierdzenie rejestracji dokonywane jest na druku VAT-5. W zależności od statusu podatnika podatnik rejestrowany jest jako "podatnik VAT czynny" albo jako "podatnik VAT zwolniony". Zgodnie z przepisami naczelnik urzędu skarbowego rejestruje podatnika. Skutek taki następuje, o ile zgłoszenie rejestracyjne było prawidłowe. Chociaż przepis nie stanowi o tym wprost, urząd skarbowy może odmówić dokonania rejestracji podatnika. Rozstrzygnięcie takie powinno przybrać formę decyzji administracyjnej, kończy ono bowiem postępowanie w sprawie rejestracji. Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu, odmowa rejestracji może nastąpić w szczególności w sytuacji, gdy zgłaszający jest już podmiotem zarejestrowanym albo podmiotem nieistniejącym lub uległ likwidacji”. Podatnicy podlegający obowiązkowi zarejestrowania jako podatnicy VAT czynni, są zobowiązani przed dniem dokonania pierwszej wewnątrzwspólnotowej dostawy lub pierwszego wewnątrzwspólnotowego nabycia zawiadomić naczelnika urzędu skarbowego w zgłoszeniu rejestracyjnym o zamiarze rozpoczęcia wykonywania tych czynności. Zawiadomienie to muszą złożyć również podatnicy (w rozumieniu art. 15 omawianej ustawy) nie wymienieni wcześniej i osoby prawne nie będące podatnikami, u których wartość wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów przekroczyła kwotę 50 000 zł. Dotyczy to także podmiotów podlegających obowiązkowi zarejestrowania jako podatnicy VAT czynni, którzy nabywając usługi (o których mowa w art. 28 ustawy o podatku od towarów i usług), podają numer, pod którym są zidentyfikowani na potrzeby podatku na terytorium kraju, jeżeli usługi te stanowiłyby u nich import usług. Pamiętajmy, że podmioty zarejestrowane jako podatnicy VAT UE, które uzyskały potwierdzenie zarejestrowania od naczelnika urzędu skarbowego, przy dokonywaniu wewnątrzwspólnotowego nabycia lub wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów lub przy nabywaniu usług, podają numer, pod którym są zidentyfikowane na potrzeby podatku (są obowiązane do posługiwania się numerem identyfikacji podatkowej poprzedzonym kodem PL). Podatnik lub płatnik, który wbrew obowiązkowi: nie dokonuje w terminie zgłoszenia identyfikacyjnego albo aktualizacji objętych nim danych albo też podaje w nim dane niezgodne ze stanem rzeczywistym lub niepełne,dokonuje zgłoszenia więcej niż jeden raz,nie podaje numeru identyfikacji podatkowej lub podaje numer nieprawdziwy,- podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.
  9. "pokręcić po Gobi i okolicy" - dobre! :) Ta pustynia jest większa od Polski, to duża będzie ta okolica ;) Dziękuję za zaproszenie, ale już byłem w Mongolii (w 2016 r.) i widziałem, co chciałem. Dla mnie jest to miejsce z tych w gatunku - raz pojechać, zobaczyć i wystarczy na całe życie. Podobnie, jak Nordkapp, czy inna Norwegia :) Co do rosyjskich miast, szczególnie tych po Twojej trasie, to faktycznie większość trzeba ominąć, ale koniecznie zatrzymaj się w Kazaniu. To moim zdaniem jedno z najpiękniejszych miast Rosji, obok Moskwy (w której byłem parę razy) i St. Petersburga. Na przedmieściach, obok głównej drogi jest tam fajny hotelik Pano Castro Hotel Complex. Za trzech zapłaciliśmy ok. 100 zł (ze śniadaniem), a taxi do centrum kosztowało mniej niż dychę :) P.S. Pamiętaj też, że jadąc na wschód będziesz tracił czas, tzn. ze względu na zmianę stref czasowych każdy dzień będzie się robił krótszy. A w Rosji musisz zaczynać noclegu max. od 17-tej...
  10. A do tej pustyni, to w którym miejscu chcesz dotrzeć? Pamiętaj, że od Taszanty to masz tylko ze 100 km asfaltu (do Ulgij), a potem do zach. Gobi min. 400 km offa... czasem bardzo trudnego... Jesteś niezły kozak, albo szaleniec ;) jak chcesz tam jechać w pojedynkę... Sprawdź mapę "Mongolei 1:1600000" niemieckiego wydawnictwa https://sp.com.pl/mongolia-215250 Ona chyba najlepiej pokazuje rodzaj dróg w tym kraju. Mniejsza skala nie jest potrzebna, bo tam i tak jest bardzo mało dróg - asfaltowych ok. 1700 km w całej Mongolii - a te szutrowe potrafią być "płynne" :) Dla porównania - Londyn ma ok. 25 tys. km, a Polska chyba ze 350 tys. km dróg asfaltowych... A powierzchnia Mongolii, to chyba 1/3 powierzchni całej Europy :cool: P.S. Zarejestruj się na forum BMW http://forum.bmw-klub-motocykle.pl/index.php Parę osób stamtąd jeździło do i po Mongolii i powstawiali relacje na forum. P.S.2 Mongolia to tylko piach i step :) ale po stronie rosyjskiej masz Trakt Czujski
  11. Pustynia Gobi? Hmm... niezłe wyzwanie. Planujesz jechać przez Ułan Ude - Kiachta - Ułan Bator, czy od zachodu przez Taszantę?
  12. Nowe, niższe ceny - uchwyt 250 zł, stelaż 150 zł. Taniej niż w Biedronce :) Uchwyt się sprzedał, tak więc pozostał tylko stelaż nawigacji/telefonu do Tigera Explorera.
  13. Dzięki swojej budowie jest bardzo wygodny i pozwala na naprawdę długie przeloty. A jednocześnie jest dość lekki i na tyle zwinny, że jazda nim w miejskich korkach to nie problem. Ten rozbudowany przód ma też ogromną zaletę - ten motocykl ma świetną ochronę przed wiatrem. Mowa oczywiście o pierwszej wersji V-Stroma, bo ta druga "metroseksualna" stała się nijaka... ;)
  14. To może turystyczne enduro - Suzuki V-Strom DL-650 :) Dużo tego jeździ w naszym kraju, łatwo kupić, łatwo sprzedać, tani w utrzymaniu i serwisie, niezawodny, bardzo wygodny, duży wybór akcesoriów. W Twoim budżecie nie będzie to raczej wersja z ABS-em (produkowana od 2006 r.).
  15. Nawigacja Zumo 660 sprzedana, tak więc oferta jest już nieaktualna...
×
×
  • Create New...